fbpx

Karolina Breguła: Warszawski weekend galeryjny

Karolina Breguła: Warszawski weekend galeryjny
materiały prasowe fot. Jacek Kołodziejski

W najbliższy weekend w stolicy czeka nas planowane od dawna wielkie święto. Siedemnaście galerii i fundacji zajmujących się sztuką współczesną równocześnie otworzy nowe wystawy.
Oprócz wernisaży będzie można uczestniczyć w oprowadzaniach kuratorskich, spotkaniach z artystami i kilku wydarzeniach specjalnych w Zachęcie, Centrum Sztuki Współczesnej i Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Impreza nosi angielskojęzyczną nazwę Warsaw Gallery Weekend, ponieważ organizatorzy kierują swoje wydarzenie głównie do odbiorców zagranicznych. Chcą pokazać kuratorom i kolekcjonerom sztuki, że znane z międzynarodowych targów polskie galerie tworzą na miejscu w Warszawie prężną i interesującą scenę artystyczną, którą warto poznać, również razem z całym jej lokalnym kontekstem.

Lista zagranicznych gości zaproszonych na Warsaw Gallery Weekend jest długa i imponująca. Ze wszystkimi wypada zamienić kilka słów, więc organizatorzy-galerzyści i wystawiający swoje prace artyści będą mieli ręce pełne roboty. To dla nich weekend załatwiania interesów.

Za to my, widzowie, możemy po prostu korzystać ze sztuki. Osobiście z obszernej oferty Galeryjnego Weekendu chciałabym zobaczyć przede wszystkim wystawę Kamy Sokolnickiej w galerii BWA Warszawa, Marka Piaseckiego w galerii Asymetria, pokaz kolektywu artystycznego Slavs&Tatars w galerii Raster i prace Anny Zaradny w Galerii Starter.

Oczywiście, każdą z tych wystaw obejrzeć można spokojnie, gdy szalone galeryjne dni się zakończą. Mimo to większość z nas uda się do galerii właśnie w ten weekend, by powalczyć o możliwość zobaczenia dzieł, poocierać się o siebie w tłumie i wypić wernisażowe wino. Zamierzam być i ja.

Więcej o Warsaw Gallery Weekend