1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zwierciadło
  4. >
  5. Michał Żurawski: Na aukcję przekazuję biografię Jerzego Kukuczki

Michał Żurawski: Na aukcję przekazuję biografię Jerzego Kukuczki

Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Książki w domu rodziców były zawsze, cała wielka biblioteka. Nie pamiętam pierwszej osobiście przeczytanej, ale moje początki kontaktu z literaturą – owszem. Mam je w głowie do dziś i to bardzo wyraźnie, bo był to dla paroletniego dzieciaka horror. Moja mama jest lekarką, więc kiedy sięgnąłem małą rączką raz i drugi na półkę, trafiłem na drastyczne zdjęcia deformacji ciała człowieka, wietrznej ospy, odry, jakichś wrzodów. Masakra. Długo nie mogłem pojąć, dlaczego mama to czyta. Medyczne traumy literackie z wczesnego dzieciństwa nie zniechęciły mnie jednak do czytania. Wręcz przeciwnie – myślę, że to ja jestem tym, który podnosi poziom czytelnictwa w Polsce.

Jak trafiłem na biografię Kukuczki? Kupowałem akurat prezent dla kumpla. Kiedy tylko zobaczyłem tytuł: „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”, od razu włączyła mi się czerwona lampka. W domu wiedziałem już, że kumplowi kupię coś innego, a książka zostaje u mnie.

Kukuczka to legenda mojego dzieciństwa. Na Śląsku mówiono o nim wszędzie, w domu, mediach, szkole. Nasz ziom, nasz bohater, nasza duma. Był po prostu wpisany w to nasze śląskie powietrze, choć wtedy wydawał mi się przede wszystkim doskonałym himalaistą i zdobywcą 14 ośmiotysięczników. Dziś natomiast, kiedy jako dorosły już facet zmierzyłem się z opowieścią o nim, wiem, że był także, a może zwłaszcza, wielkim człowiekiem. Kimś, kto przekraczał własne możliwości, i kimś, dla kogo himalaizm i przygoda były pretekstami do odkrycia w sobie jeszcze zupełnie czegoś innego: kodu dostępu do własnej motywacji, sposobów na obudzenie jej i utrzymanie. Ta biografia zadziałała na mnie tysiąc razy lepiej i silniej niż jakakolwiek książka o psychologii, na którą w życiu trafiłem, i tak już zostało. Kukuczka motywuje mnie do determinacji, uporu i do takiej głupiej może z pozoru rzeczy, jak zdobycie się na ogarnianie codziennych drobiazgów. Zwykłe sprawy, ale jakie to ważne, żeby je wszystkie pozałatwiać, nie dać się zatrzymać w miejscu, nie odpuścić, nie zirytować się w trakcie. Jeśli nie chce mi się czegoś zrobić albo coś wydaje mi się niemożliwe do wykonania, włączam sobie hasło „Kukuczka” i już mi lepiej. A że takich sytuacji w ciągu dnia są w moim przypadku setki, to pojawiają się też setki „Kukuczek”. Nie chce mi się wyjść z domu? „Kukuczka”. Jestem zmęczony? „Kukuczka”. Dzieci skaczą mi po głowie? „Kukuczka”.

Zaraz po tym, jak rozpocząłem w tym roku zajęcia z uczniami w aktoRstudio, szkole mojej żony, pojechałem do hurtowni, kupiłem 14 biografii Kukuczki, bo tylu mam uczniów, i wprowadziłem tę książkę jako podręcznik. Uczniom powiedziałem, że mogą przeczytać, choć nie muszą, ale moim zdaniem jest to książka o aktorstwie: o rozciąganiu swoich granic i o tym, że w człowieku jest więcej miejsca i siły, niż mu się wydaje. A także o tym, że ważne jest zarówno zaspokajanie, jak i uspokajanie własnego ego. I o tym także, że te moje dzieciaki nie mogą sobie wyobrażać, że oto pójdą do szkoły aktorskiej i od razu spłyną na nie propozycje. Czasami wieje wiatr, który najlepiej przeczekać, bo inaczej cię zwieje, a choć wydaje ci się, że lecisz, to może właśnie akurat spadasz głową w dół. Czasem stoisz na szczycie, ale to nie znaczy, że zawsze już będziesz na nim stał. Dlatego tak ważna jest praca nad sobą, psychofizyczne treningi i te „Kukuczki” właśnie, które nie dadzą ci się połamać na kawałki.

Wysłuchała Hanna Halek

fot. Radoslaw Nawrocki / FORUM fot. Radoslaw Nawrocki / FORUM

Michał Żurawski rocznik 1979. Aktor znany m.in. z ról w: „Czasie honoru”, „Mieście 44”, „Karbali”, „Jestem mordercą”. Wychował się w Chorzowie. Mieszka w Warszawie. Mąż aktorki Romy Gąsiorowskiej, tata Klemensa, Jadwigi i Leona.

 

Zebrane środki trafią do Oddziału Bajka – Wędrującej Szpitalnej Biblioteki. Akcja, zainicjowana przez miesięcznik Zwierciadło, wspiera Fundację „Serdecznik” w zakupie książek dla dziecięcych oddziałów. Każdy może wylicytować książkę na aukcji charytatywni.allegro.pl i wspomóc dzieci. 

 

 

 

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Ślub taki jak ty. Jak na przestrzeni lat zmieniała się moda ślubna?

Współczesna moda ślubna daje dużo wolności i bardziej niż kiedykolwiek wcześniej odzwierciedla codzienny styl panny młodej. (Fot. ImaxTree)
Współczesna moda ślubna daje dużo wolności i bardziej niż kiedykolwiek wcześniej odzwierciedla codzienny styl panny młodej. (Fot. ImaxTree)
Podobnie jak panny młode w XVII wieku dzisiaj kobiety coraz częściej zakładają w ten wyjątkowy dzień kreację, która przyda się też na inne okazje. Wolimy prościej i oszczędniej, nie tylko za sprawą pandemii. Wybieramy sukienki z szafy babci czy mamy, wypożyczamy lub szukamy ich w sieciówkach. Bo to my ustalamy dziś warunki.

