Obserwacja menedżerskich karier -czego mnie nauczyła?

123RF.com

Jako doradca w karierze obserwuję co roku setki karier menedżerskich. Są kariery, które rozwijają się konsekwentnie i krok po kroku przesuwają ich właścicieli do kolejnych celów. Są kariery „połamane” – przez los i przypadek, przez niewłaściwe decyzje, przez błędy menedżerskiej niedojrzałości. W końcu są też kariery przypadkowe. Bo ktoś komuś coś „załatwił”, bo była oferta i ktoś skorzystał, bo tak się ułożyło.

Towarzysząc menedżerom w karierach, obserwując ich zawodowe losy, byłam świadkiem niesamowitych historii. Znam osobiście ludzi, którzy tracili ogromne fortuny, którzy popełniali samobójstwo, bo doprowadzili firmę do bankructwa i nie widzieli szans na wydostanie się znad przepaści.

Z drugiej strony wielokrotnie byłam świadkiem niesamowitych ewolucyjnych zmian i rewolucyjnych metamorfoz. Decyzji, które przy konsekwencji i niewielkim wsparciu dawały satysfakcję i spełnienie zawodowe. Widziałam niedowiarków, którzy stawali się orłami. Z dumą patrzyłam na kryształy, które stawały się diamentami. Bo każdy ma jakiś talent. Każdy może żyć tak, jak chce, i robić to, co chce. Nawet jeśli wszyscy mówią inaczej.

Obserwując menedżerskie kariery – te proste i te nadszarpnięte, te zakończone sukcesem i te z brzemieniem porażki, odkryłam słowa-klucze, drogowskazy, którymi chcę się podzielić.

Pasja i motywacja

Byłam na dużej międzynarodowej konferencji. Jeden ze speakerów powiedział, że nieważne, co się sprzedaje i kim jesteś, ale ważne jest to, jaką osobą chcesz być i jak ma wyglądać Twoje życie. Mamy tendencję, by polegać na tym, co było wczoraj i na tej podstawie podejmować decyzje na przyszłość. Dziś pracujesz tu, jutro tam. Na ile wybór ten jest świadomy, a w jakim stopniu decyduje o tym przypadek? Na ile zgodny jest z Twoimi planami zawodowymi i marzeniami? Na ile rządzą Tobą – Pasja i Motywacja?

W kontekście kariery rzeczywiście jest to kluczowe pytanie. Bo jeżeli zmiany zawodowe przeciętnie dokonują się co 4-6 lat, to założenie, że będziemy pracować w tej konkretnej firmie ociera się o naiwność. Dlatego jeżeli określimy sobie wizję swojego zawodowego życia, będziemy wiedzieli, dokąd osobiście zmierzamy, w którym kierunku chcemy się rozwijać, zdecydowanie łatwiej będzie nam dokonać trafnych wyborów. I żadna zmiana, czy spowodowana własną decyzją, czy też wynikająca z sytuacji i decyzji firmy, nie będzie zaskoczeniem ani rewolucją – a raczej naturalną konsekwencją naszych wyborów i kolejnych etapów rozwoju.

Gotowość i szybkie decyzje

Kiedy w naszym życiu pojawia się możliwość, jest za późno na przygotowanie. Jeśli nie będziemy gotowi, nasza szansa nas minie lub w ogóle jej nie zauważymy. Dlatego nie tylko trzeba wiedzieć, czego się chce i dokąd się zmierza, ale również codziennie pracować nad tymi obszarami, które pozwolą nam być gotowymi, kiedy nadejdzie szansa. Ile razy zdarzyło się, że przegapiliśmy świetną okazję, albo nie podjęliśmy żadnych kroków, bo paraliżował nas strach i poczucie niepewności? Ile razy robiliśmy krok do tyłu, zamiast z impetem dążyć naprzód? Genialną lekcją w tym temacie okazało się dla mnie spotkanie z Markiem Kamińskim, który przyznał, że najczęstsze uczucie, jakie towarzyszy wędrowcom, to strach. Pan Marek postanowił zaprzyjaźnić się z tym strachem. Docenia go, bo strach ostrzega go przed niebezpieczeństwem, pozwala racjonalnie myśleć i wyciągać logiczne wnioski. Ale najważniejsze, by zarządzać tym strachem i nie dopuścić, by zaczął zarządzać nami. Warto też pamiętać, że – jak mówi Kamiński – to droga jest celem. Jeśli dążenie do tego największego, kolejne decyzje potraktujemy jak cele, nie jak przeszkody, nasza pasja zrodzi motywację, a ta sukces.

Przerwa, przystanek, winda

Rozproszeni między milionem codziennych spraw, z tysiącem bardziej lub mniej poważnych pytań w kieszeni, biegniemy – a wręcz pędzimy – by zdążyć na kolejne zielone światło, kolejne spotkanie, by zrealizować kolejny projekt, zamknąć kolejną sprzedaż. Pospieszne są nie tylko nasze pociągi, ale i telefony, spotkania, rozmowy. Boimy się zatrzymać w miejscu choć na chwilę – jakby coś nam miało uciec.

Czasem w tej pogoni tracimy szansę, by naszą okazję dostrzec. Bo zazwyczaj jest tak, że aby zobaczyć tę szansę, trzeba się zatrzymać, rozejrzeć dookoła i poczekać, aż szansa wyjrzy na światło dzienne. To nie sztafeta, którą się jest w stanie przechwycić w biegu…

Profesor Obłój napisał: „Przerwą jest medytacja, przerwą jest urlop naukowy na uczelni, przerwą od codzienności zarządzania jest uczestnictwo w programie Executive MBA.”  W świadomym zarządzaniu karierą taki przystankiem jest także spotkanie z coachem, mentorem lub doradcą na Audycie Kariery. To tak jakby zrobić stop-klatkę, wjechać na 10 piętro windą i spojrzeć z góry na wszystko, co się u nas dzieje. Po takim spotkaniu można spojrzeć na firmę, na siebie, na swoją karierę zawodową z nową pasją, wiedzą i podejściem. I podjąć konkretne decyzje, wprowadzić konkretne działania i akcje. Inaczej może nam umknąć coś bardzo ważnego i możemy stracić z oczu azymut.

Więcej informacji na temat rozwoju kariery na: www.ArchitekciKariery.pl