fbpx

40 pytań do faceta po 40-tce

To było prawdziwe męskie wyzwanie: odpowiadaliście na pytania, które wymagały dokładnego przyjrzenia się sobie, szczerości, a wręcz – odwagi.
Nie co dzień robimy przecież rachunek sumienia, nie co dzień rozliczamy się z przyszłości i planujemy przyszłość. Nasza ankieta „Jaki jesteś mężczyzno?” – przyniosła więc pożytek nam wszystkim.
I bardzo ciekawe wyniki.

Już sama liczba osób, które odpowiedziały na „40 pytań do faceta po 40.“ jest imponująca: ponad 2800 naszych czytelników (oczywiście w znakomitej większości po 40.) „opowiedziało” o sobie, swoich doświadczeniach i refleksjach, dzięki czemu wszyscy dowiedzieliśmy się, w jakiej kondycji (szeroko pojętej) jest polski mężczyzna początku XXI wieku, co go cieszy, jakie ma problemy, osiągnięcia i marzenia.

Chcemy wam podziękować za tę szczerość, za poświęcenie bardzo cennego (jak wynika z ankiety) czasu, by pomóc nam nakreślić portret współczesnego faceta po 40. Opisaliśmy go szczegółowo w raporcie, możliwym do pobrania bezpłatnie z tej strony. Jest to portret optymistyczny, pokazujący, że dzisiejszy dojrzały mężczyzna ma ogromny apetyt na życie, wymaga od siebie wiele, ale też mocno w siebie wierzy. Ma też swoje problemy, tęsknoty, czasem żal – ale jest silnym mężczyzną, twardo stąpającym po ziemi. Daje radę!

Na zdrowie!

Czujemy się dobrze! Ponad 62% z nas jest zadowolonych z formy fizycznej, co jest o tyle ciekawe, że ponad połowa panów (56%) nie uprawia żadnej aktywności fizycznej. Oj, do roboty, panowie, bo forma sama z siebie się nie utrzyma! Warto popracować tym bardziej, że aż dla 72% facetów ważny jest młody wygląd.

Wydaje się więc, że ze zdrowiem u nas jest nieźle, ale okazuje się, że aż 58% z nas udaje się do lekarza dopiero, gdy musi. A gdzie nasza profilaktyka? Gdzie badania kontrolne, panowie?

Jesteśmy za to w doskonałej formie jeśli idzie o… seks! Prawie połowie (49%) respondentów nigdy nie zdarzyła się łóżkowa katastrofa, a blisko 90% nigdy nie korzystało z farmakologicznego wspomagania. No, możemy być z siebie dumni! Mit o rzekomych słabościach dojrzałych facetów uznajemy za obalony!

Jakie mamy cele?

Można powiedzieć, że jesteśmy… elastyczni. Tylko 13% spośród mężczyzn, którzy wypełnili naszą ankietę, ma w życiu jeden cel, któremu podporządkowało życiowe plany. Najczęściej jednak stawiamy przed sobą zadania i realizujemy niewielkie cele w zależności od sytuacji.

Wielu z nas ma potrzebę dokonania w swoim życiu jakiegoś przełomu. Aż 71% mężczyzn chce coś zmienić, ale tylko 19% wie, czego dotyczyć ma ta zmiana. Wniosek z tego, że połowa naszych ankietowanych tęskni za zmianą, lecz nie wie, czego miałaby ona dotyczyć.

Ci, którzy takiego przełomu już kiedyś dokonali, są raczej zadowoleni – jest ich ponad 37%. 14% panów żałuje, że zdecydowali się na znaczącą zmianę w życiu.

Najważniejsza dla nas jest…

…rodzina! Tak, drodzy panowie – aż 66% z nas stawia ją na pierwszym miejscu. W dalszej kolejności liczą się dla nas miłość i związek, udane życie seksualne i… święty spokój. Więcej więc w nas rodzinnych romantyków niż utracjuszy i skąpców – majątek ważny jest dla co piątego faceta.

Sukces i uznanie zawodowe jest istotne dla ponad 36% ankietowanych, ale zadowolonych ze swojej pozycji i pracy jest aż 77%. Gratulacje! Nie mamy poczucia presji w pracy, nie czujemy zagrożenia ze strony młodszych kolegów, ale chętnie nadal podnosimy swoje kwalifikacje. I rzadko jeszcze myślimy o emeryturze – to wszystko oznacza, że facet po 40 jest naprawdę cennym, doświadczonym i dobrze wykształconym pracownikiem. Mamy swoją wartość!

Tymczasem ponad 72% facetów po 40. ma poczucie jakiejś straconej szansy i żałuje tego. Jeśli nie jest to szansa zawodowa, bo powyższe wyniki temu przeczą, to jaka? Czyżbyśmy byli takimi romantykami? Czy są to jakieś niespełnione marzenia, utracone miłości, czy jednak „interes życia“, który nam przeszedł koło nosa? Czego żałujecie, panowie? Opowiedzcie nam o tym na forum!

Domatorzy przy komputerach

Sposób spędzania przez nas wolnego czasu jest mało imponujący – niezbyt chętnie korzystamy z rozrywek, które oferuje nam wielki świat. Na imprezy towarzyskie aż 51% z nas wychodzi sporadycznie, a 16% wręcz ich unika.

Mniej, niż czterech facetów na stu oddaje się takim rozrywkom częściej, niż raz w tygodniu. Okazuje się, że w grupie osób, które mało lub wcale nie spędzają czasu na imprezach najwięcej jest mężczyzn żonatych – oni najczęściej na pytanie, czy zdarza im się wychodzić samym lub z partnerką na imprezy, spotkania towarzyskie, odpowiadali, że nie robią tego nigdy lub tylko sporadycznie. Może warto zmienić przyzwyczajenia?

Ponad 3/4 z nas deklaruje, że ma jakieś konkretne hobby, jednak – niestety – niewiele czytamy. Nie ciągną nas także kino i gry komputerowe. Najchętniej wolny czas spędzamy przy komputerze (50%) i w domu z rodziną (45%).

Facet w związkach

Ponad połowa z nas uważa swoje związki za udane mimo drobnych nieporozumień, a 12% uważa je za udane pod każdym względem. Jesteśmy więc szczęściarzami! I jesteśmy… rycerscy – dla partnerki oraz rodziny większość mężczyzn uczestniczących w ankiecie jest gotowa poświęcić własne przyjemności – tak zadeklarowało w sumie 86,2% badanych.

Jesteśmy szczęściarzami także dlatego, że w większości jesteśmy zadowoleni z naszego życia erotycznego, choć wielu z nas (38%) chciałoby kochać się częściej. Staramy się też urozmaicać nasze pożycie – robi to 77% z nas. Czyli z fantazją w łóżku nie jest źle!

Ponadto uważamy się za „raczej dobrych” ojców – tak sądzi 43% ankietowanych, a wspiera ich 27-procentowa grupa ojców „dobrych”.

Jest fajnie!

Narzekamy trochę na co dzień, ale zapytani o to, czy jesteśmy szczęśliwi i spełnieni, 56% z nas odpowiada – tak. To optymistyczne, szczególnie, że nasza dobra ocena dotyczy wielu dziedzin życia – i sfery zawodowej, i zdrowotnej, i życia uczuciowego.

Znaczenie pracy (średnio na piątym miejscu) może wiązać się z postrzeganiem jej głównie jako sposobu na zarobienie pieniędzy, a nie jako przestrzeni realizacji własnych ambicji. Możliwe również, że z takim sposobem traktowania pracy łączy się deklarowane przez prawie 80% respondentów zadowolenie z niej.

Czy można zatem powiedzieć, że jest z nami, facetami – wszystko w porządku? Z naszej ankiety wynika, że na pewno nie narzekamy, dajemy sobie radę z różnymi kłopotami i jesteśmy optymistycznie nastawieni do przyszłości. I tego się trzymajmy!

Artykuł pochodzi z serwisu Facetpo40.pl

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze