1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Pani od wnętrz

Pani od wnętrz

Delia Lachance lubi zmiany. Właśnie przemeblowała całe mieszkanie w stylu cosy chic. Jest i przytulnie, i elegancko. (Fot. materiały prasowe)
Delia Lachance lubi zmiany. Właśnie przemeblowała całe mieszkanie w stylu cosy chic. Jest i przytulnie, i elegancko. (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Biel mnie uspokaja, wycisza. Wnętrze urządzone w jej ciepłym odcieniu samo w sobie jest odpoczynkiem po dniu pełnym kolorów, dźwięków, spotkań i telefonów – mówi Delia Lachance, twórczyni firmy Westwing, otwierając przed nami drzwi do swojego monachijskiego mieszkania.

Gdy się urodziła, jej ojciec posadził drzewo wiśniowe w ogrodzie rodzinnego domu na wsi pod Monachium. Dorodna wiśnia ma teraz 35 lat, a Delia Lachance robi z jej owoców konfiturę. – Fajnie mieć drzewo równolatka – mówi. Z dziecięcych zabaw w ogrodzie i wspinania się na gałęzie została jej miłość do natury. – Latem często zastaję pod drzwiami prezent od sąsiadki z kamienicy – bukiet kwiatów. Robię z nich pachnące aranżacje.

W mieszkaniu zawsze stoi kilka wazonów z kwiatami pochodzącymi z podwórza monachijskiej kamienicy (Fot. materiały prasowe) W mieszkaniu zawsze stoi kilka wazonów z kwiatami pochodzącymi z podwórza monachijskiej kamienicy (Fot. materiały prasowe)

A aranżować lubi i robi to często. Ostatnio przemeblowała całe mieszkanie. Wszystko w ulubionym stylu cosy chic – szykownym i przytulnym jednocześnie. Wcześniej wnętrze pełne było mocnych kolorystycznych akcentów. Teraz dominuje biel. Jest nie tylko na ścianach, eleganckich sztukateriach, futrynach i drzwiach, ale też na kanapach, fotelach, poduszkach czy szafach. Niemal wszystkie meble i dodatki mają metkę Westwing Collection, pierwszej autorskiej kolekcji założonej przez Delię platformy internetowej Westwing. Jednak jej dom nie jest showroomem. – Po prostu w każdą z tych rzeczy ja i mój zespół wkładamy tyle serca, że chcę je mieć u siebie. A że przy okazji wnętrza pięknie wyglądają na Instagramie, to już inna sprawa – mówi Delia.

Krzesło bujaneTeddy Wing z Westwing Collection obite jest kremowobiałym futerkiem. (Fot. materiały prasowe) Krzesło bujane
Teddy Wing z Westwing Collection obite jest kremowobiałym futerkiem. (Fot. materiały prasowe)

Najważniejszy mebel? – Zdecydowanie kanapa. Ja i mój buldog francuski Lola jesteśmy „zwierzętami kanapowymi” – śmieje się Delia. A zaraz potem stół. – Nie gotuję zbyt często, ale wieczory z mężem czy przyjaciółmi przy kieliszku wina i czymś pysznym do jedzenia to mój ulubiony sposób na relaks – dodaje. Stąd w mieszkaniu duży stół z marmurowym  blatem. 

Stół z marmurowym blatem od Cattelan Italia, krzesła Tess z najnowszej Westwing Collection, obite aksamitem, nad nimi złote gwiazdy lamp XL Spike. (Fot. materiały prasowe) Stół z marmurowym blatem od Cattelan Italia, krzesła Tess z najnowszej Westwing Collection, obite aksamitem, nad nimi złote gwiazdy lamp XL Spike. (Fot. materiały prasowe)

Czy wierzy w duszę przedmiotów? Zdecydowanie tak. Jej skarbem jest toaletka, którą babcia zamówiła u stolarza w dniu swojego ślubu. To było w czasach, gdy meble kupowało się na całe życie. I jeszcze staroświecki barek z mosiężną ramą, na kółkach, wyszperany dawno temu w Internecie. Musiała prosić ojca, by pomógł jej go odebrać, a ten nie mógł się nadziwić, po co jej taki staroć. Z rodziną Delia trzyma się blisko. I choć Westwing wymyśliła sama, zatrudniła w nim później i siostrę, i mamę (która zapytana kiedyś przez córkę, czy rzucić ciepłą posadkę dziennikarki „Elle” i zaryzykować założenie własnej firmy, odpowiedziała 26-letniej Delii: „Spróbuj. Jak nie teraz, to kiedy?”).

Ukochana pościel Delii, utkana z mieszanki lnu z bawełną, jest przyjemna w dotyku i mile chłodząca w gorące dni. (Fot. materiały prasowe) Ukochana pościel Delii, utkana z mieszanki lnu z bawełną, jest przyjemna w dotyku i mile chłodząca w gorące dni. (Fot. materiały prasowe)

Na pomysł stworzenia portalu wpadła podczas przeprowadzki, uświadamiając sobie, że w przestrzeniach Internetu brakuje miejsca, w którym można kupić dodatki do mieszkania – świeczki, poduszki, donice, wazony… Dziś stworzona przez Delię firma to wnętrzarskie imperium.

Przytulna kuchnia to dzieło poprzednich właścicieli mieszkania, Delia zmieniła w niej blaty na marmurowe, dzięki czemu całość stała się bardziej stylowa i wyrafinowana. (Fot. materiały prasowe) Przytulna kuchnia to dzieło poprzednich właścicieli mieszkania, Delia zmieniła w niej blaty na marmurowe, dzięki czemu całość stała się bardziej stylowa i wyrafinowana. (Fot. materiały prasowe)

W swoim mieszkaniu zmienia dodatki w zależności od pory roku (uwielbia sezonowe dekoracje) i nastroju. A teraz ma nastrój właśnie na biel. Może również dlatego, że latem wzięła na Ibizie ślub? A może dlatego, że nic tak jak biel nie inspiruje zmiany.  

Delia powtarza, że dzięki dodatkom można kreować nastrój w domu i zmieniać atmosferę wnętrza. (Fot. materiały prasowe) Delia powtarza, że dzięki dodatkom można kreować nastrój w domu i zmieniać atmosferę wnętrza. (Fot. materiały prasowe)

 

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Styl Życia

W sercu miasta

(Fot. Celestyna Król)
(Fot. Celestyna Król)
Choć to ścisłe centrum, wokół jest dużo zieleni, a samo mieszkanie jasne, pełne słońca. Agnieszka i Marek znaleźli tu swoje miejsce. Ale, jak mówią, kochają zmiany. Nie wykluczają więc kiedyś przeprowadzki… na Azory.

Zależało nam na tym, żeby przestrzeń dzienna była jak największa. Tu spędzamy większość czasu. Zwłaszcza teraz, kiedy praca przeniosła się z biur do domu – mówią Agnieszka i Marek.

Szukali tego mieszkania długo. Bo, jak mówią, poprzeczkę mają zawieszoną wysoko. Musiało być w konkretnym miejscu. Ścisłe centrum Warszawy, dokładnie kwadrat ulic Hoża, Poznańska, Wilcza. W końcu znaleźli. W kamienicy z 1934 roku. Agnieszka i Marek są pasjonatami starych kamienic. W okolicy pojawiają się luksusowe plomby z apartamentami, podziemnym garażem, wielkim holem i konsjerżem, oni wolą jednak inny klimat. Mieszkają tu już cztery lata.

Agnieszka i Marek przy wielofunkcyjnym stole w salonie.(Fot. Celestyna Król)Agnieszka i Marek przy wielofunkcyjnym stole w salonie.(Fot. Celestyna Król)

– Miejsce jest idealne. Bo z jednej strony – tłumaczy Marek – samo centrum, restauracje, kluby, życie miejskie, co sobie wysoko cenimy, a jednocześnie cisza, nie ma sąsiadów zaglądających nam w okna, co cenimy sobie jeszcze bardziej.
Sąsiedzi nie zaglądają, za to zagląda słońce. Mieszkanie jest jasne, wręcz świetliste. To trzecie piętro, ekspozycja południowa. Widać wschód słońca z jednej strony, a jak się dobrze wychylić, to i zachód z drugiej. I wspaniała perspektywa, zieleń.

Fotel „z odzysku” z nową tapicerką w ulubionym kolorze Agnieszki plus stolik do gier z ukrytą tajemniczą skrytką.(Fot. Celestyna Król)Fotel „z odzysku” z nową tapicerką w ulubionym kolorze Agnieszki plus stolik do gier z ukrytą tajemniczą skrytką.(Fot. Celestyna Król)


Marek: – Wychodzę z założenia, że wewnątrz mieszkania można zmienić właściwie wszystko, łącznie z układem pomieszczeń, ale nic nie zrobimy z tym, co za oknem. A my za oknem mamy przestrzeń. W takim miejscu to unikatowe.
Mieszkania to teren Markowi dobrze znany, tym zajmuje się zawodowo. – Nie jest to praca zgodna z moim wykształceniem, to efekt przypadku, pasji i zakrętu życiowego. Zacząłem robić to, co lubię, innym się spodobało, i tak to już trwa od dziesięciu lat. Czyli kupuję w śródmieściu Warszawy mieszkania do remontu, remontuję i sprzedaję. Pierwsze kupiłem dla siebie – żeby zacząć nowe życie. Sam je odnawiałem, remontowałem, urządzałem. Kiedy skończyłem, przyszedł do mnie przyjaciel ze swoją znajomą. I jej się to mieszkanie tak spodobało, że namówiła mnie, żebym jej je sprzedał. Musiałem więc szukać nowego dla siebie, tak się to zaczęło. Zawsze mam uczuciowy związek z każdym mieszkaniem, którym się zajmuję. Nie chodzi mi o to, żeby jak najszybciej zarobić jak najwięcej.

Otwarta przestrzeń od samego wejścia do mieszkania, lampa z targu na Kole, z odnowionym abażurem. Wszechobecne książki i albumy są nieodłączną częścią życia mieszkańców.(Fot. Celestyna Król)Otwarta przestrzeń od samego wejścia do mieszkania, lampa z targu na Kole, z odnowionym abażurem. Wszechobecne książki i albumy są nieodłączną częścią życia mieszkańców.(Fot. Celestyna Król)

W swoim mieszkaniu Agnieszka i Marek dużo nie zmieniali. Nie było to konieczne. – Zachowaliśmy to wszystko, co się dało zachować – opowiada Marek. – Pewnie dziewięć osób na dziesięć zerwałoby starą skrzypiącą podłogę i położyło nowy parkiet, ale dla nas ta podłoga to walor. Choć był dylemat – przekładać czy ma skrzypieć? Ja byłem orędownikiem skrzypiącej. Teraz, kiedy skrzypi, Agnieszka się budzi, ale coś za coś.

– Za to można śmiało chodzić po deskach w szpilkach i nie przejmować się, jeśli się wyleje wino – dodaje Agnieszka. – Tylko na bosaka się nie da, bo drzazgi wchodzą w stopy.
Zostawili też stare okna i kaflowe piece, które robią olbrzymie wrażenie. Tak naprawdę cały zakres remontu to była łazienka i kuchnia.
Pomieszczenia są trzy. Duży salon z rozkładanymi drzwiami do sypialni i jeszcze jedna dodatkowa sypialnia. Agnieszka: – Zawsze zależy nam na tym, żeby przestrzeń dzienna była jak największa. Do sypialni można wejść z dwóch stron – z salonu i z holu.

Sypialnia – tu też, jak w całym mieszkaniu, miks starego z nowym. Stare meble Agnieszka i Marek często zdobywają na targach, targowiskach, aukcjach, niektóre pochodzą z remontowanych przez Marka mieszkań. Zdjęcie nad łóżkiem to praca własna, żartobliwie nazywana „Niebo za euro” – z jednej z licznych podróży Agnieszki i Marka.(Fot. Celestyna Król)Sypialnia – tu też, jak w całym mieszkaniu, miks starego z nowym. Stare meble Agnieszka i Marek często zdobywają na targach, targowiskach, aukcjach, niektóre pochodzą z remontowanych przez Marka mieszkań. Zdjęcie nad łóżkiem to praca własna, żartobliwie nazywana „Niebo za euro” – z jednej z licznych podróży Agnieszki i Marka.(Fot. Celestyna Król)

Zasada, którą się kierują przy urządzaniu, to: „mieszamy stare z nowoczesnym”. – Lubimy rzeczy, które gdzieś u kogoś stały, mają za sobą jakąś historię – opowiada Marek. – A ponieważ często kupujemy mieszkania urządzone, zdarza się, że coś z mebli nam zostaje. W garażu mojego ojca zamiast samochodu stoją tacy „ocaleńcy” i czekają na swój moment. Oczywiście wiadomo, że współczesne meble też są i ładne, i często bardziej funkcjonalne, więc mieszamy.

Stare meble często kupują na starociach – nawet jak rzecz jest zaniedbana, wystarczy sobie wyobrazić, jak może wyglądać po renowacji. Zresztą hasło „stare” nie oznacza tylko międzywojnia czy secesji. To także późnogomułkowska szafka z Czechosłowacji pod sprzęt RTV w salonie. – Podobają się nam różne rzeczy z różnych epok – mówią zgodnie.

Kolejny fotel „z odzysku”, w tle jedna z ulubionych prac właścicieli pod znamiennym tytułem „Rekultywacja” Janusza Orzechowskiego. Głównym bohaterem wnętrza jest jednak zabytkowy kaflowy piec.(Fot. Celestyna Król)Kolejny fotel „z odzysku”, w tle jedna z ulubionych prac właścicieli pod znamiennym tytułem „Rekultywacja” Janusza Orzechowskiego. Głównym bohaterem wnętrza jest jednak zabytkowy kaflowy piec.(Fot. Celestyna Król)

Wspólna pasja to sztuka. Zwłaszcza młoda sztuka. – Kupujemy na aukcjach, ale też w kameralnych galeriach, dużo jest takich miejsc na mapie Warszawy – mówi Agnieszka. – Lubimy adrenalinę. Ale jeśli się nie uda zdobyć wymarzonej rzeczy na aukcji, dzięki galeriom kontaktujemy się z artystami i kupujemy bezpośrednio od nich. Lubiliśmy bardzo Targowiska Sztuki, które odbywały się w Arkadach Kubickiego. Tam wystawiali się studenci ASP. Tęsknimy za tymi imprezami, oby szybko wróciły!

Kuchnia – serce mieszkania. To jedyne pomieszczenie, którego okna wychodzą na dziedziniec, gdzie pory roku wyznacza ogromny stary kasztanowiec w centrum podwórka.(Fot. Celestyna Król)Kuchnia – serce mieszkania. To jedyne pomieszczenie, którego okna wychodzą na dziedziniec, gdzie pory roku wyznacza ogromny stary kasztanowiec w centrum podwórka.(Fot. Celestyna Król)

Teraz, w czasie pandemii, mieszkanie to także miejsce pracy. – Na szczęście mamy w salonie wielofunkcyjny stół. To nasz wspólny gabinet – śmieją się. – Myśleliśmy, żeby jedno z nas przeniosło się z robotą do drugiej sypialni, ale jednak lepiej nam tu, razem. Cieplej i milej.
Mieszkanie jest wspaniałe, ale czy to oznacza, że jest „na zawsze”? – Lubimy zmiany. Gdzieś w marzeniach była kiedyś przeprowadzka na Azory – mała kamienica z kilkoma pokojami na wynajem, dla turystów. Pandemia takie pomysły zatrzymała, ale kto wie, co będzie. Jeśli coś ciekawego pojawi się na horyzoncie, będziemy myśleć – zapewniają. 

  1. Styl Życia

Sprawdzone sposoby na udekorowanie wnętrz

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Dekorowanie jest ostatnim szlifem wieńczącym prace aranżacyjne. To dzięki dodatkom i akcesoriom przestrzeń nabiera charakteru, wyrazu i indywidualności. Wnętrza bez dodatków są pozbawione klimatu, dlatego zobacz co zrobić, aby w nowo urządzonym lokum zapanowała wyjątkowa atmosfera.

Urządzanie wnętrz - co warto wiedzieć?

Na wizualizacjach wszystkie projekty prezentują się perfekcyjnie, jednak gdy przychodzi do ich realizacji, pojawia się często jeden problem - zbyt patetyczny i pozbawiony życia wygląd. Wybawieniem okazują się wtedy dodatki, z których pomocą można szybko odczarować niekorzystną aurę. Często słyszane hasło: „czegoś mi tu brakuje” można z powodzeniem wyrzucić ze swojego słownika, o ile zdecydujemy się na dobór odpowiednich akcesoriów. I wcale nie muszą to być zbędne bibeloty, które są jedynie pożywką dla gromadzącego się kurzu. W tej roli genialnie spisują się bowiem rozmaite tekstylia, które, choć pozornie nie odgrywają pierwszych skrzypiec, to wspaniale ożywiają przestrzeń. Oprócz dywanów, czy miękkich koców, na uwadze warto mieć zasłony okienne. Nie dość, że dodają przestrzeni przytulności, to są przy okazji funkcjonalne - ograniczają dostęp słońca i chronią przed wzrokiem z zewnątrz.

Co zrobić, aby wnętrze nabrało charakteru?

Jeśli chcesz, aby w Twoim domu pojawił się niepodrabialny klimat, nie nastawiaj się na odwzorowywanie. Wybierając dodatki i akcesoria stawiaj wyłącznie na to, co jest w pełni zgodne z Tobą i Twoimi upodobaniami. Jeśli nie chcesz malować ścian na kolorowe odcienie, wykorzystaj zasłony okienne. Nie tylko staną się oryginalnym akcentem pomieszczenia, ale także pomogą określić panujący we wnętrzu styl. Razem z kwiecistymi poduchami w pastelowych kolorach sprawią, że sypialnia nabierze iście romantycznego ducha. Ciemne kotary to must have w salonie typu loft, ale też dobry pomysł w przypadku stylizacji zaczerpniętych z glamour lub stylu nowojorskiego. Z kolei zasłony okienne w zygzaki lub pionowe pasy otaczające minimalistyczną sofę pomogą natychmiast przywołać aranżację skandynawską, bez konieczności dekorowania ścian krzykliwymi tapetami. Aby poczuć się luksusowo, nie trzeba wcale importować połyskujących na złoto ramek. W zupełności wystarczą zwiewne firany, dzięki którym poczujesz nutę elegancji i dworski sznyt.

Charakter wnętrza tworzą przede wszystkim te rzeczy, które nie tylko dobrze się prezentują, ale przy okazji służą też innym celom. Jeśli w otaczających nas akcesoriach można więc dostrzec jakąś dodatkową funkcjonalność, znaczy to, że są warte uwagi.

  1. Styl Życia

Sprzedaż mieszkania w 2021 roku krok po kroku. O czym pamiętać?

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Przeprowadzka, budowa domu, zakup większego mieszkania – powodów dla których postanawiamy sprzedać mieszkanie, którego jesteśmy właścicielem, jest dużo. Jeżeli do sprzedaży nieruchomości podchodzimy pierwszy raz, to możemy czuć się przytłoczeni ilością informacji na temat całego procesu. Eksperci mFinanse zebrali kilka najważniejszych wskazówek dla sprzedających mieszkanie.

Zdecyduj, co jest dla Ciebie ważne

Podobnie jak przy kupnie mieszkania, także przy sprzedaży musimy określić, co jest dla nas ważne. Oczywiście celem jest sprzedaż nieruchomości, ale możemy do tego celu dotrzeć na różne sposoby:

  • Zastanów się, czy zależy Ci na szybkiej sprzedaży.

Jeżeli wyjeżdżasz, lub potrzebujesz szybko środków ze sprzedaży, powinieneś szukać kupujących, którzy np. nie korzystają z kredytu hipotecznego przy zakupie. Otrzymanie środków z banku może bowiem trwać nieco dłużej niż otrzymanie ich od kupującego, który już ma zgromadzone środki i płaci gotówką.

  • Przemyśl, za ile chcesz sprzedać.

Oczywiście im atrakcyjniejsza cena, tym szybciej znajdzie się kupiec. Jeśli zależy Ci na szybkim sfinalizowaniu transakcji, atrakcyjna cena szybko przyciągnie wielu potencjalnych kupców. Jeśli jednak nie zależy Ci na czasie, a dodatkowo zwrócisz uwagę na odpowiednie przygotowanie mieszkania do sprzedaży, finalna kwota może być dla Ciebie bardziej korzystna.

Przygotuj dokumenty dotyczące mieszkania

Kupującemu mieszkanie zależy na tym, żeby stan prawny nieruchomości był uregulowany i nie budził żadnych wątpliwości. Dlatego przygotowując się do sprzedaży zbierz wszystkie dokumenty dotyczące mieszkania: akt własności, akt notarialny, księgę wieczystą nieruchomości oraz dokumentację techniczną np. rzut mieszkania. Przygotuj także informację o tym, kto jest zameldowany w mieszkaniu oraz zaświadczenia o niezaleganiu z czynszem.

Jak wskazują eksperci mFinanse, przy ustalaniu ceny mieszkania warto również je wycenić korzystając z usług rzeczoznawcy. Taki dokument pozwoli Ci na ustalenie ceny sprzedaży w oparciu o rzeczywistą wartość nieruchomości.

Stwórz ogłoszenie sprzedaży

Ogłoszenie sprzedaży możemy przygotować samodzielnie, jeśli nie chcemy korzystać z usług pośredników nieruchomości. Jak to zrobić, żeby ogłoszenie przyciągało uwagę potencjalnych kupców?

Zacznij od zrobienia zdjęć mieszkania. Fotografie każdego pomieszczenia pozwolą potencjalnym kupcom na określenie, czy mieszkanie faktycznie spełnia ich wymagania i oczekiwania. Rozkład pokoi, to jak urządzona jest kuchnia i łazienka, będą dla nich ważne przy podejmowaniu decyzji o kontakcie z Tobą. Zanim zaczniesz robić zdjęcia uporządkuj też przestrzeń – puste kuchenne blaty i poukładane rzeczy w salonie sprawią, że mieszkanie będzie na zdjęciach wyglądało atrakcyjniej. Warto dodać także zdjęcia np. samego bloku i klatki schodowej.

Przygotowując opis mieszkania zwróć uwagę na dodanie informacji o powierzchni każdego z pomieszczeń. Jeśli kuchnia jest otwarta na salon lub w łazience jest okno, to także dopisz taką informację w ogłoszeniu, bo to może być właśnie to, czego poszukuje przyszły nabywca.

Przygotuj się na formalności

Kiedy znajdziesz już kupca na swoje mieszkanie przygotuj się do finalizacji transakcji, przede wszystkim od strony formalnej. Co to znaczy? Eksperci mFinanse wskazują kilka ważnych punktów:

  • Umowa przedwstępna – zawierasz ją z przyszłym kupującym. To dokument, który potwierdza, że w określonym czasie zawrzecie umowę przyrzeczoną kupna-sprzedaży. Umowa przedwstępna jest zabezpieczeniem dla obu stron transakcji – w przypadku sprzedającego daje potwierdzenie, że kupujący nie zrezygnuje z dnia na dzień. Umowa zawiera również informację o kwocie zaliczki, która jest potwierdzeniem intencji kupującego.
  • Umowa przyrzeczona kupna-sprzedaży – finalna umowa w której przenosisz na kupującego prawo własności do nieruchomości. Umowę przyrzeczoną powinieneś zawrzeć w formie aktu notarialnego w obecności notariusza.
  • Formalności podatkowe – jeżeli już sprzedałeś mieszkanie, pamiętaj o dopełnieniu formalności związanych z podatkiem. Zgodnie z prawem zbywca nieruchomości ma obowiązek zapłaty podatku od jej sprzedaży. Wysokość podatku jest stała i wynosi 19% od dochodu. Co ważne, samodzielnie powinieneś ten podatek wyliczyć i zgłosić na odpowiednim druku PIT do urzędu skarbowego. Istnieje możliwość skorzystania z ulgi podatkowej np. jeśli środki pozyskane ze sprzedaży przeznaczysz na zakup innego mieszkania. Warto jednak pamiętać, że o takim fakcie także należy poinformować urząd.
  1. Styl Życia

Jakie rośliny warto mieć w mieszkaniu?

Skrzydłokwiat (Spathiphyllum) – usuwa benzen, aceton. (fot. iStock)
Skrzydłokwiat (Spathiphyllum) – usuwa benzen, aceton. (fot. iStock)
Zobacz galerię 15 Zdjęć
Do domu warto zakupić kwiaty doniczkowe, które potrafią oczyszczać powietrze. Kwiaty produkują tlen, jonizują powietrze, pozytywnie wpływają na pole elektromagnetyczne człowieka. Niektóre z nich usuwają smog, inne – wydzieliny pobudowlane, a jeszcze kolejne – codzienne zanieczyszczenia.

Jakie kwiaty i rośliny będą korzystnie wpływały na nasze zdrowie? Sprawdź w galerii, które z nich poleca Iwona Wierzbicka, autorka książki „Jak wzmocnić odporność”. Każda z wymienionych roślin pomaga w usuwaniu z powietrza toksycznych substancji. I chociaż niektóre kojarzą nam się tylko z roślinami ogrodowymi, jak np. begonia czy chryzantema, będziemy mieć dużą korzyść dla zdrowia trzymając je w domu.

  1. Styl Życia

Najlepsze polskie wzornictwo – plebiscyt Must have 2021 rozstrzygnięty

W plebiscycie must have organizowanym przez Łódź Design Festival nagrodzono ponad 70 projektów. Jednym z nich jest projekt Aleksandry Kujawskiej - Zabawki, seria rzeźb wykonanych ręcznie, techniką hutniczą. Przyciski do myśli.(Fot. materiały Prasowe ŁDF)
W plebiscycie must have organizowanym przez Łódź Design Festival nagrodzono ponad 70 projektów. Jednym z nich jest projekt Aleksandry Kujawskiej - Zabawki, seria rzeźb wykonanych ręcznie, techniką hutniczą. Przyciski do myśli.(Fot. materiały Prasowe ŁDF)
Must have to plebiscyt w ramach Łódź Design Festival, wyróżniający najlepsze projekty polskich projektantów i producentów. Organizowany jest już po raz jedenasty. W tym roku spośród ponad 300 zgłoszeń nagrodzono 75 projektów. Zobaczcie te, które nam spodobały się najbardziej.