fbpx

Salwa Bakr „Złoty rydwan”

Salwa Bakr „Złoty rydwan”
Materiały prasowe

Aziza odsiaduje dożywotni wyrok za zabójstwo ojczyma, a zarazem długoletniego kochanka. Hanna zabiła swojego męża, który nadmiernie eksploatował ją seksualnie. Z kolei Umm Radżab została przyłapana na kradzieży, a Safija na handlu narkotykami. Za to Dżamalat zabiła w obronie upośledzonej siostry, A’ida wzięła na siebie winę brata, a Szafikę niesprawiedliwie posądzono o żebractwo.

Kobiet, które Aziza chciałaby zabrać złotym rydwanem do raju, jest o wiele więcej. Ich historie można by nazwać kryminalnymi baśniami z tysiąca i jednej nocy, gdyby nie były tak mocno osadzone w społeczno-obyczajowych realiach współczesnego Egiptu.

W swojej powieści Salwa Bakr nie oskarża więc bohaterek, ale krzywdzący kobiety system. Są one winne według prawa, lecz w moralnym osądzie Azizy (oraz pisarki) niewinne, bo bezbronne i doprowadzone do ostateczności. Dlatego też można „Złoty rydwan” potraktować nie tylko jako opowieść o sytuacji kobiet w Egipcie, ale jako posługującą się wieloma przykładami i przekonującą analizę duszy zbrodniarki.

przełożyła Izabela Szybilska-Fiedorowicz, Smak Słowa, Sopot 2009, s. 240