fbpx

Alice Munro „Uciekinierka”

Alice Munro „Uciekinierka"
Materiały prasowe

Ten tom opowiadań można by zatytułować „Uciekinierki”, bo wszystkie bohaterki Alice Munro gdzieś się przemieszczają, chcą się od czegoś wyzwolić lub choć trochę zmienić swoje życie. Ale tylko jedna z nich ucieka naprawdę. W pozostałych przypadkach desperackie próby kończą się zazwyczaj fiaskiem.


Materiały prasowe

Przedstawiając całe spektrum owych zamiarów, mających różne przyczyny, Munro odmalowuje portret współczesnej kobiety: zagubionej, niespełnionej i rozpaczliwie samotnej, choć znajdującej czasem wsparcie u innej kobiety czy – rzadziej – u mężczyzny. Nietrudno wnioskować, że książka wybitnej kanadyjskiej pisarki (nareszcie w Polsce!) nie służy, w każdym razie nie wprost, pokrzepieniu serc. Lecz czy owo krzepienie to ustawowy obowiązek literatury niewieściej? Mnie w zupełności wystarcza, jeśli jest ona psychologicznie wiarygodna, mądra i opowiedziana pięknym językiem. A jeszcze dodać trzeba, że nazwisko Munro zestawia się zwykle z doskonale już u nas znaną Margaret Atwood.

przełożyła Alicja Skrabińska-Zielińska, Dwie Siostry, Warszawa 2008, s. ok. 400

?>