1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Nowości książkowe – polecamy lektury na koniec wakacji

Nowości książkowe – polecamy lektury na koniec wakacji

Spośród wielu nowości wydawniczych wybraliśmy cztery tytuły, po które warto sięgnąć. (Fot. iStock)
Zakończmy wakacje z dobrą lekturą! Polecamy nowości wydawnicze, które warto przeczytać.

Frances Cha, „Gdybym miała twoją twarz”, wyd. Mova

Swoją debiutancką powieść Frances Cha zaczęła pisać, będąc korespondentką stacji CNN w Seulu.Czy gdybyśmy zamieniły się z kimś na życie, byłybyśmy szczęśliwsze? A gdybyśmy miały idealne rysy twarzy? Bohaterki Frances Cha, mieszkanki Seulu, są pewne, że tak to działa. Chcą być do siebie podobne, poprawiają więc swój wygląd w centrach medycyny estetycznej, choć ból fizyczny jest przy tym nie do zniesienia – Guyri, jedna z bohaterek, ma ochotę rzucić się z okna. Uboższe zadłużają się, idą pod skalpel i jeśli szczęście im dopisze, zatrudniają się jako panie do towarzystwa. Na inny awans nie liczą, żaden dobrze sytuowany mężczyzna nie wżeni się przecież w biedną rodzinę. Tę książkę czyta się jak mroczne science fiction, ale w Korei Południowej podobne historie są na porządku dziennym. Perspektywa Cha jest tym ciekawsza, że autorka dorastała i mieszka i w Stanach, i w Azji. Jej powieść to ostrzeżenie dla nas wszystkich – w pewnym sensie dotyczy kobiet na całym świecie, które wciąż chcą spełniać czyjeś oczekiwania.

Frances Cha, „Gdybym miała twoją twarz”, wyd. Mova. (Fot. materiały prasowe)

Isabel Allende, „Córka fortuny”, wyd. Marginesy

Przy okazji nowego wydania warto przypomnieć sobię ten klasyk Allende: gęstą powieść przygodową osadzoną w XIX wieku. Podążamy w niej śladem Elizy, którą bierze pod opiekę w Chile dobroduszne rodzeństwo Sommersów. Los, czyli nieszczęśliwa miłość, nastoletnią już bohaterkę rzuca do Ameryki, a tak się składa, że rozliczni zuchwalcy ściągają w te strony po złoto: „W Kalifornii nie liczyły się przeszłość ani skrupuły, ekscentryczność była dobrze widziana, a wina nie istniała, o ile grzech nie wyszedł na jaw”. Każdy znajduje tu coś innego niż to, czego szukał. I może dobrze?

Isabel Allende, „Córka fortuny”, wyd. Marginesy. (Fot. materiały prasowe)

Jarosław Górski, „Parweniusz z rodowodem”, wyd. Iskry

„Kariera Nikodema Dyzmy” czy „Znachor” to popularne ekranizacje dzieł Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, który zmarł 82 lata temu i doczekał się właśnie pierwszej (!) biografii. Kapitalnej, bo losy twórcy międzywojnia są sensacyjne jak jego książki. Na książkach zarabiał, dzięki czemu stać go było między innymi na samochód marki Buick. Publicystą był błyskotliwym, nie miał matury, pogardzała nim sama Zofia Nałkowska, a przez poglądy polityczne pakował się w kłopoty. Złożona postać, genialna biografia.

Jarosław Górski, „Parweniusz z rodowodem”, wyd. Iskry. (Fot. materiały prasowe)

Sylwia Zientek, „Polki na Montparnassie”, wyd. Agora

Żeby swobodnie tworzyć i żyć na własnych zasadach, przeniosły się do artystycznej paryskiej dzielnicy Montparnasse. Malarki, rzeźbiarki, Polki, w których talent w ojczyźnie mało kto wierzył. Książka jest ich zbiorową biografią, pojawiają się tu tak głośne dziś nazwiska, jak: Olga Boznańska, Mela Muter czy Maria Dulębianka. W Polsce – w małżeństwie zresztą też – żyło im się jak w klatce, a krytycy sztuki z tamtych czasów pisali, że mają „męski talent”, za to „kobiecą wrażliwość”. Brr!

Sylwia Zientek, „Polki na Montparnassie”, wyd. Agora. (Fot. materiały prasowe)

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze