1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia

Narcyzi są szczęśliwsi niż reszta społeczeństwa? Nowe badanie wyjaśnia korelację między cechami osobowości „ciemnej triady” a zadowoleniem z życia

(Ilustracja: cosmaa/Getty Images)
(Ilustracja: cosmaa/Getty Images)
O osobowości narcystycznej powiedziano już wiele. W sieci aż roi się od artykułów wyposażających czytelnika w instrukcję obsługi nieodpartego uroku i toksycznego magnetyzmu narcyza. I słusznie. Kluczem do skutecznego radzenia sobie z problemem niezdrowych zachowań osób reprezentujących spektrum tego typu zaburzeń jest jednak głębokie, wielopoziomowe zrozumienie jego natury. I właśnie w tym zdają się pomagać wnioski płynące z badania przeprowadzonego przez psycholożki Annę Huiwen Zheng i C. MacCann. W najnowszym numerze magazynu „Personality and Individual Differences” opublikowano pierwszą taką metaanalizę sprawdzającą związek między szczęściem a cechami osobowości znanymi jako „ciemna triada”. Wynika z nich jasno, że narcyzów charakteryzuje najwyższy poziom zadowolenia z życia.

Skłonności do manipulacji, brak empatii, skrajny egoizm, niska wrażliwość i przedmiotowy stosunek do innych ludzi. Wszystkie one łączą trzy typy zaburzeń osobowości składające się na tzw. ciemną triadę: narcyzm, psychopatię i makiawelizm. Osoby o wysokim poziomie tych cech mają wiele wspólnego i przy powierzchownym oglądzie łatwo je ze sobą pomylić. Pod istotnymi względami się jednak różnią. W niejednakowy sposób prezentują się w nowym środowisku, poszukują innych rodzajów związków romantycznych, przyjmują inne strategie rozstania itp. Czy różnią się także pod kątem poziomu odczuwania szczęścia? Oto pytanie, które zadały sobie Zheng i MacCann, autorki nowego badania, które rzuca światła na te aspekty zaburzeń osobowości, którym nigdy dotąd się jeszcze nie przyglądano.

Badanie nad związkiem cech osobowości „ciemnej triady” a poczuciem szczęścia

Ceniony w branży duet psycholożek przeanalizował 804 publikacji z 4 największych baz danych. Ostatecznie ekspertki skupiły się na systematycznej metaanalizie 16 badań przekrojowych, których średnia wielkość próby wynosiła 432 uczestników z zakresem od 107 do 1487. Wśród badanych dominowały kobiety, a 7 z rozpatrywanych obserwacji dotyczyło wyłącznie studentów. Wiek uczestników wahał się od 12 do 31 lat. Do pomiaru korelacji między szczęściem a cechami osobowości wykorzystano kilka różnych narzędzi oceny. Oszczędzając wam szczegółów dotyczących zastosowanej metodologii (skrupulatnie opisano je między innymi na łamach serwisu Psychology Today), przejdziemy od razu do budzących wiele refleksji wniosków wykazanych przez Zheng i MacCann. Przeprowadzona przez nie metaanaliza ujawniła, że osoby o wyższym poziomie narcyzmu wykazywały znacząco większe poczucie szczęścia, podczas gdy te o wyższym poziomie psychopatii były mniej szczęśliwe. Makiawelizm zaś nie wykazywał istotnego związku ze szczęściem.

Narcyzm i szczęście

Dlaczego narcyzm pozytywnie koreluje ze szczęściem? W sieci pojawiają się liczne spekulacje. Być może narcyzi, w porównaniu do nienarcyzów pragną większej uwagi i podziwu, co z kolei motywuje ich do większej socjalizacji. Większa socjalizacja natomiast oznacza większe możliwości znajdowania się w centrum uwagi i otrzymywania wszelkiego rodzaju wzmacniających komunikatów łechtających ego, co z kolei skutkuje większym poczuciem szczęścia.

Wcześniejsze badania wykazały ponadto, że narcyzm wiąże się cechą osobowości, jaką jest ekstrawersja. Udowodniono też, że tendencja do bycia towarzyskim, otwartym i energicznym bezpośrednio koreluje z odczuwaniem szeregu pozytywnych emocji, w tym szeroko definiowanego szczęścia (Wyjaśniałoby to w pewnym stopniu, dlaczego psychopaci jako ci mniej ekstrawertyczni niż narcyzi częściej zgłaszają objawy depresyjne.).

Innym potencjalnym wyjaśnieniem związku między narcystycznym zaburzeniem osobowości a szczęściem jest to, że narcyzi tworzą niejako swoją własną wizję rzeczywistości. Rzeczywistości, w której prawda jest czymś bardzo subiektywnym. Może być więc tak, że silnie wierzą oni, że są szczęśliwsi niż większość ludzi. Tak samo jak zakładają, że są lepsi w każdym innym wymiarze – odnoszą większe sukcesy, są bardziej atrakcyjni i inteligentni niż cała reszta społeczeństwa. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Ujmijmy to tak – niekoniecznie.

MacCann i Zheng zaznaczają jednak, że większość recenzowanych przez nie badań skupiała się na jednej z dwóch odmian narcyzmu: na narcyzmie wielkościowym. Ten sam pozytywny związek ze szczęściem może nie dotyczyć więc narcystycznych osób wrażliwych, które choć na pierwszy rzut oka są równie – kolokwialnie mówiąc – zapatrzone w siebie co narcyzi gruboskróni, w głębi przeżywają wszystko w zupełnie inny sposób.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze