Autopromocja
1200300
1200300
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Felietony
  4. >
  5. Wstępny zstępnej

Wstępny zstępnej

Artur Andrus (Fot. Krzysztof Opaliński)
Artur Andrus (Fot. Krzysztof Opaliński)
Postuluję, żeby w każdym powiatowym mieście uruchomić chociaż jedną całodobową księgarnię albo bibliotekę. Człowiek na wakacjach, jest druga w nocy, właśnie wrócił z grilla i orientuje się, że wczoraj doczytał ostatnią książkę, którą zabrał na wyjazd! Tragedia!

W piramidzie ludzkich potrzeb opracowanej przez pana Maslowa najniżej znajdują się te podstawowe, fizjologiczne. Jedzenie, picie, sen, seks. Najwyżej, czyli w ostatniej kolejności do zaspokojenia – potrzeby samorealizacji. Czyli na przykład czytanie książek. No tak, ale co zrobić, jeżeli najniższy poziom piramidy nie działa bez najwyższego? Jeżeli się nie zaśnie bez przeczytania kilku stron książki? A takie akcje jak „Nie czytasz? Nie idę z tobą do łóżka!” mogą stanowić zagrożenie dla realizacji potrzeb prokreacji?

Dlatego postuluję, żeby w każdym powiatowym mieście uruchomić chociaż jedną całodobową księgarnię albo bibliotekę. Człowiek wypoczywa na wakacjach, jest druga w nocy, właśnie wrócił z grilla i orientuje się, że wczoraj doczytał ostatnią książkę, którą zabrał na wyjazd! Tragedia! Niby potrzeby jedzenia i picia zaspokojone, ale o śnie i seksie nie ma mowy! Jeśli już nie całodobowe księgarnie i biblioteki, to przynajmniej kącik w aptece lub izbie przyjęć w najbliższym szpitalu. Z nocnymi ostrymi dyżurami bibliotekarzy. Niby można czytać internet. Ale to nie to samo. Książka, która świeci, nie jest w stanie wprowadzić mnie w stan realizacji potrzeby snu.

Szwagier ma podobnie, dlatego w nocy rozesłał do wszystkich znajomych, którzy są tu na wakacjach, rozpaczliwy SMS o treści: „Ma ktoś coś do poczytania? Na papierze!”. Jedyne, co mogłem mu zaproponować, to „Ogólne Warunki Ubezpieczenia Turystycznego”, dołączone do polisy przez biuro turystyczne. Sam to wczoraj przez pół nocy z zainteresowaniem czytałem. Dzięki rozdziałowi „Definicje” dowiedziałem się na przykład, kto jest dla mnie „osobą bliską”. Otóż – według ubezpieczyciela – można za kogoś takiego uznać: „małżonka, konkubenta, wstępnego, zstępnego, brata, siostrę, bratanka, bratanicę, siostrzeńca, siostrzenicę, ojczyma, macochę, pasierba, teścia, teściową, zięcia, synową, bratową, szwagra, szwagierkę, przysposobionego, przysposabiającego, pozostającego pod opieką lub przyjętego na wychowanie w ramach rodziny zastępczej w rozumieniu przepisów prawa rodzinnego”. Czyli szwagra też! To dobrze. Wydawało mi się, że jest osobą bliską, ale nie miałem pewności. Drugą połowę nocy spędziłem na rysowaniu schematów i zastanawianiu się, czy „konkubenta zstępnej” albo „wstępnego konkubiny” też można uznać za osoby bliskie. Wiem, że takie definicje muszą być pisane językiem prawniczym i pozbawione wszelkich cech twórczości literackiej, ale biorąc pod uwagę fakt, że tego nie czyta nikt, a jeżeli czyta w czasie wakacji, to może traktować jako literaturę piękną – coś bym tu zamieszał. Żeby zrobić niespodziankę takiemu „czytelnikowi znienacka”. Na przykład do tego całego wykazu osób bliskich dopisałbym na końcu: „I taką jedną Jolkę z Żyrardowa”.

Po nocnej lekturze „Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Turystycznego” szwagier stwierdził przy śniadaniu, że rzeczywiście jego poznanie z późniejszą żoną miało pewne cechy „uderzenia pioruna”. Bo jeżeli rozumieć to jako „bezpośrednie wyładowanie atmosferyczne na ubezpieczony przedmiot, pozostawiające bezsporne ślady tego zdarzenia”, to bezsporne ślady są widoczne do dzisiaj. Na prawym przedramieniu szwagra. Myślę, że wkrótce może być ich więcej, bo żona zauważyła, jak zareagował, kiedy do stolika obok przysiadła się jakaś „sympatyczna panna Krysia z turnusu trzeciego”. Pod szwagrem jakby nastąpiło nagłe „obniżenie się terenu z powodu zawalenia się podziemnych pustych przestrzeni w gruncie”. Życzę miłych wakacji. I żeby ubezpieczenie przydało się tylko do żartów.

Artur Andrus, Mistrz Mowy Polskiej, dziennikarz, poeta, autor piosenek.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE