1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Archetyp Maga - numerologiczna Jedynka

Archetyp Maga - numerologiczna Jedynka

123rf.com
123rf.com
Jedynka to początek, najczęściej używana cyfra świata, rozpoczyna cykl numerologiczny. To tarotowy archetyp Maga, Czarodzieja, Kuglarza. Tego, kto potrafi tworzyć rzeczywistość według swojej woli.

Mag na karcie Tarota rękę ma podniesioną do góry. W dłoni trzyma białą pałeczkę - symbol świadomości, on doskonale wie, czego chce i co potrafi. Archetyp Maga, karty z numerem 1, mówi o tym, że każdy z nas dąży do osiągnięcia pełni świadomości tego, kim jest i dokąd zmierza. Uczy, że warto wiedzieć co możemy w życiu osiągnąć za pomocą talentów, jakie otrzymaliśmy. Zadaje pytania: czy jesteśmy gotowi do rozwoju, czy jesteśmy gotowi do pójścia dalej, czy jesteśmy gotowi na wszystko. Jeden to silna wibracja, która zna tajniki życia pochodzące z innych wymiarów. Mag to przecież zawsze coś magicznego. Przypomina nam, że nasze myśli tworzą rzeczywistość. Karta ta mówi do czego jesteśmy zdolni w naszym duchowym życiu. Uświadamia, że każde pragnienie możemy zrealizować, że każda nasza myśl ma realne odbicie na ziemi. Mag to silna kreacja, moc zaklęć. Król, centrum zainteresowania, bycie pępkiem świata. Ta karta Tarota przedstawia uniwersalną zasadę komunikacji, potęgę porozumiewania się ze sobą, innymi, ze światem. Reprezentuje zdolności i talenty magiczne szczególnie w sferze komunikacji. Zarówno na poziomie ustnym, jak i pisemnym, w ogóle artystycznym. Mag jest przecież twórcą, prekursorem przyszłości, wizjonerem i podróżnikiem.

Numerologiczna Jedynka, czyli osoba która urodziła się w tej wibracji (mówią o tym dodane do siebie cyfry daty urodzenia, które sprowadzone do liczby pierwszej dają jeden, np.: 12.09.1969, 1+2+9+1+9+6+9 = 37 = 10 = 1), zawsze chce być numer jeden. I to jest dla niej najważniejsze. Przejawia silny indywidualizm, nie przeraża jej samotność, lubi sama podejmować decyzje i działać w pojedynkę. To urodzony lider, promieniujący energią Słońca. Jedynka chętnie zabiera głos i przejmuje inicjatywę, by pokazać swoje umiejętności. Pragnie zachwycać, dlatego inni są jej potrzebni. Na karcie tarota Mag stoi przodem do tłumu ludzi. Bo, żeby być pierwszym, trzeba mieć punkt odniesienia, czyli publiczność. Jedynka jest odważna, ona prowadzi, potrafi innych skłonić do tego, żeby dostosowali się do jej potrzeb. Chce być otoczona ludźmi, którzy będą z nią współpracować, ale zajmą pozycję gdzieś z boku. Jedynce nie jest łatwo być szarą eminencją. W tym celu czaruje, wyraża swoje zdanie w sposób, który wywiera wrażenie, wpływ. Jedynki lubią być skuteczne, każde ich działanie (a przychodzi im ono bez problemu) jest nastawione na wymierny efekt. Jedynka to urodzony przywódca, który potrafi zorganizować zespół, raczej nie nadaje się do wykonawcy czyichś zleceń. Najlepiej czuje się w realizowaniu konkretnych, krótkoterminowych zadań. Dłuższe Jedynkę męczą i nudzą. Dyskomfort przynosi jej bycie na drugim planie. Ludzi z tą wibracją można rozpoznać po dużej żywotności, witalności, zewnętrznym optymizmie, zapale do działania, otwartości na nowe, pomysłowości, wielkich ambicjach, często materializmie. To osoby, które przejawiają ogromną chęć tworzenia i wyrażania siebie. Często zakładają własną firmę, prowadzą swoją praktykę, zwykle działają na własnym terytorium według swoich reguł gry. Jedynka to aktor, który jest na scenie i pokazuje „sztuczki”. Mag czaruje intelektem oraz sprytem. Ceni fakty, dlatego trzeba sięgnąć do sztuki racjonalnej dyskusji, żeby przekonać kogoś takiego, bo jest nieufny, sam musi sprawdzić czy coś działa. Jedynka jest tajemnicza, rzadko dopuszcza kogoś do świata swoich uczuć, sama natomiast jest znawcą ludzkiej psychiki. Dzięki temu jest zręczna w kontaktach.

