1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie

Ajurwedyjski detoks – naładuj baterie po zimie!

Kiczeri jako główny posiłek, masaże ciepłym olejem, zioła, zadbanie o oczyszczenie śluzówek – co jeszcze ajurweda proponuje na wiosnę? (Fot. iStock)
Detoks ajurwedyjski… Dla jednych to przede wszystkim fizyczne oczyszczanie, dla innych – proces duchowy. Jakkolwiek będzie w twoim przypadku, organizm odwdzięczy ci się lepszym zdrowiem i samopoczuciem – przekonuje psychodietetyczka i terapeutka Katarzyna Gwiazdowska.

Zanim wybierzesz detoks odpowiedni dla siebie, sprawdź, czy nie masz żadnych przeciwwskazań. Moje doświadczenie jako trenerki detoksu pokazuje, że czasem lepiej dłużej się przygotowywać, zregenerować organizm i dopiero wtedy przystąpić do detoksu, niż robić go zbyt szybko i bez przygotowania. Pamiętaj, że źle przeprowadzony detoks może mieć odwrotny skutek – prowadzić do osłabienia organizmu, a szczególnie funkcji wątroby, śledziony, trzustki i jelit.

Uwaga! Detoksów nie robimy w okresie zimowym. Najlepszymi porami roku na oczyszczanie organizmu są wiosna oraz wczesna jesień. Oprócz tego dobrze zaczynać detoks po pełni Księżyca – wtedy oczyszczanie jest łatwiejsze i głębsze.

Przeciwwskazania do detoksu:

  • Wyczerpane nadnercza oraz chroniczne zmęczenie.
  • Przyjmowanie leków antydepresyjnych i psychotropowych. Jest to absolutne przeciwwskazanie do detoksu.
  • Przyjmowanie leków, które wymagają treści pokarmowych – jest to przeciwwskazanie do detoksu na diecie płynnej.
  • Operacje, hospitalizacja w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
  • Chemioterapia, naświetlania, choroby nowotworowe w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Koniecznie skonsultuj detoks z lekarzem prowadzącym.
  • Inne schorzenia, które powodują, że organizm jest zbyt słaby, żeby przejść detoks. Najpierw warto go wzmocnić, zregenerować lekką, odkwaszającą dietą i zdrowym stylem życia.

Detoks ajurwedyjski – przygotowanie i proces

Twoje samopoczucie podczas oczyszczania będzie związane z tym, jak udało ci się przygotować i w jakim stanie jest twój organizm. Zasada jest prosta – im lepiej przygotujesz się do detoksu, tym lepiej go zniesiesz.

Chodzi tu o przygotowanie na wielu poziomach: ciała (odkwaszenie organizmu), emocji (względny spokój i dobre radzenie sobie ze stresem) oraz umysłu (pozytywne nastawienie i wyciszony umysł). Choć oczywiście są pewne objawy, które pojawiają się prawie u każdego – i chciałabym je tutaj opisać. Przede wszystkim przez pierwsze trzy dni możesz się czuć słabo, może cię boleć głowa i możesz mieć większą potrzebę snu. Na tym etapie następuje wyrzut toksyn do krwi i zanim przejdą one do limfy, a ta odprowadzi je do układu wydalniczego, możesz czuć się gorzej. Dlatego warto robić lewatywy, żeby przyspieszyć usuwanie toksyn z organizmu. Pomaga też picie większej ilości wody oraz dłuższy odpoczynek lub sen.

Długość i rodzaj detoksu dobierz do swoich potrzeb i możliwości. Jeżeli jest to twój pierwszy detoks, polecam zacząć od detoksu jaglanego, który jest najprostszy i najłagodniejszy. Detoks ajurwedyjski polecam osobom, które chcą doświadczyć dobrodziejstw medycyny Wschodu. Oparłam go na wiedzy zdobytej przy asystowaniu lekarzom ajurwedy podczas Pancha Karmy w Centrum Promocji Zdrowia w Tarasce oraz na literaturze tematu. Ważne jest, żeby mieć dostęp do dobrej jakości ziół ajurwedyjskich (można je nabyć w sklepach internetowych) oraz masaży ajurwedyjskich, które są nieodłączną częścią takiego detoksu.

