Zmienić zawód po urodzeniu dziecka

Zmienić zawód po urodzeniu dziecka
fot.123rf

Myślała, że zostanie technologiem żywienia, teraz pracuje jako położna. Przerwała pisanie doktoratu z biochemii, żeby zająć się prowadzeniem sklepu z zabawkami. Księgowa z dużej firmy nie wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim, za to otworzyła kawiarnię. Dlaczego część kobiet zmienia zawód po urodzeniu dziecka?

Co cię nie zabije, to cię wzmocni

Macierzyństwo od samego początku daje kobietom wgląd w wiele sfer życia, o których istnieniu wcześniej nie myślały. Żeby wychować zdrowe fizycznie i psychicznie dziecko, trzeba pokonać różne przeszkody. Te zmagania mogą jednocześnie przysporzyć motywacji jak i inspiracji do działań zawodowych. Dominka Adamczyk, założycielka Akademii Zdrowego Odżywiania Tao Zdrowia, najpierw leczyła dietą swojego synka, a potem zaczęła działalność szkoleniową. Przed urodzeniem dziecka pracowała jako stylistka i redaktor mody w magazynach kobiecych.

Marta Sobiło, najpierw sama zmierzyła się z niechęcią do jedzenie u swojego synka, a potem założyła portal na temat żywienia dzieci metodą BabyLedWeaning. Dziś jest też właścicielką sklepu z akcesoriami dla niemowląt, z zawodu jest architektem zieleni.

Anna Zdrojewska, która pracowała w telewizji, po urodzeniu córeczki założyła wydawnictwo. Postanowiła wydawać takie książki o macierzyństwie, które jej samej pokazały nową perspektywę rodzicielstwa, a których brakowało na rynku.

Pani Małgorzata dłuższy czas szukała najemcy parteru domu, w którym mieszkała. W końcu wpadła na pomysł, żeby założyć tam przedszkole. Tak powstało Mambaleu na warszawskim Żoliborzu. Wśród wychowanków przedszkola jest też synek pani Małgorzaty.

Motywacja od samego początku

Poród to jedno z najsilniejszych przeżyć, jakich może doświadczyć kobieta. Uświadamia rodzącym, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie, czasem również towarzystwo. Zdarza się, że matki, po urodzeniu dziecka, pragną dalej asystować przy porodach innych kobiet jako położne lub doule. Nawet, jeśli wymaga to podjęcia nowych studiów czy rezygnacji z całej dotychczasowej ścieżki zawodowej.

Niektórych kobiet nie pociąga perspektywa kilkumiesięcznego pobytu z dzieckiem w domu. Chcą coś robić, działać, na tyle, na ile pozwalają im na to obowiązki. Chcą się spotykać z ludźmi, organizować miejsca i zajęcia dla takich jak one. Powstaje coraz więcej kawiarni, klubików i przyjaznych dziecku miejsc, które najczęściej organizowane są przez matki.

Powrót do marzeń

Powód zmiany może leżeć jeszcze głębiej. Kiedy rodzi się dziecko, kobieta zadaje sobie od nowa pytanie: Kim jestem? Czego chcę? Czy to, co robię mi odpowiada? Czy chcę to robić dalej? Świat kobiety kręci się wokół dziecka, ale jednocześnie następuje totalna rewolucja. Trzeba na nowo zbudować swoją tożsamość, lub przynajmniej uzupełnić ją. Kobieta nabiera odwagi, żeby zmienić swoje życie zawodowe. Skoro wszystko się zmieniło, czemu nie spróbować? Kiedy, jeśli nie teraz? Mimo nawału obowiązków chcą się uczyć, szkolić i realizować swoje plany.

Dzieci – niezawodny konsument

Rodzice chcą dla dzieci jak najlepiej. Sobie odmówią, ale dziecku zapewnią to, czego potrzebuje. Mamy wiedzą, że dziecko jest dobrym klientem pośrednim. Często przyznają, że działają intuicyjne, bez badań marketingowych. Ponieważ wiedzą, że dzieciom oddajemy to, co najlepsze. Zdrowa żywność, ekologiczne pieluchy, zabawki i akcesoria, prywatne przedszkola i żłobki to nowe produkty i usługi, ale dość ekspansywnie wchodzące na nasz rynek. Większość właścicielek to matki, które szukały takich rozwiązań dla swoich dzieci.

Satysfakcja

Zadowolenie z wykonywanej pracy to jeden z filarów dobrego życia, dlatego można chyba pozazdrościć tym kobietom, które chcą i mogą realizować się poprzez swój zawód. Motorem działania może ale nie musi być macierzyństwo. Być może nigdy nie jest za późno na dobre zmiany…

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze