1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Stoker - dojrzewanie w cieniu szaleństwa

Stoker - dojrzewanie w cieniu szaleństwa

fot. materiały prasowe Imperial Cinepix
fot. materiały prasowe Imperial Cinepix
Zobacz galerię 10 Zdjęć
Nie musimy być przyjaciółmi, jesteśmy rodziną - to pozornie błahe zdanie jest kluczowe w filmie "Stoker". Przyjaciół się wybiera, a rodzina jest jak nóż wbity w gardło - i jedno i drugie ma na nas śmiertelny wpływ.

fot. materiały prasowe Imperial Cinepix/więcej w galerii fot. materiały prasowe Imperial Cinepix/więcej w galerii

Mógłby to być kolejny z tzw. klasyki horrorów gotyckich. Duży wiktoriański dom na uboczu, zwichrowana emocjonalnie matka, chłód bijący od córki i tajemniczy  wujek z niepokojącym uśmiechem. Opowieść o strasznej rodzince lub grasującym upiorze. Ale tak nie jest, bo reżyserem tego nietypowego thrilleru jest Park Chan-Wook, twórca takich dzieł, jak "Pani Zemsta", "Oldboy" czy "Nocny połów". Tu strach buduje się nie dramaturgią sceny, ile uświadomieniem widzowi, że mają do czynienia z mrokiem, który za chwilę - niczym pająk pod sukienkę nastoletniej dziewicy - wedrze się do ich serc.

O tym pająku wspominam tu nie przypadkiem, bo to jest stały motyw w filmie. Pająk wchodzi po butach, po łydce, pod spódnicę nastoletniej Indii. Nie wiemy, czy wchodzi naprawdę, czy jest to jej wyobrażenie, ale w filmie "Stoker" wiele rzeczy pozostanie jedynie w sferze domysłu.

Poznajemy Indię, gdy ta - niczego nie przeczuwając - bawi się w dużym ogrodzie otaczającym dom jej rodziców. Scena wydaje się być zupełnie odrealniona, nie wiemy, ile India ma lat, czy takie instytucje jak szkoła w ogóle istnieją w jej świecie. To celowy zabieg. Bajkowy świat Indii za chwilę legnie w gruzach, wraz z wieścią o śmierci jej ojca. India zostaje z matką - rozedrganą emocjonalnie, niestabilną i pochłoniętą sobą - jednak na stypie pojawia się nigdy niewidziany brat jej ojca, wujek Charlie. Gdy Charlie postanawia zostać na parę dni wiemy już, że ta historia nie skończy się dobrze.

Park Chan-wook podrzuca nam, niczym pająk sieci, kilka oczywistych wątków. Jednym z nich jest brak emocjonalnej więzi między matką i córką - India całe swe młode życie kroczyła przy nodze ojca. To on ją wszystkiego nauczył, to on też był jej - jak się okaże - największym obrońcą. Wraz z jego śmiercią znika też bezpieczny świat - India stoi na granicy między dzieciństwem a dorosłością. Wbrew trochę infantylnym strojom i bujaniu w obłokach, to tak naprawdę osiemnastolatka, w której zaczynają do głosu dochodzić hormony. To kolejny wątek - tajemnicze dojrzewanie dziewczynek, przepoczwarzanie się z podlotka w kobietę. Matka Indii (brak mimiki twarzy z powodu nadmiaru botoksu, ale wciąż dramatycznie piękna Nicole Kidman) widzi w niej dziecko, podczas gdy wujek Charlie - już rozkwitającą kobietę. Wspaniała i wiele mówiąca jest scena, gdy Charlie i India grają razem na fortepianie - to dialog uwodziciela z dziewicą, prawdziwie wyrafinowany taniec godowy.

Reżyser, oprócz wysmakowanych wnętrz i wspaniale prowadzącej akcję ścieżce dźwiękowej, zadbał też o świetne aktorstwo. Autystyczną Indię gra Mia Wasikowski, a demonicznego wujka o niepokojącym uśmiechu przerażający Matthew Goode. W jednym z kapitalnych epizodów zagrała też moja ulubienia Jackie Weaver. Już dla samej obsady warto wejść w mroczny świat Stokerów.

Wiele symboliki odnajdziemy w filmie Chan-wooka, każda scena ma tu swoje znaczenie, zarówno dla rozwoju akcji, jak i poznania psychiki i motywacji bohaterów. A jednocześnie z kina wychodzimy skonfundowani. O czym jest "Stoker"? O dojrzewaniu dziewczynek, które zawsze ociera się o szaleństwo? Czy o tym, że gdy raz w rodzinie pojawi się niebezpieczny gen, to mimo starań nie udaje go się wyplenić w kolejnych pokoleniach? Nawiązując do jednej ze scen w filmie, pokuszę się o banał, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach i czasem do zdjęć kontakty wypadałoby ograniczyć.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kultura

Najlepsze filmy psychologiczne z zaskakującym zakończeniem

Zakończenie filmu
Zakończenie filmu "Siedem" z 1995 roku wciąż pozostaje jednym z najbardziej zaskakujących w historii kina. (Fot. BEW Photo)
Zobacz galerię 11 Zdjęć
Kino uwielbia klasyczne happy endy, jednak dla widza nie ma nic bardziej satysfakcjonującego już nieoczekiwane zwroty akcji i szokujące rozwiązania, które w kulminacyjnym momencie filmu wywracają całą fabułę do góry nogami. Oto 10 kultowych filmów z zaskakującymi zakończeniami, które na długo zostaną w waszej pamięci. 

"Lęk pierwotny"

Znakomity dramat psychologiczny z elementami thrillera w gwiazdorskiej obsadzie. Martin Vail to jeden z najbardziej wziętych chicagowskich prawników. Arogancki i cyniczny podejmuje się dla sławy obrony dziewiętnastoletniego Aarona Stamplera oskarżonego o zabicie arcybiskupa Rushmona. Chłopak przez cały czas utrzymuje, że nie popełnił morderstwa, mimo że na jego ubraniach znaleziono ślady krwi. Vail odkrywa mroczne tajemnice z przeszłości arcybiskupa i z czasem zaczyna wierzyć w niewinność swojego klienta. W głównych rolach występują Richard Gere oraz Edward Norton, który za stworzoną przez siebie kreację dostał nominację do Oscara. 

Film dostępny na HBO GO.

Kadr z filmu 'Lęk pierwotny'. (Fot. Mary Evans Picture Librar/Forum) Kadr z filmu "Lęk pierwotny". (Fot. Mary Evans Picture Librar/Forum)

"Życie za życie"

Zbrodnia jest oczywista. Prawda - nie zawsze. David Gale, profesor uniwersytetu w Teksasie, od lat aktywnie działa na rzecz zniesienia kary śmierci. Jednak pewnego dnia sam trafia do celi śmierci, skazany za gwałt i morderstwo bliskiej współpracownicy i przyjaciółki, Constance Harraway. Dziennikarka Bitsey Bloom postanawia opowiedzieć jego historię. W tym celu, trzy dni przed egzekucją, spotyka się z profesorem, który udziela jej niezwykłego wywiadu. Powstaje skomplikowany portret skazanego: polityczne dyskusje, kontrowersyjne wykłady, seks ze studentką, oskarżenia o gwałt, alkoholizm, rozwód, rozpacz. Przekonana o niewinności profesora, prowadzi wyścig z czasem, by udowodnić, że został on niesłusznie skazany i nie może być stracony. W rolach głównych Kevin Spacey i Kate Winslet.

Film dostęny na cineman.pl.

Kadr z filmu 'Życie za życie'. (Fot. BEW Photo) Kadr z filmu "Życie za życie". (Fot. BEW Photo)

"Siedem"

Brad Pitt i Morgan Freeman w przerażającym thrillerze psychologicznym jako detektywi tropiący seryjnego mordercę wybierającego sobie na ofiary ludzi, którzy popełnili jeden z siedmiu grzechów głównych. Zabójca w wyrafinowany sposób przeprowadza ich egzekucję - dokładnie, metodycznie i z groteskowym wręcz artyzmem. W ten sposób samozwańczy „boży wysłannik” zamierza wprowadzić w życie swój obłąkańczy plan naprawy świata, a gdy śledztwo posuwa się naprzód, cierpliwie czeka na finałową konfrontację, aby doprowadzić swe dzieło do końca. Reżyser filmu David Fincher prowadzi akcję z pełnym zrozumieniem tego, czego boimy się najbardziej, aż do druzgocącego finału.

Film dostępny na Netflixie.

Kadr z filmu 'Siedem'. (Fot. BEW Photo) Kadr z filmu "Siedem". (Fot. BEW Photo)

"Zaginiona dziewczyna"

Zrealizowany na podstawie bestsellerowej powieści kryminalnej dreszczowiec "Zaginiona dziewczyna" w reżyserii Davida Finchera pełen jest niespodziewanych zwrotów akcji. Właśnie mija 5 rocznica ślubu Nicka i Amy. Małżeństwo najlepsze chwile ma już za sobą. Kiedy mężczyzna wraca do domu po pracy, zauważa brak swojej żony. Wkrótce zgłasza zaginięcie kobiety, a jej poszukiwania przyciągają uwagę mediów. Detektyw Rhonda Boney rozpoczyna śledztwo, w czasie którego odkrywa wyraźne ślady walki w domu Nicka i Amy. Policyjne badania dostarczają kolejnych szokujących informacji. Znalezione w domu ślady krwi Amy, wskazują na morderstwo. Głównym podejrzanym staje się Nick, którego apatyczne zachowanie media odczytują, jako typowe dla socjopaty. Główne role w filmie grają hollywoodzkie gwiazdy: Ben Affleck i Rosamund Pike.

Film dostępny na vod.pl.

Kadr z filmu 'Zaginiona dziewczyna'. (Fot. Film Stills/Forum) Kadr z filmu "Zaginiona dziewczyna". (Fot. Film Stills/Forum)

"Memento"

Wbijający w fotel niskobudżetowy thriller w reżyserii Christophera Nolana opowiada o mieszkającym w San Francisco detektywie ubezpieczeniowym Leonardzie Shelbym (w tej roli Guy Pearce), który w wyniku wypadku traci tzw. pamięć krótkotrwałą. Wie kim jest i pamięta wszystko sprzed wypadku, ale błyskawicznie zapomina o tym, co wydarzyło się przed chwilą. Nie wie, gdzie był, co robił i planował. Przy dłuższej rozmowie zapomina, od czego się zaczęła. Powracające wspomnienia śmierci żony powodują, że nie daje za wygraną. Notatki, zdjęcia i tatuaże zastępują mu pamięć. Jedyną motywacją do życia jest obsesyjne pragnienie zemsty na mordercy ukochanej kobiety...

Film dostępny na cineman.pl.

Kadr z filmu 'Memento'. (Fot. Entertainment Pictures/Forum) Kadr z filmu "Memento". (Fot. Entertainment Pictures/Forum)

"Whiplash"

Obsypany nagrodami rewelacyjny dramat Damiena Chazelle'a o przekraczaniu własnych granic i dążeniu do perfekcji za wszelką cenę. Andre, student nowojorskiego konserwatorium, chce zostać najlepszym na świecie jazzowym perkusistą. Aby zrealizować to marzenie, zostaje uczniem ekscentrycznego Terence’a Fletchera. Mężczyzna prowadzi zespół jazzowy i słynie z bezwzględnych metod nauczania. Muzycy rozpoczynają współpracę, podczas której Fletcher zmusza dążącego do doskonałości Andrew do przekraczania własnych granic. W rolach nauczyciela i podążającego za nim ucznia wystąpili J.K. Simmons oraz utalentowany muzyk i aktor Miles Teller.

Film dostępny na HBO GO.

Kadr z filmu 'Whiplash'. (Fot. BEW Photo) Kadr z filmu "Whiplash". (Fot. BEW Photo)

"Wyspa tajemnic"

Thriller psychologiczny "Wyspa tajemnic" w reżyserii mistrza gatunku Martina Scorsese jest swego rodzaju hołdem dla twórców horrorów z lat 40. XX wieku. Porywające kreacje w filmie tworzą Leonardo Dicaprio, Mark Ruffalo, Ben Kingsley, Michelle Williams oraz Max Von Sydow. Shutter Island jest położoną w pobliżu Bostonu wyspą, na której znajduje się szpital dla chorych psychicznie przestępców. Pewnego dnia bez śladu znika z niego jedna z pacjentek – Rachel Solando. Do szpitala przybywają szeryf federalny Teddy Daniels oraz jego partner. Agenci szybko dochodzą do wniosku, że uciekinierka próbuje przekazać im zaszyfrowaną wiadomość. Tymczasem do wyspy zbliża się huragan, który na pewien czas pozbawia ją kontaktu z lądem.

Film dostępny na HBO GO.

Kadr z filmu 'Wyspa tajemnic'. (Fot. materiały prasowe) Kadr z filmu "Wyspa tajemnic". (Fot. materiały prasowe)

"Podejrzani"

Gdy w tajemniczej eksplozji na statku ginie 27 osób, policja przesłuchuje jednego z dwóch ocalałych świadków: drobnego kryminalistę Verbala Kinta, który zeznaje, że odpowiedzialność za wybuch ponosi mityczny przestępca, Keyser Soze, którego istnienie od dawna poddawane jest w wątpliwość. Twierdzi, że dysponujący nadludzkimi niemal mocami Soze wciągnął jego samego i czterech jego wspólników w niebezpieczną rozrywkę, w której stawką był ładunek kokainy o wartości kilkudziesięciu milionów dolarów. W rolach głównych wystąpili Gabriel Byrne, Stephen Baldwin, Kevin Pollak, Benicio Del Toro oraz Kevin Spacey.

Film dostępny na Netflixie.

Kadr z filmu 'Podejrzani'. (Fot. BEW Photo) Kadr z filmu "Podejrzani". (Fot. BEW Photo)

"Dziewczyna we mgle"

Ekranizacja bestsellerowej powieści Donato Carrisi. W odizolowanym od świata górskim miasteczku zaginęła szesnastoletnia dziewczyna. Rodzice są zrozpaczeni, a mieszkańcy – zszokowani. Nie potrafią przyjąć do wiadomości, że porywaczem może być ktoś z nich. Porywaczem... lub zabójcą. Przybyły na miejsce agent specjalny Vogel nie ma wątpliwości, że tropi mordercę. I że jest to ktoś z miejscowych. Nie interesują go badania kryminalistyczne, odciski palców i ślady DNA. Vogel wykorzystuje media, bo ludzie nie potrzebują sprawiedliwości – potrzebują spektaklu. A on zapewni im widowiskowe polowanie na potwora. W medialnej burzy wszyscy stają się podejrzanymi, a sprawa zaczyna przyjmować niespodziewany obrót.

Film dostępny na Netflixie.

Kadr z filmu 'Dziewczyna we mgle'. (Fot. materiały prasowe) Kadr z filmu "Dziewczyna we mgle". (Fot. materiały prasowe)

"Incepcja"

Wizjonerska superprodukcja Christophera Nolana z niezwykłą akcją i gwiazdorską obsadą zabiera widzów w podróż dookoła ziemskiego globu oraz w głąb intymnego świata snów. Dom Cobb jest mistrzem niezwykłej złodziejskiej sztuki polegającej na wykradaniu podczas snu bezcennych sekretów z ludzkiej podświadomości. Ze względu na swój wyjątkowy talent jest chętnie zatrudniany przez korporacje, które sowicie płacą za kradzież tajemnic konkurencji. Niestety, kosztował go również rodzinne szczęście. Kiedy pojawia się możliwość odkupienia win Dom podejmuje się wykonania niezwykłego zlecenia - dokonania incepcji - włamania do ludzkiego umysłu i zaszczepienia w nim nowej idei. W rolach głównych Leonardo DiCaprio i Marion Cotillard.

Film dostępny na Netflixie.

Kadr z filmu 'Incepcja'. (Fot. Film Stills/Forum) Kadr z filmu "Incepcja". (Fot. Film Stills/Forum)

  1. Kultura

Włoskie kino ostatnich lat – 7 filmów wartych obejrzenia

Sophia Loren, ikona włoskiego i światowego kina. Kadr z filmu „Życie przed sobą” (fot. materiały prasowe Netflix)
Sophia Loren, ikona włoskiego i światowego kina. Kadr z filmu „Życie przed sobą” (fot. materiały prasowe Netflix)
Italia słynie nie tylko z dobrej kuchni, pięknych krajobrazów i renesansowych zabytków, ale również z dobrego kina. Federico Fellini, Michelangelo Antonioni, Vittorio de Sica, Roberto Rosselini, Bernardo Bertolucci – to filmowe ikony o międzynarodowej sławie. I chociaż włoskie kino przechodzi lepsze i gorsze okresy, wciąż utrzymuje się na dość wysokim poziomie.

XXI wiek to czasy takich reżyserów jak Paulo Sorrentino (zdobywca Oscara za „Wielkie piękno”), Matteo Garrone („Gomorra”, „Pentameron”), czy Lucca Guadagnino. Warto też wspomnieć o starszych mistrzach (bardziej europejskich), jak Nanni Moretti („Pokój syna”, „Habemus Papam” z Jerzym Stuhrem), czy Marco Bellocchio („Zdrajca”). I chociaż wymienieni reżyserzy mają na swoim koncie ważne filmy, również anglojęzyczne, zachęcam do przyjrzenia się także innym produkcjom. Poniższy wybór to filmy głównie włoskojęzyczne z ostatnich trzech lat, które dostępne są na polskich platformach. Co warto obejrzeć?

„Życie przed sobą” (La vita davanti a sé)

Wzruszający film, będący adaptacją książki francuskiego pisarza (Romain Gary). Powieść została wydana w 1975 roku (pod tym samym tytułem) i doczekała się właśnie trzeciej adaptacji. Chociaż sam film był różnie oceniany przez krytyków, warto go polecić choćby ze względu na charyzmatyczną rolę Sophii Loren, która wróciła do grania w filmie po 10 latach przerwy. Pomimo wieku (86 lat) jest nadal w świetniej formie i zachwyca swoją osobowością. Film został wyreżyserowany przez syna aktorki – Edoardo Ponti. Opowiada historię Madame Rosy – byłej prostytutki, która przeżyła Holokaust i pomaga, na południu Włoch, innym prostytutkom przygarniając ich dzieci. Jako „przybrana” matka i opiekunka stara się stworzyć im jak najlepszy dom. Pewnego dnia, na prośbę zaufanego lekarza, przygarnia 12-letniego Senegalczyka Momo, który stwarza poważne problemy. Daje jednak szansę „zepsutemu”  chłopcu, pomimo dużej niechęci, jaką żywi do niego. Ich trudna relacja przeradza się z czasem w piękną przyjaźń.

Film dostępny na platformie Netflix (producent filmu)

Wyspa Róży” (L’incredibile storia dell’isola delle rose)

Film przedstawia historię opartą na faktach, które… wydają się niezwykle absurdalne. Nie jest to dokument, tylko film fabularny o ekscentrycznym marzycielu. Opowiada historię włoskiego inżyniera, który w 1967 roku zbudował swoje własne państwo na morzu  adriatyckim, w miejscu, które nie przynależy do nikogo (na wodach międzynarodowych). Wyspa Róży to sztucznie skonstruowana platforma o powierzchni 400 metrów kwadratowych, oparta na dziewięciu filarach. Giorgio Rosa w 1968 roku ogłosił niezależność państwa pod nazwą  „Insulo de la Rozoj” (jego mieszkańcy wybrali język esperanto jako oficjalny). Sam Rosa ogłosił się prezydentem. Na jego wyspie mieściła się restauracja, poczta (państwo miało swoje znaczki), sklep z pamiątkami i bar. Wyspa miała swoją flagę, swój hymn i walutę. Cały ten twór nie budził oczywiście sympatii włoskiego rządu. Historia jest jakby zderzeniem pewnej utopii z konserwatywnym światem włoskiej polityki.

Film dostępny na platformie Netflix (producent filmu)

„Zdrajca” (Il Traditore)

Wspomniany już film Marco Bellocchio to historia, której nie można pominąć. Oparta na prawdziwych wydarzeniach, kończy się „rozgromieniem” włoskiej mafii. A wszystko za sprawą jednego człowieka, który złamał przysięgę milczenia „Cosa Nostra” („Nasza Rzecz” – określenie na mafię sycylijską). Tommaso Buscetta jest członkiem mafii, który w latach 80. ucieka do Brazylii (nie czuje się już bezpieczny w kręgach walczącej mafii). Zostaje tam jednak aresztowany przez policję i odesłany do Włoch, gdzie podejmuje decyzję o współpracy z sędzią. Jego zeznania są punktem wyjścia licznych aresztowań (aresztowano kilkuset członków mafii!) i procesów sądowych. Reżyser skupia się w swoim filmie na postaci byłego „mafioza”, który jako pierwszy postanowił złamać „zmowę milczenia”, a także na sprzecznych zasadach, które panują w świecie (niezwykle religijnej) mafii.

Film dostępny na vod.pl

Tamte dni, tamte noce (Chiamami col tuo nome – co dosłownie znaczy „Nazywaj mnie twoim imieniem”)

Reżyserem filmu jest Lucca Guadagnino, jeden z najbardziej uznanych współcześnie włoskich reżyserów. Film w 2018 roku dostał Oscara za najlepszy scenariusz (którego autorem jest James Ivory). Opowiada o miłosnych i zmysłowych odkryciach młodego Amerykanina, który żyje ze swoją rodziną we Włoszech, w pięknej wiejskiej willi. Elio odkrywa swoją biseksualność. Młodzieńczą namiętność i pragnienia dzieli pomiędzy dwie osoby – Marcję, włoską koleżankę i Olivera, amerykańskiego studenta, który jest gościem jego ojca. Podobnie jak u Bertolucciego akcja rozgrywa się latem, pośród włoskich pejzaży, i skupia na młodzieńczych uniesieniach.

Film dostępny na platformach Netfilx i iTunes.

„Lazzaro Felice” (Szczęśliwy Lazzaro)

Czy tylko dobrocią i pięknem można zbawić świat? Czy nowe oznacza lepsze? - Alice Rorwacher, reżyserka filmu, szuka odpowiedzi poprzez postać Lazzaro, którego możemy określić mianem „szczęśliwego Łazarza”. Naiwny, prosty chłopak o dobrym sercu jest symbolem niewinności. Nieznający ironii, ani fałszu przez innych uznawany jest za głupiego. Jego postać nawiązuje też do Św. Franciszka. Pomimo społecznego odrzucenia, dobroć i szlachetność Lazzaro bronią się same. Akcja filmu rozgrywa się w dwóch miejscach. Najpierw w „nieokreślonej” wiosce, gdzie na plantacji tytoniu pracują ludzie wykorzystywani przez hrabinę. Później na obrzeżach miasta, gdzie ci sami ludzie, dużo starsi, żyją już w iluzorycznej wolności. Niezmienny jest tylko Lazzaro – jedyna „prawdziwa” postać „umiłowana” przez reżyserkę, która snuje piękną i pouczającą historię.

Film dostępny na platformie HBO GO

„Człowiek wolny od grawitacji” (L’uomo senza gravità)

Bajkowy film o chłopcu, który przychodzi na świat w burzową noc, w małym miasteczku. Od chwili narodzin widać, że Oscar jest niezwykłym człowiekiem: nie obowiązują go prawa grawitacji. Unosi się w powietrzu, unosi się w pokoju przed oczami mamy i babci, które patrzą na to zjawisko z ciągłym niedowierzniem. Obie kobiety uciekają z noworotkiem w postanowieniu, że ukryją go przed światem na długie lata. Tylko mała Agata, z którą przyjaźni się Oscar, zna jego tajemnicę. Aż do dnia, w którym Oscar zdecyduje, że cały świat dowie się, kim jest naprawdę.

Film dostępny na platformie Netflix (producent filmu)

„Pinocchio”

Historię Pinokia zna chyba każdy. To, na czym warto skupić się w przypadku filmu to kwestia obrazu, interpretacji, estetyki. Z wyrazistej estetyki słynie zresztą reżyser Matteo Garrone, twórca filmu „Pentameron”. Trzeba przyznać, że ekranizacja z 2019 r., której się podjął bardzo wiernie odtwarza powieść Carlo Collodi. Ciekawostką jest to, że jedną z głównych ról (Gepetto – ojciec Pinokia) gra Roberto Benigni – reżyser i aktor, nagrodzony Oscarem za film „Życie jest piękne”. Benigni sam wyreżyserował „Pinocchia” 17 lat wcześniej (grał zresztą w swoim filmie tytułową rolę), jednak film okazał się jego wielką porażką. Najwidoczniej Roberto Benigni dostał szansę, żeby się zrehabilitować… jako ojciec Pinokia.

Film dostępny na platformach vod.pl, ipla, player. Trailer dostępny też w oryginalnej wersji.

  1. Kultura

Filmy o II wojnie światowej, które warto obejrzeć - 10 propozycji

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Szeregowiec Ryan", fot. BEW
Filmy obnażające okrucieństwo II wojny światowej to jedna z najczęstszych konwencji, do której odnoszą się twórcy. Wśród nich wyróżniamy przede wszystkim te, których fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, choć w zestawieniu najlepszych filmów o II wojnie światowej znajdziemy także wiele innych dzieł, które wyłamują się dotychczas przyjętym schematom. Oto zestawienie 10 filmów o II wojnie światowej, które koniecznie warto zobaczyć. 

"Szeregowiec Ryan"

Brak tego filmu w zestawieniu najlepszych filmów o drugiej wojnie światowej byłby ogromnym błędem, i choć większość z nas zapewne dobrze zna nagrodzoną pięcioma Oscarami produkcję Stevena Spielberga, nie sposób nie wspomnieć o niej w zestawieniu najważniejszych filmów wojennych w historii kina. Fabuła filmu oparta jest na historii ośmioosobowego oddziału amerykańskich żołnierzy, który wyrusza za linię wroga, aby odnaleźć jednego z czterech braci  Ryan (i ostatniego żyjącego) walczącego w Normandii. Sceny batalistyczne "Szeregowca Ryana" cechujące się niezwykłym realizmem i symboliką (większość scen stała się wręcz ikoniczna) zdefiniowały na nowo hollywoodzkie postrzeganie II wojny światowej, jej tragizm i okrucieństwo. Genialne role - Toma Hanksa, Matta Damona, a nawet aktorów niesłynący z wybitnych wcieleń, jak chociażby Vina Diesela, to dopełnienie całościowego obrazu ukazującego niezwykłe poświęcenie i bohaterstwo w czasie wojny.

"Pianista"

Jeden z najsłynniejszych filmów Romana Polańskiego, nagrodzony wieloma Oscarami, ze świetną tytułową rolą Adriana Brody'ego to opowieść o Władysławie Szpilmanie - polskim pianiście żydowskiego pochodzenia, który po upadku powstania warszawskiego przetrwał w opuszczonej Warszawie stając się jednym z tzw. warszawskich Robinsonów. "Pianista" to jednak nie tylko opowieść o przetrwaniu w wyniszczonej stolicy okupowanego kraju, ale także historia kapitulacji Warszawy, losów ludności żydowskiej uwięzionej w getcie, a następnie wywożonej do obozów koncentracyjnych i mordowanych, a także ogromnej osobistej tragedii jednego z najwybitniejszych kompozytorów XX wieku.

"Bękarty wojny"

Jeden z tych filmów o II wojnie światowej, który przedstawia ją w zupełnie inny sposób - pozbawiony patosu, utrzymany w konwencji czarnej komedii uwielbianej przez Quentina Tarantino. "Bękarty wojny" przedstawiają historię dwóch spisków planowanych przez grupę żydowskich żołnierzy oraz młodą francuską Żydówkę, mających na celu zabicie Adolfa Hitlera. Rozbudowany świat stworzony przez Tarantino, choć prezentuje fikcyjne wydarzenia stał się niewątpliwie kultowym. Doświadczenia drugiej wojny światowej przedstawione w krzywym zwierciadle to zupełnie inna realizacja niż znane nam dotychczas - warta zobaczenia i własnych refleksji.

"Wróg u bram"

Druga wojna z perspektywy fikcyjnego pojedynku snajperskiego Wasilija Zajcewa - radzieckiego snajpera i Erwina Königa, niemieckiego strzelca wyborowego. W tle symbolicznego pojedynku ukazano jedną z najkrwawszych bitew II wojny światowej - bitwę stalingradzką. Z kinem wojennym przeplatają się tu elementy fikcji oraz historia miłosna, która wywiązała się pomiędzy młodym i zdolnym Zajcewem a Tanią - ochotniczką z oddziałów obrony miasta, w której zakochał się również jego najlepszy przyjaciel - komisarz Daniłow. "Wróg u bram" to trzymająca w napięciu opowieść o wojnie toczącej się także pomiędzy poszczególnymi zantagonizowanymi jednostkami, walczącymi do ostatniej kropli krwi.

"Lista Schindlera"

Steven Spielberg jako specjalista od tematyki wojennej stworzył kolejny genialny film osadzony w realiach drugiej wojny światowej. Oparty na prawdziwej historii niemieckiego przedsiębiorcy Oskara Schindlera do dziś stanowi niezbity dowód na to, że postawa jednego człowieka jest w stanie odwrócić bieg ludzkich historii. "Lista Schindlera" to opowieść o tym, jak jeden człowiek zdołał uratować ponad tysiąc istnień ludzkich od zagłady. Dzięki rozległym kontaktom Schindlera z hitlerowskimi urzędnikami, sprytowi oraz licznym łapówkom, praca w jego fabryce zajmującej się produkcją amunicji ochroniła około 1100 Żydów przed wywiezieniem do obozów koncentracyjnych. Choć wraz z końcem wojny, Schindler utracił firmę i swój majątek, stał się symbolem walki o ludzkie życie, bohaterem odznaczonym przyznawanym przez Jad Waszem tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

"Katyń"

Wojenny film Andrzeja Wajdy przedstawiający zbrodnie katyńską popełnioną przez NKWD na tzw. "wrogach władzy sowieckiej" - polskich oficerach i przedstawicielach inteligencji polskiej. Dzieło Wajdy to jednak pogłębiony obraz tragedii II wojny światowej - exodus ludności cywilnej, los żołnierzy Wojska Polskiego oraz ich rodzin, cierpienie całego narodu wynikające z niemiecko-radzieckiej napaści. Temat rozstrzelania kilkudziesięciu tysięcy Polaków w Katyniu to także osobista tragedia reżysera, który podczas mordu katyńskiego stracił ojca.

"W ciemności"

Wstrząsający film w reżyserii Agnieszki Holland opowiadający historię niejakiego Leopolda Sochy, który z drobnego złodziejaszka staje się bohaterem pomagającym grupie uciekinierów z lwowskiego getta ukrywać się w kanałach. "W ciemności" to jeden z najbardziej przerażających obrazów przedstawiających okrucieństwo Holocaustu oraz tragiczne dylematy, z którymi musiała mierzyć się wówczas ludzkość. Holland do nakręcenia filmu zainspirowały prawdziwe wydarzenia opisane w książce Roberta Marshalla "W kanałach Lwowa. Heroiczna opowieść o przetrwaniu Holocaustu", które przedstawiła z wyjątkowym realizmem ukazującym rzeczywistość wojny, stawiając jednocześnie pytania o moralność w czasach zagłady.

"Życie jest piękne"

Jeden z najbardziej wzruszających filmów o II wojnie światowej, opowiadający historię niejakiego Guido, który wraz z synem i wujem zostaje wywieziony do obozu koncentracyjnego. Mężczyzna starając się odizolować ukochanego syna od obozowych okrucieństw i potwornej rzeczywistości, w której się znaleźli, przekonuje dziecko, że tak naprawdę wszyscy biorą udział w pewnej grze, w której główną nagrodą jest czołg. Guido pomimo dramatycznej sytuacji, śmieje się, żartuje i tryska humorem po to, by jego synek nie zdawał sobie sprawy, z tego gdzie jest i jaki los ich czeka i aby jego życie wciąż pozostawało piękne.

"Azyl"

Film opowiadający historię polskiego małżeństwa - państwa Żabińskich, właścicieli warszawskiego zoo, którzy w jego podziemiach ukrywali ludność żydowską uciekającą z getta. Żabińscy organizowali im fałszywe dokumenty, dawali czasowe schronienie w stajniach, szopach, a także znajdowali bezpieczne lokum na dalsze życie. Małżeństwo zaangażowane w działalność konspiracyjną podczas całej II wojny światowej uratowało życie kilkuset osobom, po wojnie zaś oboje otrzymali tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. "Azyl" to niezwykle wzruszająca historia, w tle której ukazano także niezwykłą miłość i oddanie państwa Żabińskich nie tylko w stosunku do ludzi, ale także ukochanych zwierząt, którym poświęcili życie.

"Kanał"

Dzieło Andrzeja Wajdy nakręcone 12 lat po upadku powstania warszawskiego, które stanowi jeden z najbardziej surowych obrazów ukazujących ogrom klęski i upadku walczącego miasta. Choć można pokusić się o tezę, że Wajda przedstawił w "Kanale" ogrom rozczarowania, jaki wiązał się z podjęciem decyzji o wybuchu powstania, jest to także pierwszy film poświęcony tragedii, jaka wydarzyła się w 1944 r. przeplatany metaforami dotyczącymi życia i śmierci, a także wyborów, które składają się na całość ludzkiej egzystencji. "Kanał" pozostaje jednym z najważniejszych polskich filmów o II wojnie światowej, który pomimo tego że powstał prawie 70 lat temu, zachwyca również pod względem technicznym.

 

 

  1. Kultura

Filmy na lepsze jutro - 8 pozytywnych produkcji na poprawę humoru

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Pod słońcem Toskanii". (Fot. NG Collection/Interfoto/Forum)
Zobacz galerię 9 Zdjęć
Pozytywne filmy - tego nam teraz najbardziej potrzeba. Pokrzepiające historie, inspirujący bohaterowie, motywujące przekazy... Mamy dla was listę filmów, które nie tylko świetnie sprawdzą się w gorszych chwilach, ale również doskonale wypełnią nudny jesienny wieczór. 

"Patch Adams"

Oparty na prawdziwej historii "Patch Adams" to z pewnością jeden z najsłynniejszych filmów z udziałem Robina Williamsa. Hunter, młody mężczyzna po próbie samobójczej, postanawia zostać psychiatrą. Wkrótce rozpoczyna pracę jako stażysta w jednym z zamkniętych oddziałów szpitala psychiatrycznego. Wykorzystując swój talent komediowy nawiązuje niezwykłą więź z pacjentami. To ciepła i wzruszająca opowieść o tym, jak przezwyciężyć własne słabości.

Kadr z filmu 'Patch Adams'. (Fot. Melinda Sue Gordon/Entertainment Pictures/Forum) Kadr z filmu "Patch Adams". (Fot. Melinda Sue Gordon/Entertainment Pictures/Forum)

"Czekolada"

W klimacie tego filmu można się zakochać! Podobnie jak w doskonałych kreacjach aktorskich Juliette Binoche i Johnny'ego Deppa. Jest rok 1960. Vianne Rocher przenosi się wraz z kilkuletnią córką do małego miasteczka we Francji i otwiera sklep z czekoladą. Burmistrz miasta nie może pogodzić się z pozycją przybyszki i robi wszystko, aby jej zaszkodzić. Jej ciepła osobowość i umiejętność zarządzania sklepem, zyskują jednak przychylność mieszkańców. Sytuacja zmienia się, gdy w mieście zatrzymuje się grupa żeglarzy.

Kadr z filmu 'Czekolada'. (Fot. NG Collection/Interfoto/Forum) Kadr z filmu "Czekolada". (Fot. NG Collection/Interfoto/Forum)

"Choć goni nas czas"

Morgan Freeman i Jack Nicholson w roli dwóch mężczyzn, których dzieli niemal wszystko. Łączy jednak bezlitosna, śmiertelna choroba. Mimo odmiennego statusu finansowego, trudna sytuacja zbliża bohaterów do siebie. Panowie sporządzają więc swoje „bucket list”, czyli spis wszystkich rzeczy, które chcieliby zrobić przed śmiercią, i zabierają się do ich realizacji. Czasu, niestety, nie pozostało im zbyt wiele. To rewelacyjny film, który pokazuje, żeby czerpać z życia całymi garściami. Wzruszenia gwarantowane!

Kadr z filmu 'Choć goni nas czas'. (Fot. Image Capital Pictures/Film Stills/Forum) Kadr z filmu "Choć goni nas czas". (Fot. Image Capital Pictures/Film Stills/Forum)

"Pod słońcem Toskanii"

Historia idealna na jesienny wieczór. Mieszkająca w San Francisco pisarka przeżywa kryzys twórczy i emocjonalny związany z rozwodem oraz utratą ukochanego domu. Przyjaciółka namawia ją na wyjazd do Toskanii. Zauroczona słoneczną krainą kobieta spontanicznie kupuje piękną, lecz nieco zdewastowaną willę i rzuca się w wir przygody. Eksperymentuje z włoską kuchnią, zaprzyjaźnia się z nowymi sąsiadami i nawiązuje romans z przystojnym Marcellem. Film powstał na podstawie autobiografii Frances Mayes.

Kadr z filmu 'Pod słońcem Toskanii'. (Fot. NG Collection/Interfoto/Forum) Kadr z filmu "Pod słońcem Toskanii". (Fot. NG Collection/Interfoto/Forum)

"Rain Man"

Niepowtarzalny klimat, przemyślany scenariusz, inteligentny humor i fantastyczna gra aktorska. Nagrodzony czterema Oscarami "Rain Man" to pierwsza komercyjna produkcja, w której otwarcie poruszono temat autyzmu. Tom Cruise wciela się tu w postać karierowicza Charliego, który po śmierci ojca dowiaduje się, że ma brata, przebywającego od lat w zakładzie zamkniętym autystyka Raymonda (Dustin Hoffman). Mężczyźni wyruszają w podróż, w trakcie której nawiązuje się między nimi wyjątkowa relacja.

Kadr z filmu 'Rain Man'. (Fot. Rights Managed/Mary Evans Picture Librar/Forum) Kadr z filmu "Rain Man". (Fot. Rights Managed/Mary Evans Picture Librar/Forum)

"Zawsze jest czas na miłość"

Lekki i przyjemny w odbiorze film ze świetnymi aktorami w obsadzie (w rolach głównych Diane Keaton i Brendand Gleeson). Emily jest wdową mieszkającą w sąsiadującej z wiejskim otoczeniem dzielnicy Londynu. Kobieta nie może jednak znaleźć sobie miejsca w życiu. Pewnego dnia poznaje ekscentrycznego właściciela chatki na obrzeżach miasta. Rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która przeczy wszystkim konwenansom, a niespodziewany romans wypełnia lukę w życiu obojga.

Kadr z filmu 'Zawsze jest czas na miłość'. (Fot. materiały prasowe dystrybutora) Kadr z filmu "Zawsze jest czas na miłość". (Fot. materiały prasowe dystrybutora)

"Najlepszy"

Reżyser kinowego hitu „Bogowie” po raz kolejny przeniósł na duży ekran życiorys niezwykłej osoby. „Najlepszy” to historia życia Jerzego Górskiego, sportowca, który ukończył bieg śmierci i ustanowił światowy rekord w triathlonowych mistrzostwach świata, dając dowód, że prawdziwi bohaterowie nie boją się upadać i potrafią podnieść się nawet z największego dna. W roli głównej fenomenalny Jakub Gierszał, któremu partnerują m.in. Arkadiusz Jakubik, Tomasz Kot i Janusz Gajos.

Kadr z filmu 'Najlepszy'. (Fot. materiały prasowe dystrybutora) Kadr z filmu "Najlepszy". (Fot. materiały prasowe dystrybutora)

"W pogoni za szczęściem"

Scenariusz filmu oparto na prawdziwych wydarzeniach. Historia Chrisa Gardnera, w którego wcielił się Will Smith, to opowieść w stylu "od zera do milionera". Borykający się z przeciwnościami losu handlowiec otrzymuje propozycję odbycia bezpłatnego stażu w prestiżowej firmie brokerskiej. Dzięki pewności siebie przezwycięża trudności i staje się jedną z legendarnych postaci Wall Street. To znakomity film z pozytywnym przekazem, który motywuje do działania i zachęca do walki o swoje marzenia.

Kadr z filmu 'W pogoni za szczęściem'. (Fot.Rights Managed/Mary Evans Picture Librar/Forum) Kadr z filmu "W pogoni za szczęściem". (Fot.Rights Managed/Mary Evans Picture Librar/Forum)

  1. Kultura

Nicole Kidman: „Nie wolno się poddawać”

Nicole Kidman (Fot. Stephane Mahe/Forum)
Nicole Kidman (Fot. Stephane Mahe/Forum)
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Choć z wyglądu i charakteru jest ucieleśnieniem delikatnej muzy artystów, życie nauczyło ją, że sama też świetnie daje sobie radę. Zawodowo zgarnia nagrodę za nagrodą i nie idzie na kompromisy. Prywatnie zyskała spokój i dystans do świata blichtru. Jak wyznaje w rozmowie z Mariolą Wiktor, swoją dzisiejszą siłę zawdzięcza w dużej mierze Virginii Woolf.

Jesienią zobaczymy cię w nowym serialu HBO „Od nowa”. Grasz w nim kobietę sukcesu, której życie wywraca się do góry nogami, gdy nagle znika jej ukochany mąż. Ty sama dobrze wiesz, jak to jest budować swój świat od nowa.
Tak, rozstanie z Tomem Cruisem wiele mnie nauczyło. Dziś, po latach, mam do tego spory dystans. Wtedy jednak zawalił mi się świat. Dopiero z czasem zrozumiałam, że mimo bólu nigdy nie wolno się poddawać, że zawsze trzeba się podnosić. Zgodnie ze starą zasadą, że jeśli cię coś nie zabije, to cię wzmocni. Dojrzałam, odkryłam, że potrafię być silna i że mogę istnieć bez Toma, a życie toczy się dalej. To było ważne. Zdefiniowałam się na nowo. Odpowiedziałam sobie na pytania, kim jestem i czego naprawdę chcę. To był długi proces. Starałam się żyć normalnie, pracować. Byłam znów wolna, zaczęłam odnawiać kontakty z przyjaciółmi. Jednak dość długo unikałam zaangażowania w związek, bo bałam się zranienia, stałam się nieufna, ostrożna. Zaczęłam jeszcze więcej pracować, odnosić sukcesy, ale kiedy nie ma się tej radości z kim podzielić, to one już tak nie cieszą. Pamiętam, jak gorzko smakował mi Oscar za rolę Virginii Woolf w „Godzinach” Stephena Daldry’ego. Piłam szampana na przyjęciu, odbierałam gratulacje, miałam statuetkę w ręku, pozowałam do zdjęć, a jednocześnie czułam się samotna jak nigdy w życiu.

W serialu 'Od nowa' Nicole Kidman partneruje Hugh Grant. Premiera na HBO już 26 października. (Fot. materiały prasowe) W serialu "Od nowa" Nicole Kidman partneruje Hugh Grant. Premiera na HBO już 26 października. (Fot. materiały prasowe)

A jednak to właśnie dzięki pracy stanęłaś na nogi...
Kiedy grałam w „Moulin Rouge!”, reżyser Baz Luhrmann powiedział, że przyszłam jako pani Cruise, a zakończyłam zdjęcia jako Nicole Kidman. To był jeden z najpiękniejszych komplementów, jaki usłyszałam. Buz pierwszy uwierzył, że mogę zagrać w musicalu, zatańczyć, zaśpiewać. Świetnym lekarstwem na moją porozwodową depresję okazała się także wspomniana wcześniej rola cierpiącej na chorobę afektywną dwubiegunową pisarki Virginii Woolf. Ta postać pomogła mi na nowo odnaleźć sens życia. Byłam wtedy na tak wielkiej huśtawce nastrojów, że z wielką intensywnością wcieliłam się w Virginię, szczególnie w scenie, gdy ta próbuje się utopić. W którymś momencie naprawdę się nią stałam. Kiedy mówi, że żyje życiem, którym nie chce żyć, a potem wypowiada zdanie: „Nie znajdziesz spokoju, unikając życia”, aż przeszył mnie dreszcz. Bo to było o mnie. O takich rolach mówi się, że nie przychodzą do ciebie przypadkiem. Dzięki Virginii uwolniłam się od swoich koszmarów i niepokojów. Zrozumiałam, że nie mogę dłużej uciekać od życia. To była najlepsza terapia, jaka mi się przytrafiła.

Bardzo poważnie podchodzisz do każdej roli. Niezwykle starannie się do nich przygotowujesz. One wszystkie wiążą się z wielką transformacją i fizyczną, i psychiczną. Lubisz wyzwania i eksperymenty?
O tak... (śmiech!) Uprawiam coś w rodzaju aktorskiej rebelii. Nie chcę być gwiazdą powielającą dość podobne, schematyczne postaci, ale aktorką, która uwielbia nieustannie próbować czegoś nowego. To dlatego przyjmowałam role w kinie europejskim, na przykład w „Dogville” u Larsa von Triera albo u bardzo kreatywnych, autorskich reżyserów, jak Jane Campion czy Anthony Minghella. Nie boję się nagości na ekranie i nie idę na kompromisy – do tego ośmielił mnie Stanley Kubrick. Przyjmuję role, które szokują, wymagają przekraczania siebie, jak scena masturbacji i orgazmu w „Paperboy”. Kiedy gram takie trudne sceny, to tak dalece wchodzę w rolę, że zapominam o własnych zahamowaniach czy wstydzie, choć prywatnie zawsze byłam i jestem nadal znacznie mniej śmiała i nie tak odważna. Pobrzydziłam się także wcześniej w „Godzinach”. To było jednak konieczne. Pomogło mi unieść ciężar tej postaci.

Za rolę Virginii Woolf w filmie 'Godziny' Nicole Kidman otrzymała Oscara. Dzięki charakteryzacji była nie do poznania. (Fot. BEW Photo) Za rolę Virginii Woolf w filmie "Godziny" Nicole Kidman otrzymała Oscara. Dzięki charakteryzacji była nie do poznania. (Fot. BEW Photo)

Jestem pod wrażeniem twojej niedawnej kreacji policjantki w thrillerze „Niszczycielka”, w którym kolejny raz bardzo oszpeciłaś się dla roli.
Dziękuję. To, co mnie w tym zawodzie pociąga, to właśnie możliwość ciągłej metamorfozy. Jestem przede wszystkim aktorką, a nie lalką Barbie, która zawsze musi być śliczna. Radykalna zmiana wyglądu wpływa na zmianę zachowania, sposobu poruszania się, barwę głosu... Sztuczny nos, nowa fryzura, ciężki chód, obolałe i posiniaczone ciało policjantki detektywa, wytarta skórzana kurtka – to moje narzędzia pracy, za pomocą których głębiej docieram do pokładów osobowości bohaterki. Erin Bell to zmęczona życiem kobieta, która wraca do starej sprawy, przywołującej jej dawne traumy. Kobiety w kinie akcji, takie jak Panna Młoda w „Kill Bill” albo Lisbeth Salander w „Dziewczynie z tatuażem” musiały − oprócz tego, że potrafią się bić − być piękne, ze świeżą pomadką na ustach, a moja bohaterka przeciwnie. I to mi się bardzo spodobało. Fajne w Erin jest także to, że mamy tutaj do czynienia z kobiecą wersją „Brudnego Harry’ego”, takiego damskiego samotnego wilka, który sam stanowi swoje prawa. Z drugiej strony Erin, choć nie jest najlepszą matką nastolatki, stara się zmienić właśnie dla córki, o której los się obawia. To jest kobieta, która nie może wyrazić siebie, nie może powiedzieć, że kocha. Bardzo skomplikowana postać.

Kadr z filmu 'Niszczycielka' z 2018 roku. (Fot. BEW Photo) Kadr z filmu "Niszczycielka" z 2018 roku. (Fot. BEW Photo)

Twoje ostatnie filmy podejmują ważne społecznie i obyczajowo zagadnienia. Myślę o „Wymazać siebie” czy o „Gorącym temacie”. Czy dlatego się na nie zdecydowałaś?
Tak. Chcę brać udział w filmach, które są o czymś, które wywołują w widzach emocje, skłaniają do refleksji. W filmie „Wymazać siebie” gram żonę pastora i matkę chłopaka, który zostaje poddany terapii konwersyjnej. Jest to pseudonaukowa praktyka, która ma zmieniać orientację seksualną pacjenta z homo- lub biseksualnej na heteroseksualną. Choć jest to nieetyczne, niebezpieczne i upokarzające, to jest prawnie dopuszczone w aż 36 stanach, odbiera ludziom ich płciową tożsamość. Ten film jest głosem sprzeciwu. A moja bohaterka z posłusznej kury domowej i żony przy mężu zmienia się w kobietę, której tradycyjny model rodziny zaczyna doskwierać i która bierze w obronę syna oraz jego wolność wyboru.

"Gorący temat" dobrze przygotował grunt pod rozwój ruchu #MeToo w branży filmowej.
Zgadzam się, choć sprawa molestowania dotyczy w tym wypadku stacji telewizyjnej „Fox”. Przypomnę może kontekst: w 2016 roku dziennikarka Gretchen Carlson oskarżyła Rogera Ailesa, superwpływowego szefa Foxa o wieloletnie molestowanie i zawodową degradację w reakcji na to, że ośmieliła się odrzucić jego niemoralne propozycje. Sprawa zakończyła się ugodą sądową i rekordową odprawą dla dziennikarki (40 mln dolarów!). W „Gorącym temacie”, inspirowanym tym skandalem gram Gretchen. Niezdrowe relacje: z mobbingiem, zastraszaniem i ślepą lojalnością na czele – zainfekowały wszystkie szczeble telewizyjnej hierarchii, zachęcając do patrzenia na seksizm i propozycje szefów jak na zwyczajne „ekscentryzmy”, zachowania typowe i w gruncie rzeczy naturalne w świecie mediów i show-biznesu. Takie lustrzane odbicie stosunku branży filmowej do Harveya Weinsteina.

Kadr z filmu 'Gorący temat'. (Fot. materiały prasowe) Kadr z filmu "Gorący temat". (Fot. materiały prasowe)

Nie uważasz, że nie dochodziłoby do molestowania kobiet w branży telewizyjnej czy filmowej, gdyby większy wpływ na decyzje miały tutaj kobiety?
Bardzo kibicuję kobietom w tych zawodach i solidaryzuję się z nimi. Jednak minie jeszcze wiele lat, zanim wypracujemy prawdziwy parytet. Jedną z kobiet, która pomogła mi uświadomić sobie moją pozycję jako aktorki w tym biznesie, jest Meryl Streep, z którą zagrałam w „Wielkich kłamstewkach”. Była moją ekranową teściową. Jest profesjonalna, zawsze przygotowana, wciąż podekscytowana i ciekawa wszystkiego na planie. Uwielbiam ją! Wychowała troje dzieci, nadal ma tego samego męża i nadal jest rozchwytywana przez reżyserów. Robi to, co chce. Dla mnie ideał! Wcześniej moją idolką została Jane Campion. Była pierwszą osobą, która wzięła mnie pod swoje skrzydła. Miała ogromny wpływ na kształtowanie mojej osobowości artystycznej i wciąż jesteśmy bardzo bliskimi przyjaciółkami.

Za rolę w serialu 'Wielkie kłamstewka' Nicole Kidman otrzymała Złoty Glob. (Fot. materiały prasowe) Za rolę w serialu "Wielkie kłamstewka" Nicole Kidman otrzymała Złoty Glob. (Fot. materiały prasowe)

Pochodzisz z Australii, ale urodziłaś się na Hawajach...
Tak, mój australijski ojciec Anthony studiował w Honolulu. Tam się urodziłam, ale wychowałam się z młodszą siostrą w Sydney. Moja matka była wychowawczynią, ale przede wszystkim feministką – często zabierała nas na protesty. Ojciec był wybitnym psychologiem klinicznym, ale nigdy nie kusiło mnie, aby wejść na ścieżkę kariery naukowej lub medycznej. Pamiętam, jak występowałam w Sydney w szkolnych przedstawieniach, kiedy byłam naprawdę mała. W jednym z nich zagrałam... owcę, która się wykrwawia i umiera. Za kulisami roześmiałam się i powiedziałam sobie, że to jest to, co chcę w życiu robić... (śmiech).

No ale od szkolnych przedstawień do prawdziwej kariery droga jeszcze bardzo daleka...
Tak, to rzeczywiście była długa droga. Jako nastolatka byłam aktywna w teatrze młodzieżowym i zaczęłam zdobywać role telewizyjne i filmowe w Australii. Oczywiście wyjechałam stamtąd, ale nie do Los Angeles, tylko do Nowego Jorku, bo fascynował mnie teatr i Broadway. Kiedy poszłam na casting do roli Ofelii w „Hamlecie”, którego reżyserował mój idol, Kevin Kline w Public Theater, to poczułam, że złapałam Pana Boga za nogi. Widziałam się więc nie w kinie, ale w teatrze. Jeśli chodzi o kino, przełomem była „Martwa cisza”, thriller w reżyserii Philippa Noyce’a z 1989 roku. To film australijski, który zebrał bardzo dobre recenzje i trafił do dystrybucji w Stanach Zjednoczonych. Obejrzał go Tom Cruise i zaproponował mi współpracę. Tak do mojego życia wtargnęło Hollywood. Jednak ten etap mam od dawna za sobą. Kiedy związałam się z Keithem Urbanem, przeprowadziłam się do Nashville w Tennessee, choć mamy także dom w Beverly Hills. No i jest też farma w Australii, na której hodujemy alpaki. Mamy tam również kurczaki, ryby, koty. Jeździmy tam oczywiście wtedy, kiedy mam przerwę w zdjęciach i Keith może mi towarzyszyć.

Z tego co mówisz, wynika, że coraz bardziej uciekasz od mainstreamu. I coraz rzadziej bywasz w Hollywood. To nietypowe jak na królową Fabryki Snów...
Oczywiście za wszystkim stoi mój mąż, który jest muzykiem country i mieszka w Tennessee od lat. Tutaj razem wychowujemy dwójkę naszych dzieci: Sunday i Faith. I coraz lepiej się tutaj czuję. W Nashville aktorzy nie są tak ważni jak muzycy, mogę więc spokojnie chodzić po ulicach, spacerować z córkami w parku i rozmawiać z innymi matkami.

Nicole Kidman i muzyk Keith Urban są małżeństwem od 2006 roku. (Fot. Getty Images) Nicole Kidman i muzyk Keith Urban są małżeństwem od 2006 roku. (Fot. Getty Images)

Nie żal ci życia w Hollywood?
Absolutnie nie! To dla mnie pewna nowość i odkrycie innej jakości życia, bo dotąd żyłam w blasku fleszy, a o sławę męża nie jestem zazdrosna. Żyję mniej barwnie i luksusowo, ale znacznie spokojniej i wolniej. Dzięki Keithowi odzyskałam poczucie bezpieczeństwa i jestem bliżej życia. Choć ciężko mówić o pełnej stabilizacji, bo żyjemy trochę jak Cyganie. Jeśli nie gram, często towarzyszę Keithowi w trasach koncertowych. Oczywiście nie zamierzam wycofać się z kina, ale odkąd urodziła się Sunday, nie gram już tak dużo i tak intensywnie jak kiedyś. Nadal trudno jest mi godzić obowiązki matki, żony i aktorki, ale nie mam poczucia, że coś poświęcam albo tracę bezpowrotnie. Stałam się łagodniejsza i bardziej wyrozumiała dla siebie. To w końcu przywilej dojrzałości... Prawda?

Nicole Kidman, aktorka ceniona przez krytyków i widzów. Oprócz wymienionych w wywiadzie filmów znana także z takich obrazów, jak "Portret damy", "Za wszelką cenę", "Australia", "Wzgórze nadziei", czy "Batman Forever". Ma 53 lata.