Kiczeri i ajurweda

Detoks ajurwedyjski oparty jest na monodiecie – a konkretnie na daniu, które nazywa się kiczeri (lub kiczadi) i składa się z ryżu oraz fasolki mung dal. Podczas oczyszczania stosujemy specyficzne indyjskie zioła oraz korzystamy z masaży ajurwedyjskich. Aby przeprowadzić ajurwedyjski detoks, potrzebne będą następujące zioła: triphala, ashwaganda oraz guggulu.

Detoks ajurwedyjski to nie tylko dieta

Nieodzowną częścią detoksu ajurwedyjskiego są masaże oraz specjalne zabiegi zdrowotne.

Jeżeli nie możesz udać się na masaż, przynajmniej rób codziennie automasaż abhyanga. Do tego zabiegu potrzebny jest olej sezamowy. Podgrzej go do temperatury ciała i zaczynając od stóp, natrzyj nim całe ciało, wykonując ruchy okrężne na stawach oraz posuwiste w górę na mięśniach (łydki, uda itp.). Masuj się od dołu do góry, w kierunku serca. Poczekaj 5–10 minut, żeby olej całkowicie się wchłonął, i weź ciepły prysznic, nie używając mydła.

Ajurwedyjski detoks – ważnym elementem jest płukanie ust olejem

Wywodzący się z medycyny ajurwedyjskiej zabieg płukania ust olejem to sprawdzony sposób na detoksykację. Stan uzębienia i dziąseł wpływa bowiem na kondycję całego organizmu. Wykazano, że wiele poważnych chorób rozpoczyna się od niekorzystnych zmian w jamie ustnej. Na przykład osoby zmagające się z chorobą przyzębia czy chorobami dziąseł są narażone na chorobę niedokrwienną serca, atak serca albo udar mózgu. Chorobę przyzębia łączy się również z utratą gęstości kości i insulinoopornością. Poza tym dowiedziono, że choroby zębów i jamy ustnej mają związek z artretyzmem, wpływają na rozwój infekcji płuc i oskrzeli, stan układu pokarmowego (m.in. wrzody) i nerwowego. Również bóle stawów i pleców, dolegliwości nerek i wątroby mogą być związane z patogenami w jamie ustnej.

Płukanie ust olejem należy wykonywać na czczo lub po jedzeniu, jednak w tym drugim przypadku lepiej odczekać co najmniej godzinę lub dwie po posiłku. Nie trzeba natomiast czekać godzinę po wypiciu wody. Przed płukaniem jest to wręcz wskazane, ponieważ dzięki temu organizm będzie odpowiednio nawodniony i będzie mógł wytwarzać ślinę, która jest niezbędna do płukania ust.

Najlepiej rano po wstaniu z łóżka weź do ust 2–3 łyżeczki (1 łyżeczka = ok. 5 mililitrów) wybranego oleju roślinnego (kokosowy lub sezamowy). Pamiętaj, że w jamie ustnej musi się znaleźć jeszcze miejsce na wydzielającą się ślinę. Przepłukuj olejem zęby, dziąsła oraz wszelkie zakamarki jamy ustnej. W miarę jak w ustach gromadzi się ślina, może się okazać, że brakuje miejsca. Wówczas wypluj olej i weź do ust świeżą porcję. Powtarzaj tę czynność od 2 do 5 razy, nie dłużej niż 10 minut. Jeśli podczas płukania zaczniesz się krztusić, wypluj olej. Następnie wypij trochę wody i zacznij od początku. Dodaj do oleju parę kropli olejku cynamonowego lub miętowego – będzie przyjemniejszy w smaku. W czasie płukania nie wykonuj innych czynności.

