fbpx

Nawet muszki mają kamienie nerkowe

Nawet muszki mają kamienie nerkowe
123RF.com

A co więcej wcale z ich powodu nie cierpią.
Muszki owocowe wniosły już wiele do nauki, a tym razem naukowcy zapowiadają, że badania nad kamieniami nerkowymi tych niepozornych owadów mogą kiedyś uwolnić ludzi od kamicy. Choroby, która wydaje się towarzyszyć człowiekowi od zawsze. Kamienie nerkowe mają nawet mumie egipskie sprzed 5 tys. lat.

Kto nie „rodził” kamieni nerkowych, ten nie wie, z jakim wiąże się to bólem. Kobiety cierpią mniej niż mężczyźni, za sprawą szerszej i krótszej (czterokrotnie) cewki moczowej. Rodzaj otrzymanej terapii zależy od ciężaru problemu. Przy niewielkich kamieniach ratują nas leki przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz rozkurczowe, które ułatwiają przejście kamieni przez cewkę moczową. Gorzej w przypadku dużych, które gdzieś po drodze na trwałe utkną. Te wymagają rozbijania lub usuwania mechanicznego. Zbite złogi niepotrzebnych w organizmie substancji muszą go opuścić.

Badanie struktur, które u muszki owocowej są odpowiednikiem naszego układu wydalniczego, jest łatwe, gdyż są przezroczyste. Naukowcy mogą śledzić powstawanie kamieni już od samego początku i twierdzą, że nie przysparzają one owadom żadnych dolegliwości.

Dr Michael Romero z Mayo Clinic w Rochester, w Stanach Zjednoczonych, odkrył gen, który koduje białko odpowiedzialne za transport szczawianów (głównego budulca kamieni) do muszych „nerek”. Zmodyfikowanie tego genu sprawia, że muszki mają mniej kamieni. Trwają prace mające przetestować możliwości wykorzystania nowo odkrytego mechanizmu w produkcji leków.

Tyle w świecie owadów. Natomiast osobom, które miały w rodzinie przypadki kamicy nerkowej, pozostaje na razie szczególnie staranne przestrzeganie diety „odkamieniającej”. Ryzyko, że też je wyhodują, jest duże. By kamienie zaczęły powstawać wystarczą pewne predyspozycje organizmu, błędy w żywieniu i zbyt mało płynów.

ZAMÓW

E-WYDANIE

ZAMÓW

E-WYDANIE
?>