To nie jest po prostu kolejna sukienka. To sukienka, którą zapamiętasz na zawsze”, mawia Vera Wang. Amerykańska projektantka podkreśla, że ślubna kreacja powinna urzeczywistniać marzenia. A te na przestrzeni lat się zmieniały, ewoluowały, często reagując na światowe trendy i odzwierciedlając panujące w danym momencie kulturowo-społeczne nastroje. Jedno pozostaje jednak niezmienne – kreacja panny młodej to zawsze jeden z najważniejszych aspektów ceremonii.

Najpiękniejsza ze wszystkich

Wystawna sala balowa, a w samym jej sercu najpiękniej oświetlona dama w ręcznie haftowanej złotą nicią błękitnej kreacji – to moment z dworskiego życia zatrzymany na obrazie pędzla flamandzkiego malarza Martena Pepijna z 1604 roku. Dokładnie tak 400 lat temu wyglądały suknie ślubne majętnych dam dworu. „W przeszłości kobiety wybierały suknię ślubną z myślą, że będą ją ponownie zakładać na specjalne okazje. Tekstylia były wówczas bardzo drogie”, tłumaczy historyczka mody i sztuki Ingrid Mida. „Jeśli chodzi o kolor, decydowały się na taki, który pasował do ich cery, włosów i był praktyczny w noszeniu”, dodaje. Dopiero wieki później biel stała się oczywistym, łączonym wyłącznie ze ślubem wyborem. „W XVIII wieku zamożniejsze kobiety nosiły białe lub srebrne sukienki. Na przykład księżniczka Charlotta na ślubie z królem Jerzym III miała na sobie mieniącą się kreację w kolorze rtęci. Ale popularne były też inne kolory. Na przykład w kolekcji Rijksmuseum znajduje się bardzo piękna kreacja szyta z bladoniebieskiego jedwabiu, którą na ślubie w 1759 roku nosiła Helen Slicher. Dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku w Europie i Ameryce Północnej zaczęto łączyć biel i odcienie kremu z czystością i niewinnością, przez co stały się popularnym wyborem nowożeńców”, mówi Mida. Słuszność tego wyboru potwierdziła brytyjska królowa Wiktoria, która na ślub z księciem Albertem w 1840 roku założyła śnieżną kreację z jedwabnej satyny. To jej przypisuje się spopularyzowanie tego trendu, panującego zresztą do dzisiaj.

Oddając ducha czasów

Moda ślubna, choć rządzi się swoimi prawami, często odzwierciedla aktualne trendy. W latach 20. XX wieku – okresie wolności i szalejącego jazzu – kobiety zaczęły eksperymentować z długością sukienek i coraz częściej wybierały kreacje (także ślubne) sięgające tuż za kolana. W 1937 roku ikona kina Ingrid Bergman powiedziała „tak” w eleganckiej sukni do ziemi, doskonale oddającej glamour lat 30. i styl starego Hollywoodu. Z kolei lata 40. XX wieku były już o wiele bardziej surowe i skromne. Wojenne reglamentacje wpłynęły na wszystkie dziedziny życia. Gdy w 1942 roku aktorka Ava Gardner wychodziła za mąż za Mickeya Rooneya, miała na sobie szarą garsonkę i czarny, prześwitujący welon.

Grace Kelly i Książę Rainier III w dniu ich ślubu w 1956 roku. (Fot. Mary Evans/Allstar/Forum)Grace Kelly i Książę Rainier III w dniu ich ślubu w 1956 roku. (Fot. Mary Evans/Allstar/Forum)

„Choć trudno jest podać dokładny czas, kiedy moda ślubna naprawdę rozkwitła, sugerowałabym, że jako branża rozwinęła się dopiero po drugiej wojnie światowej. W okresie powojennym nastąpił powrót do kobiecości, co sprawiło, że zwrócono się do białych sukni jako kulturowego ideału. Od tamtej pory każda dekada przynosiła różne trendy”, tłumaczy Ingrid Mida. To wtedy przyszły czasy wielkich projektantów, jak Christian Dior, Hubert de Givenchy czy Yves Saint Laurent, których pokazy kończyły się zawsze prezentacją kreacji finałowej – sukni ślubnej. Wpływ na kształtowanie trendów miały też nadal gwiazdy ekranów i koronowane głowy. Ślub aktorki Grace Kelly z księciem Rainierem III w 1956 roku, łączący te dwa światy, był pierwszą na świecie tak medialną ceremonią. Panna młoda wybrała białą suknię do ziemi z koronkową górą, co sprawiło, że podobne rozwiązania stały się w późnych latach 50. jednym z najpopularniejszych wyborów.

Trendy i emocje

W latach 60., w czasach rewolucji seksualnej, gdy Mary Quant przedstawiała ulicom swingującego Londynu spódniczkę mini, kobiety coraz chętniej, także w tym ważnym dla siebie dniu, wybierały nową, odsłaniającą kolana długość. Taką też sukienkę, utrzymaną w stylu baby doll, wybrała w 1968 roku aktorka Sharon Tate, gdy wychodziła za Romana Polańskiego.

Ślub Romana Polańskiego i Sharon Tate w 1968 roku. (Fot. AGIP/Rue des Archives/Forum)Ślub Romana Polańskiego i Sharon Tate w 1968 roku. (Fot. AGIP/Rue des Archives/Forum)

Gdy na paryskich wybiegach Yves Saint Laurent lansował Le Smoking, pierwszy dedykowany kobietom garnitur, także ten projekt znalazł swoje odzwierciedlenie w modzie ślubnej. W 1971 roku modelka Bianca Pérez-Mora Macías powiedziała „tak” Mickowi Jaggerowi właśnie w białej marynarce od Yves Saint Laurent i w kapeluszu z szerokim rondem w tym samym odcieniu. „W latach 80. na czasie był romantyczny styl na księżniczkę z bajki. Takiego wyboru dokonała Diana Spencer, autentyczna księżniczka, występując na swoim ślubie w obszernej, wielowarstwowej kreacji”, mówi Mida.

Suknie ślubne – jak żadne inne – wywołują emocje, stąd często przechodzą do historii, lądując za gablotami największych muzeów świata. Do tej kategorii można zaliczyć białą kreację od Alexandra McQueena z długimi, szytymi z koronki rękawami, w której Kate Middleton poślubiła księcia Williama. Czasem stają się też symbolem. Księżniczka Eugenia, wychodząc za mąż za Jacka Brooksbanka w 2018 roku, wybrała kreację od Petera Pilotto z wycięciem na plecach, ukazującym bliznę po operacji. „Blizny to część naszej historii. […] Chciałam się pozbyć związanego z tym tabu. Dla mnie to też sposób na komunikowanie się z ludźmi, którzy, jak ja, przeszli przez operację skoliozy lub mają inną bliznę, z którą próbują się oswoić”, mówiła. Specjalny przekaz niosła też kreacja aktorki Angeliny Jolie, której welon na ślubie z Bradem Pittem w 2014 roku ozdobiony był rysunkami ich dzieci.

Coś pożyczonego

Z biegiem lat w modzie ślubnej zapanowała coraz większa dowolność. „Świat bardzo się zmienił od lat 50. Kobiety, decydując się na małżeństwo, są teraz często starsze i mają bardziej ugruntowaną pozycję zawodową. W wielu krajach legalne są małżeństwa osób tej samej płci. Co za tym idzie – kobiety mają większy wybór. Dziś to może być garnitur, sukienka vintage, jak i taka z sieciówki. W czasie pandemii COVID-19 panny młode często wybierają kreacje, które już wcześniej nosiły, albo wypożyczone. Panuje większa swoboda wyrażania siebie, co sprawia, że ślub też stał się bardziej osobisty i znaczący”, komentuje Ingrid Mida. Nie dziwi więc, że modelka Emily Ratajkowski na cywilnej ceremonii zaślubin z Sebastianem Bearem-McClardem w 2018 roku miała na sobie musztardowy garnitur z Zary.

„Coraz częściej dziewczyny sięgają po mniej oczywiste rozwiązania. Ciekawym trendem są suknie z odzysku albo pożyczone z szafy mamy czy babci”, przyznaje Katarzyna Bajor-Mackowiak, wedding plannerka, właścicielka firmy Hello Kejti Weddings. Tak zrobiła choćby księżniczka Beatrycze, gdy wychodziła za mąż za Edoarda Mapellego Mozziego w 2020 roku. Założyła suknię z szafy swojej babci, królowej Elżbiety II. Kobiety coraz częściej i chętniej wypożyczają też kreacje z firm zajmujących się wynajmem ubrań, jak na przykład amerykańska Rent the Runway czy polska E-Garderobe.

Pastele, grochy i wiktoriański szyk

Współczesna moda ślubna daje dużo wolności i bardziej niż kiedykolwiek wcześniej odzwierciedla codzienny styl panny młodej. Są tu kreacje proste, minimalistyczne w stylu lat 90., romantyczne w stylu wiktoriańskim, boho, inspirowane modą vintage (lat 20., 30., 60.) czy z popularnymi obecnie na wybiegach, mocno zaznaczonymi ramionami. Mogą być białe, ale coraz częściej projektanci proponują kreacje pastelowe lub z ciekawymi wzorami – impresjonistycznymi plamami, rysunkami czy grochami. „Zdecydowanie króluje biel, ale coraz częściej spotykamy suknie pastelowe. W Polsce panna młoda w pastelach to wciąż rzadkość. Pod kątem trendów 2021 rok to czas pięknych rękawów, często bogato zdobionych czy nonszalancko opuszczonych na ramiona. Jak co roku nie brakuje koronek i zdobionych pleców. Nowością są peleryny jak z »Czerwonego Kapturka«. Oczywiście w wersji białej. Coraz częściej panny młode decydują się na garnitury i kombinezony”, mówi Katarzyna Bajor-Mackowiak. Po niebanalne i romantyczne kreacje zgłaszają się na przykład do Lany Nguyen, która w swoich projektach pięknie łączy motywy kultury europejskiej i polskiej, w której dorastała, i orientalnej, wietnamskiej, z której pochodzi.

Suknia z kolekcji ślubnej Lany Nguyen. (Fot. materiały prasowe)Suknia z kolekcji ślubnej Lany Nguyen. (Fot. materiały prasowe)

„Klientki, które najczęściej mnie odwiedzają, są już zmęczone typową modą ślubną. Nie chcą tradycyjnych „bez” na rusztowaniach. U mnie suknie są lekkie”, mówi projektantka. Jej ślubna kolekcja pełna jest dziewczęcych, romantycznych kreacji, Nguyen szyje też na zamówienie. „Do każdego projektu szytego na miarę podchodzę z dużą starannością, ale w przypadku sukni ślubnej spoczywa na mnie jeszcze większa odpowiedzialność. Towarzyszy mi przy tym wiele emocji – od pierwszego spotkania, przez zdecydowanie się na konkretny projekt, po finalny jego odbiór i łzy wzruszenia, które dzielę z panną młodą i jej rodziną. Za każdym razem jestem wdzięczna, że mogę chociaż w małym ułamku być częścią tak ważnego dla moich klientek dnia”, nie kryje.

  1. Styl Życia

Rak – najbardziej uczuciowy znak zodiaku

Opiekuńczy domator o bogatym wnęrzu i silnych, lecz zmiennych uczuciach. (fot. iStock)
Opiekuńczy domator o bogatym wnęrzu i silnych, lecz zmiennych uczuciach. (fot. iStock)
Uczucia, które wzruszają do głębi. O odcieniu matczynym, pełnym poświęcenia, troski, czułości. Od 21 czerwca Słońce jest już w znaku Raka. Zasada Raka to domowe ognisko, przytulny kąt, poczucie bezpieczeństwa. Ale też zmienność uczuć, które związane są z wodą i Księżycem. Kobieca strona z jej biernością i bezradnością.

Rak w zodiaku reprezentuje psychiczne energie, wewnętrzne przeżycia, przypływ uczuć, zalanie obrazami podświadomości. Ten archetyp istnieje po to, żeby poruszyć, wzruszyć, obezwładnić tym, co czujemy. Uczy być jak woda, poddawać się uczuciom i płynąć z nimi. Woda też skrywa tajemnice, uczucia są intymne, tylko nasze. Kto wie, co się kryje w ludzkiej duszy? Duszę usłyszymy dopiero wtedy, gdy wstrząsną nami uczucia, wytrącając z kolein racjonalnego umysłu. Kiedy niemożliwe staje się możliwe za sprawą serca.

Rak, razem z Rybami i Skorpionem, należy do żywiołu wody. A włada nim planeta Księżyc. Esencjonalnie żeńskie jakości, symbole receptywności, przyjmowania. W wodę wszystko może wtargnąć, woda wiele przeniknie. Jej przypływami i odpływami rządzi Księżyc. Zmienny jak uczucia, kapryśny jak emocje, codziennie różny jak kobieta. Płynnie przechodzi z nowiu do pełni, a jednocześnie jest bierny, bo potrzebuje światła Słońca, by być widoczny. A jednak to on ma władzę na światem uczuć. Od niego zależą kobiece nastroje i cykle miesięczne, roślinne soki, ruch fal na oceanach. Potężna jest to energia. Księżyc łączy się z wielkim archetypem matki. Źródłem życia kojarzącym się wodami płodowymi, bezpiecznymi i ciepłymi. Chroniącymi przed złem świata, otulającymi. Zasada Raka bliska jest płodności. Zapłodnienie z perspektywy kobiecej to przyjęcie, znowu poddanie się. Rak to opieka, troszczenie się, pomaganie, najwyższe poświęcenie. Nieodzowne na linii matka - dziecko. Archetyp Raka wnosi do zbiorowej nieświadomości matczyne uczucia, macierzyństwo, bezinteresowną bezwarunkową miłość. Czułość pozbawioną erotyzmu, wibrującą najgłębszym wzruszeniem.

Drugą stroną medalu opiekuńczości jest bezradność i ona też bliska jest temu archetypowi. Silnie zaznaczony Rak w horoskopie urodzeniowym, może wskazywać na tendencje do szukania oparcia w cudzej sile, może naznaczać infantylizmem, pozostaniem na etapie dziecka. Dzieje się tak, gdy Rak w dzieciństwie doświadczy nieutulenia. Jego skrzywdzone wewnętrzne dziecko będzie domagało się ciepła innych osób, do których przylgnie i wobec których będzie zaborczy. Może też mieć słabość do słodyczy, śmietankowych budyni, naleśników i innych mlecznych produktów - ekwiwalentów emocjonalnych braków. Niezależnie od wieku będzie dziecinny. Rak jak nikt inny potrafi kaprysić i mieć dąsy, drażnić zmiennymi nastrojami i tupać nóżką. On wie co to łzy złości, emocjonalne manipulacje i szantaże, obwinianie bezradnością ofiary, atakowanie złośliwościami. Potrafi też zadać cios w plecy.

Rak i poczucie bezpieczeństwa

Rak to temat bojaźliwości, nadwrażliwości, nieufności, zdolności do cierpienia, dużej podatności na zranienia. Nieprzystosowania do tego, że życie wymaga aktywności, inicjatywy, konfrontacji. Rak woli wycofywać się do swojej skorupy niż walczyć. Postępuje tak z lęku przed brutalnością życia, ze strachu przed brakiem szacunku dla jego uczuć, boi się, że ktoś je podepcze. Z tego powodu wznosi mury obronne w postaci domu, swojej twierdzy. Za nieruchomości w kosmogramie odpowiada dom czwarty, przypisywany właśnie Rakowi. Ten delikatny znak, gdy ktoś zagrozi jego rodzinie, szczypie i to mocno. Zostaje znak. Bo dom dla Raka ma być bezpieczny, ma być oazą ciepła, czułości, ma być przytulny jak macica, do której nie wtargnie żadne zło. Dom, tak ważny w archetypie Raka, rozumiany jest też jako ojczyzna, Matka Ziemia. Raki są patriotyczne, sentymentalnie zbierające pamiątki, czujące swoje korzenie, do bólu rodzinne, zaplątane w swoje genealogiczne drzewo i często wcale niepragnące wyjrzeć poza jego listowie. Zasada Raka może oznaczać zaściankowość, zawziętość, fanatyzm, osobiste uprzedzenia, stronniczość. Rak to ochrona. Jego bierna agresja wybucha w obronnych zachowaniach, gdy zagrożona zostaje integralność, gdy ucierpieć mogą uczucia i bezpieczeństwo. Rak odznacza się silnym instynktem samozachowawczym, plemiennymi instynktami. I romantyzmem rozkochanym w polnych kwiatach, Mickiewiczu i Słowackim. Archetyp Raka to swojskość, bezpieczna, bo dobrze znana.

Fale uczuć i emocji

Bliskość, dotyk, przytulanie, to lubi Rak. Ciepły koc i ciepłą herbatę podaną przez ukochaną osobę obdarzoną miłością oraz zaufaniem. Rak kocha rodzinną atmosferę, uwielbia, gdy przy stole gromadzi się cała rodzina i je rosół. Co niedziela i w każde imieniny. Rak oznacza zawsze silne poczucie przynależności, przywiązanie do miejsc i ludzi. Jest zazdrosny, potrafi ściśle przylgnąć do drugiego człowieka. Tak broni się przed bólem emocjonalnym i utratą poczucia bezpieczeństwa. Wpada w histerie bez wyraźnego powodu, urządza sceny zazdrości aż wreszcie zamyka swoje uczucia na cztery spusty. Najgorszym koszmarem dla Raka jest samotność i odcięcie się od przeszłości. Gdy Rak się boi, zaczyna się zamartwiać, głównie o bliskich, nie o siebie. Jest w tym mistrzem. Swoją żywą wyobraźnię wykorzystuje wtedy do tworzenia najczarniejszych katastroficznych scenariuszy, które podsycają jego niepokój. Przestraszony będzie domagał się wsparcia emocjonalnego, a jak go nie otrzyma, ciężko rozchoruje się na żołądek.

Rak wygląda na słabego, miękkiego, ma opinię najbardziej uczuciowego znaku zodiaku. Przypisuje się mu nieśmiałość, empatię, kierowanie się intuicją i siódmym zmysłem. Jak każda księżycowa osoba bezbłędnie potrafi wyczuwać emocje innych, nie muszą paść słowa, żeby Rak wiedział. Przy tej wrażliwości jest jednak wytrwały. Jest niczym Księżyc, pełen tęsknot i nostalgii, ale tak jak on potrafi się odnowić. Swoją siłę czerpie z korzeni, patrzy w przeszłość na pożółkłe rodzinne fotografie. Historia jest dla niego fundamentem, na którym niestrudzenie, bez zbytniego wysilania się i często z pomocą silniejszych, buduje swój ciepły dom na pewnym gruncie.

Nie musisz być solarnym Rakiem, żeby nosić w sobie ten archetyp. Możesz się w nim odnaleźć przy silnej pozycji Księżyca w swoim horoskopie oraz zapełnionym planetami czwartym domem astrologicznym. W tym znaku możesz mieć Marsa, Wenus lub inne planety.

  1. Moda i uroda

Jakość, styl i wygoda – prezenty na Dzień Ojca z CCC

Szeroka gama marek w sklepie CCC pozwoli dobrać rzeczy do gustu, potrzeb i stylu życia każdego taty. (Fot. materiały prasowe)
Szeroka gama marek w sklepie CCC pozwoli dobrać rzeczy do gustu, potrzeb i stylu życia każdego taty. (Fot. materiały prasowe)
23 czerwca świętujemy Dzień Ojca. Każdy tata ucieszy się z praktycznego prezentu. Wysoko na liście życzeń są dodatki: buty, torby, paski, okulary przeciwsłoneczne i portfele. Znajdziecie je w ofercie sklepu CCC.

W kolekcjach Gino Rossi, Lanetti, Lasocki for Men i Sprandi znajdziemy buty, torby i akcesoria dla taty eleganta, fana sportu i piewcy klasyki. Niektóre z nich już teraz kupimy taniej na wyprzedaży.

Szeroka gama marek w sklepie CCC pozwoli dobrać rzeczy do gustu, potrzeb i stylu życia każdego taty. Tacie elegantowi spodobają się skórzane buty Gino Rossi – minimalistyczne sandały, sneakersy w stylu retro albo mokasyny jak z Lazurowego Wybrzeża. Do pracy przyda się nowoczesna aktówka, na wakacje torba podróżna ze skóry, a na wycieczkę prostokątna saszetka. Tata, który lubi sportowe wyzwania, to z pewnością fan marki Sprandi. Dla niego idealnym rozwiązaniem będą sneakersy – monochromatyczne, białe, czarne lub kremowe, albo utrzymane w stonowanych odcieniach z wyrazistymi detalami. Na urlop ojcowie spakują się do pojemnego plecaka, na siłownię do sportowej torby, a na wyjście na miasto do niewielkiej nerki. Styl casual, łączący formalne i sportowe akcenty, to domena marek Gino Rossi i Lasocki. Do letnich zestawów chinosów i lnianych koszul pasować będą klapki ze skóry, mokasyny we włoskim stylu albo żeglarskie sneakersy.

Kolekcję dodatków modnego taty uzupełniają okulary przeciwsłoneczne o kształcie awiatorek, paski, w tym najmodniejsze w sezonie plecione albo z prostą klamrą, oraz portfele. Wiele modeli już teraz można znaleźć na wyprzedaży, taniej nawet o kilkadziesiąt procent.

Prezenty na Dzień Ojca dostępne w sklepach stacjonarnych CCC, na ccc.eu oraz w aplikacji.

  1. Kultura

Nicole Kidman – filmy, w których zagrała aktorka. Najlepsze i najnowsze produkcje

Nicole Kidman, kadr z filmu
Nicole Kidman, kadr z filmu "Gorący temat" (fot. materiały prasowe Monolith Films)
Z pewnością można ją zaliczyć do grona najbardziej znanych Australijczyków. Słynna aktorka urodziła się co prawda w Honolulu na Hawajach, jednak szybko wróciła z rodziną do Sydney, gdzie odebrała aktorskie wykształcenie i zaczęła też swoją karierę. Hollywood dość wcześnie stanęło przed nią otworem. Po filmach „Martwa cisza”, „Szybki jak błyskawica”, czy „Billy Bathgate” zagościła na dobre w hollywoodzkich produkcjach. Filmy z Nicole Kidman często odnoszą kasowy sukces. Serial, thriller, musical, film grozy – żaden gatunek nie jest jej obcy. Bogata filmografia Nicole Kidman i liczne nagrody oraz nominacje pokazują jej wszechstronne umiejętności aktorskie.

Najnowszy film z Nicole Kidman (a także z Willemem Dafoe i Björk) „The Northman” będzie miał premierę dopiero w kwietniu 2022 r. Akcja filmu rozgrywa się w X w. na Islandii.

Aktorkę możemy też coraz częściej oglądać z serialach. Jednym z nich jest „Od nowa” („The Undoing”), gdzie występuje u boku Hugh Granta i gra znaną terapeutkę, której życie zupełnie się rozsypuje. Serial z Nicole Kidman (warto zaznaczyć, że aktorka śpiewa w czołówce) zebrał wiele sprzecznych recenzji, był jednak jednym z najczęściej oglądanych na HBO GO.

Z kolei najnowszy serial z Nicole Kidman „Nine Perfect Strangers” będzie miał premierę pod koniec sierpnia. Aktorka gra w nim niekonwencjonalną uzdrowicielkę, która w odosobnionym centrum odnowy biologicznej przyjmuje na „leczenie” dziewięć zagubionych w życiu osób.

Poniżej 10 tytułów wytypowanych przez redakcję – najlepsze i najnowsze filmy z Nicole Kidman:

Wielkie Kłamstewka - serial z Nicole Kidman

Ta produkcja HBO odniosła wielki sukces. Serial, na podstawie powieści Liane Moriarty, opowiada o społeczności zamieszkującej kalifornijskie miasteczko Monterey. Główne bohaterki to bardzo zamożne, ale nieszczęśliwe i sfrustrowane kobiety. Wygraną pozycję w kapitalizmie już dawno osiągnęły, ale to nie pozwala im odetchnąć i cieszyć się życiem. One ciągle coś „muszą”. Ich codzienność nie do końca wygląda różowo. Celest np. (grana przez Nicole Kidman) doświadcza ze strony męża przemocy. Prawie każdy taki epizod kończy się ostrym seksem, ale Celeste twierdzi, że ją to pociąga… Doskonale zarysowane postaci od strony psychologicznej, ciekawe rozwiązania opowiadanych historii i estetyka podbiły serca widzów. Serial z Nicole Kidman zebrał same dobre recenzje. Doczekał się, choć to nie było w planach, drugiego sezonu. Oba dostępne są na HBO.

Filmy z Nicole Kidman

Gorący temat (2019 r.)

Seksistowskie podejście do kobiet, świat wielkich mediów i polityczne układy. Czy można w „takim” świecie oskarżyć szefa wielkiej stacji telewizyjnej o molestowanie? Okazuje się, że przy dostatecznym poziomie irytacji – jak najbardziej. Gretchen Carlson (grana przez Nicole Kidman) robi to po wielu latach pracy, gdy Fox News nie przedłuża jej kontraktu. I choć na początku nic na to nie wskazuje, z czasem dołączają do niej inne kobiety. Film powstał na faktach i dotyczył głośnej sprawy sprzed kilku lat, gdy Roger Ailes, szef stacji The Fox News został oskarżony o molestowanie seksualne dziennikarek. To zdarzenie wpłynęło na los milionów kobiet na świecie zapoczątkowując ruch #MeToo. Kobiety pracujące dla Fox News przez lata godziły się na przedmiotowe traktowanie, aż w końcu powiedziały „dość”. Choćby z tego względu film (z Nicole Kidman, Charlize Theron i Margot Robbie) warty jest obejrzenia.

Na pokuszenie (2017 r.)

Kostiumowa sceneria, w której Nicole Kidman świetnie się odnajduje. Szczególnie jeśli patronują jej tacy aktorzy jak Kirsten Dunst czy Collin Farrell (jedyny mężczyzna w filmie). Ranny żołnierz McBurney, który trafił do żeńskiej szkoły z internatem w czasie wojny secesyjnej mógł liczyć na czułą opiekę i wsparcie. Jednak zamiast docenić gest swoich wybawicielek, zaczął „pogrywać” na ich pragnieniach i uczuciach. Gdy mężczyzna pokazuje w końcu swoje prawdziwe oblicze, dyrektorka szkoły Marthy Fansworth (Nicole Kidman) zmuszona jest wziąć sprawy w swoje ręce… Sofia Coppola zrobiła film z iście kobiecej perspektywy i męski „urok” ma tutaj swoje granice. „Na pokuszenie” (The Beguiled) to jednocześnie adaptacja powieści "Malowany diabeł" Thomasa P. Cullinana, a także remake produkcji Dona Siegela z Clintem Eastwoodem w roli głównej z 1971 roku.

Droga do zapomnienia (2013 r.)

Film (oryginalny tytuł „The Railway”) powstał na podstawie prawdziwych, dramatycznych wydarzeń. Film jest ekranizacją wspomnień brytyjskiego oficera z czasów II wojny światowej. Głównym bohaterem jest Eric Lomax (Colin Firth), który ma za sobą wojenną traumę. Nie może sobie z nią jednak poradzić i wciąż ma napady stresu pourazowego. Prześladują go czasy wojny, gdy był młodym więźniem w obozie japońskim. Przemoc i tortury jakich doświadczył (szczególnie ze strony jednego oficera) nie pozwalają mu, nawet po latach, wieść normalnego życia. Zrujnowany psychicznie Eric dostaje jednak dar od losu – wspaniałą, kochającą żonę, która wspiera go w najtrudniejszych chwilach. Bez jej pomocy wyjście na prostą byłoby prawie niemożliwe. Miłość, którą Patti (Nicole Kidman) wnosi w życie męża pomaga mu wyzbyć się nienawiści i wybaczyć. Najpierw jednak Eric musi, po kilkudziesięciu latach, odnaleźć swojego oprawcę i stanąć z nim twarzą w twarz.

Między światami (2010 r.)

Kino niezależne. Chociaż nie jest to produkcja hollywoodzka Nicole Kidman dostała za główną rolę nominację do Oscara. Film opowiada historię małżeństwa, które traci jedyne dziecko w wypadku. Czteroletni chłopiec potrącony przez samochód ginie na miejscu. Rodzice muszą zmierzyć się z bólem i traumą po stracie dziecka. Każde z nich próbuje to zrobić na swój sposób. Becca Corbett, matka chłopca, nawiązuje przyjacielską relację z młodocianym sprawcą wypadku, licząc, że w jakimś stopniu zniweluje to jej rozpacz i tęsknotę. Jednak trudne pytania i uczucie pustki pozostają, mimo chwilowej ulgi. Poza tym Corbettowie, będący wcześniej bardzo dobrym małżeństwie, po tragedii coraz bardziej oddalają się od siebie… Kanwą dla tej historii była sztuka teatralna Davida Lindsay-Abbaire „Rabbit hole”, która zdobyła Nagrodę Pulitzera.

Dogville (2003 r.)

Psychologiczny thriller z Nicole Kidman jest filmowym eksperymentem Larsa von Triera. Imponujący i oryginalny. Reżyser serwuje widzom istne „pranie mózgu”. Główna bohaterka Grace, grana przez Nicole Kidman (Lars specjalnie dla niej napisał tę rolę), trafia do miasteczka Dogville uciekając przed gangsterami. Mieszkańcy zgadzają się ją ukryć w zamian za pracę. Okazuje się jednak, że moralność można rozumieć na różne sposoby… Atmosfera stopniowo się zagęszcza, a relacje i sytuacja, doznającej przemocy Grace, stają się coraz bardziej toksyczne i wypaczone. Rozgrywający się w małej „teatralnej” przestrzeni film, niezwykle oszczędny w środkach, budzi wiele silnych emocji. Powoli zmierza do kulminacyjnego „oczyszczenia”, pozostawiając widza z wieloma sprzecznymi odczuciami i wątpliwościami. Trzeba przyznać, że Lars von Trier i grający w filmie aktorzy wykazali się prawdziwym mistrzostwem. Film był głośnym wydarzeniem w Cannes.

Godziny (2002 r.)

Virginia Woolf to oscarowa rola Nicole Kidman. Filmografia aktorki wiele by straciła bez tej charakterystycznej postaci. Powieść Michaela Cunningham’a o tym samym tytule („Godziny”), na podstawie której powstał film, okrzyknięta została wydarzeniem literackim 1998 r. i otrzymała m.in. Nagrodę Pulitzera w kategorii Fiction. Ze względu na charakteryzację trudno jest w tym filmie rozpoznać Nicole Kidman. Doskonale jednak radzi sobie ona z rolą depresyjnej angielskiej pisarki i feministki, autorki „Pani Dalloway”. Książka popadającej w obłęd Virginii Woolf jest zresztą „spoiwem” całego filmu (a także powieści Cunningham’a) i łączy losy trzech różnych kobiet, które usiłują uporać się z trudnymi dla nich emocjami.

Moulin Rouge! (2001 r.)

Słynny musical z Nicole Kidman. Warto zaznaczyć, że prace nad nim trwały aż osiem lat. Film przyniósł aktorce nominację do Oscara. Widzom przypomniał z kolei, że Nicole Kidman jest nie tylko aktorką, ale też piosenkarką. Właśnie od tego filmu rozpoczęła na dobre swoją piosenkarską karierę, pracując wraz z Ewanem McGregorem nad utworem Come What May z soundtracku Moulin Rouge!. Piosenka dotarła do 27. miejsca na brytyjskiej liście przebojów. Dramat muzyczny jest opowieścią o silnej, nieszczęśliwej miłości pomiędzy Christianem, brytyjskim pisarzem (którego gra Ewan MsGregor), a Satine, artystką kabaretową, gwiazdą Moulin Rouge i kurtyzaną (Nicole Kidman). Cała historia rozgrywa się w czasach bohemy i rewolucji społecznej. Film otrzymał Oscara za najlepszą scenografię i dekorację wnętrz oraz za najlepsze kostiumy.

Inni (2001 r.)

Film w ciężkiej i przygnębiającej aurze. Nie jest to jednak typowy horror, który ogląda się ze „ściśniętym żołądkiem”. Cała historia przedstawiona jest z perspektywy głównych bohaterów (matki, granej przez Nicole Kidman, i dwójki jej dzieci), którzy mieszkają w ponurej posiadłości w czasach II wojny światowej i wydają się dość specyficznymi lokatorami. Co ciekawe, nie mieszkają w tej posiadłości zupełnie sami, są też „inni”… Rzeczywistość, w której żyją matka i dzieci, a także ich sposób patrzenia na świat są jak z mrocznego snu. Czy naprawdę jest to tylko koszmarny sen? – warto się przekonać. Atmosfera tajemniczości nie opuszcza widza przez cały czas trwania tego „kostiumowego horroru”, a zakończenie, gdy wreszcie poznajemy całą „prawdę” – jest z pewnością nieprzewidywalne. Nie bez przyczyny ten osobliwy film grozy z Nicole Kidman zdobył aż osiem nagród Goi.

Oczy szeroko zamknięte (1999 r.)

Ostatni film nakręcony przez Stanleya Kubricka, na podstawie powieści Arthura Schnitzlera. Ten erotyczny thriller z Nicole Kidman i Tomem Cruisem wpłynął na prywatne życie słynnej pary. Oboje grają małżeństwo w kryzysie, spragnione nowych fascynacji. Film jest pewnego rodzaju analizą psychologiczną. Szuka odpowiedzi na pytanie: czego tak naprawdę ludzie chcą w związku? Czy wszyscy, nawet jeśli układa im się dobrze, mają w podświadomości pragnienie, żeby nadal poszukiwać zmysłowych przygód? Dużo mówiło się o tym, że grane przez znaną parę postaci były bardzo zbliżone do ich realnego życia i, w związku z tym, thriller przyspieszył rozpad małżeństwa Toma Cruise’a i Nicole Kidman. Aktorzy rozstali się po kilkunastu latach związku.

  1. Zdrowie

Brak snu wpływa na przemianę materii i stan zdrowia – jakich zmian warto dokonać?

Bez względu na wszystko, niech się wali, niech się pali – muszę spać 8 godzin! – zapewnia Iwona Wierzbicka. (fot. iStock)
Bez względu na wszystko, niech się wali, niech się pali – muszę spać 8 godzin! – zapewnia Iwona Wierzbicka. (fot. iStock)
Jeżeli przyjąć, że średnia życia to 78 lat, 25 z nich spędzimy, śpiąc. Nowoczesny styl życia, przewlekły stres, siedzący tryb życia i brak snu przyczyniają się do wydzielania się kortyzolu i zwiększają gromadzenie się tkanki tłuszczowej - pisze Iwona Wierzbicka, dietetyczka kliniczna w książce „Jak wzmocnić odporność”.

Konsekwencją niedosypiania jest zespół metaboliczny, insulinooporność i cukrzyca typu 2. W ostatnich latach wzrosła liczba osób z depresją i popełniających samobójstwa, co psychologowie wiążą również z przewlekłym stresem oraz brakiem snu. Deregulacji ulega również gospodarka hormonalna.

Jak brak snu wpływa na zdrowie?

  • Badania pokazują, że osoby sypiające mniej niż 7 godzin są bardziej otyłe.
  • Niedobór snu ma kluczowe znaczenie w leczeniu chorób metabolicznych (braku efektów leczenia).
  • Zmniejszenie liczby godzin snu zaburza gospodarkę hormonalną odpowiedzialną za sytość, wpływając na: insulinę, leptynę, grelinę (czujemy się głodni – nadmiar greliny i insuliny, nie czujemy sytości – niedobór leptyny lub leptynooporność).
  • Niedobór snu może prowadzić do: depresji, nasilenia objawów choroby psychicznej, uszkodzenia mózgu i całego układu nerwowego (neurodegeneracji), jak również chorób kardiologicznych.
  • Ludzie niewyspani są o 60 procent bardziej podatni na negatywne przekazy (łatwiej wierzą w złe rzeczy i bardziej się nimi przejmują), są bardziej podatni na stres, na problemy z pamięcią, złość, impulsywność, zmiany nastrojów.
  • Naukowcy znaleźli zależność między zaburzeniami psychicznymi, na przykład takimi jak schizofrenia i choroba dwubiegunowa, a brakiem snu. Połączenia nerwowe w mózgu odpowiadające za zdrowy sen i za zdrowie psychiczne częściowo się pokrywają.
  • Zaburzenia snu prowadzą do zaburzenia pracy tarczycy, może się podnosić TSH, obniżać T4 i T3 oraz pogorszyć konwersja hormonów tarczycy.
  • Zaburzenia snu mogą prowadzić do zaostrzenia się objawów choroby autoagresywnej (autoimmunizacyjnej).
  • Za mała liczba godzin snu negatywnie wpływa na stan cery, która wyraźnie postarza się i szarzeje.
  • Niedobór snu zaburza pracę jelit i wpływa negatywnie na mikroflorę jelitową.

Sen i stres

Żyjemy w przewlekłym stresie, dokładając sobie jeszcze do tego aktywność w godzinach wieczornych, która również jest dla organizmu stresem. Twój relaks jest tylko pozorny, tylko ci się wydaje, że odpoczywasz. Podczas ćwiczeń wydziela się kortyzol, który jest hormonem poranka, a zarazem hormonem stresu. Kortyzol ma nas wybudzić i to między innymi dzięki niemu budzimy się o świcie. Następuje „efekt brzasku”, który polega na wyrzucie kortyzolu i wzroście poziomu glukozy we krwi. Wzrost poziomu kortyzolu wieczorem zatem nie jest pożądany. Jeśli jednak po wieczornej aktywności fizycznej chce ci się spać, jest to być może efekt zmęczenia układu nerwowego – taki sam jak po nadmiarze kawy, stresów czy różnych bodźców.

Co zaburza sen i jak to zmienić?

  • Zmęczenie. Znasz to? Im bardziej jesteś zmęczony, tym trudniej ci zasnąć. Dlatego warto kłaść się do łóżka około godziny 21:00, a zasypiać około 22:00. Gdy chodzimy wcześnie spać i rano wcześnie wstajemy, jesteśmy hormonalnie zsynchronizowani ze światłem słonecznym. Teoria sów i skowronków to mit i racjonalizowanie na potrzeby współczesnego świata. Tłumaczymy sobie, że jesteśmy typem sowy, siedząc do późna przy komputerze, a przecież nie musimy już w nocy polować i pilnować ogniska, jak to robiły ludy pierwotne. Za pobudzenie odpowiada niebieskie światło, które mamy w ciągu dnia, a za senność – światło czerwone, które pojawia się, gdy zachodzi słońce. Rano mamy kortyzol, który nas pobudza. Wieczorem kortyzol musi się obniżyć, by mogła zacząć wydzielać się melatonina. Jeśli zatem wieczorem wciąż się pobudzamy: treningiem, niebieskim światłem telefonu czy telewizora, trudną rozmową, stresującym czytaniem e-maili, siedzeniem do późna, to zaśnięcie może być utrudnione. Warto też zadbać o to, by na dwie godziny przed snem „wrzucić na luz” i zrelaksować się: spacerem, zapaloną świecą, miłą muzyką.
  • Praca do późna. Działa to tak: praca = stres = kortyzol = brak snu.
  • Niebieskie światło. Przy nim twój mózg myśli, że jest dzień – bo właśnie w dzień dużo jest takiego światła (ze słońca). Kiedyś wieczorami siedziało się przy świecy, teraz mamy komputery, telefony, telewizory i światła LED. Istnieją filtry elektroniczne montowane na urządzeniach elektronicznych, ale działają tylko częściowo. Pobudza nas przecież również to, co czytamy na ekranie. Kolejnym panaceum na niebieskie światło są okulary je blokujące. Zwykle są koloru pomarańczowego. Warto zaznaczyć, że takie okulary należy nosić tylko po zachodzie słońca, kiedy zaglądamy w urządzenia elektroniczne. Badania pokazały, że noszenie pomarańczowych okularów blokujących niebieskie światło przez dwie godziny przed snem przez tydzień (tyle trwało badanie) poprawiło sen u osób z objawami bezsenności.
  • Trening w godzinach wieczornych. Jeśli jest to joga, stretching czy masaż – to świetny pomysł. Ale gdy idziesz na siłownię, fitness czy pobiegać, twój organizm, jak już wspomniałam wcześniej, produkuje kortyzol – hormon stresu – i ma on silniejsze działanie niż hormon szczęścia, który rzekomo wytwarza się pod wpływem wieczornej aktywności fizycznej. Wieczorny trening zwykle napędza również apetyt. Wycisz się, zamiast pobudzać.
  • Stres. Bardzo ważna jest umiejętność relaksacji i rozładowywania stresu: spacer, świece, medytacja, muzyka, uziemianie, masaż.
  • Pasożyty. Często ich oznaką jest wybudzanie się około 2:00–4:00 nad ranem oraz w okolicy pełni Księżyca. Oznaką pasożytów mogą być: wybudzenia, zgrzytanie zębami, swędzenie odbytu, pogorszenie się stanu skóry, przelewanie się w jelitach (jeśli inne przyczyny zostały wykluczone), astma, nasilenie alergii, katar, zaburzenia depresyjne. W celu wykonania diagnostyki warto skontaktować się z lekarzem parazytologiem.
  • Hipoglikemia nocna (spadek glukozy poniżej normy). Jest spowodowana zaburzeniami gospodarki glukozowo-insulinowej. Jej przyczyny mogą być różne: jedzenie przed snem posiłku bogatego w węglowodany, ograniczenia kaloryczne w ciągu dnia, zaburzenia mitochondrialne, nadmierny stres w ciągu dnia, pasożyty. Hipoglikemia zwykle objawia się zimnymi potami i zawrotami głowy. Pomocne może być niejedzenie przed snem lub przeciwnie – wręcz zjedzenie przed snem, ale czegoś bardzo treściwego (sprawa jest bardzo indywidualna i warto skonsultować się z dietetykiem).
  • Posiłek białkowy. Trawienie białka trwa około czterech godzin – nawet do sześciu. Zatem po zjedzeniu na kolację białka organizm – zamiast odpoczywać i regenerować się – trawi! Dlatego najlepszą opcją na kolację są węglowodany (produkty węglowodanowe), które się trawią szybciej i po których lepiej zasypiamy. Niestety niektóre osoby mogą mieć po nich nocną hipoglikemię, ale zdarza się to rzadko. Na kolację można więc zjeść warzywa korzeniowe, kasze, owoce – co kto toleruje. Nie są wskazane mięsa, ryby, wędliny, jaja.
  • Zapach pożywienia. Nie nastawiaj wolnowaru ani żadnych potraw na noc. Zapach, smak, widok – pobudzają nasze zmysły, tak jak wtedy, kiedy zbliża się pora obiadu. Czujesz gotujący się obiad i zaraz włącza się ślinotok, pojawia się ruch w jelitach i zwiększa się odczucie głodu, które wybudza i kieruje cię do kuchni.
  • Alkohol. Sen po alkoholu jest płytszy i trudno uzyskać pełną regenerację. Ponadto wiele osób wybudza się w nocy po jego wypiciu, nawet jeśli jest to jedna lampka wina. Winna jest temu histamina i toczący się w organizmie stan zapalny.

Fragment z książki „Jak wzmocnić odporność. Dieta, styl życia, umysł, suplementy.”