Czyszczenie języka

Ten zabieg warto na stałe wprowadzić do swojej porannej toalety (nie tylko, gdy robimy ajurwedyjski detoks). Kup czyścik do języka, najlepiej miedziany. Rano, po wstaniu, jeszcze przed umyciem zębów zbierz czyścikiem biały nalot, który pojawił się przez noc na języku. Pomaga to oczyścić ciało z toksyn produkowanych przez grzyby i bakterie w jamie ustnej. Po oczyszczeniu języka umyj zęby.

Ajurwedyjski detoks i płukanie nosa wodą z solą

W ajurwedzie oprócz codziennego mycia zębów stosuje się płukanie nosa i zatok wodą z solą. Jak wykonać ten zabieg? W aptece kup specjalny pojemnik do płukania nosa i zatok. Wlej do niego wodę o temperaturze ciała. Dodaj małą szczyptę (dosłownie kilka ziarenek) soli himalajskiej lub kłodawskiej. Jeżeli sól jest dla ciebie zbyt drażniąca, kup w aptece saszetki ze specjalnym preparatem do płukania nosa i zatok. Nachyl się nad umywalką i wlej do jednej dziurki roztwór solny tak, żeby wypłynął drugą dziurką. Powtórz zabieg na drugą dziurkę. Najlepiej stosować to oczyszczanie rano przed śniadaniem.

Wszystkie powyższe metody wspierają oczyszczanie organizmu z toksyn. Detoks ajurwedyjski nieodłącznie się z nimi wiąże. Warto je również stosować niezależnie od niego w ciągu całego roku. Dzięki temu na bieżąco będziesz oczyszczać organizm i nie dopuścisz do rozwoju wielu chorób.

Kiczeri – przepis

Składniki na kiczeri:

  • 1⁄2 szklanki brązowego ryżu
  • 1 i 1⁄2 szklanki fasolki mung dal
  • przyprawy w ziarnach: kmin rzymski, czarnuszka, czarna gorczyca, kozieradka
  • przyprawy w proszku: kurkuma, kolendra, pieprz ziołowy
  • starty świeży imbir
  • łyżka masła ghee (klarowanego)
  • natka pietruszki
  • szczypta soli

Sposób przygotowania kiczeri:

Ryż i dal moczymy na noc w dwóch osobnych miseczkach. Rano przed gotowaniem dokładnie płuczemy (każde 7 razy). Do garnka wkładamy masło klarowane i gdy się rozgrzeje, dodajemy przyprawy w ziarnach, a po kilku minutach te zmielone. Następnie wsypujemy ryż i fasolkę. Do smaku odrobinę solimy i całość gotujemy do miękkości. Tak przygotowane kiczeri (bez warzyw) oczyszcza najskuteczniej.

Kiczeri – oczyszczanie może mieć różne warianty

Dla urozmaicenia możesz dodawać do kiczeri różne warzywa korzeniowe: marchewkę, korzeń pietruszki, seler oraz cukinię czy brokuły. Możesz też osobno ugotować fasolkę mung dal, a osobno ryż z warzywami.

Uwaga! Podczas detoksu nie spożywamy warzyw psiankowatych: ziemniaków, papryki, pomidorów, bakłażana, jagód goji oraz surówek.

Jak często jeść kiczeri?

W związku z tym, że jest to detoks ajurwedyjski, jedz maksymalnie 3 razy dziennie taką ilość, jaka zmieściłaby się w dwóch połączonych dłoniach. W razie głodu pomiędzy posiłkami pij ok. 2 litrów wody z cytryną i/lub imbirem oraz herbatki ziołowe.

Fragment książki „Tajemnice zdrowia”, Wyd. Biały Wiatr, wybór, skróty i śródtytuły pochodzą od redakcji magazynu „Sens”.

Katarzyna Gwiazdowska, psycholożka, trenerka, psychodietetyczka. Specjalizuje się w holistycznej pracy nad zdrowiem, zarówno fizycznym, jak i psychicznym; kasiagwiazdowska.com

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze