1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Endometrioza nie musi boleć. Jakie są przyczyny i objawy?

Endometrioza nie musi boleć. Jakie są przyczyny i objawy?

Fot. iStock
Brzuch to siedlisko emocji, z których bierze się siła kobiety. Jak ją w sobie odnaleźć, gdy brzuch niesie cierpienie i lęk, a przyczyną okazuje się endometrioza – mało poznana choroba, która daje różne objawy i dotyka coraz więcej kobiet? Podpowiada psychoterapeutka Ewa Klepacka-Gryz.

Endometrioza – bolesne miesiączki, wzdęcia, problemy z wypróżnieniem i inne objawy jelitowe, dyskomfort podczas seksu, nieudane próby zajścia w ciążę – to rzeczywistość wielu z nas. W swojej książce ,,Endometrioza. Leczenie dietą” dietetyk kliniczny i wykładowczyni na Łódzkim Uniwersytecie Medycznym dr Hanna Stolińska pisze, że 10–15 proc. kobiet w wieku rozrodczym cierpi na endometriozę miednicy, a 20 proc. przechodzi ją bezobjawowo. W Polsce może dotyczyć nawet dwóch milionów osób. „Choroba jest słabo znana, a jej przyczyny nie są jasne. Nie ma związku między rozległością choroby a tym, jakie daje ona w poszczególnych przypadkach objawy” – wyjaśnia autorka.

Endometrioza to z jednej strony choroba, która uderza prosto w naszą intymność i kobiecość, z drugiej doskonała nauczycielka zmuszająca do konfrontacji z ciałem – mistrzyni budzenia kobiecej mocy.

Endometrioza – jak wykryć?

Najpierw pojawia się ból, na początku jedynie przy miesiączce; „w te dni zawsze boli”, „urodzisz dziecko, to ci przejdzie” – słyszysz od mamy, babci czy innej doświadczonej kobiety. Gdy ból towarzyszy kontaktom intymnym, co także często się zdarza, znów nie ma końca tzw. dobrym radom: „potrzebujesz dłuższej gry wstępnej”, „używajcie lubrykanta”. Kupujesz lubrykant, liczysz, że bolesne miesiączki skończą się po urodzeniu dziecka, ale… dziecka nie widać. I to jest ten moment, kiedy większość kobiet zgłasza się po pomoc do lekarza.

Niestety, od pojawienia się objawów do postawienia diagnozy zazwyczaj mija średnio 10 lat. I nie chodzi jedynie o to, że rokowania są gorsze, ale o to, że przyzwyczajasz się do życia z cierpieniem, którego źródłem jest twoje ciało, a dokładnie brzuch. Na dodatek proces diagnostyczny nie jest łatwy i pociąga za sobą wiele, zwykle kosztownych konsultacji i badań medycznych – często bolesnych i naruszających granice intymności.

A kiedy pada rozpoznanie, wcale nie robi się łatwiej, bo o endometriozie wiadomo w zasadzie jedno: że jest to pojawianie się komórek błony śluzowej macicy (tzw. endometrium) poza jamą macicy. Endometrioza ma charakter postępujący i inwazyjny, skłonność do nawracania i do przerzutów w różnych częściach ciała, a przyczyny są niejednoznaczne. Czyli masz diagnozę: endometrioza; nie znasz przyczyny ani rokowań i tak naprawdę nie masz pojęcia, co dalej, co powinnaś zrobić. Twoje ciało wydaje ci się coraz bardziej obce i wrogie.

Badania potwierdzają, że kobiety borykające się z endometriozą oceniają niżej jakość swojego życia niż kobiety bez endometriozy, a nawet niż kobiety z innymi schorzeniami ginekologicznymi. Zgłaszają bardziej nasilone objawy depresji i niepokoju oraz negatywne postrzeganie obrazu własnego ciała i dystansowanie się od niego jako od źródła bólu. Odczuwają też spadek satysfakcji z życia seksualnego w porównaniu z kobietami zdrowymi.

Na szczęście są też inne badania, które pokazują, że monitorowanie objawów, uczenie radzenia sobie ze stresem, łagodne ćwiczenia, medytacja i wizualizacja – istotnie wpływają na poprawę jakości życia pacjentek.

Endometrioza – przyczyny nie fizyczne

Monika zgłosiła się do mnie tuż przed 40. urodzinami. Powiedziała, że to ostatni dzwonek na dziecko, ale ona nie bardzo wie, czy w ogóle chce mieć dzieci, bo nie wyobraża sobie ciąży ani porodu. Długo nie mogłam zrozumieć, na czym polega jej kłopot: czy boi się bólu porodu, czy poczucie ,,ostatniego dzwonka” bierze się z jej lęku przed stratą szansy na dziecko czy raczej z lęku przed opinią publiczną. Na jednej z sesji dowiedziałam się, że choruje na endometriozę, ale zdaniem jej rodziny to nie choroba tylko fanaberie kobiet, dla których kariera jest ważniejsza niż dom i dzieci.

Monika nie lubiła swojego ciała, bo nie kojarzyło jej się z żadnym przyjemnym doświadczeniem. Jej intymność wiele razy była przekraczana w gabinetach lekarskich. Trauma brzucha powoli zamrażała inne potrzeby: tygodniami głodziła się, a potem objadała, pracowała bez wytchnienia, a następnie nie mogła podnieść się z łóżka, izolowała od ludzi albo tygodniami nocowała u różnych znajomych.

Kiedy wreszcie wypowiedziała słowa: „nie wiem, gdzie jest mój dom”, przypomniałam sobie, że według Totalnej Biologii symboliką endometriozy jest poszukiwanie perfekcyjnego domu. Dom to symbol poczucia bezpieczeństwa, czucia się dobrze u siebie, a tym samym w swoim ciele.

Endometrioza – objawy są ważnym komunikatem płynącym z ciała

Odbudowanie relacji z ciałem to mocne osadzenie się w nim pomimo bólu i napięcia, odkrycie swojej kobiecej energii, praca z przekonaniami na temat choroby, ale też dbanie o swoje intymne granice. Pierwszym i najważniejszym krokiem na tej drodze jest głośne mówienie o tym, że cię boli. Może właśnie tu jest przestrzeń na nazwanie swoich potrzeb: „boli mnie, potrzebuję masażu, ciepłego okładu, tabletki przeciwbólowej”. Może symptomy chorobowe to ważne sygnały z twojego ciała?

Każda choroba może być pasmem cierpienia, karą albo cenną nauczycielką, mistrzynią życia, mentorką zmian. Jeśli trudno ci to zrozumieć, to może jest to najlepszy moment, żeby poprosić o pomoc.

Objawy endometriozy a fizjoterapia

– Endometrioza to choroba napięcia, sztywności, zmniejszonej mobilności i w rezultacie przewlekłego bólu – tłumaczy Magdalena Lewandowska, fizjoterapeutka uroginekologiczna. – Endometrium, które powinno być tylko w macicy, wędruje sobie gdzie indziej, organizm je odrzuca, co objawia się przewlekłym stanem zapalnym. Konsekwencją tego są zrosty, czyli blizny, które, niczym liny trzymające jajnik czy jajowód, utrudniają jakiekolwiek ruchy i powodują zlepianie się okolicznych struktur. Najczęściej zrostami pokryta jest cała okolica macicy razem z przydatkami, pęcherzem, jelitami i odbytnicą. Bywa, że endometrium wędruje w dalsze rejony ciała. Tam, gdzie są zrosty, nie ma ruchu, nie ma ślizgu, nie ma prawidłowego ukrwienia. Przewlekły stan zapalny, ból i brak ruchu – to podstawowe problemy w tej chorobie.

Rolą fizjoterapii w leczeniu endometriozy jest przede wszystkim znormalizowanie napięcia mięśniowego, uelastycznienie tkanek i zwiększenie mobilności, a tym samym zmniejszenie dolegliwości bólowych. W zależności od objawów zgłaszanych przez pacjentkę (mogą być nietypowe objawy endometriozy) fizjoterapeuta korzysta z technik wisceralnych, osteopatycznych czy mobilizacji stawów, pracuje też per vaginam z dnem miednicy, w którym jest napięcie generujące ból, a kiedy jest ból, ciało się napina i robi się błędne koło. Zadaniem fizjoterapii jest również nauczenie pacjentki prawidłowych nawyków toaletowych, poprawnej ergonomii w czynnościach dnia codziennego, zadbanie o prawidłową postawę ciała, przyswojenie sobie poprawnego wzorca oddechowego oraz praca nad zwiększeniem u pacjentki świadomości i czucia swojego ciała. W tym ostatnim pomagają indywidualnie dobrane ćwiczenia – mięśni dna miednicy, rozciągających czy z użyciem rollera – które pacjentka kontynuuje w domu.

Magdalena Lewandowska proponuje, by sprawdzić, jaka aktywność fizyczna nam posłuży. Poleca pływanie, rower, orbitrek czy inny wysiłek aerobowy o średniej intensywności. Odradza zajęcia typu crossfit, które dodatkowo spinają ciało. Zachęca także, by do ćwiczeń włączyć partnera, który może asystować podczas rozciągania, a w przypadku bolesnego współżycia – masować krocze.

Endometrioza – przyczyny

Oto kilka potencjalnych przyczyn endometriozy:

a) menstruacja wsteczna – podczas miesiączki resztki menstruacyjne, w tym żywotne komórki endometrium, mogą cofać się przez jajowody do jamy miednicy, gdzie są w stanie wnikać i rozmnażać się na otaczających tkankach;

b) przemiana nabłonka – komórki nabłonka dowolnego narządu, w tym jamy miednicy, w szczególności jajnika, mogą pod wpływem hormonów zmieniać się w czynne endometrium;

c) zaburzenia układu odpornościowego;

d) genetyka;

e) stres;

f) czynniki środowiskowe i styl życia: krótkie cykle miesiączkowe, obfite miesiączki, wczesny wiek pojawienia się pierwszej miesiączki, duża liczba porodów, wyższy wzrost, mniejsza waga i większa różnica pomiędzy objętością talii i bioder.

Samopomoc dla ciała, gdy mamy objawy endometriozy – ćwiczenia poleca Magdalena Lewandowska, fizjoterapeutka uroginekologiczna.

Usiądź na dużej piłce/krześle, nogi rozstaw na szerokość bioder, oprzyj całe stopy o podłoże i wyobraź sobie, że twoja miednica to misa, na dnie której znajduje się złota kula. Twoim zadaniem jest wprawić kulę w ruch i toczyć ją po ściankach misy. Ćwiczenie wykonuj w dowolnych kierunkach, w jak najobszerniejszym zakresie ruchu.

Połóż się na plecach, przyciągnij obie nogi do klatki piersiowej i złap je tuż poniżej kolan. Wraz z wdechem zacznij wykonywać krążenia biodrami, czyli rozchyl nogi na zewnątrz, a z wydechem wróć do pozycji wyjściowej. Ruchy mają być jak najbardziej obszerne.

Zegar miednicą – połóż się na wznak, wyobraź sobie, że twoja miednica jest tarczą zegara, a z pępka wychodzą wskazówki, możesz podłożyć beret rehabilitacyjny pod okolice kości krzyżowej, wykonaj powolne i obszerne krążenia miednicą tak jakbyś chciała przesunąć wskazówki zegara z godziny na godzinę w jedną, a potem w drugą stronę. Postaraj się, by ruszała się tylko miednica, części ciała powyżej i poniżej miednicy są nieruchome.

Wykonaj ukłon japoński – uklęknij, następnie usiądź na stopach i pochylaj się z wyciągniętymi ramionami, aż dotkniesz podłoża. Jeśli pośladki odrywają się od pięt, możesz pod nie podłożyć np. zrolowany koc, tak aby znalazły podparcie. Teraz postaraj się wyciągnąć palce rąk jak najdalej przed siebie, jednocześnie utrzymując pośladki dociśnięte do pięt. Powinnaś czuć przyjemne rozciąganie głównie w okolicach odcinka lędźwiowego. Możesz, też przenieść obie ręce na prawą stronę i poczuć, jak rozciąga się lewy bok, a następnie przenieś ręce na lewą stronę i poczuj, jak rozciąga się prawy bok. Na koniec wróć do pozycji pośredniej.

Uwolnij przeponę, oddychaj dolnymi żebrami – obejmij dolne żebra dłońmi i postaraj się wziąć spokojny wdech w swoje ręce, tak aby żebra rozszerzyły się do przodu, na boki i do tyłu. Wdech nosem i długi wydech ustami.

Zadbaj o jelita (szczególnie, gdy endometrioza daje objawy jelitowe) – masaż I LOVE YOU: połóż się na plecach i swoją prawą ręką kreśl literkę

I – wykonuj ruch od prawego talerza biodrowego do prawego podżebrza: tylko w tym jednym kierunku, powtórz kilka razy;

L – od prawego podżebrza do lewego podżebrza i dalej w dół do lewego talerza biodrowego: tylko w tym jednym kierunku, powtórz kilka razy;

U – od lewego podżebrza do lewego talerza biodrowego, pod pępkiem do prawego talerza biodrowego i dalej do prawego podżebrza.

Możesz też po prostu masować swój brzuch zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

Endometrioza – objawy a dieta

Niektóre składniki diety mogą modulować endogenny metabolizm hormonów oraz naśladować działanie estrogenu. I tak:

  • kwasy tłuszczowe w diecie wpływają na zwiększenie poziomu markerów stanu zapalnego;
  • produkty mleczne zawierają estrogen, progesteron, składniki przeciwzapalne, wapń, witaminę D, kwas masłowy i wielonienasycone kwasy tłuszczowe (PUFA);
  • owoce i warzywa są bogate w przeciwutleniacze, fitozwiązki i substancje przeciwnowotworowe, które mogą korzystnie modyfikować działanie układu odpornościowego i niszczyć wolne rodniki tlenowe;
  • czerwone mięso jest bogatym źródłem składników biologicznych, takich jak białko, żelazo, witamina B12, kwas foliowy, cynk, selen i fosfor.

Czy dieta ma wpływ na objawy endometrozy? Nie ma niestety oficjalnych rekomendacji towarzystw naukowych ani co do leczenia żywieniowego, ani co do wsparcia leczenia farmakologicznego za pomocą odpowiedniej diety. Metaanalizy przynoszą jednak następujące dane:

  • Większa ilość warzyw w diecie, zwłaszcza żółtych, nabiału, owoców, roślin strączkowych, ziemniaków i oleju została powiązana z mniejszym ryzykiem rozwoju endometriozy. Takie same zależności wykazano w przypadku zwiększenia ilości ryb i owoców morza, które są najbogatszym źródłem cennych kwasów tłuszczowych wielonienasyconych omega-3: eikozapentaenowego EPA i dokozaheksaenowego DHA, a także jednonienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy MUFA (m.in. oliwa z oliwek), kwasu oleinowego z rodziny omega-6 (np. olej rzepakowy, arachidowy). Spożycie produktów zawierających wspomniane składniki wiązało się z obniżonymi poziomami stanu zapalnego i wzrostem aktywności komórek odpornościowych.
  • Bogata w błonnik dieta ma wpływ na zmniejszenie stanu zapalnego i obniża poziom CRP we krwi. Może też podnieść poziom wskaźnika SHBG (dotyczy zaburzeń hormonalnych), a tym samym zmniejszyć poziom biodostępnych estrogenów.
  • Rezultatem dużego spożycia warzyw i owoców było zwiększenie ilości antyoksydantów w surowicy i niższe stężenie estrogenu.
  • Ziemniaki zawierają fenole roślinne i związki przeciwutleniające, które korzystnie wpływają na poziom lipidów i lipoprotein we krwi; dzięki temu działają przeciwzapalnie i zmniejszają stężenie białka ostrej fazy stanu zapalnego (CRP) i cytokiny interleukiny 6 (IL6), pobudzającej procesy zapalne.
  • Potrawy wysokowęglowodanowe smażone w wysokiej temperaturze prowadzą do uwolnienia czynników rakotwórczych, takich jak akrylamid. Znajduje się on np. w smażonych ziemniakach.
Endometrioza. Leczenie dietą dr Hanna Stolińska Zobacz ofertę promocyjną
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze