1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Jak przeżyć Oscary: krótki poradnik dla widzów i twórców

Jak przeżyć Oscary: krótki poradnik dla widzów i twórców

Zanim rozpocznie się 84. gala wręczenia Oscarów...

PRZED OSCARAMI

PORADA DLA TWÓRCÓW:

Jeśli masz nominację, nie zapomnij powiedzieć dziennikarzom, że na nagrodę zasłużyli wszyscy nominowani w twojej kategorii i że najbardziej należy się ona oczywiście nie tobie, tylko... (tutaj wpisać nazwisko postaci pochodzącego z biedniejszego kraju lub tytuł filmu mówiącego o szlachetnej sprawie).

Jeśli nie masz nominacji, to wszędzie, gdzie się da, mów, że Oscary nie mają znaczenia i są tylko marketingową nagrodą amerykańskiej branży filmowej. Poza tym wiadomo, że Hitchocock, Kubrick czy Orson Welles nie dostali Oscarów, co najlepiej świadczy o tej przereklamowanej statuetce.

PORADA DLA WIDZÓW:

Kup dużo alkoholu i zaproś znajomych.

Wersja dla geeków: Jeśli nadal męczy cię rozczarowanie, że „Władca pierścieni“ nie dostał Oscarów we wszystkich kategoriach, w których był nominowany, to w oscarowy wieczór przygotuj więcej niż zwykle browca i zaproś znajomych w strojach troli w celu kompletnego zalania mordoru.

W TRAKCIE OSCARÓW

PORADA DLA TWÓRCÓW:

Jeśli dostajesz Oscara:

Udawaj zaskoczenie. Staraj się całkowicie naturalnie wyrecytować wielokrotnie przećwiczone w domu przemówienie. Podkreśl, że wszyscy nominowani zasługiwali na nagrodę – to pozwoli upodlić ich jeszcze bardziej przed kamerami i zmusi do sztucznych uśmiechów, po obejrzeniu których nawet ci członkowie akademii, którzy na ciebie nie głosowali, nabiorą przekonania, że nagroda trafiła w najlepsze ręce.

Jeśli nie dostajesz Oscara:

Uważaj przede wszystkim na ten moment, w którym zdobywca Oscara mówi ze sceny, że każdy z pozostałych nominowanych zasługiwał na nagrodę. Kamery pokażą cię wtedy zapewne po raz ostatni tego wieczoru. Specjalnie przećwicz na ten moment serdeczny uśmiech i udawane brawa dla laureata. Kiedy już kamera wróci do kandydata, możesz niezauważalnie zwymiotować na jego krzesło. W kuluarach nie zapomnij powiedzieć, że wolisz być w towarzystwie Hitchcocka, Kubricka czy Wellesa, niż Kevina Costnera.

Uwaga, powyższe nie dotyczy Samuela J. Jacksona, który zawsze, kiedy pokazuje go kamera ma prawo wyraźnie układać usta w słowo: „FUCK!“. Niezależnie od tego, czy dostaje Oscara, czy nie.

PORADA DLA WIDZÓW:

Masz w domu alkohol i znajomych. Potrzebujesz porady?

PO OSCARACH:

PORADA DLA TWÓRCÓW:

Jeśli masz Oscara:

Korzystaj z okazji, bo drugi raz może się nie powtórzyć. Przyjmij za grubą kasę propozycję nakręcenia z Angeliną Jolie dramatu o afrykańskich dzieciach ratowanych przez białą misjonarkę w kitlu od Prady.

Jeśli nie masz Oscara i nie jesteś Weroniką Rosati: Wracaj do roboty, nadal kieruj się rozsądkiem.

Jeśli nie masz Oscara i jesteś Weroniką Rosati: Przyjmuj wszystkie propozycje od każdego. I tak cię wytną w montażu.

PORADA DLA WIDZÓW:

Znajomi już poszli. Wyproś nieznajomych, podlicz straty, sprzedaj butelki. W Internecie sprawdź, kto dostał Oscara. Omijaj film z największą liczbą nagród.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze