1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Tę metodę picia herbaty od wieków praktykują mistrzowie zen. Jedna zmiana czyni z napoju remedium na przeciążony umysł

Tę metodę picia herbaty od wieków praktykują mistrzowie zen. Jedna zmiana czyni z napoju remedium na przeciążony umysł

(Fot. pixdeluxe/Getty Images)
(Fot. pixdeluxe/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Anna Sierant - Tę metodę picia herbaty od wieków praktykują mistrzowie zen. Jedna zmiana czyni z napoju remedium na przeciążony umysł

00:00 07:00
15s
0,5 x
15s
Pijesz herbatę, jednocześnie odpisując na wiadomości, przeglądając media społecznościowe i myśląc o tym, co musisz zrobić za godzinę? Według psychologów właśnie taki sposób funkcjonowania najbardziej męczy nasz mózg. Japońscy mistrzowie zen od wieków proponują prostsze rozwiązanie: kiedy pijesz herbatę, po prostu pij herbatę. Współczesne badania pokazują, że taka uważność może pomóc odzyskać spokój i czerpać więcej z codziennych chwil.

Spis treści:

  1. „Pij herbatę, pij herbatę”
  2. Dlaczego warto słuchać mistrzów zen? 6 argumentów

„Pij herbatę, pij herbatę”

Japońska ceremonia spożywania herbaty nie jest zwyczajnym piciem napoju – to rytuał związany z buddyzmem zen, który ukształtowali tacy mistrzowie jak Murata Jukō, Takeno Jōō oraz Sen no Rikyū. Ta ceremonia herbaciana trwa nawet kilkadziesiąt minut i opiera się na powolności, pełnym skupieniu. Chodzi w niej o to, że pijąc herbatę, masz skupiać się tylko i wyłącznie na tym. Doceniać ten moment, bo w filozofii zen przygotowywanie i spożywanie nie stanowi przerwy od życia – jest już samym życiem.

Tę pradawną radę: „pij herbatę, pij herbatę” można więc zastosować we współczesności, co potwierdzają również badania psychologów. Nie trzeba oczywiście spędzać godziny na przygotowywaniu herbaty, ale warto, pijąc ulubionego earl greya lub matchę, zostawić z tyłu myśli o czekającej nas zaraz wizycie u lekarza. Nie mówiąc już o scrollowaniu w telefonie.

Dlaczego warto słuchać mistrzów zen? 6 argumentów

1. Świadome kierowanie uwagi na to, co dzieje się w danej chwili

Jak współcześni psychologowie potwierdzają skuteczność tej starożytnej mądrości? Jedno z badań poświęconych mindfulness i uważności, opublikowane w roku 2021 przez psychologów z The Ohio State Univeristy, dowodzi: jeśli chcemy skutecznie pozbyć się myśli „z tyłu głowy”, które utrudniają radość z codzienności, skupienie się na małych rzeczach będzie świetną praktyką do osiągnięcia tego celu. Zamiast jednocześnie pić herbatę i sprawdzać maile lub oglądać kolejny film na Netflixie, weź więc do ręki kubek, poczuj zapach napoju, jego ciepło, smak, skup się na własnym oddechu.

2. Mózg nie lubi wielozadaniowości

Psychologowie i psychiatrzy nierzadko podkreślają, że nasze mózgi nie nadążają ewolucyjnie za zmianami we współczesnym świecie: w trybie pracy, postępem technologicznym. Stykamy się z większą liczbą bodźców, niż jesteśmy do tego przystosowani. Każdego dnia musimy podejmować o wiele więcej decyzji, niż podejmowali nasi bardzo dawni przodkowie.

I choć może się nam wydawać, że świetnie radzimy sobie z multitaskingiem, mózg tak naprawdę nie wykonuje kilku zadań w jednym czasie. Przeskakuje z jednego na drugie, na co traci mnóstwo energii i co zwiększa przeciążenie poznawcze. Ten oryginalny trening uważności, związany z rytuałem picia herbaty, pomaga ograniczyć to „skakanie” uwagi, poprawia też jej kontrolę. Pokazało to m.in. badanie z Carnegie Mellon University, w którym osoby trenowały skupianie uwagi na bieżącym doświadczeniu.

3. Uważność zmniejsza częstotliwość „błądzenia myślami”

Badanie Matthew Killingswortha i Daniela Gilberta z Harvardu z 2010 roku, przeprowadzone na ponad 2200 osobach za pomocą aplikacji w smartfonach, pokazało, że ludzki umysł błądzi przez ok. 47 proc. czasu, a gdy tak się dzieje, ludzie deklarują niższy poziom szczęścia. Krótko mówiąc: wiele chwil spędzamy na myśleniu o czymś innym, niż właśnie robimy.

A to oznacza, że pijąc tę przykładową herbatę, lepiej skupić się właśnie na tej czynności, a nie na jutrzejszym spotkaniu. Bo, jak wskazują przytoczone powyżej badania, możemy być dzięki temu szczęśliwsi.

4. Nawet kilka minut uważności obniża poziom stresu

Choć japońskie rytuały związane z piciem herbaty trwają godzinę, badania pokazują, że nawet krótkie próby skupiania uwagi na tym, co tu i teraz, mogą obniżać poziom odczuwanego stresu i poprawiać samopoczucie. Nie chodzi o perfekcyjną medytację, lecz o regularne ćwiczenie kierowania uwagi na jedną czynność. Dla wielu osób filiżanka herbaty może stać się najprostszym momentem takiego treningu.

5. Uważne jedzenie i picie zwiększa satysfakcję z codziennych przyjemności

Polacy czasem zazdroszczą Włochom czy Hiszpanom, że ci potrafią celebrować posiłki. Nigdzie się nie śpieszą, a podczas kolacji mogą siedzieć przy stole do długich godzin nocnych. Okazuje się, że jest w tym niemało mądrości. Psychologowie zajmujący się tzw. savoringiem (świadomym smakowaniem i celebrowaniem przyjemnych doświadczeń) zauważają, że gdy świadomie koncentrujemy się na miłych doznaniach – smaku, zapachu, cieple, fakturze – odczuwamy większą satysfakcję, niż gdy robimy to automatycznie.

6. Większość dnia spędzamy na autopilocie. Uważność pozwala go wyłączyć

Pewnie zdarzyło ci się kiedyś dojść do pracy i nie pamiętać części drogi albo przygotowywać dziecku śniadanie i w ogóle nie skupiać się na wykonywanych czynnościach. Psychologowie nazywają to działaniem na autopilocie. To stan, w którym działamy niemal automatycznie, podczas gdy nasza uwaga wędruje gdzie indziej – do listy obowiązków, wspomnień lub zmartwień.

Autopilot jest dla mózgu bardzo użyteczny. Pozwala oszczędzać energię i sprawnie wykonywać powtarzalne zadania. Problem pojawia się wtedy, gdy obejmuje niemal całe nasze życie. Zamiast świadomie doświadczać codziennych chwil, funkcjonujemy mechanicznie, a dni zaczynają zlewać się w całość. Badania nad mindfulness pokazują, że regularne kierowanie uwagi na prostą czynność – choćby picie herbaty – pomaga przerwać ten automatyzm. Nie chodzi o to, by każdą chwilę przeżywać w pełnym skupieniu, lecz by od czasu do czasu świadomie wrócić do teraźniejszości.

Dlatego w filozofii zen tak duże znaczenie mają zwyczajne rytuały. Przygotowanie herbaty, nalewanie jej do filiżanki czy pierwszy łyk stają się okazją do ćwiczenia obecności. To prosty sposób na zresetowanie uwagi i wyrwanie się z trybu nieustannego działania na autopilocie. Dzięki temu nawet kilka spokojnych minut może przynieść poczucie większego spokoju i kontaktu z tym, co dzieje się właśnie teraz.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE