9 sprawdzonych sposobów na to, jak wyrwać się z rutyny

Możemy się zbudzić tylko wtedy, gdy wprowadzimy do naszego życia nowe, różnorodne doświadczenia. (Fot. iStock)

W miarę upływu lat zacząłem dostrzegać, że nie jestem sobą. Nie chodzi o to, że bywam zdenerwowany czy fizycznie chory; mam na myśli wrażenie, że ktoś inny żyje moim życiem” – pisze we wstępie do swojej książki Chris Baréz-Brown, mówca motywacyjny.

Ten ktoś inny to on sam, tylko działający na włączonym autopilocie. Machinalnie wykonujący codzienne, rutynowe czynności. Nieświadomy tego, kim jest. I choć zdarzają mu się momenty olśnienia, głębokiej jedności ze sobą, rodziną czy przyrodą, to są to tylko momenty.

„Uważam, że możemy się zbudzić tylko wtedy, gdy z rozmysłem wprowadzimy do naszego życia nowe, różnorodne doświadczenia – zanurzenie się w nich doprowadzi do zwiększenia poczucia świadomości“ – pisze dalej. I podaje szereg prostych doświadczeń, które pomogą wyrwać się z rutyny. Może wypróbujesz kilka z nich?

  1. Przez tydzień nie oglądaj telewizji. Kiedy ta opcja odpada, możesz robić mnóstwo innych, naprawdę satysfakcjonujących rzeczy. – Poczytaj książkę, idź na spacer, zadzwoń do przyjaciela, poucz się grać na instrumencie, wypróbuj nowy przepis kulinarny – proponuje Baréz-Brown.
  2. Dziś, w porze lunchu wybierz się na spacer, po czym… się zgub. Na przykład wsiądź do pierwszego autobusu, który przyjedzie na przystanek pod pracą, i jedź tam, gdzie jeszcze nie byleś. Przechadzka w nowym, nieznanym miejscu pozwala zauważyć więcej szczegółów skomplikowanego świata wokół nas.
  3. Przez tydzień spędzaj pierwsze 10 minut na zewnątrz bez rozpraszających cyfrowych gadżetów. Wystarczy iść po bułki do sklepu, na szybki jogging, spacer z psem, a jeśli nie możesz wyjść – stań w oknie, poczuj na twarzy podmuch świeżego powietrza i wyjrzyj na świat. Baréz-Brown pisze, że pierwsze chwile poranka są bezcenne. Wtedy właśnie jesteśmy najbardziej otwarci na planetę, podstawowe wartości i to, co stanowi nasza istotę.
  4. Dziś wybierz jedną osobę i powiedz jej, co najbardziej w niej lubisz. Mały gest, a przyniesie dużo korzyści. Zaprogramujesz swoją uwagę na wychwytywanie cudownych rzeczy w każdym, kogo spotykasz na swojej drodze. A okazując życzliwość innym, zbudujesz z nimi głębsze relacje.
  5. Przez kolejne cztery dni noś te same ubrania. Oczywiście nie chodzi o chodzenie w tej samej bluzce, ale o przygotowanie sobie czegoś w rodzaju mundurka, czyli stałego zestawu, np. biała bluzka, czarne spodnie. Jak przekonuje Baréz-Brown, eliminując decyzje, w co się ubrać, z codzienności, możemy poczuć się odrobinę lepiej w swojej skórze i mamy wolną głowę, by myśleć o tym, co się naprawdę liczy.
  6. Dziś postaraj się przeżyć za 10 zł. Nie wliczaj w tę sumę kosztu dojazdu do pracy, rachunku za telefon czy raty kredytu. Chodzi o sumę, którą wydasz, by utrzymać się przy życiu. Wlicz w to zatem wyżywienie, ale też rozrywki. Ograniczanie się do ustalonego budżetu zmuszą do zastanowienia się, co się naprawdę dla ciebie liczy, a co nie. I jak wiele rzeczy można dostać za darmo (np. spacer, rozmowę).
  7. W tym tygodniu napisz piosenkę. Każdy z nas ma twórczą naturę i każdy jest w stanie stworzyć kilka wersów. Nie robimy tego tylko dlatego, że nie próbujemy. Wystarczy zanucić melodię i ułożyć do niej krótką opowieść. Dzięki takiej zabawie przekonasz się, jak wielu rzeczy jesteś w stanie dokonać, jeśli chcesz, ale też że czasem coś może się nie udać. I to też jest w porządku.
  8. Dziś znajdź drzewo i wdrap się na nie. Nie chodzi o to, by wejść na najwyższe drzewo, tylko na to, które ci się podoba. Ciesz się dotykiem kory, strukturą gałęzi, a może i pierwszymi paczkami zieleni, które zauważysz. Jeśli jest szansa na nim usiąść, zrób to i poobserwuj stąd świat. To nie tylko powrót do dziecięcej zabawy, ale też sposób na bliski kontakt z przyrodą.
  9. Przez pięć dni – na przekór instynktowi – żyj jak w chlewie. Jedz gotowe posiłki, imprezuj, bądź niechlujny, nie sprzątaj, rzucaj wszystko na podłogę – proponuje Baréz-Brown. Rób to, co zwykle jest poniżej twoich standardów. Ten eksperyment pomaga zauważyć, czym grozi zejście na poziom autopilota i zrezygnowanie z dbania o siebie i swoje najbliższe otoczenie.