Jedynka mówi: ja jestem, ja jestem ważny. Żeby to czuć, potrzebuje oklasków, pochwał, zwracania na siebie uwagi, nieustannego dowartościowywania. Wszystko po to, żeby być ważnym w rodzinie, grupie, zadaniu. Jedynki bowiem uwielbiają błyszczeć. Ta chęć potwierdzania swojej wielkości wynika często z tego, że Jedynka wewnątrz siebie jest bardzo niepewna i lękliwa. Poczucie wartości buduje na tym, że jest dostrzegana, nagradzana, chwalona. Te oczekiwania Jedynki często wynikają z tego, że bardzo dużo pracy i trudu wkłada w to, co robi. To urodzeni perfekcjoniści, którzy biorą na siebie dużo obowiązków i są tytanami pracy. Mają problem z hierarchią. Nic dziwnego - są numer jeden, więc wydaje im się, że są jedyne i najlepsze. Dobrze się czują w roli kogoś, kto jest przekonujący i ma wpływ na ludzi, czyli w zawodzie nauczyciela, terapeuty, lekarza, uzdrowiciela, aktora, lidera, kierownika zespołu. Jeśli Jedynka ma szefa, ma problem. Kiedy sama jest szefem, a często to się zdarza, powinna się nauczyć, żeby dostrzegać też innych ludzi, zwracać uwagę na ich potrzeby i uczucia. Bo w Jedynce dużo jest egoizmu, wyrachowania, skłonności do wykorzystywania. Jej wyzwaniem życiowym jest stworzenie stanu harmonii między tym, co wewnętrzne a tym, co zewnętrzne. Mag w sposób naturalny koncentruje się na swoich odczuciach i zadaniach. Publiczność jest jedynie jego lustrem. Słuchanie ludzi, bezinteresowne pomaganie im tak, by oderwać się od poczucia, że się jest pępkiem świata to zadanie rozwojowe dla osób urodzonych w wibracji numer jeden. A także nauka przyznawania się do błędów. Jedynce trudno powiedzieć, że coś zrobiła nie tak, bo boi się słabości. To wyparta część jej osobowości. Dlatego często gardzi ludźmi bezradnymi czy tymi, którzy czasowo są w trudnej sytuacji. Wtedy boi się do nich zbliżyć, jakby te kłopoty były zaraźliwe.

Mag może być oszukańczym kuglarzem, który daje słodką obietnicę. Wie czego potrzebujesz, więc żeby cię przyciągnąć, oczaruje cię tym. Jedynka ma w sobie coś z kontrolera cudzych emocji. Nieufnie analizuje przeciwnika, sprawdza jego intencje, prowokuje, by ktoś pokazał jaką w istocie dysponuje siłą. Gdy dojdzie do starcia, czyli konfliktu, i ten ktoś nie da się Jedynce zgnieść, zostanie obdarzony szacunkiem i uznaniem. Uważaj jednak, bo jeśli przegrasz, możesz zostać wykorzystany. Negatywne Jedynki, czyli osoby, które nie rozwijają atutów swojej psychiki, to manipulatorzy i kłamcy, ludzie niesłowni i niepunktualni. To ktoś, kto nie ma kontaktu ze sobą, z własną tożsamością, nie wie kim jest. Nadmiar ambicji w połączeniu z niewiarą w siebie może objawić się obniżoną energią życiową, popadaniem w depresję, brakiem materialnej realizacji, brakiem sukcesu. Tak się dzieje, jeżeli Jedynka nie jest numerem jeden. Stąd tak silny u tej wibracji lęk przed porażką. Dlatego Mag jest tak mocny, tak silny, tak prze do przodu.

Są jednak Jedynki, które mają problem z wyjściem przed szereg. To osoby nieśmiałe, skryte. Często dzieje się tak, kiedy w dzieciństwie nie dostały wystarczającej ilości uwagi i pochwał. Wtedy taka Jedynka wyrasta na zrzędę, złośliwego człowieka ze stłumioną agresją. To może prowadzić do złych wyborów życiowych, niezrealizowania się zawodowego. Gdy wielki potencjał intelektualny Jedynki nie zostanie wykorzystany, staje się autodestrukcyjny. Wówczas Jedynka może stać się okropnym manipulantem, który obwinia, upokarza i robi wszystko, żeby inni ją zadowalali. Jedynki mają w sobie sporo brutalności, są szczere do bólu, kiedy czują, że nie mają nic do stracenia, albo kiedy górę bierze ich impulsywność, skłonność do walki. Mają w sobie dużo energii ognia. Są surowe i krytyczne wobec innych, bo takie są wobec siebie. Jedynki uwielbiają, żeby wszystko, co robią, było najlepsze. Ich negatywną stroną jest obgadywanie, kiedy rozpuszczają swój sprawny język w złej intencji, dla własnego interesu, którego bronią nade wszystko.

Przesłaniem karty Maga i wibracji jeden dla każdego jest to, że człowiek jest Magiem własnego życia. Jego spełnienie zależy od tego, jak korzysta z intelektu, w jaki sposób wyraża swoje uczucia i jak działa w odniesieniu do swych talentów. Uczmy się od Maga realizować swoje marzenia.

Czytaj też: Archetyp Arcykapłanki – numerologiczna Dwójka Archetyp Cesarzowej – numerologiczna Trójka Archetyp Cesarza – numerologiczna Czwórka Archetyp Arcykapłana – numerologiczna Piątka Archetyp Kochanków – numerologiczna Szóstka Archetyp Rydwanu – numerologiczna Siódemka Archetyp Sprawiedliwości – numerologiczna Ósemka Archetyp Pustelnika – numerologiczna Dziewiątka

Inne artykuły o numerologii: Macho - mężczyzna urodzony w wibracji Jeden Związek wibracji 1 Pierwszy rok numerologiczny

W kwietniu teksty o numerologicznej Czwórce

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Seks

Związek w wibracji 5 - przygoda i wolność

Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Numerologia mówi, że jeśli dodane do siebie liczby urodzeniowe partnerów dadzą 5, nie będzie im się razem nudzić. Przyjdzie im się otworzyć na nieprzewidywalność, przygodę, na przypływy i odpływy.

Wibracja 5 daje partnerom okazję do tego, by smakowali życia wszystkimi zmysłami, szukali wciąż nowych doznań. Ważne jest to, że ludzie w takim związku wpływają na swoje wnętrze, silnie oddziałują na siebie, wzajemnie inspirują się do zmiany.

Fundamentalnym aspektem do przepracowania dla takiej pary jest kwestia wolności, braku kontroli, otwarcia się na nowości, przepływ. Ważne? Prawda? Bo my w relacjach lubimy kontrolować, mieć pewniki. Wydaje się bezpieczne, gdy ktoś jest ujęty w ramy. Jesteś taki, taka. Takim, taką cię chcę, wtedy będę cię kochać. To jednak iluzja. Kochać prawdziwie, to być przygotowanym, że codziennie rano budzisz się obok kogoś innego. Jeśli jesteśmy prawdziwi, nie jesteśmy monolitem.

Kiedy liczbą numerologiczną związku jest 5, w życiu dwojga ludzi nie za wiele jest stałości. Nudy brak, są za to przeprowadzki, podróże, nagłe zwroty akcji, niespodzianki, imprezy, szaleństwa. Zupełnie odwrotnie niż w związku 4.

Zwykle są przyjemności, sporo zmysłowego seksu, wydawanie pieniędzy i dobry standard życia. Taka relacja może się nagle i burzliwie zacząć, może się też niespodziewanie skończyć. Albo jest między partnerami cudownie, albo beznadziejnie. Nie ma miejsca na letnie uczucia, są wyznania miłosne, bywają wyzwiska. Jest uwielbienie, są awantury, bunt, nic stałego.

Istotna jest też niezależność partnerów, każdy ma swoje pasje i hobby oraz czas tylko dla siebie. Takich ludzi będzie ciągnęło w stronę rozwoju, duchowości, egzystencjalnych rozmów. Może też to być związek trochę dziwny, w jakiś sposób trudno akceptowalny społecznie, z różnicą wieku, wyznań, mezaliansem.

Ale, że kij ma zawsze dwa końce, wibracja "pięć" może dać relację bardzo rodzinną i usankcjonowaną, pobożną. Jednak nawet w takim układzie jakieś burze zaistnieją, często na poziomie emocji czy szybkiego tempa życia. Często dzieje się tak, że wibracja ta daje poczucie wyższości. Partnerzy żyją w przekonaniu, że są wyjątkowi - ładniejsi, zdolniejsi, ciekawsi niż inni. Często szokują otoczenie swoją ekscentrycznością i mają poczucie niezwykłości swojego wspólnego życia.

  1. Seks

Związek w wibracji 1 - stawiamy na niezależność

Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej
Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej "1" raczej nie utworzą głębokiej, miłosnej relacji. (fot. iStock)
Jeśli dodane do siebie wibracje urodzeniowe partnerów dadzą 1, powstanie związek dwojga niezależnych istot. Dla każdego z partnerów ważna będzie pozycja, którą sobie wypracuje, jednak z reguły jedna ze stron będzie dominować.

Często zdarza się, że ludzie, którzy tworzą związek o tej wibracji, długo zastanawiają się, zanim zdecydują się na wspólne mieszkanie czy po prostu bycie ze sobą. Mają do pokonania pewną trudność w połączeniu, zbliżeniu się do siebie.

Dla tej pary istotny jest wizerunek, pewne pozory, czasem jest to zwyczajna fikcja, a nie autentyczna relacja. Może to być związek zawarty dla kariery, założenia rodziny, dla pieniędzy, wspólnej pasji, fascynującego seksu. Chodzi o to, żeby wzajemnie się motywować, pokonywać kolejne wyzwania.

Zwykle wibracja 1 nie przynosi wielkiej miłości, ludzie łączą się raczej z pobudek pochodzących z głowy, nie z serca. Ale może to być też relacja, która da transformację jednej ze stron, może znacząco wpłynąć na jej rozwój, dać pewność siebie. To może być związek atrakcyjny dzięki wyzwaniom, jakie niesie.

Oczywiście pamiętajmy, że inny związek stworzą partnerzy, których wibracje wynoszą 1 i 9, a inne kiedy połączą się na przykład dwie 5. „Składniki” mają tu swoje znaczenie.

  1. Styl Życia

Związek w wibracji 2 - na dwoje babka wróżyła

W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
Partnerzy, których wspólna wibracja numerologiczna wynosi 2, stworzą związek, w którym ważne zawsze będą dzieci, dom, rodzina, praca. Czyli stabilizacja i bezpieczeństwo. Nic dziwnego - archetyp "dwójki", czyli tarotowa Arcykapłanka, to przecież bogini domowego ogniska. Energia żeńska, która zawsze szuka kogoś do pary. Dlatego ludzie tworzący taki związek są dla siebie wzajemnie ważni.

Pozytywna jakość tej wibracji daje dobroć, ciepło, dbałość, wierność, romantyzm. Są tu gorące wyznania miłosne, ale bez seksualnych ekscesów. Jest spokój i radość płynące z przeżywania codzienności. Panuje harmonia, współpraca, kompromis, strony doskonale się porozumiewają. Dzieje się tak, jeśli partnerzy dojrzale podejmą wyzwanie wibracji dwa, które mówi o nauce bycia razem, bycia blisko siebie. W takim związku ludzie realizują się bardziej prywatnie, ważniejsza dla nich będzie relacja, sprawy osobiste, intymne od na przykład zawodowych czy ambicjonalnych.

Ale jak to z "dwójką" bywa - na dwoje babka wróżyła. W tej wibracji może powstać związek pełen tarć, wewnętrznej niezgody i wyniszczających konfliktów. Ewentualnie - partnerzy będą popadać to w jeden, to w drugi biegun zgody i niezgody. Mogą walczyć o uczucia, ich okazywanie, bycie dla siebie ważnym.

Dwójka emocjonalnie szantażuje i mówi - zobacz jak ja się dla ciebie poświęciłam. To zdanie zwykle często się powtarza w związku o wibracji dwa. Wówczas trudno partnerowi zarzucić konkrety, wszystko jest płynne. Ludzie już nie wiedzą, o co mają do siebie pretensje, bowiem uczucia są trudne do zmierzenia, nie ma ich ustalonej skali. Pojawiają się wtedy między partnerami niedopowiedzenia, żale, fochy, kaprysy.

Dwójka może szkodliwie na ludzi wpływać w ten sposób, że rozwiązania problemów nie szukają w sobie, tylko w tej drugiej osobie. Może dojść do wzajemnego obwiniania. W bardziej nieprzyjemnych przypadkach - ludzie walczą ze sobą wet za wet, nie słuchają siebie wzajemnie. Każde może walczyć o swoją wygodę, mieć tendencje do tego żeby nie wysilać się, tylko punktować swoje „poświęcenie”. Może nawet dojść do przemocy, niewierności, chociaż na zewnątrz na wibracja pokazuje „porządną” rodzinę. A tak naprawdę partnerzy wzajemnie psychicznie się zamęczają.

Ta wibracja jest depresyjna i hamująca dla ludzi ambitnych, lubiących zmiany i ruchliwych. Mogą się w niej czuć jak w więzieniu.

  1. Seks

Związek w wibracji 3 - luksusowo nam

Trójka oznacza szczęśliwy, rozwojowy związek pełen nowych pasji. (fot. iStock)
Trójka oznacza szczęśliwy, rozwojowy związek pełen nowych pasji. (fot. iStock)
To może być naprawdę bardzo fajny związek, kreatywny i płodny pod każdym względem. Ludzie go tworzący mają szansę na szczęśliwy dom pełen dzieci i obfitość finansową. W negatywie "trójka" może przynieść w tych sferach życia poważne braki.

W wibrację trzy wpisana jest dobra komunikacja, inspiracja, twórczość, pasja, radość.

Cóż więcej potrzeba do szczęścia? Związek, któremu patronuje Cesarzowa, może przynieść konkretne, wymierne owoce. Powody do radości. Takie partnerstwo jest zmysłowe, jest dobry seks, cieszenie się przyjemnościami życia. Pieniądze, luksus... Komfortowy dom, dzieci, rodzina, stabilizacja. Między ludźmi pojawia się cały czas potrzeba nowych doznań. Nie poprzestają na tym, co już mają. Przez życie prowadzi ich świadomość, że coś się zaczyna, dojrzewa i przemija. I jest zgoda na to. Partnerzy dążą do jeszcze czegoś, czegoś nowego, wyglądają tego, co ma jeszcze się zdarzyć. Taki związek jest rozwojowy.

Cesarzowa daje szczęście, mówi, że wszystko w swoim czasie się zrealizuje. Są podstawy, żeby cieszyć się życiem. Trójka zawsze oznacza plony, płodność. To może być trwałe, szczęśliwe małżeństwo, ważne ogniwo w rodzinnym łańcuchu pokoleń. Zdarza się też, że ludzie połączeni tą wibracją razem prowadzą biznes, przyciągając spore pieniądze.

Przy negatywnych wibracjach "trójki", kiedy Cesarzowa jest kartą odwróconą, pojawiają się blokady, zahamowania w sferze seksu oraz materii. Kobieta i mężczyzna mogą mieć problemy ze spłodzeniem dziecka czy karierą. Brak jest spełnienia i poczucia bezpieczeństwa. Trójka w negatywie może przynieść lenistwo, fałszywą moralność, pruderię, przyziemność, zdradę, biedę.

  1. Styl Życia

Numerologia - cyfra wskaże ci drogę

Numerologia to przebogata wiedza, która wyróżnia dziewięć podstawowych energii – odpowiadają im liczby od 1 do 9. (Fot. iStock)
Numerologia to przebogata wiedza, która wyróżnia dziewięć podstawowych energii – odpowiadają im liczby od 1 do 9. (Fot. iStock)
Pitagoras uważał, że wibracje urodzenia to rodzaj pieczęci, jaką dostajemy od wszechświata na starcie. Znawcy numerologii tłumaczą, że to wyższa matematyka.

Numerologia wyróżnia dziewięć podstawowych energii – odpowiadają im liczby od 1 do 9 (0 podnosi ich wartość). Po zsumowaniu wszystkich cyfr z naszej daty urodzenia i sprowadzeniu ich do jednej, dowiadujemy się, że jesteśmy jedynką, czwórką, siódemką…

Przyjęło się, że numerologiczne jedynki to pionierzy, osoby pewne siebie, przebojowe. Dwójki – dyplomaci i mediatorzy, wrażliwcy. Trójki – artyści, optymiści, dusze towarzystwa. Czwórki – rzetelni budowniczowie, świetnie zorganizowani i dość zasadniczy. O piątkach zwykło się mówić, że są wiecznymi wędrowcami, obdarzonymi ponadprzeciętną witalnością, podczas gdy dla szóstek najważniejsza jest rodzina, miłość, opieka. Siódemka kojarzy się z wiedzą, poszukiwaniem głębi życia, intuicją, ósemka z władzą, pieniędzmi, umiejętnością zarządzania materią, a dziewiątka z ideałami, służbą innym...

Tych, którzy odkrywają numerologię, tego rodzaju opisy mogą wprowadzić w temat, zaintrygować. Ale są tylko wstępem do bardzo rozległej wiedzy. Aby się o tym przekonać, warto sprawdzić choćby podwibrację – czyli to, czy na przykład na naszą trójkę składają się 3 i 0, 3 i 9, czy może 2 i 1? Czy jako szóstka mamy podwibrację 24, czy może mistrzowską – 33? Jaka liczba figuruje w dacie urodzenia? W jakim cyklu osobistym jesteśmy? Jak ma się on do roku uniwersalnego?

Ważnym elementem portretu numerologicznego są też imiona, nazwiska (według numerologii litery mają określoną wartość liczbową). Co mówi o nas pierwsze, drugie, trzecie imię? Pseudonim? A nasz podpis? Szczegółowa analiza numerologiczna może każdego prześwietlić na wskroś, zbadać jego potencjał mentalny, fizyczny, emocjonalny, intuicyjny, artystyczny, organizacyjny, a nawet talent do zrobienia fortuny.

Tylko w formie wsparcia

– To piękna wiedza, przebogata. Trzeba się z nią obchodzić niezwykle ostrożnie, zwracając uwagę na najdrobniejszy niuans – mówi Donka Madej, Bułgarka mieszkająca w Warszawie, która zagadnienia numerologiczne zgłębia od pół wieku. – Uważam, że matematyka to nauka najbliższa prawdzie. Liczby zawierają mnóstwo informacji o człowieku. Są jak mapa drogowa, którą każdy powinien posiadać, żeby wiedzieć, gdzie czeka go wzniesienie, zakręt, kiedy przyspieszyć, a kiedy zwolnić. Każdy ma swój własny rytm. Jeśli zyska jego świadomość, łatwiej zrealizuje pewne cele, niż gdyby próbował walczyć z okolicznościami. Chciałabym, żeby człowiek podczas analizy numerologicznej zrozumiał siebie, zaakceptował wszystkie swoje cechy:  zalety i słabości. A potem pracował nad nimi. Nie można za nikogo dokonywać wyborów, nie można za nikogo przeżyć życia.

Niestety, w dzisiejszych czasach często wybieramy drogę na skróty. Szukamy prostych rozwiązań, myślimy, że coś samo się stanie. Dlatego zwracając się do numerologa, najchętniej oddalibyśmy mu całą odpowiedzialność za swoje życie. Tymczasem to nam samym przyjdzie przewartościować czy zmienić pewne rzeczy, jeśli numerolog zdemaskuje jakieś błędy w naszym myśleniu czy działaniu.

Codzienna mantra

Badając potencjał człowieka, Donka Madej stara się korzystać z całej posiadanej wiedzy – łączy astrologię i numerologię, przy analizie podpisu odwołuje się też do grafologii, historii liter (opisanej jeszcze przez starożytnych). Nie zapomina, że poszczególnym literom są przypisane – oprócz energii liczb – drzewa, zwierzęta, kamienie szlachetne, żywioły, dźwięki, kolory czy planety.

Częstą praktyką numerologów jest nadawanie nowych imion, które mają przywrócić harmonię, ukierunkować energię, pomóc wykrzesać z siebie, co najlepsze.

 
Donka Madej zaleca tu dużą ostrożność: – Taka ingerencja to ogromna odpowiedzialność. Rzadko się tego podejmuję. W tradycji hebrajskiej imię to zapis karmy. Jeśli przyjmiemy, że ktoś się rodzi z karmą i ma przejść przez pewne doświadczenia, lekcje, wypełnić określone zadania, to jakim prawem ktoś ma w to ingerować?

Imię kryje w sobie bardzo wiele informacji na nasz temat. Hindusi uważają je za nieustającą mantrę – to przecież określone dźwięki, fale trafiające do mózgu zawsze, gdy ktoś nas woła, przedstawia, mówi o nas w naszej obecności... Tymczasem niektóre osoby wręcz nie znoszą swojego imienia.

– Zwykle kryje się za tym rodzaj dysharmonii, jakiś dźwięk nam nie służy. Taką sytuację numerolog może zbadać i podsunąć rozwiązanie – mówi Donka Madej. – Jeśli okaże się, że pierwsze imię nie współgra z liczbą urodzeniową, dobrze jest przyjrzeć się drugiemu. Niedawno miałam taki przypadek. Chodziło o młodego chłopaka. Przy jego dacie urodzenia pierwsze imię, Piotr, wywoływało dysharmonię. Do tego kojarzyło się z trudnymi doświadczeniami. Ten chłopak wciąż słyszał: „Piotr, źle robisz, Piotr, znowu się nie nauczyłeś...”. Gdy zasugerowałam, żeby zaczął posługiwać się swoim drugim imieniem – Jakub – pojaśniał, jakby mu urosły skrzydła!

Jak fortepian

Jak można jeszcze wykorzystać numerologię? Donka Madej zaleca, żeby przed zawarciem związku małżeńskiego porównać nazwiska małżonków – sprawdzić, czy do siebie pasują.

– Nie chodzi o to, by wtrącać się do czyichś wyborów czy zniechęcać do wspólnego życia. Ale żeby uświadomić ludziom, jakie rozbieżności mogą z czasem wyjść na jaw, podpowiedzieć, jak sobie z nimi radzić – wyjaśnia.

Do ciekawych wniosków można dojść, obliczając wartość numeryczną pseudonimu czy przezwiska. Dowiedzieć się, jak postrzega nas osoba, która w określony sposób zdrabnia nasze imię. Dlaczego dla jednych jesteśmy Joasią, a dla innych Asią, Asieńką, Asiulkiem... Niektórzy u numerologa sprawdzają, czy służy im nowy adres (numer domu i mieszkania). Bywaja też osoby, które konsultują się w sprawie nazwy swojej firmy. Donka Madej zwraca uwagę na żywotność takich marek jak Wedel, Blikle, Ford, Chrysler: – To prawdziwe potęgi, widać, że nazwiska właścicieli zagwarantowały sukces ich przedsięwzięciom.

Ludzie zwracają się do niej również w sprawie wyboru imienia dla dziecka. – Czasem malec przychodzi na świat ze swoim imieniem i matka je niejako słyszy, czuje... – przyznaje numerolożka. – Zwykle radzę wtedy: usiądźcie w spokoju, zróbcie sobie dobrą herbatę, zapalcie świeczkę, żeby stworzyć odpowiedni nastrój. Zastanówcie się, jakie imię będzie pasować dla waszego dziecka – będziecie je codziennie wypowiadać, macie się nim cieszyć! Jeśli wciąż są niezdecydowani, proszę matkę i ojca o spisanie swoich propozycji... Ale ostatecznego wyboru można dokonać dopiero po urodzinach dziecka – punktem wyjścia będzie jego liczba urodzeniowa.

To wyjątkowa liczba – nie da się jej zmienić na inną. Ma bezpośredni związek z celami, jakie obraliśmy sobie na życie, z tym, jak chcemy wykorzystać swój potencjał, nad czym pracować...

– Ale tak naprawdę – podkreśla Donka Madej – nosimy w sobie potencjał wszystkich wibracji. Człowiek jest jak fortepian. Ma w sobie wszystkie dźwięki wszechświata. W danym momencie zagra ten, który akurat przyciśniemy.

Donka Madej, numerolożka i astrolożka. Od 1965 roku aktywnie uczestniczy w badaniu zjawisk paranormalnych, współpracując z Instytutem Sugestologii i Sugestopedii prof. Łozanowa w Sofii. 

Cyfry przyporządkowane poszczególnym literom

1 2 3 4 5 6 7 8 9
A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R
S T U V W X Y Z