1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie

Opalanie z głową – jak przygotować się na spotkanie ze słońcem, aby na tym skorzystać?

Bez promieni słonecznych nie ma życia, ale przed spotkaniem z nimi należy dobrze się zabezpieczyć. (Fot. iStock)
Z jednej strony leczą, z drugiej wywołują oparzenia, a nawet jeszcze poważniejsze problemy ze skórą. Jedno jest pewne: bez promieni słonecznych nie ma życia. Jak przygotować się na spotkanie z nimi, by jak najlepiej na tym skorzystać?

Podobno to Coco Chanel – poza dzianinowymi kostiumami i spodniami dla kobiet, „małą czarną” na wieczór i intensywnym zapachem perfum – wprowadziła na salony modę na opaleniznę. Na jednym ze zdjęć z początku lat 20. pokazała muśniętą słońcem twarz, przed czym wcześniej kobiety usilnie chroniły się parasolkami i kapeluszami z woalką. Wkrótce potem projektantka zaproponowała kostiumy kąpielowe i kosmetyki słoneczne.

Na spopularyzowanie nowego trendu trzeba było jednak poczekać do lat 60., gdy plaże zapełniły kobiety w bikini. Opalanie stało się nie tylko akceptowane, ale wręcz pożądane. Kryterium „im ciemniejsza skóra”, tym lepiej – obowiązywało przez kolejne dziesięciolecia. Aż... na początku XXI wieku zachorowania na czerniaka osiągnęły poziom epidemii, zniechęcając wiele osób do kontaktu ze słońcem.

Jednak światło słoneczne jest dla człowieka niezbędne. Gdy – jak wynika z zapowiedzi futurologów – za kilka miliardów lat Słońce zgaśnie, życie na Ziemi zniknie...

Plusy dodatnie i plusy ujemne

Zaletą korzystania ze słońca, o której mówi się najczęściej, jest syntetyzowanie w skórze witaminy D. A to składnik bardzo ważny dla naszego organizmu: m.in. wzmacnia kości, poprawia odporność, reguluje zegar biologiczny, wspomaga psychikę.

Słonecznych korzyści jest jednak dużo więcej. Onkolog Jean-François Doré z Inserm, państwowego instytutu zdrowia i badań medycznych we Francji, mówi ostrożnie (bo badania nie wskazały dotychczas, na czym dokładnie polega ten efekt), że opalanie się może zmniejszać ryzyko wystąpienia raka jelita, prostaty czy piersi. Badania z krajów skandynawskich (gdzie uważnie obserwuje się korelację między ograniczonym dostępem światła dziennego a zdrowiem psychicznym) niosą natomiast wnioski, że rozsądne korzystanie ze słońca zmniejsza liczbę zgonów związanych z chorobami krążenia.

Dermatolog Richard Weller z Uniwersytetu w Edynburgu mówi wprost, że nie ma dowodu na to (jak np. w przypadku palenia papierosów i picia alkoholu), że wystawianie się na słońce zmniejsza prognozowaną długość życia. Jedyne, co wiadomo na pewno, to ryzyko wystąpienia nowotworu skóry...

No właśnie. Choć bowiem nie wszystkie nowotwory są bezpośrednio niebezpieczne dla naszego życia (w przypadku tych z grupy niebarwnikowców rokowania są często dobre, zwłaszcza jeśli rak został wcześnie wykryty), to już znany powszechnie choćby ze słyszenia czerniak może być bardzo groźny.

Jak się przed nim chronić? Przede wszystkim unikając nadmiernej ekspozycji na słońce i oparzeń słonecznych. To szczególnie ważne w wieku rozwojowym, ponieważ — jak wynika z kolei z badania prowadzonego na Harvardzie w okresie 1989–2009 z udziałem ponad 108 tys. osób – 5-krotne oparzenie słoneczne w wieku 15–20 lat zwiększa ryzyko wystąpienia czerniaka o 80 proc., (w przypadku dwóch innych mniej inwazyjnych odmian nowotworu jest to 68 proc.).

Kąpiel słoneczna z głową

Oto kilka podstawowych zasad bezpiecznego opalania:

  • używaj kremów z filtrem niezależnie od tego, jaki masz fototyp skóry (ciemniejsza karnacja nie tylko nie blokuje promieniowania, ale może nawet bardziej wyraźnie ujawnić zmarszczki, jeśli nie będzie chroniona), także na opalone już ciało;
  • aplikuj kosmetyki słoneczne z filtrem co dwie godziny i po każdym wyjściu z wody;
  • promienie UV docierają także przez chmury, więc latem stosuj produkty ochronne mimo zachmurzenia;
  • unikaj opalania w godzinach 12–16;
  • intensywnie nawilżaj skórę po opalaniu;
  • w przypadku jakichkolwiek oznak oparzenia – od razu rezygnuj z wystawiania się na słońce.

Tu też

Promieniowanie UV dociera do wszystkich miejsc na skórze! Oto punkty strategiczne, które niesłusznie najczęściej omijamy przy stosowaniu kosmetyków z filtrami:

  • skóra na głowie – jeśli nie nosimy czapki, kapelusza czy chustki, pamiętajmy, by chronić przedziałek, najwygodniej użyć kremu czy balsamu w sztyfcie;
  • uszy i wargi – to strefy bardzo wrażliwe, które warto smarować produktami z filtrem o wskaźniku co najmniej 30;
  • powieki – także jeśli nosimy okulary przeciwsłoneczne;
  • szyja – z przodu i z tyłu, zwłaszcza przy krótkich włosach;
  • dłonie i stopy – krem z filtrem należy nałożyć na powierzchnię zewnętrzną oraz przestrzenie między palcami.
Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze