Alkoholowe ABC

Alkoholowe ABC
123RF.com

Sylwester to jedna z najbardziej upojnych nocy w roku – nie tylko pod względem fantastycznych, „szampańskich” imprez, lecz również z powodu ilości spożytego przez nas alkoholu. Jak pić, by nie stracić głowy – oto kilka alkoholowych prawd i mitów.
Martini powinno być wstrząśnięte, nie zmieszane

Prawda: Rzeczywiście wódka z Martini przyrządzona według zaleceń Jamesa Bonda lepiej smakuje i ta różnica ma podstawy naukowe. Okazuje się, że wstrząśnięta mieszanina dwa razy skuteczniej walczy z wolnymi rodnikami niż trunek, który tylko zamieszano.

Szampanem można upić się szybciej niż winem

Prawda: za tę różnicę najprawdopodobniej odpowiadają bąbelki w szampanie. Dlaczego tak się dzieje, nie wiadomo. Być może pęcherzyki dwutlenku węgla sprawiają, że alkohol szybciej przenika z żołądka do krwiobiegu. Inna możliwość – bąbelki stymulują śluzówkę żołądka do większej absorpcji płynu. Niezależnie od mechanizmu wynik jest ten sam. Szampanem upijamy się szybciej niż winem o tej samej mocy, gdyż organizm ma mniej czasu na zneutralizowanie toksyn.

Lepiej pić najpierw piwo potem wino, a nie odwrotnie.

Mit: Nie ma chemicznej interakcji między tymi trunkami, która skutkowałaby szczególnie złym samopoczuciem następnego dnia. W gruncie rzeczy bardziej niż kolejność liczy się ilość wypitego alkoholu.

Szybciej można się upić, pijąc drink przez słomkę

Mit: Picie przez słomkę nie podnosi szybciej poziomu alkoholu we krwi niż picie łykami. Ze słomką podawane są najczęściej drinki o smaku i zapachu owocowym maskującym alkohol. Pewnie dlatego są szybciej wypijane, ponadto przez słomkę częściej piją kobiety. A kobiety mają „słabsze” głowy, co wynika z faktu, że metabolizm w ich organizmie przebiega nieco odmiennie niż u mężczyzn.

Nie tylko od ilości, ale i od rodzaju alkoholu zależy samopoczucie następnego dnia. Im ciemniejszy alkohol, tym gorzej.

Prawda: trunki różnią się składem produktów ubocznych fermentacji alkoholowej. Najwięcej tych toksycznych substancji znajduje się w czerwonym winie i ciemnych alkoholach – na przykład whiskey. Białe wino, rum, wódka i gin mają ich mniej i dlatego konsekwencje nocnego pijaństwa nie są tak dokuczliwe. W jednym z eksperymentów uczestnicy, którzy pili whisky 10 razy częściej cierpieli na silniejszego kaca, niż ci którzy wypili taką samą ilość wódki. Różne rodzaje alkoholu zwierają różne toksyczne dodatki. Stąd mieszanie alkoholi daje w efekcie wyjątkowo dokuczliwe objawy kaca.

Kawa, a precyzyjniej zawarta w niej kofeina pomaga szybciej wytrzeźwieć.

Mit: Kofeina owszem pomaga się obudzić, ale nie obniża poziomu alkoholu we krwi. To oznacza, że nie przywraca pełnej efektywności zdolności poznawczych. Kilka filiżanek kawy może więc sprawić, że pijana osoba błędnie oceni swój stan.

Istnieje wiele sposobów na pokonanie kaca

Mit: Niestety nie ma drogi na skróty, organizm wymaga czasu, by zneutralizować alkohol. Są osoby odporne na kaca, ale dobre samopoczucie po nocnym pijaństwie zawdzięczają wyłącznie swoim genom. Dla zwykłych śmiertelników jedynym sposobem na uniknięcie kaca jest pozostanie trzeźwym. Złe samopoczucie następnego dnia można nieco zmniejszyć wypijając między kieliszkami alkoholu szklankę wody lub soku. Przed pójściem do łóżka także należy wypić maksymalnie dużo wody. Alka Seltzer lub aspiryna może się okazać pomocna. Następnego dnia rano dobrze robi sportowy drink, który uzupełni płyny i witaminy.