1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Materiał partnera
  4. >
  5. Jakie kosmetyki warto zawsze mieć przy sobie?

Jakie kosmetyki warto zawsze mieć przy sobie?

(Fot. materiały partnera)
(Fot. materiały partnera)
Gdzie przechowujesz kosmetyki? Jak bardzo „zapakowana” jest twoja półka w łazience, toaletka czy kosmetyczka? Zapewne w swojej kolekcji masz mnóstwo produktów. Wszystkich nie jesteś w stanie zabrać ze sobą i… wcale nie musisz. Są jednak takie kosmetyki, które warto mieć pod ręką bez względu na porę dnia i okazję. Które? Puder sypki, balsam do ust, tusz do rzęs, a może coś jeszcze? Oto nasza lista must-have!

Noszenie w torebce wszystkich kosmetyków używanych na co dzień byłoby wysoce niepraktyczne. Są przecież takie produkty, których użyjesz raz – szykując się do wyjścia. Jednak nawet najlepiej nałożony make-up może się lekko zetrzeć, w efekcie czego niezbędne będą poprawki. Dlatego podstawą są kosmetyki, które odświeżą cerę, ponownie ją zmatowią i przywrócą komfort, a przy tym… nie zajmą zbyt wiele miejsca. Oto te, których zabraknąć nie powinno.

Balsam do ust

Nawet najtrwalsza, zastygająca pomadka z czasem straci swoją świeżość. Usta w ciągu dnia mogą stać się bardziej wysuszone, a nawet spierzchnięte – zwłaszcza gdy będą narażone na działanie wiatru i skrajnych temperatur. Poza tym w ciągu dnia będziesz jeść, pić… a to wszystko źle odbije się na makijażu ust.

Jeśli nie masz zbyt wiele czasu na wykonanie poprawek, a twoja pomadka ma intensywny kolor, lepiej nie ryzykuj. Zamień ją na balsam pielęgnacyjny – taki, który nawilży usta, wygładzi je, a jednocześnie doda blasku. Opcjonalnie balsam może zastąpić lub uzupełnić błyszczyk – transparentny lub kolorowy.

Puder sypki

Absolutna podstawa, aby wykonać poprawki makijażu w ciągu dnia. Twoja skóra będzie wydzielała sebum, a w związku z tym z czasem zacznie się świecić i wyglądać nieestetycznie. Podobny kłopot czeka cię, kiedy się spocisz lub po prostu, gdy jest gorąco. Prostym sposobem na rozwiązanie tego problemu jest puder sypki. Wystarczy muśnięcie strefy „T” tym kosmetykiem, aby subtelnie zmatowić cerę i delikatnie ją wygładzić. Pamiętaj, że jeśli chcesz uzyskać efekt delikatnego (i niesamowicie modnego) blasku skóry, a jednocześnie utrwalić make-up, możesz użyć również pudru rozświetlającego.

To, jaki puder sypki wybierzesz, zależy od ciebie. W ofercie sprawdzonych marek, takich jak Annabelle Minerals, znajdziesz kilka wersji tego kosmetyku.

Pamiętaj: nie musisz zabierać ze sobą całego, dużego opakowania pudru sypkiego. Odsyp niewielką ilość do małego pudełeczka, które nie zajmie wiele miejsca. Do tego wystarczy mała gąbeczka do makijażu lub pędzel kabuki i… gotowe!

Perfumy

Zapach to nasza najlepsza wizytówka. W ciągu dnia warto go ponownie zaaplikować – zwłaszcza tuż przed spotkaniem. Dlatego flakonik ulubionych perfum to kolejne must-have na tej liście. Uwaga! Nie zabieraj ze sobą dużej butelki – wybierz „podróżny” format. Możesz też zastąpić wodę perfumowaną innym produktem z tej samej serii – np. mgiełką odświeżającą.

Róż do policzków

Szybki sposób na nadanie twarzy zdrowego, młodego wyglądu! Róż do policzków – najlepiej w odcieniu brzoskwiniowym lub koralowym. Muśnij nim centralną część policzków i gotowe. Różnicę zobaczysz od razu!

Pamiętaj, by aplikować ten kosmetyk ostrożnie – zbyt duża ilość może wywołać nieestetyczny i „przerysowany” efekt. Unikniesz go, sięgając np. po naturalne róże mineralne. Mają sypką formułę, przez co łatwiej jest je dozować. Podobnie jak puder sypki, taki róż możesz przesypać do małego pudełeczka, które zmieści się w nawet niewielkiej torebce.

Żel do dezynfekcji rąk

Obecnie dezynfekcja rąk stała się ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego na liście nie mogło zabraknąć płynu do odkażania dłoni. Używaj go zawsze, gdy na twoich dłoniach mogły się pojawić szkodliwe drobnoustroje – np. po dotknięciu klamki w miejscu publicznym, kontakcie ze sklepowym koszykiem, przejeździe komunikacją miejską itp. Wybierz poręczną wersję kosmetyku – np. w sprayu lub z pompką do aplikacji. Przyjrzyj się produktom, które jednocześnie zawierają składniki wspomagające pielęgnację skóry – np. wyciąg z aloesu czy lanolinę. Ich obecność zmniejszy ryzyko przesuszania się skóry przy częstym używaniu produktów.

Mgiełka nawilżająca/woda termalna

To kosmetyk, który warto mieć przy sobie zwłaszcza w trakcie upalnego lata. Wystarczy delikatnie spryskać nim skórę, aby przywrócić jej komfort, delikatnie schłodzić, a przy okazji przedłużyć trwałość makijażu. Niewielka buteleczka pod ręką na pewno się przyda.

Antyperspirant

Zdarzają się takie dni, kiedy odczuwasz potrzebę silniejszego odświeżenia lub ochrony przed potem. W takich momentach antyperspirant będzie prawdziwym zbawieniem. Jeśli wybierzesz kompaktową wersję swojego ulubionego produktu, nie obciąży twojej podręcznej kosmetyczki.

Lusterko

To akcesorium, choć nie jest kosmetykiem, jest niezwykle przydatne podczas aplikacji pudru sypkiego, różu czy błyszczyku. Przyda się do kontrolowania wyglądu i w trakcie nakładania wszystkich produktów.

Ponadto upewnij się, że w torebce czy kosmetyczce masz małą szczotkę do włosów lub grzebień. To akcesorium przyda się do odświeżenia fryzury. Gotowe? W takim razie możesz spokojnie stawić czoła codziennym wyzwaniom – nic cię już nie zaskoczy!

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

5 wyjątkowych składników roślinnych, dzięki którym Twoja cera odzyska naturalny blask

Nowa seria do pielęgnacji twarzy YOPE
Nowa seria do pielęgnacji twarzy YOPE
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Inspirujący świat niezwykłych roślin stoi otworem. Wystarczy zaczerpnąć z jego naturalnej mocy i…. otworzyć szklany słoiczek. Nowa seria do pielęgnacji twarzy Yope jest źródłem niewyczerpanej przyjemności i siły dzikiej przyrody dla pięknej, zdrowej i świetlistej cery.

Przyjazne dla skóry, botaniczne receptury zawierają 100% składników aktywnych, które zostały pozyskane w łagodny sposób, aby zachować ich najcenniejsze właściwości. Piękne z natury i dzikie z wyboru naturalnie niezwykłe kosmetyki do twarzy Yope oddają skórze to, co mają w sobie najlepszego.

Piękna cera w prostych krokach

Troska o piękną cerę zaczyna się od regularnej pielęgnacji, która podąża za rytmem życia każdej kobiety. Zamiast wierzyć obietnicom, warto każdego dnia nawilżać, dokarmiać i chronić skórę. Oczyszczanie, tonizowanie i nawilżanie to podstawowe kroki codziennej rutyny. Celem wieczornych zabiegów jest oczyszczanie, odnowa i regeneracja. Walizkę kosmetyków doskonale zastąpi uniwersalny w swej prostocie rytuał piękna YOPE. Tworzy go dziewięć kosmetyków o bogatym, zrównoważonym składzie, które wzajemnie się uzupełniają. To kompletna linia, która zawiera wszystko, czego potrzeba zdrowej skórze w każdym wieku: aksamitny żel do mycia twarzy, oczyszczająco-pielęgnujący płyn micelarny, mikrozłuszczający tonik z kwasami, mgiełka − hydrolat, aktywne kremy na dzień, na noc i pod oczy oraz dwa serum − nawilżające z algami i rozświetlające z witaminą C.

5 wyjątkowych składników roślinnych dla cery pełnej blasku

Które z niezwykłych składników najlepiej przysłużą się skórze i sprawią, że odzyska ona energię i zdrowy wygląd? Poznaj botaniczne tajniki naturalnej pielęgnacji YOPE.

1. Olej z maku, pozyskiwany z nasion maku, to niezwykle lekki, idealnie wchłaniający się składnik, który doskonale współgra ze skórą. Zawiera nie tylko komplet witamin: A,D,C i E, ale przede wszystkim kwas linolowy, który odpowiada za nawilżenie naskórka i prawidłowy przebieg procesów regeneracji. Właśnie dlatego olej z maku wchodzi w skład receptury kremu na dzień Immunity Glow Yope, który sprawdza się jako świetna baza pod codzienny makijaż, utrzymuje nawilżenie skóry oraz długotrwale ją chroni.

Yope, krem na dzień Yope, krem na dzień

 

2. Bakuchiol to roślinny zamiennik retinolu. Swoją popularność zawdzięcza wszechstronnemu oddziaływaniu na skórę. Polubi się nawet z tą najbardziej delikatną i wrażliwą. Bakuchiol pobudza odnowę i odmładzanie komórek , bez ryzyka podrażnień. Zastosowany w kremie na noc Moon Spa Yope sprawia, że rano cera jest wypoczęta, świetlista i zregenerowana.

Yope, krem na noc Yope, krem na noc

 

3. Algi to wodne rośliny, które swoją energię czerpią ze słońca i mają niezwykłą zdolność wchłaniania cennych składników, występujących w jeziorach, morzach i oceanach. Ich ekstrakty są prawdziwa skarbnicą dobroczynnych dla skóry mikroelementów i witamin. Skoncentrowany unikalny kompleks alg to baza serum Hydro Shot Yope. W składzie tej głęboko nawilżającej esencji znajdują się : algi z kalifornijskiego wybrzeża, które rozświetlają i wygładzają cerę, niebiesko-zielona alga z amerykańskiego jeziora Klamath, zapewniająca ochronę przed zanieczyszczeniami i światłem niebieskim oraz biofermentowany ekstrakt z czerwonej algi z wybrzeża Atlantyku, wzmacniający skórę i działający pobudzająco na produkcję kolagenu w skórze.

Yope, serum algi morskie Yope, serum algi morskie

 

4. Śliwka kakadu to pochodzące z Australii najcenniejsze źródło witaminy C, której zasługi dla świetlistej i zdrowej skóry są widoczne gołym okiem. Stosowana w kosmetykach w postaci ekstraktu działa silnie antyoksydacyjnie, likwidując wolne rodniki i opóźniając procesy starzenia. Dodatkowo delikatnie złuszcza naskórek, rozjaśniając istniejące przebarwienia i hamując występowanie nowych zmian. Serum C-Kick Yope , dzięki zawartości ekstraktu ze śliwki kakadu, i wzbogacone także bogatymi w witaminę C biofermentami z granatu i aceroli, działa jak multiwitaminowy koktajl dla skóry, który działa rozświetlająco przez całą dobę.

Yope, serum z witaminą C Yope, serum z witaminą C

 

5. Kwasy kwiatowe Aha to naturalne botaniczne substancje o właściwościach złuszczających. Ich źródłem są dobrze znane, dziko rosnące rośliny, takie jak stokrotka, hibiskus czy jaśmin. Ich kwiaty poddane łagodnym procesom ekstrakcji i fermentacji zachowują dobroczynne dla skóry właściwości. Tonik złuszczający Aha! Power Yope jest naturalnym połączeniem kwasów kwiatowych Aha i octów owocowych (woda z czerwonej pomarańczy to aż 50% składu toniku), które dają efekt stopniowego, delikatnego rozświetlenia i wygładzenia cery.

Sprawdź, jak działa siła dzikiej natury w czystej postaci.

www.yope.me

  1. Zdrowie

Mięta - jakie ma działanie?

Najbardziej znaną właściwością mięty jest jej łagodzące działanie na podrażniony żołądek, jednak jej zastosowanie jest dużo szersze. (Fot. iStock)
Najbardziej znaną właściwością mięty jest jej łagodzące działanie na podrażniony żołądek, jednak jej zastosowanie jest dużo szersze. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Na całym świecie uprawia się ponad 20 gatunków mięty i jej pochodnych. Mięta ma szerokie działanie na organizm. Dzięki swoim dobroczynnym właściwościom, roślina ta jest doceniana i wykorzystywana od wielu wieków. Jednak zastosowanie mięty nie kończy się na problemach żołądkowych. Jaki potencjał w sobie kryje?

Historia mięty sięga jeszcze czasów starożytnych. Jak głosi jeden z mitów, zioło swoją nazwę zawdzięcza nimfie Minthe, która była kochanką boga Podziemia - Hadesa. Aby uchronić Minthe przed gniewem swojej żony Persefony, Hades zamienił kochankę w ziele o pięknym, intensywnym zapachu i niezwykłych właściwościach. Od tamtej pory uznawał je za święte. W ślad mitycznego boga, ludzie od wieków doceniają potencjał mięty. Egipscy uczniowie nosili na głowach uplecione z liści mięty wieńce, ponieważ wierzono, że roślina rozjaśnia umysł. W pismach Homera można przeczytać o zwyczaju nacierania miętą stołów, co było wówczas uważane za wyraz wielkiej gościnności. A jak dzisiaj wykorzystujemy to wyjątkowe ziele?

Mięta i jej działanie

Najbardziej znaną właściwością mięty jest jej łagodzące działanie na podrażniony żołądek - działa rozkurczająco na mięśnie przewodu pokarmowego, przynosi ulgę od bólu brzucha, wzdęć, zaparć, nudności i innych objawów problemów trawiennych. Zawarty w liściach mięty mentol zwiększa wydzielanie żółci, a zatem jest świetnym suplementem diety, wspomagającym trawienie i odchudzanie.

Co więcej mięta wykazuje działanie antybakteryjne, antywirusowe i wykrztuśne - świetnie sprawdza się w leczeniu dolegliwości dróg oddechowych podczas wszelkiego rodzaju przeziębień i infekcji. Mentol daje charakterystyczny efekt orzeźwienia, więc skutecznie pomoże pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z ust. Pomoże także przy leczeniu bezsenności, nerwicy i negatywnych skutków ubocznych stresu, zapewniając odprężenie i spokojny, głęboki sen. Natomiast pocieranie i wdychanie zapachu świeżych listków mięty energetyzuje, usprawnia koncentrację i zapamiętywanie.

(Fot. iStock) (Fot. iStock)

Mięta w kosmetyczce

Podbija kosmetykę naturalną swoimi właściwościami dla skóry i włosów. Miętę pieprzową hoduje się przede wszystkim dla wytwarzanego z niej olejku miętowego. Zawiera on wiele cennych składników jak np.: flawonoidy, karoten, witaminy A i C, rutynę, garbniki oraz mentol. Dzięki jego właściwościom przeciwbólowym i relaksującym, można stosować go do masażu głowy i ciała. Oprócz ulgi od bólu i napięć, zadbamy również o kondycję naszej skóry. Mięta ma działanie przeciwbakteryjnie, więc jest skuteczna w walce z trądzikiem, reguluje wydzielanie sebum, zatem sprawdzi się także w pielęgnacji cery tłustej. Po miętowej kuracji, skóra twarzy odzyska blask, będzie gładka i wypoczęta.

W pielęgnacji włosów mięta pomaga w pozbyciu się łupieżu, odzyskaniu ich blasku i zdrowego wyglądu. Dzięki niej, włosy nie puszą się i łatwiej jest je układać. Stosowana bezpośrednio na skórę głowy, przyspiesza ich wzrost.

Mięta znalazła zastosowanie także w branży perfumeryjnej, gdzie dodawana jest jako nuta średnia, nadająca intensywny, orzeźwiający aromat i nieco pikantny ton.

(Fot. iStock) (Fot. iStock)

Mięta - skutki uboczne. Co za dużo, to niezdrowo

Jak każdą substancję czynną, miętę także trzeba stosować z umiarem. Mięta ma silne działanie lecznicze, przez co może powodować równie silne skutki uboczne. Jakie mogą być negatywne skutki picia mięty? Przy dolegliwościach żołądkowych prawidłowe jest spożywanie 3 szklanek naparu dziennie, ale picie takiej ilości przez dłuższy okres czasu może zaszkodzić naszemu układowi pokarmowemu i objawiać się zgagą czy podrażnieniami żołądka. Badania wykazały, że kobiety we wczesnej fazie ciąży mogą spożywać miętę w formie herbaty miętowej w umiarkowanych ilościach. Wypicie od czasu do czasu 2-3 filiżanek nie niesie ryzyka, ale w późniejszym okresie ciąży spożywanie mięty może powodować uczucie zgagi.

Mięta daje też inne skutki uboczne. Dużo częściej niż duże ilości świeżej mięty czy herbaty miętowej, negatywne skutki uboczne powoduje olejek miętowy - jest to substancja bardzo aktywnie i silnie działająca. Przyjmowany doustnie w dużych dawkach, może spowodować ból brzucha, wymioty, zachwianie równowagi czy zaburzenia snu. Natomiast stosowany zewnętrznie może wywołać zaczerwienienia i podrażnienia skóry. Dlatego też, dla bezpieczeństwa zaleca się rozcieńczanie go olejami (np. oliwą z oliwek, olejkiem jojoba, olejem ze słodkich migdałów czy awokado), a osobom z cerą wrażliwą i naczynkową zupełnie odradza się jego stosowanie. W przypadku kobiet w ciąży, dzieci i osób starszych napar z mięty również wydaje się dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem.

  1. Zdrowie

Nagietek i jego lecznicze właściwości

Korony nagietków przez cały dzień zwracają się w stronę słońca, a po zachodzie zamykają. To dlatego w staropolskich zielnikach nazywane były „oblubienicą słoneczną”. Do zielników trafiły jednak nie dla swej urody, a ze względu na właściwości lecznicze. (Fot. iStock)
Korony nagietków przez cały dzień zwracają się w stronę słońca, a po zachodzie zamykają. To dlatego w staropolskich zielnikach nazywane były „oblubienicą słoneczną”. Do zielników trafiły jednak nie dla swej urody, a ze względu na właściwości lecznicze. (Fot. iStock)
Tak zadomowiony dziś w naszych ogródkach nagietek przywędrował do Polski z okolic Morza Śródziemnego. Znany przede wszystkim jako roślina ozdobna, ma także wiele właściwości prozdrowotnych. I to im zawdzięcza popularność w kosmetologii i ziołolecznictwie.

Od ostatnich dni maja aż do późnej jesieni rabaty mienią się pomarańczowymi i pomarańczowozłotymi płatkami nagietków. Te kwiaty są wielkimi amatorami słońca, korony nagietków przez cały dzień zwracają się w jego stronę, a po zachodzie zamykają aż do następnego poranka. To dlatego w staropolskich zielnikach nazywane były „oblubienicą słoneczną”. Do zielników trafiły jednak nie dla swej urody, a ze względu na właściwości lecznicze, opisywane choćby przez Hildegardę z Bingen, autorkę traktatu o leczniczym i szkodliwym działaniu roślin i minerałów z XII wieku.

Kolorowa apteka

Obserwując energetyzujące odcienie nagietków, nietrudno uwierzyć, że ich kwiaty zawierają naturalne barwniki z grupy karotenoidów (w kolorach: żółtym, pomarańczowym, różowym, czerwonym) – przede wszystkim luteinę. Organicznie luteina obecna jest także w plamce żółtej oka i soczewce, gdzie odpowiada m.in. za przeciwdziałanie zaćmie. Problem w tym, że ludzie nie syntetyzują karotenoidów, więc muszą dostarczać je organizmowi w pożywieniu lub preparatach aptecznych – wśród których nie brak i tych z luteiną pozyskiwaną z „oblubienicy słonecznej”.

Także karotenoidom nagietek zawdzięcza działanie gojące. A to dlatego, że przyspieszają one zabliźnianie się ran i wspomagają regenerację komórek. Nic więc dziwnego, że wyciąg z nagietka jest składnikiem maści gojących stosowanych w różnych uszkodzeniach skóry, a także kosmetycznie używanych kremów oraz maseczek.

W nagietku, oprócz karotenoidów, występują również flawonoidy, olejek lotny, związki żywicowe i śluz. Są to substancje aktywne o właściwościach przeciwzapalnych i antybiotycznych. Napar z kwiatów nagietka jest stosowany do przemywania skóry w przypadku trudno gojących się ran, oparzeń, w owrzodzeniach żylakowatych i zastrzale.

W kwiatowym chruśniaku

Nagietki zaczynają kwitnąć ok. 2 miesięcy po zasianiu, a że nie mają wygórowanych wymagań glebowych, samodzielnie się rosiewają i są lubiane przez pszczoły – mogą zdobić nasz ogród aż do pierwszych mrozów.

Wykorzystywane po ususzeniu do robienia leczniczych i kosmetycznych specyfików kwiaty nagietka najlepiej zbierać (bez łodyżek) w pełnym rozkwicie, w słoneczny dzień. W domowych warunkach koszyczki kwiatów można suszyć w temperaturze otoczenia, a po wysuszeniu – przechowywać je w suchych i przewiewnych miejscach, np. wsypując do płóciennych woreczków.

Sprawdzone receptury

Suszone kwiaty nagietka można wykorzystać do przygotowania maseczki do twarzy o działaniu przeciwzapalnym i kojącym czy olejku do masażu skóry suchej, podrażnionej oraz dotkniętej rozstępami. Olejek warto również wsmarować od czasu do czasu w zniszczone końcówki włosów lub skórę głowy.

Olejek nagietkowy – sposób przygotowania

  • wsyp garść suszonych płatków nagietka do słoika lub butelki, a następnie zalej dowolnym olejem roślinnym
  • wymieszaj lekko całą zawartość naczynia i odstaw w nasłonecznione, ciepłe miejsce
  • mieszaj delikatnie raz dziennie
  • po upływie dwóch tygodni przecedź olej przez gazę.
Maseczka nagietkowo-owsiana (polecana do cery trądzikowej) – sposób przygotowania
  • wymieszaj 4 łyżki płatków owsianych z 4 łyżkami suszonych kwiatów nagietka i zalej niewielką ilością ciepłego mleka
  • gdy płatki zmiękną, dodaj łyżkę oliwy lub innego oleju i pół łyżki miodu (pod warunkiem że skóra nie jest przesuszona)
  • nałóż maseczkę na twarz na ok. 10 min (potem możesz rozmasować ją jak peeling).

  1. Styl Życia

Chemiczne środki czystości trują planetę i nas. Jak dbać o porządek w zgodzie z naturą?

Każdy ma w swojej kuchni składniki czyszczące, którymi z powodzeniem posługiwały się nasze babcie. Są to między innymi ocet spirytusowy, soda oczyszczona, szare mydło oraz kwasek cytrynowy. (Fot. iStock)
Każdy ma w swojej kuchni składniki czyszczące, którymi z powodzeniem posługiwały się nasze babcie. Są to między innymi ocet spirytusowy, soda oczyszczona, szare mydło oraz kwasek cytrynowy. (Fot. iStock)
Bałaganiarze pewnie się ucieszą, a pedanci poczują przyspieszone bicie serca – otóż sprzątanie może wcale nie służyć naszemu zdrowiu. Spokojnie, nie nawołujemy do życia w brudzie, a jedynie do umiaru w stosowaniu chemicznych środków czystości i sięgania po stare metody utrzymania porządku. 

Niedawno świat obiegły wyniki pierwszych badań dotyczących długofalowego wpływu domowych środków czystości na zdrowie. Naukowcy z Uniwersytetu w Bergen przez 20 lat monitorowali zdrowie sześciu tysięcy osób z firm sprzątających, głównie kobiet. Jak wynika z badań, regularny kontakt z chemikaliami zawartymi w środkach czystości, a zwłaszcza ich oparami, szkodzi podobnie jak palenie 20 papierosów dziennie! Na tym nie koniec. Według naukowców z Municipal Institute of Medical Research w Barcelonie już sprzątanie domu raz na tydzień może wywołać astmę.

Niektóre substancje zawarte w detergentach podejrzewane są o właściwości rakotwórcze, zaburzające działanie hormonów, a także o wzrost występowania alergii, zwłaszcza u dzieci. To dlatego że układ immunologiczny rozwija się także poprzez kontakt z bakteriami i drobnoustrojami. Wbrew pozorom jałowe, maksymalnie wydezynfekowane środowisko nikomu z nas nie służy.

Czy to znaczy, że w trosce o własne zdrowie lepiej w ogóle nie sprzątać? Absolutnie nie, w końcu to właśnie poprawa higieny pozwoliła gatunkowi ludzkiemu na wyeliminowanie wielu chorób. Ważne, by mieć świadomość, co zawierają  środki czystości, i stosować je z umiarem.

Niebezpieczne związki

Już same opakowania niektórych domowych środków czystości powinny wzbudzić naszą czujność. Opatrzone ostrzeżeniami o niebezpiecznym wpływie na skórę, oczy czy środowisko naturalne, konieczności chowania ich przed dziećmi, łatwopalności… Jak taki produkt może nie mieć wpływu na nasze zdrowie? – Niestety, na ostrzeżeniach zazwyczaj się kończy, a jako konsumenci nie zawsze mamy szansę zweryfikować, jakie konkretnie substancje wchodzą w skład danego środka czystości – wyjaśnia coach zdrowia Magdalena Szymanowska. – Producenci tłumaczą to niechęcią do ujawniania chronionych patentami receptur. Skutek jest taki, że większość z nas nie ma świadomości, co kryje się w najpopularniejszych domowych środkach i jak szkodliwy wpływ mogą mieć one na nasze zdrowie i samopoczucie – dodaje.

Sytuacji nie ułatwia fakt, że zazwyczaj nie stosujemy jednego uniwersalnego produktu do sprzątania, za to wiele wyspecjalizowanych. Nawet jeśli w każdym z nich toksyczne składniki nie przekraczają norm, to w kumulacji stają się dla nas niesłychanie szkodliwe. – W tradycyjnych detergentach możemy spotkać przede wszystkim takie substancje, jak amoniak, czwartorzędowe sole amoniowe (CSA) czy wodorotlenek sodu – tłumaczy technolog kosmetyczny Ewa Kusiak. – Opary amoniaku mogą podrażniać skórę, oczy, gardło oraz płuca, a sama substancja powodować uszkodzenia nerek i wątroby. Amoniak występuje w sposób naturalny w środowisku, ale stosowanie środków czyszczących zawierających tę substancję naraża nas na przekroczenie bezpiecznych dawek. Czwartorzędowe sole amoniowe podrażniają i uczulają, wywołują alergie skórne, a także mogą mieć niepożądany wpływ na funkcje rozrodcze i genetyczne organizmu. Są to substancje antybakteryjne i ich zastosowanie w środkach dezynfekujących i kosmetykach przyczynia się do mutowania bakterii odpornych na antybiotyki, co z kolei ogranicza możliwości leczenia infekcji mikrobowych. Wodorotlenek sodu, czyli popularna soda kaustyczna, to wysoce żrąca substancja, która może wypalić oczy, skórę i płuca oraz podrażnić cały układ oddechowy. Lista jest o wiele dłuższa – są na niej agresywne środki powierzchniowo czynne, barwniki, konserwanty, związki zapachowe. Nie da się im odmówić skuteczności w czyszczeniu i eliminowaniu zarazków, jednak nie są one obojętne ani dla naszego zdrowia, ani dla środowiska. Przecież ich resztki spływają do kanalizacji, a opary unoszą się w powietrzu – dodaje ekspertka.

Skóra na celowniku

Popularne środki czystości to też bardzo częsta przyczyna alergii skórnych, z którymi pacjenci zgłaszają się do dermatologów. – Wiele środków powoduje tzw. reakcję kontaktową. Zmiany – podrażniona, piekąca, czerwona skóra – dotyczą zwłaszcza grzbietów dłoni. Często przechodzą jednak na przedramiona nawet aż do łokci w charakterystycznej formie zacieków – tak jak spływał po skórze podrażniający środek. Alergia kontaktowa może pojawić się też na twarzy, najczęściej w okolicach oczu. Wszystkiemu winne są opary wydzielające się z produktów domowej chemii, które mają działanie silnie drażniące. Z kolei chlor powszechnie stosowany do dezynfekcji toalet może w konsekwencji spowodować pojawienie się alergii na udach, zwłaszcza jeśli nie spłuczemy go wystarczająco dokładnie – tłumaczy dermatolog dr Ewa Chlebus z kliniki Nova Derm.

Mnogość środków do czyszczenia sprawia, że niejeden z nas mógłby założyć domowe laboratorium. Dlatego często na początku nie jesteśmy w stanie zweryfikować, co nas konkretnie uczuliło i dopiero systematyczna eliminacja kolejnych preparatów połączona z uważną obserwacją pozwala znaleźć winowajcę. – Najgorsze są zdecydowanie dwa konserwanty: methylisothiazolinone (zwany też MI) oraz formaldehyd. Ten drugi ma właściwości rakotwórcze. Nawet pozornie nieszkodliwe produkty, choćby mydło w płynie, mogą mieć fatalny wpływ na zdrowie, zwłaszcza dzieci. Wszystko z powodu wysokiej zawartości wspomnianych już składników konserwujących oraz substancji zapachowych – ostrzega Ewa Daniél, toksykolożka i szefowa europejskiej organizacji Allergy Certified.

Umiar i babcine triki

Czy naprawdę potrzebujesz wszystkich tych wyspecjalizowanych środków czystości? Być może lepiej po nie sięgać rzadziej – i zawsze rozcieńczać wodą! A na co dzień po prostu zamiatać podłogę i ścierać kurze zwilżoną wodą ściereczką.

Ważna jest także profilaktyka. – By nie dopuścić do pojawienia się alergii, warto zakładać rękawiczki i maseczki ochronne. Podrażnienia wokół oczu będą miały mniejsze szanse się pojawić, jeśli będziesz sprzątać w okularach – podpowiada dr Chlebus.

Magdalena Szymanowska przypomina natomiast, żeby dobrze zmywać wodą czyszczone powierzchnie, a pranie dwukrotnie płukać. Pomoże to usunąć z ubrań resztki drażniących i alergizujących substancji, niebezpiecznych dla zdrowia ftalanów i fosforanów, które może zawierać proszek. Przy stosowaniu domowej chemii należy też bardzo dokładnie wietrzyć pomieszczenia.

Na szczęście na rynku jest coraz więcej naturalnych środków czystości, które skutecznie działają i są dla nas bezpieczne – dzięki wyeliminowaniu toksycznych składników. Jak je wybierać? Na przykład kierując się certyfikatami Unii Europejskiej: Eco Label – produkt spełniający wysokie standardy jakościowe i zdrowotne, przyjazny dla środowiska, a także Allergy Certified – środek pozbawiony substancji potencjalnie drażniących, kancerogennych, powodujących alergie czy wpływających na działanie hormonów.

Wreszcie, warto poszukać tradycyjnych, by nie powiedzieć starych, sposobów na domowe porządki. – Tak naprawdę każdy ma w swojej kuchni składniki czyszczące, którymi z powodzeniem posługiwały się nasze babcie. Są to między innymi ocet spirytusowy, soda oczyszczona, szare mydło oraz kwasek cytrynowy – podpowiada Ewa Kusiak.

„Najwięcej nieporządku robią ci, co robią porządek”– napisał George Bernard Shaw. I choć raczej nie miał na myśli szkodliwości współczesnego nadmiaru domowej chemii, to rzeczywiście do sprzątania – jak zresztą do wszystkiego w życiu – warto podchodzić z umiarem.

Zdrowe sposoby na czysty dom

  •  Oliwa plus sok z cytryny (w równych proporcjach) to świetna mieszanka do polerowania drewnianych mebli,
  • Ocet spirytusowy doskonale usuwa tłuszcz, a jego zapach szybko wietrzeje. Niezastąpiony w odkamienianiu czajnika, myciu luster i okien (bez smug!),
  • Soda oczyszczona zastąpi wybielacz do prania, usunie niechciane zapachy (nawet czosnku i cebuli), oczyści każdy kuchenny sprzęt – przypaloną patelnię i brudny zlew,
  • Szare mydło wywabi uporczywe plamy z ubrań. Wyszorujesz nim także podłogę,
  • Proszek do pieczenia nadaje się do czyszczenia fug,
  • Kwasek cytrynowy ma właściwości antybakteryjne, odplamiające i odtłuszczające. Usunie osad po herbacie, oczyści sitko zlewozmywaka, wzmocni działanie proszku do prania,
  • Fusy po kawie świetnie się sprawdzą w roli udrażniacza rur,
  • By pozbyć się śladów po wodzie z aluminiowych kranów, wypoleruj je ręcznikiem frotté.

  1. Moda i uroda

Pielęgnacja na wiosnę - najlepsze kosmetyki i akcesoria

Najciekawsze kosmetyki na nadchodzący sezon (fot. Imaxtree)
Najciekawsze kosmetyki na nadchodzący sezon (fot. Imaxtree)
Zobacz galerię 27 Zdjęć
Szukamy największych sojuszników, którzy pomogą nam zadbać o jak najlepszą kondycję i piękny wygląd w nadchodzących miesiącach. Oto oni!

Kompleksowa pomoc włosom osłabionym po zimie i silnie wypadającym to nie tylko stosowanie odpowiednich szamponów i odżywek, ale również wsparcie za pomocą suplementów diety. Na początek warto zastosować szampon z odżywką odpowiedni na tego typu problemy - świetnie sprawdzi się tu nowość od Klorane, czyli szampon z chininą i witaminami z grupy B. Kosmetyki stymulują wzrost włosa dzięki działaniu chininy i przywracają włosom witalność, wytrzymałość i ułatwiają rozczesywanie. Podobnie w przypadku balsamu, którego właściwości pobudzają cebulki włosów i stymulują ich wzrost. Dodatkiem do tej pielęgnacji będzie wsparcie kapsułkami zawierającymi składniki istotne dla zdrowych włosów i paznokci.

Wiosenne nowości do włosów od marki OnlyBio z linii Anti Acne to produkty kompleksowo dbające o skórę mieszaną, trądzikową, wrażliwą problematyczną, a także z przebarwieniami. W skład linii wchodzi m.in. regulujące serum do twarzy, złuszczający krem do twarzy, oczyszczająca pianka do mycia i tonik. Wszystkie kosmetyki zapewnią skórze dogłębne oczyszczenie i nawilżenie, jednocześnie regulując pracę gruczołów łojowych. Sekret skuteczności ich działania tkwi w formule opartej na bazie herbaty matcha, wzbogaconej szałwią i kwasem azelainowym. Warto spróbować.

Zestaw kosmetyków OnlyBio Zestaw kosmetyków OnlyBio

Marki Dyson nie trzeba przedstawiać fankom najnowszych technologii. Zakochane w Dyson Airwrapie, czyli suszarko-lokówce najwyższej jakości, która w kilka minut powoduje, że nasza fryzura wygląda jakbyśmy przed chwilą wyszły od fryzjera, wypróbowałyśmy najnowszy produkt - Dyson Corrale. Nowość marki to innowacyjna prostownica, ale nie taka, jaką znałyśmy dotychczas. Dyson Corrale to urządzenie, które jako pierwsze na świecie wykorzystuje opatentowaną technologię elastycznych płytek wykonanych ze stopu miedzi i manganu. Płytki dopasowują swój kształt, by zebrać włosy, zapewniając tym samym precyzyjną stylizację i redukując uszkodzenia włosów o połowę.

W przeciwieństwie do tradycyjnych prostownic, unikatowe płytki Dyson Corrale wyginają się wokół włosów, aby dopasować się do kształtu pasma i dokładnie je zebrać, zapewniając tym samym większą kontrolę nad wybranym pasmem. Rozkładają ciepło i napięcie równomiernie na kosmyku włosów, dzięki czemu uzyskać można znakomity efekt przy mniejszym uzależnieniu od ciepła. To ważna informacja przede wszystkim dla tych, które z prostownicy korzystają często i martwią się o kondycję włosów po jej częstym stosowaniu. Prostownica Dyson to nasz absolutny must have na ten sezon, w który po prostu warto zainwestować dla dobra naszych włosów, a także... z powodu niezwykłego designu, który sprawia, że to urządzenie po prostu chce się mieć.

Nowość od marki Caudalie to zawierający ponad 97% zmysłowych składników pochodzenia naturalnego i bogaty w fosfolipidy krem, który jest dla skóry jak dotyk kaszmiru. Kosmetyk pozostawia na skórze delikatną nutę bazylii, trawy cytrynowej, rumianku, tymianku i kwiatu pomarańczy, co sprawia, że jeszcze chętniej sięgamy po niego w codziennej pielęgnacji. Oprócz nieziemskiego zapachu, krem niweluje zmarszczki, ujędrnia i wzmacnia skórę.

Krem kaszmir liftingujący Caudalie Krem kaszmir liftingujący Caudalie

Marka MediHeal znana jest ze świetnych masek nawilżających do twarzy, choć w jej portfolio znajduje się też wiele innych dobrych kosmetyków. Jednym z nich jest żel nawilżający do twarzy i ciała, który zapewnia pielęgnację skóry, delikatnie peelinguje i nawilża, nadając skórze ciała wyraźnie gładszy wygląd. Produkt należy nakładać na suchą, oczyszczoną skórę twarzy lub ciała. Wystarczy ją delikatnie wklepać w skórę, aż do całkowitego wchłonięcia. Warto wprowadzić go do codziennej pielęgnacji.

Żel nawilżający MediHeal, cena: 39,99 zł Żel nawilżający MediHeal, cena: 39,99 zł

Jak wiadomo nie od dziś - liczy się wnętrze. Aby o nie zadbać warto sięgnąć po suplementy, które pomogą nam w utrzymaniu promiennej i zdrowej cery. Jest to szczególnie istotne zwłaszcza, gdy wchodzimy w nowy sezon i potrzebne nam głębokie oczyszczenie i przygotowanie skóry na wyższe temperatury. Jednym z polecanych suplementów jest esencja z koenzymem Q10 od marki Herbapol, która ponadto do skutecznej pielęgnacji proponuje użycie wegańskiego serum rozświetlającego i rewitalizującego cerę, maseczkę do twarzy rozjaśniającą i ujędrniającą skórę oraz ciekawe formuły kremów - pod oczy oraz na noc i na dzień, które zmniejszają widoczność porów, koją i przywracają skórze zdrową kondycję.

Ciekawe nowości na nadchodzący sezon proponuje również marka Joanna. Jednym z naszych faworytów jest niezawodny i wykorzystywany przez nas nie tylko w wyjątkowych sytuacjach - suchy szampon Ultra fresh Classic. Formułę szamponu stworzono na bazie skrobi ryżowej, która skutecznie absorbuje nadmiar sebum, zanieczyszczenia i nieprzyjemne zapachy, a przy tym nie obciąża włosów i z łatwością się z nich wyczesuje, nie pozostawiając białych śladów. Po „myciu” fryzura błyskawicznie odzyskuje utraconą objętość, a włosy są przyjemnie miękkie i gładkie w dotyku. Oprócz tego dla wszystkich fanek małych eksperymentów z włosami, marka wprowadziła łagodne pigmenty tonujące, których mogą wypróbować nawet największe laiczki w farbowaniu włosów. Nie zawierają amoniaku, utleniacza i substancji alkalizujących, a mimo to doskonale odświeżają kolor między kolejnymi farbowaniami włosów. To zasługa ultraskoncentrowanych tzw. pigmentów bezpośrednich nowej generacji, które osadzają się na łuskach włosów i tworzą na nich trwały film.

Jeśli nie stosujecie żadnych kosmetyków na noc, warto wypróbować nowość marki Amvi - krem odżywczo-regenerujący do twarzy. Krem w trakcie naszego nocnego odpoczynku przyspiesza regenerację skóry, odżywia i wyrównuje koloryt cery. Ponadto krem daje efekt wypoczętej i pełnej energii cery po przebudzeniu.

Krem odżywczo-regenerujący Amvi, cena: 56,99 zł Krem odżywczo-regenerujący Amvi, cena: 56,99 zł

Balsam do ciała Aloe Fresh to połączenie soku z aloesu ze składnikami, które wzmacniają jego intensywnie nawilżające działanie. Bogaty i naturalny skład nawilży nawet najbardziej wymagającą skórę – suchą i podrażnioną. To idealny produkt do odżywienia i nawilżenia ciała po zimie. Oprócz aloesowego balsamu, marka Yumi proponuje również odżywczy krem pod prysznic, a także soczystą pielęgnację dla rąk w postaci kremu wzbogaconego o regenerujące masło shea, zmiękczający i nawilżający mocznik oraz odżywcze oleje.

Codzienny rytuał pielęgnacji warto wzbogacić o luksusowe, niezwykle lekkie, nawilżające i wygładzające mleczko do ciała, pełne składników odżywczych, AHA i bioaktywnych od marki OSKIA. Systematyczne stosowanie mleczka pozostawia skórę pięknie miękką, gładką i dogłębnie odżywioną. Kosmetyk posiada również właściwości odmładzające - retinol poprawia teksturę i regenerację skóry, a fermentowany magnez, potas, miedź, cynk i żelazo poprawiają zdrowie i wydajność komórek.

OSKIA Renaissance Body Treatment Milk, cena: 225 zł (dostęp: pell.pl) OSKIA Renaissance Body Treatment Milk, cena: 225 zł (dostęp: pell.pl)

Źródło witamin B6, B12, C, E i składników odżywczych, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie całego organizmu znajdziemy w kosmetykach Coco&Almond dostępnych w Aura Naturals. W serii dostępne są m.in. masło, mleczko do ciała i żel do mycia. Kosmetyki regenerują, chronią i łagodzą skórę, a przy tym - obłędnie pachną. Warto zaopatrzyć się w ten zestaw przed nadchodzącym latem.

Żel do mycia ciała Coco&Almond, cena: 19,90 zł Żel do mycia ciała Coco&Almond, cena: 19,90 zł

Nowe naturalne kosmetyki do twarzy beBIO od trenerki i propagatorki zdrowego stylu życia Ewy Chodakowskiej to kremy na dzień, na noc, pod oczy, serum/olejek, a także kosmetyki do oczyszczania twarzy i demakijażu. W linii znajdują się kosmetyki nawilżające dla młodych kobiet, a także odżywczo-regenerujące do cery dojrzałej. W szklanych słoiczkach i tubkach z recyklingu kryje się bogactwo, naturalnych i niezwykle dobroczynnych składników: m.in. ekstrakt i olej z opuncji figowej czyli jedna z najbogatszych substancji przeciwstarzeniowych, nazywana naturalnym, roślinnym botoksem.

Serum beBio, cena: 39,99 zł Serum beBio, cena: 39,99 zł

Ochrona przed nieprzyjemnym zapachem to przede wszystkim wysoce skuteczny antyperspirant o długotrwałym efekcie działania, czyli Etiaxil. Posiada opatentowany, unikalny skład, którego skuteczność została potwierdzona w badaniach klinicznych. Produkt zawiera system ochrony i pielęgnacji skóry Comfort (Cpx), którego innowacyjna formuła zapewnia skórze uczucie komfortu i minimalizuje podrażnienia często występujące przy stosowaniu extra efektywnych antyperspirantów.

Etiaxil, cena: 38,99 zł Etiaxil, cena: 38,99 zł