1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

„Żegnajcie laleczki”, nowy film jednego z braci Coen, już w kinach

„Drive-Away Dolls” (Fot. materiały prasowe Focus Features)
„Drive-Away Dolls” (Fot. materiały prasowe Focus Features)
Światowym kinem już co najmniej raz wstrząsnęła tajemnicza walizka. Tym razem z motywem rodem z „Pulp Fiction” gra w ekranową grę Ethan Coen, który na chwilę twórczo odłączył się od brata. W nowym projekcie – filmie zatytułowanym „Drive-Away Dolls”, czyli w polskiej wersji „Żegnajcie laleczki” – reżyser stworzył filmowy duet z żoną, scenarzystką Tricią Cooke. Na ekranie zobaczymy perypetie dwóch przyjaciółek (Margaret Qualley i Geraldine Viswanathan), które tuż po małych życiowych dołkach wpadają w te większe i bardziej niebezpieczne. I to w niezbyt miłym towarzystwie – tzw. typów spod ciemnej gwiazdy zagrali, z widoczną już w zwiastunie wielką frajdą, Pedro Pascal, Matt Damon i Colman Domingo.

„Drive-Away Dolls” („Żegnajcie laleczki”) nowy film jednego z braci Coen

„Drive-Away Dolls” („Żegnajcie laleczki”) to solowy debiut Ethana Coena, który przecina tym samym twórczą pępowinę z bratem Joelem Coenem, z którym zdążył już zapisać się w historii kina takimi hitami, jak „Big Lebowski”, „To nie jest kraj dla starych ludzi” czy „Poważny człowiek”. Żeby jednak wszystko zostało w rodzinie, Ethan do nowego projektu zaprosił swoją żonę Tricię Cooke, która została współscenarzystką nowej produkcji.

„Drive-Away Dolls” („Żegnajcie laleczki”) o czym jest film?

Wydaje się, że Ethan Coen zatęsknił do komediowo-kryminalnej konwencji, którą bracia żonglowali już wiele razy. W „Drive-Away Dolls” („Żegnajcie laleczki”) zobaczymy więc to, czym reżyserowie bawili i wciągali widzów najskuteczniej. Oto mamy do czynienia z historią nieco nierozgarniętych i zagubionych przyjaciółek Jamie i Miriam (Margaret Qualley i Geraldine Viswanathan), które w ramach resetu życiowych ustawień wyruszają w podróż do Tallahassee. W bagażniku auta znajdują walizkę, którą postanawiają otworzyć. I jeśli parę lekcji kina mamy za sobą, dobrze wiemy, że to nigdy nie wróży niczego dobrego… A na pewno niczego nudnego.

Swoją rolę w plot twistach odgrywają bohaterowie grani przez Pedro Pascala (w roli dealera Santosa), Matta Damona, Colmana Domingo i Billa Campa. Świetną kobiecą postacią towarzyszącą przyjaciółkom jest także policjantka Sukie, która woli, aby nazywać ją gliną (Beanie Feldstein). Siostrzeństwo podane w zabawnym sosie aż bije z „Drive-Away Dolls” („Żegnajcie laleczki”), nawet mocniej niż światła neonów amerykańskich przydrożnych knajp.

Pierwszy koncept na tę historię ma już ponad 20 lat. Ethan Coen i jego żona Tricia Cooke po raz pierwszy mieli opowiedzieć o pomyśle na film swojej przyjaciółce Allison Anders dawno temu podczas wakacji bożonarodzeniowych w San Francisco. Produkcja została nawet zapowiedziana w styczniu 2007 roku pod tytułem „Drive-Away Dykes”. Coen mówił wtedy, że chce w nim nawiązać do konwencji teenage drama – przygodowych filmów o nastolatkach z początku lat 70., które sam oglądał jako młody chłopak. W obsadzie miały pojawić się Selma Blair, Holly Hunter, Christina Applegate i Chloë Sevigny. W międzyczasie podobno sam reżyser znudził się pomysłem, więc na kolejne doniesienia o projekcie trzeba było zaczekać aż do 2022 roku. Mówiono wtedy, że reżyser przymierza się do „kina drogi z lesbijskim wątkiem”. Dziś wiemy już, że to właśnie historia „Żegnajcie laleczki”.

(Fot. materiały prasowe Focus Features) (Fot. materiały prasowe Focus Features)

„Drive-Away Dolls” („Żegnajcie laleczki”) kiedy premiera?

„Drive-Away Dolls” w kinach od 23 lutego 2024 roku.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze