1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Premiery kinowe na przedwiośniu – 6 filmów, które warto zobaczyć teraz na dużym ekranie

„Opadające liście” (Fot. materiały prasowe Aurora Films)
„Opadające liście” (Fot. materiały prasowe Aurora Films)
Co warto obejrzeć w kinie? Na spragnionych filmowych doznań widzów czeka teraz masa wyśmienitych premier, m.in. biografia Priscilli Presley, dokument o legendarnym Konkursie Chopinowskim oraz dramat sportowy „Braci ze stali”.

„Priscilla” (w kinach od 9 lutego) jest jak trawestacja bajki o królewnie zamkniętej w wieży, w której zamiast złej czarownicy jest król, a bohaterkę ratuje nie zabłąkany rycerz, lecz ona sama. Obie historie łączy zazdrość, która odgradza królewnę od świata – właśnie królewnę, a nie królową, choć właściwie nią powinna być jako dziewczyna, a potem żona „króla rock and rolla”. Priscilla jest dla Elvisa jak śliczna lalka, to on wybiera dla niej stroje, fryzury, zajęcia, znajomych, ba, nawet moment inicjacji. Sam jest coraz bardziej zniewolony narkotykami i żądaniami agentów, jednak tym razem Presley jest wyjątkowo bohaterem drugiego planu, a my jako widzowie trzymamy kciuki za Priscillę.

Muzyczny kontekst odnajdujemy także w artystycznym reportażu z ostatniego konkursu chopinowskiego „Pianoforte” (w kinach od 16 lutego), w którym towarzyszymy kilkorgu wybranym uczestnikom. Reżyser nie skupia się na rywalizacji, ale pokazuje też to, co dzieje się przed konkursem, i to, co dzieje w czasie jego trwania, poza sceną. I właśnie ta prywatność – przygotowania, rozmowy z profesorami, inspiracje i chwile zwątpinia – stanowi esencję filmu. Jako słuchacze dostajemy to, co najlepsze, nieświadomi ciężaru, który dźwigają pianiści, by recital zabrzmiał z taką lekkością.

Kolejna premiera, „Impresjoniści” (w kinach od 23 lutego), pozostawia nas w kręgu sztuki, choć zmieniamy dziedzinę na malarstwo. Opowieść o Marthe i Pierze Bonnard (jeden z jego obrazów można zobaczyć na wystawie „Arkadia” w warszawskim Muzeum Narodowym) to ciekawa ilustracja powiedzenia, że za każdym sukcesem mężczyzny stoi mądra, wspierająca kobieta.

Także za sukcesem (choć w mniejszej, bo osobistej skali) bohatera „Opadających liści” (w kinach od 9 lutego) stoi kobieta – Ansa. To dzięki niej nierozstający się z butelką Holappa znajduje motywację do życiowej zmiany.

I odwrotnie – kobiecej relacyjności zabrakło w życiu „Braci ze stali” (w kinach od 16 lutego). Film pod tym tytułem przybliża losy rodziny Von Erich, pionierów wrestlingu, niezwykle popularnych w Stanach Zjednoczonych walk sportowych, które choć w pewnym stopniu wyreżyserowane, są dla zawodników bardzo wymagające i niebezpieczne. Rodzinną historię wrestlingu zapoczątkował ojciec Fritz i dla swoich synów nie widzi innej przyszłości. Tresowani od dzieciństwa kolejno debiutują na ringu, gdzie nie mają prawa przegrać. I faktycznie odnoszą spektakularne sukcesy. Dramat jest oparty na faktach, ale nie trzeba o nich czytać przed seansem, bo duszna od pierwszych chwil atmosfera toksycznej męskości nie daje nadziei na happy end.

A nadzieję wbrew wszystkiemu niesie „Cudowny chłopak. Biały ptak” (w kinach od 2 lutego), gdzie spotykamy czarny charakter z „Cudownego chłopaka” (2017), Juliana. Wyrzucony ze szkoły za prześladowanie kolegi, nie wiadomo, jaką wyciągnąłby z tego naukę, gdyby nie jego babcia z Francji.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze