1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Uroda

Bez filtrów, makijażu i botoksu – kobiety na TikToku pokazują swoje „nagie” twarze

Fot. Aleksandra Nakic / Getty Images
Fot. Aleksandra Nakic / Getty Images
Zanurzeni w cyfrowym świecie powoli zapominamy, jak wyglądają nietknięte przez chirurga i wolne od makijażu twarze kobiet. Pojawiła się jednak grupa internetowych twórczyń, która postanowiła nam o nich przypomnieć. Tiktokerka Courtney Ball opublikowała w styczniu wideo, na którym widać jej nieidealną cerę – z przebarwieniami, drobnymi zmarszczkami i niedoskonałościami. 28-latka szybko znalazła swoje naśladowczynie i fanki, a jej wideo obejrzano już ponad 8 milionów razy. Gwarantujemy – po tym 14-sekundowym seansie poczujecie się lepiej.

Nasze socialowe feedy to coraz częściej galeria idealnych twarzy. Z porcelanową cerą jak u lalki, z filtrami powiększającymi oczy i wypełniaczami w ustach. Poprawianie urody to oczywiście nic nagannego – jednak nie warto ulegać złudzeniu, że obserwowane przez nas influencerki otrzymały swój perfekcyjny wygląd w darze od matki natury. Tym bardziej gdy niekończący się rytuał scrollowania wywołuje w nas dyskomfort, smutek i pretensje do samej siebie, że nie dorównujemy standardom piękna wyznaczanym przez współczesne mass media. W istocie moment, w którym orientujemy się, że przeglądanie social mediów powoduje u nas spadek nastroju, powinien być sygnałem, by je odstawić i skupić na tym, co naprawdę ważne.

Chyba że… trafimy na profil takiej osoby jak Courtney Ball. Tiktokerka zapoczątkowała w sieci trend na publikowanie swoich „nietkniętych” selfie. Jej viralowy filmik polubiło już niemal 800 tysięcy osób. Kolejne setki postanowiły wziąć z niej przykład i w podobny sposób jak ona „obnażyć” swoją skórę przed internetową społecznością.

„Naturalność jest najpiękniejsza”

Na wideo tiktokerka pokazuje swoją niedoskonałą cerę: z nierównym kolorytem, z wyraźnymi przebarwieniami po słońcu, piegami i zmarszczkami wokół oczu, które pogłębiają się z każdym uśmiechem. Courtney przekonuje, że to zupełnie normalne, a swoją nieidealną skórę warto pokochać – wbrew wszechobecnym przekazom marketingowców.

@courtneylillianball All natural is always most beautiful in my opinion 💌 #naturalbeauty #allnatural #freckles #rawskin ♬ back to the basics - ❀

– Uważam, że nietknięte, pozbawione filtrów i makijażu naturalne twarze nie są wystarczająco widoczne w przestrzeni internetowej. Po prostu poczułam, że pozytywnym przesłaniem będzie dzielenie się tym, że przebarwienia, plamy, blizny i „wady” są w porządku. Są normalne i piękne – powiedziała influencerka w wywiadzie z serwisem BuzzFeed.

Viralowy filmik Amerykanki natchnął inne kobiety do pokazania swojej cery takiej, jaka jest naprawdę – bez filtrów i dodatkowych „upiększaczy”. 56-letnia Natalie poszła w ślady swojej młodszej koleżanki i nie miała oporów, by ujawnić przed internautami, ile ma zmarszczek. „Znormalizujmy widok naturalnej, dojrzałej skóry!” – zaapelowała pod swoim filmikiem. Kobieta przyznała też, że nigdy nie korzystała z botoksu czy wypełniaczy i z biegiem lat nauczyła się jeszcze bardziej kochać siebie.

@nataliewhitlock7 Let’s normalize natural skin and mature skin! I have nothing on my face, with the caveat that I have my eyebrows microbladed and some lash tint (best decision ever). Sometimes I forget to wear sunscreen, thus the sunspots. Oops! Should I dye my hair again? Hmm… !#untouched #untouchedface #untouchedskin #natural #50 #thisis50 #over50 #skin #gray #naturalbeauty #matureskin ♬ back to the basics - ❀

– W miarę upływu lat coraz bardziej doceniam siebie i swoje ciało za niesamowite rzeczy, których dokonało, zamiast uważać to za coś oczywistego. Albo, co gorsza, zamiast krytykować siebie i szukać w sobie winy. To ciało wydało na świat siedmioro dzieci, nauczyło się niesamowitych rzeczy, troszczyło się o innych, wspinało się po górach i widziało niesamowite miejsca na całym świecie. Mam nadzieję, że dokonałam dzięki niemu wielu pozytywnych zmian – wyznała 56-latka.

Głos w dyskusji zabrała też 40-letnia Candace. „Czy zapomnieliśmy już, że my MAMY się starzeć? Internet tak bardzo wypaczył nasze spojrzenie na rzeczywistość, że naturalne twarze wydają nam się brzydkie. Kocham swoją nieidealną 40-letnią skórę” – napisała internautka i także udostępniła na TikToku filmik, na którym pozuje w całkowicie naturalnym wydaniu.

@candacevcollins

Saw a gjrl post her 28 year old fresh face untouched and unfiltered and she got roasted in the comments. People are jerks. Have we forgotten that we are SUPPOSED to age? The internet has altered our sense of reality so much that a natural face looks “bad”. I love my imprefect 40 year old skin 💕 *and chin and mustache that needs waxing 😂😂

♬ back to the basics - ❀

Nie wiemy, jak was, ale nas ten trend ogromnie pokrzepił. To też kolejny dowód na to, że social media mogą odgrywać pozytywną rolę w naszym życiu – pod warunkiem że będziemy otwarte na przekaz kobiet takich jak my, a nie jedynie najpopularniejszych influencerek. Życzmy sobie jak najwięcej naturalnych twarzy w mediach społecznościowych.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze