fbpx

Barbara Piórkowska „Szklanka na pająki”

Barbara Piórkowska „Szklanka na pająki”
Materiały prasowe

Barbara Piórkowska (ur. 1974) wydała dotychczas dwie książki poetyckie. I choć „Szklanka na pająki” jest powieścią, autorka nie odcina się w niej od lirycznego języka. Dobrze oddaje on pełen barw i symboli świat bohaterki – malarki.

Właściwie przyszłej malarki: Aleksandrę poznajemy jako dziecko, a znajomość z nią kończymy, gdy dostaje się na studia. Jest to zatem rekonstrukcja procesu dojrzewania do sztuki. Próba pokazania, jak osobliwie można postrzegać rzeczywistość i przeobrażać ją na swój użytek.

Pewnie nie przedstawiałoby się to tak ciekawie (egzaltacja nadwrażliwej dziewuszki bywa niestrawna), gdyby nie tło, na jakim pisarka osadza akcję swojej książki. Oglądamy tu więc Gdańsk od połowy lat 70. do początku 90. i – no właśnie – prawie nie widzimy sytuacji czy rekwizytów charakterystycznych dla większości opowieści o dzieciństwie przeżytym w późnym PRL-u. Ola rozmawia z aniołami i demonami, odtwarza miasto Ur „w warunkach bloku z wielkiej płyty”, hoduje pajęczynę w łóżku i wynajduje całą masę innych sposobów emigracji wewnętrznej. W jej urokliwym szaleństwie jest metoda – na oderwanie się od wspomnieniowego schematu.

Nowy Świat, Warszawa 2010, s. 168