1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Jeśli nie my, to kto?

Jeśli nie my, to kto?

fot. materiały prasowe
Historia miłości Bernarda Vespera, syna nazistowskiego pisarza, i Gudrun Ensslin, którzy wspólnie zaczynają prowadzić małe wydawnictwo, a później wiążą się z przedstawicielami tworzących się wówczas w Niemczech lewicowych organizacji terrorystycznych.

Akcja filmu rozgrywa się w RFN na przestrzeni lat 60. i 70., kiedy, niejako sprowokowani bezsilnością rządów oraz nasilającym się konformizmem, młodzi ludzie zaczęli forsować przemiany społeczne, z czasem także za pomocą różnych form terroru.

Reżyser na szczęście nie skupił się nadmiernie na sprawach politycznych i historycznych. Stanowią one jedynie (istotne) tło dla głównych bohaterów. Sam wątek utworzenia RAF-u przewija się tu właściwie gdzieś na boku, a widz otrzymuje interesującą opowieść o dwójce młodych ludzi, którym przyszło funkcjonować w samym środku owych wydarzeń. Obserwujemy ich pierwsze kroki w dorosłość i samodzielność, szukanie drogi zawodowej; widzimy też, jak dokonują wyborów, które zaważają na ich życiu i co najważniejsze, jak wybory te kształtują ich i z biegiem lat zmieniają.

"Jeśli nie my, to kto?" to fabularny debiut Andresa Veiela, który dotąd zajmował się reżyserią filmów dokumentalnych. I tą "twardą", precyzyjną rękę dokumentalisty widać niemal od pierwszych scen. Dobre, szczere, bezkompromisowe kino.

 

Wer wenn nicht wir, Niemcy 2011, reż. Andres Veiel, wyk. August Diehl, Lena Lauzemis, Alexander Fehling, dystr. Vivarto

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze