fbpx

Ile kosztuje wychowanie?

Ile kosztuje wychowanie?
123rf.com

Co byś wybrała: czerwone BMW Touring (140 100 zł) czy srebrny Mercedes Klasy C Limuzyna (128 600 zł)? A może lazurową Toyotę Prius? Pytanie wydaje ci się retoryczne, bo w życiu nie zgromadziłabyś takiej kwoty?
Nic bardziej mylnego – każdy rodzic wychowujący choć jedno dziecko może wyobrazić sobie garaż, a w nim swój wymarzony, nowy, lśniący samochód.

Jedno dziecko – jeden dom

Jak to możliwe? Specjaliści z portalu e-gospodarka wyliczyli, że średni koszt utrzymania jednego dziecka do 20 roku życia to 160 tysięcy złotych. Zatem nie dość, że mogłabyś pozwolić sobie na luksusowy wóz, to starczyłoby ci jeszcze środków na cudowną w nim podróż po Europie. Jeśli wychowujesz dwójkę pociech wydasz na nie już 280 tysięcy złotych. Za te pieniądze mogłabyś postawić niewielki drewniany dom – niczym Judyta z sympatycznej komedii „Nigdy w życiu”. To i tak nieco lepiej niż w Belgii, gdzie króluje powiedzenie „Jedno dziecko – jeden dom”.

Kolejne dzieci, kolejne koszty. Trzeci potomek, według specjalistów, obciąży twój budżet o następne 96 tysięcy złotych. A na wychowanie czwórki potrzebujesz 472 tysięcy złotych. Tyle – jeśli potomek nie zdecyduje się na studia, a każda ambitna pociecha to dodatkowe 50 tysięcy złotych.

Takie liczby robią wrażenie. Nic zatem dziwnego, że według badań Instytutu Statystyki i Demografii ponad połowa Polaków w wieku reprodukcyjnym nie zamierza mieć dzieci. Zwłaszcza, że w ostatnim ćwierćwieczu zmieniły się priorytety i wartości, którym hołdują młodzi – wartością nadrzędną nie jest już rodzina. Jej miejsce zajęły: wykształcenie, ciekawa praca, rozwój, fajne podróże, komfortowe mieszkanie. A może jednak da się wychować taniej?

„Pożyczaj, wymieniaj, kupuj używane”

To motto brytyjskiej organizacji Compact promującej antykonsumpcyjny tryb życia. To również dewiza polskich rodziców chcących wychować swoje pociechy nieco taniej. Zaprzyjaźnione mamy wymieniają się ubraniami dla maluchów, niechcianymi prezentami, nieużywanymi akcesoriami, przepisami na tanie dania. Zanim cokolwiek kupią zastanawiają się czy nie można tego wypożyczyć. Zebrałam kilka ich cennych rad:

    • Znajdź w swojej okolicy dobry sklep z używaną odzieżą. Dowiedz się w jakie dni ma dostawy i regularnie odwiedzaj sklep w ten dzień. Zawsze z listą tego, czego rzeczywiście potrzebujesz. Z odrobiną cierpliwości i wprawnym okiem skompletujesz naprawdę fajną garderobę.
    • Nie gardź ciuchami po dzieciach znajomych, część z nich z pewnością wyląduje w kontenerze PCK, niektóre z nich posłużą dziecku jeszcze przez jakiś czas.
    • Jeśli potrzebujesz wózka, fotelika, roweru – najpierw popytaj znajomych. Z pewnością znajdzie się ktoś kto ma do oddania lub sprzedania w korzystnej cenie interesujące cię rzeczy.
    • Sprawdź zasoby i oferty wypożyczalni, bibliotek w Twojej okolicy. W kilku miejscach funkcjonują wypożyczalnie gier planszowych. Koszt wypożyczenia fajnej gry na weekend to ok. 10 zł. Znacznie taniej niż zakup markowych gier za 150 czy 200 zł. Większość gier nudzi się po kilku zagraniach. Kupuj tylko te, które naprawdę Was wciągną. Kupuj te książki, które bezwzględnie musisz mieć w swojej biblioteczce domowej. Czytadła – wypożyczaj. Wraz z bliskimi znajomymi stwórzcie wspólny katalog posiadanych przez Was książek dla dzieci, nastolatków– wypożyczajcie je sobie nawzajem. Znajomi plus zasoby osiedlowej biblioteki z pewnością starczą na długie godziny lektury!
    • Korzystaj z promocji. Jeśli nie masz dość samozaparcia, żeby śledzić gazetki promocyjne wszystkich supermarketów odwiedzaj stronę: promobaby.pl. To „porównywarka” cen artykułów dla dzieci. Znajdziesz na niej ceny wszystkich produktów potrzebnych mamie i dziecku.
    • Kupując daną rzecz zastanów się czy jest Ci naprawdę potrzebna. Być może jest w ogóle zbędna lub – bez szkody dla dziecka – można ja zastąpić tańszym odpowiednikiem. Przykład podany przez Ewę (mamę 5 maluchów w wieku od 8 lat do 2 miesięcy): Kiedy na świat przychodziła moja pierwsza córeczka z pasją wertowałam wszystkie poradniki dla mam. Zdecydowanie polecały termometr do mierzenia temperatury wody do kąpieli. Oczywiście – kupiłam. Używałam go może przez pierwszy tydzień życia Gosi. Później już zawsze i wyłącznie termometrem był mój własny łokieć. Sposób podany przez mamę. Podobnie nie sprawdził się sterylizator do butelek. Używałam po prostu wrzątku. Inna oszczędność... – zastanawia się Ewa – … przy takiej ilości dzieci szukam jej wszędzie. O, choćby chusteczki nawilżające. Od lat nie stosuje – wystarczą woda i gaziki.
    • Ubrania kupuj w sierpniu i styczniu – wtedy są największe przeceny. Sprzęt sportowy – po sezonie.
    • Znajdź sposób na tanią lub darmową rozrywkę. Zwykle tani sposób spędzania czasu z rodziną wzmacnia więzi i poprawia wzajemne relacje – spacer do parku, wspólne przygotowanie domowego przedstawienia itp. wymagają więcej interakcji rodzinnych niż pójście do kina!
    • Zapisuj wszystkie wydatki – dzięki regularnemu ich spisywaniu znajdziesz „dziury” przez które przeciekają Wasze pieniądze – być może za dużo wydajecie na słodycze ?

Korzyści z 3+
Pod tym enigmatycznym śródtytułem kryje się oszczędność z której skorzystać mogą posiadacze dużej rodziny, czyli pary z trójką dzieci. Karta Dużych Rodzin 3+ to rozwiązanie od wielu lat znane Europie. Pierwsza wprowadziła je Francja już w 1921 r. ! Od lat funkcjonuje np. w Austrii, Hiszpanii, Włoszech. W Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno, a pierwszą gminą która pomogła w ten sposób rodzinom z dziećmi był podwarszawski Grodzisk Mazowiecki. Na co mogą liczyć użytkownicy karty? W dużej mierze zależy to od tego ile przywilejów udało się wywalczyć danej gminie. Najczęściej jednak są to: darmowe przejazdy komunikacją miejską, tańsze bilety do kina, teatru, na basen, zniżki na zajęcia pozalekcyjne dla dzieci, rabaty w niektórych sieciach supermarketów np. Biedronce. Aby uzyskać taką Kartę należy zgłosić wniosek do Urzędu Gminy w miejscu zamieszkania.

Forum doradzi, forum pomoże

Jak wielka jest potrzeba oszczędzania świadczy popularność forów internetowych na różnych portalach poświęconych temu tematowi. Użytkownicy przerzucają się wieloma cennymi, często zaskakującymi radami na oszczędzanie. Na jednym z portali niemal oblężony jest wątek pod wiele mówiącym tytułem: „Oszczędzamy – ekstremalnie”. Dotyczy całodniowego wyżywienia 4 osobowej rodziny za 10 zł. Są tacy, którzy przekonują, że da się. Naprawdę! A jakie są Wasze sposoby na oszczędzania? Podzielcie się nimi na naszym forum.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>