fbpx

Dom Hermana na 13. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty

dom hermana
nowehoryzonty.pl

Debiutancki film Angada Bhalli o projekcie życia Jackie Sumell, która prowadzi korespondencję z Hermanem Wallace’em skazanym na dożywocie, osadzonym w celi o wymiarach 1,8 na 2,7 metrów w więzieniu Angola w Iluzjanie.

Impulsem do napisania pierwszego listu do Wallace’a impulsem stały się dla Sumell wykłady podczas studiów przedstawiające rzeczywistość odbywania kary przez więźniów w Angoli. Wysłała zdjęcia tego, co widzi, kiedy otwiera oczy po przebudzeniu. To było szalone, ale to było szaleństwo specjalnie dla mnie – wspomina Herman. Jackie tłumaczy, że był to pierwszy krok, żeby zachęcić Hermana do marzenia – jedyny możliwy sposób pomocy, sposób na wydostanie go z zamknięcia. Tak zaczął się nie tylko projekt artystyczny, ale i ich długoletnia przyjaźń. Następnie Herman, poproszony przez Jackie, opisuje i projektuje wymarzony dom jako przestrzeń alternatywną do tej, w której funkcjonuje.

Działanie artystyczne pozwala uwierzyć w swoje siły, odzyskać część godności. Na myśl przychodzi nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na MFF w Berlinie 2012 fabularny „Cezar musi umrzeć” Paolo i Vittorio Tavianich, w którym więźniowie zakładu karnego o zaostrzonym rygorze Rebibbia przygotowują spektakl według „Juliusza Cezara” Szekspira. Film Angada Bhalla idzie jednak dalej. Sztuka nie jest tu przede wszystkim narzędziem terapii, ale ma uświadamiać istniejący problem społeczny – okrucieństwo wymiaru kary. Jackie organizuje wystawę, na której odtwarza 1:1 celę Hermana i przedstawia makietę domu, który zaprojektował. Te dwa elementy nierozerwalnie ze sobą korespondują: wyśniona przestrzeń i rzeczywistość, która przynosi codzienne cierpienie. Konkretne doświadczenia życia bohaterów, ukazane w filmie „Dom Hermana” z bliska, w relacjach z rodziną i działanie artystyczne. To projekt nastawiony na obudzenie sprzeciwu – oburzenie, które ma przynieść zmianę. Jego kontynuacją jest plan wybudowania domu według koncepcji Hermana Wallace’a w Nowym Orleanie i przeznaczenie go na miejsce pomocy młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym.

80 000 tysięcy więźniów USA odsiaduje karę w izolatce. Przestrzeń, której idea sięga oświecenia, ma pozwolić na rozliczenie się skazanego z przeszłością – przemyślenie swojej winy. Więźniowie w fabularnym „Cezar musi umrzeć” Tavianich, którzy siedzieli w warunkach daleko lepszych niż te z „Domu Hermana”, mówią, że powracające wspomnienia są najcięższym wymiarem kary. Herman Wallace, skazany na dożywocie za zabójstwo strażnika bojownik Czarnych Panter, w izolatce próbuje nie dać się okaleczyć, nie stracić nadziei. Składa kolejne apelacje od wyroku – utrzymuje, że nie popełnił zbrodni.

Pokazywany w sekcji Filmy o Sztuce na 13. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty dokument obnaża niehumanitarność systemu penitencjarnego, unaocznia brak racjonalności okrutnego wymiaru kary. W końcu jest obrazem walki o realną zmianę społeczną i o godność.

Herman’s House, Kanada/USA, 2012

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze