Co robić, gdy dziecku przytrafia się wypadek?

Co robić, gdy dziecku przytrafia się wypadek?
123rf.com

Rad udziela mjr lek Narcyz Sadłoń, ojciec czwórki dzieci, lekarz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

123rf.com

Jak postępować, gdy jesteśmy z dala od miasta, na działce w środku lasu, a dziecku przytrafia się wypadek?

W każdej sytuacji pamiętajmy, by nie poddawać się emocjom, nie wpadać w panikę. To ważne i dla skuteczności naszych działań, i dla samego dziecka. Należy rzeczowo ocenić sytuację, rozważyć, jakie są możliwości pomocy.

Więc co robić, gdy dziecko włoży sobie patyk do oka?

Oko należy przepłukać czystą wodą, przegotowaną i wystudzoną, albo jeszcze lepiej specjalnym preparatem tzw. „sztucznymi łzami”, jeśli mamy go w podręcznej apteczce. Robimy jałowy opatrunek i wieziemy dziecko do okulisty.

A fasolka lub inny przedmiot w nosie?

To też względnie prosta sprawa, ale nie należy takiego wypadku lekceważyć. Bo jeśli przedmiot w nosie będzie odpowiednio mały, to może „przewędrować” w dół do tchawicy, a wtedy dziecko zacznie się dusić. Gdy stwierdzimy, że coś znalazło się w nosie, jedziemy na najbliższy oddział laryngologiczny.

Co zrobić, gdy użądli osa i dziecko szybko puchnie?

Zwykle wiemy, z wcześniejszych doświadczeń, że dziecko ma skłonności do reakcji alergicznej. Powinniśmy mieć w apteczce automatyczną strzykawkę z adrenaliną. Ten środek spowalnia reakcję organizmu, a więc wydłuża czas, w którym dziecku można skutecznie pomóc. Oczywiście wzywamy pogotowie. Ważne, by dziecko uspokoić, przenieść je do cienia. Nie podajemy niczego do ust, staramy się tak je umieścić, by mogło swobodnie oddychać.

Jak działać podczas zadławienia, zakrztuszenia? I w tym wypadku nie możemy przecież bezczynnie czekać na lekarza.

Wzywamy pogotowie, ale też od szybkości i skuteczności naszego działania zależy przeżycie i jakość późniejszego życia dziecka. Bo nawet jeśli pogotowie przyjedzie w ciągu kilku minut, to skutki tych kilku minut, gdy mózg był niedotleniony, będą nieodwracalne. Dlatego tak ważne są szkolenia z udzielania pierwszej pomocy. Wraz z żoną prowadzimy program „Rodziny uczą rodziny”. Nie tylko dorośli, także dzieci uczą się, jak postępować w nagłych wypadkach. To niestety częste przypadki, gdy pestka, śliwka, klocek, zamykają drogi oddechowe dziecka. Należy wówczas przechylić dziecko głową i twarzą do dołu i energicznie uderzyć między łopatki. Jeżeli widzimy ciało obce, próbujemy je usunąć, wygarniając na bok. Gdy to się nie udaje, staramy się zrobić masaż serca, czyli uciskamy klatkę piersiową, równocześnie robimy sztuczne oddychanie.

A jak zatamować krwotok?

Uciskamy krwawiące miejsce ręką lub jałowym opatrunkiem, ewentualnie stosujemy ucisk powyżej zranienia. Może to zrobić każdy. Gdy wstępnie uda się zatamować upływ krwi, należy zrobić opatrunek, który pozwoli na dowiezienie dziecka do lekarza. W miejscu wcześniejszego krwawienia mocujemy więcej opatrunku i mocno bandażujemy. Należy wezwać możliwie najszybciej pogotowie. W ten sposób dziecko otrzyma właściwą pomoc. W ostateczności wieziemy dziecko samodzielnie do najbliższego lekarza. Najwłaściwsze w takiej sytuacji są miejsca, które pracują w systemie dyżurowym, czyli albo szpitalne oddziały ratunkowe, albo przychodnie. W przypadku krwotoku poszkodowany może wymagać przetoczenia krwi.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze