1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Monoderma’–na pomoc „zmęczonej” skórze

Monoderma’–na pomoc „zmęczonej” skórze

Skóra przesuszona, ziemista, wiotka – to typowe objawy utraty witalności. Winę ponosi nie tylko upływający czas, ale towarzyszące mu zmienne warunki atmosferyczne, a także stres, zmęczenie i niedotlenienie. Dermatolodzy rekomendują regularne stosowanie odżywczych witamin.

Monoderma’ to innowacyjny kosmetyk w postaci pojedynczych kapsułek, z których każda zawiera czystą aktywną witaminę - bez konserwantów i „ulepszaczy”. Stanowiące podstawę zdrowia i młodości, witaminy A, E oraz C, skutecznie pokonują barierę naskórka, przywracając skórze blask i witalność.

Witaminy to substancje naturalnie występujące w organizmie i niezbędne do życia. To zarazem jedne  z niewielu substancji aktywnych, które mają udowodnioną zdolność przenikania przez skórę (od dawna wiadomo, że w czystej postaci są przez nią naturalnie przyswajalne).  Niestety, w kosmetykach występują często z innymi substancjami, które mogą zatrzymywać ich małe cząsteczki na poziomie naskórka blokując tym samym dobroczynne działanie.

Witaminy zawarte w kapsułkach Monodermà docierają w głąb skóry i działają skutecznie, bo nie zawierają konserwantów ani „ulepszaczy” i nie tworzą związków chemicznych z substancjami, które mogłyby zagrażać ich naturalnej aktywności.

Każda witamina zamknięta jest w pojedynczej kapsułce MonoDermoDose® wyznaczającej skórze dzienną dawkę odżywczej substancji w optymalnym dla skóry stężeniu:

  • Monoderma’ A – 15% retinolu
  • Monoderma’ E – 5% tokoferolu
  • Monoderma’ C – 10% kwasu L-askorbinowego
Dzięki innowacyjnej formule opakowania ta dawka nigdy nie jest ani zbyt duża, ani zbyt mała. To bezpieczna ilość aktywnej substancji na każdy dzień, gwarantująca maksymalną skuteczność przy minimalnym ryzyku podrażnienia. Sama kapsułka jest w 100% biodegradowalna i w 100% biokompatybilna z naturalnym ekosystemem skóry (nawet przypadkowe połknięcie nie stanowi zagrożenia).

Dodatkową zaletą kapsułki jest szczelna ochrona substancji aktywnej przed środowiskiem zewnętrznym,  np. tlenem, co mogłoby wywołać reakcję zmieniającą właściwości preparatu i pozbawić go skuteczności. Dzięki sterylnej otoczce, w jakiej zamknięta jest każda pojedyncza witamina, codziennie korzystamy  z efektywnej formuły niezanieczyszczonej czynnikami zewnętrznymi.

Monoderma’ można stosować codziennie – jako bazę pod makijaż, krem lub zamiast kremu. Codzienne stosowanie witamin u osób młodych zapobiega utracie kolagenu i elastyny, a u osób dojrzałych stymuluje syntezę tych związków, spowalniając proces starzenia się skóry, czyniąc ją zarazem gładką i promienną.

  • Monodermà A stopniowo i skutecznie odmładza skórę dojrzałą, a poprzez zintensyfikowanie odnowy komórkowej i regeneracji skóry doskonale ją wygładza.
  • Monodermà C posiada właściwości rozjaśniające i sprawia, że skóra niemal natychmiast zyskuje promienny, świeży wygląd, dodatkowo zapobiega hiperpigmentacji, regulując produkcję melaniny.
  • Monodermà  E jest szczególnie polecana do skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień - z uwagi  na swoje właściwości łagodzące, działa również zmiękczająco oraz naturalnie nawilża.
Stosowanie kapsułek Monodermà doskonale sprawdza się również po zabiegach estetycznych takich jak: mezoterapia czy peeling chemiczny oraz kuracje polaserowe, a także przy nadmiernym rogowaceniu skóry czy przy fototerapii.

Czyste witaminy Monodermà rekomenduje dr Agnieszka Bliżanowska – specjalista z Centrum  Dermatologii i Medycyny Estetycznej WELLDERM: - Stosuję je u moich pacjentów, nawet tych ze skórą bardzo wrażliwą i naczynkową jak również sama na własnej skórze. Preparat doskonale wchłania się i nie podrażnia, przynosząc zadowalające efekty zapewnia.

Witaminy można ze sobą łączyć, tworząc w ten sposób indywidualne kuracje, odpowiadające potrzebom danej skóry.

  • Kuracja intensywnie rewitalizująca: przez 28 dni C (rano) + A (wieczorem); przez 28 dni E (rano i wieczorem)
  • Kuracja przeciwprzebarwieniowa: przez 28 dni C (rano) + E (wieczorem)
  • Kuracja nawilżająca do skóry suchej: przez 28 dni E (rano) + A (wieczorem)
  • Kuracja przeciwtrądzikowa: przez 28 dni C (rano) + A (wieczorem)
Jak stosować:
  • Witamina A - najlepiej stosować wieczorem, raz dziennie. Także przy kuracjach łączonych: A zawsze wieczorem.
  • Witamina E – można stosować zarówno rano, jak i wieczorem, raz lub dwa razy dziennie - zależnie od potrzeb skóry. W połączeniu z witaminą C, witaminę E stosować wieczorem.
  • Witamina C -  można stosować zarówno rano jak i wieczorem, raz dziennie. W kuracjach łączonych zawsze rano.
Ważne, żeby stosować je na czystą skórę, bo wtedy najlepiej się wchłaniają. Monoderma’ można nabyć w gabinetach medycyny estetycznej. Cena ok. 130 zł

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Torebka made in Poland - o procesie tworzenia i inspiracjach rozmawiamy z właścicielkami popularnych polskich marek

Fot. materiały prasowe Mista, Kulik Style
Fot. materiały prasowe Mista, Kulik Style
Nie tylko oryginalność i krótkie serie są siłą mody od projektantów. Konsumenci coraz częściej doceniają fakt, że np. torebka została uszyta przez rzemieślników z Polski, a cały proces jej powstawania jest transparentny. Zapytałyśmy właścicielki dwóch polskich marek - Sylwię i Ewę Jeżewskie, właścicielki marki Kulik Style oraz Tamarę Miś, właścicielkę marki Mista, o to skąd czerpią pomysły na nowe kolekcje i jak wygląda proces powstawania kolejnych modeli torebek.

Polskie marki odzieżowe i obuwnicze stają się bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o jakość materiałów, oryginalne projekty - wykonywane często ręcznie i w duchu zrównoważonego rozwoju. Coraz chętniej sięgamy po ubrania i dodatki made in Poland słynące z niewymuszonej elegancji, ponadczasowej estetyki, i które w dużej mierze powstają właśnie w Polsce u lokalnych rzemieślników, posiadają własne zaplecze produkcyjne bądź zlecają produkcję innym, krajowym podmiotom. Niekiedy marki te bazują również na sprawdzonych, zagranicznych manufakturach, dzięki czemu jakość produktów stoi na najwyższym poziomie. Polski rynek ma coraz więcej do zaoferowania i nie jest nowością, że chętniej sięgamy po często niszowe i mniej rozpoznawalne marki - małe, rodzinne firmy, które powstały bez ogromnego zaplecza finansowego, tak jak najwięksi giganci zagraniczni.

Piękny design, oryginalne wykończenie, funkcjonalność - torebki marki Kulik zyskały już miano bestsellerowych. Skąd pomysł na stworzenie marki?
Sylwia Jeżewska:
Jeszcze kilka lat temu każda z nas pracowała na etacie. Ja byłam zatrudniona u producenta odzieżowego, co wiązało się z częstymi podróżami po świecie. Ewa natomiast zajmowała się projektowaniem wnętrz. Gdy się widywałyśmy, często podejmowałyśmy rozmowy na temat mody, designu czy architektury. Mamy wspólne zainteresowania i to nas bardzo połączyło. Z czasem stwierdziłyśmy, że obie potrzebujemy zmian w naszym życiu zawodowym, a nowy projekt to świetna okazja. Ewa od lat marzyła, aby tworzyć dla kobiet torebki, a mi ten pomysł bardzo się spodobał.
Ewa Jeżewska: Dla mnie torebka to mała architektura. Istotna jest w niej symetria, forma, surowiec, z którego zostaje wykonana. Pierwsza kolekcja była dla nas sporym wyzwaniem. Zależało nam, aby stworzyć wyjątkowy produkt. Poleciałyśmy do Włoch, szukając najlepszych firm do współpracy. Tworzyłyśmy modele przez kilkanaście miesięcy, a nosiły i testowały je nasze mamy i przyjaciółki. To był piękny czas wyzwań, dzięki któremu dużo się nauczyłyśmy.

Fot. materiały prasowe KulikFot. materiały prasowe Kulik

Główną ideą marki Kulik jest łączenie nowoczesnego designu z tradycyjnymi technikami produkcji. Jak wygląda proces powstawania i wytworzenia Waszych torebek?
Ewa:
Projekty torebek Kulik to efekt naszych autorskich wizji, jak i odpowiedzi na zapotrzebowania klientek. Rysuję konkretny model wraz z jego elementami na kartce. Następnie z Sylwią decydujemy o surowcach i zamawiamy je ze sprawdzonej, rodzinnej manufaktury, która mieści się pod Mediolanem.
Sylwia: Wszystkie nasze torebki są szyte ręcznie, przy współpracy z lokalnymi kaletnikami z okolic Łodzi. Swoimi uwagami dzieli się z nami mistrz sztuki, który ma ponad czterdziestoletnie doświadczenie w tworzeniu skórzanych dodatków. To dzięki niemu najmniejszy szczegół w naszych projektach jest tak starannie dopracowany - każda pojedyncza nitka musi mieć odpowiednią grubość, splot i odcień. Do każdej torebki jest możliwość wyboru różnobarwnych, plecionych pasków, które również są plecione ręcznie przez artystkę z Włoch. Przy okazji zdradzimy, że właśnie czekamy na nowe modele, to będzie barwne szaleństwo!

Fot. materiały prasowe KulikFot. materiały prasowe Kulik

Wiele mówicie na temat tego, że luksus też może być eko. Kulik to marka, która dba o ekologię - jak ta filozofia wpływa na tworzenie kolekcji i produkcję?
Ewa: Uważamy, że pragnienia ludzi mogą iść w parze z troską o środowisko. Skóry, które wybieramy są efektem ubocznym procesu przetwórstwa. Używamy tylko tych garbowanych roślinnie z certyfikatami Environmental Management. Projekty, które wysyłamy do klientek pakujemy w opakowania biodegradowalne, takie jak kartony z tektury czy bibuła. Metki wykonujemy natomiast z papieru ekologicznego.

Fot. materiały KulikFot. materiały Kulik

Fot. materiały KulikFot. materiały Kulik

Kulik to nie tylko torby, ale również Wasze charakterystyczne buty-chodaki. Skąd pomysł na powrót tego trendu?
Sylwia: Stawiamy na nowoczesne formy, a myśląc o rozwoju marki, drewniaki były dla nas najlepszym rozwiązaniem. Pierwszy model powstawał niemal rok. Zależało nam, żeby chodaki były lekkie i trwałe dlatego zdecydowałyśmy się na drewno owocowe. Ważne jest też to, aby było odpowiednio wysuszone, by móc stworzyć dobrej jakości but, który nie będzie pękał. Polki wciąż przekonują się do tego typu obuwia, ale mamy bardzo dużo klientek z Francji, Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych. Są panie, które chodzą w naszych drewniakach nawet na Fidżi czy w Nowej Zelandii.

Fot. materiały prasowe KulikFot. materiały prasowe Kulik

Czym się inspirujecie w powstawaniu nowych kolekcji? Macie w planach nową?
Ewa: W naszych projektach łączymy zamiłowanie do nowoczesnej architektury i sztuki. Cenię amerykańskiego architekta modernistycznego Franka Lloyd Wrighta. Jestem też fanką sztuki Fridy Khalo, odważnej, silnej kobiety, która stawiała na zabawę kolorem i zdecydowaną kreskę. Dbamy także o funkcjonalność i ciekawe rozwiązania. Każda torebka Kulik może zostać dowolnie spersonalizowana poprzez wybór oryginalnych dodatków - od łańcuszka, parcianych czy skórzanych pasków lub plecionych sznurków w wielu wersjach kolorystycznych.
Sylwia: Obecnie jesteśmy w trakcie przygotowywania limitowanej kolekcji, w której bawimy się kolorami. Będą to odważne połączenia bieli z metalicznymi kolorami w stylu disco. Wprowadzamy do niej zupełnie nowe modele, ale też powracamy do naszych klasyków uwielbianych przez klientki, m.in. do worków 3w1.

Sylwia i Ewa Jeżewskie, właścicielki marki Kulik Style

O ponadczasowości swoich produktów i świadomej konsumpcji mówi również Tamara Miś - założycielka marki Mista Bags.

Na polskim rynku istnieje sporo marek oferujących autorskie projekty toreb, jednak Twoje wyróżniają się naprawdę dobrymi materiałami i konkurencyjną ceną. Jaki był Twój przepis na sukces?
Tamara Miś:
Staram się nie patrzeć za bardzo na konkurencję, nie powielać istniejących wzorów. Oczywiście jest coś takiego jak trend i przed tym się nie ucieknie. Panie lubią kupować rzeczy, które są w trendach, nawet jeśli wydaje im się, że trendom się nie poddają. Prawda jest taka, że wszyscy się im poddajemy:) Dlatego lubię łączyć klasykę i nowe trendy, nadawać klasycznym kształtom i kolorom trochę nowoczesności. Ponieważ Mista jest już moim trzecim podejściem do marki odzieżowej, to teraz już bardziej wiem, czego chcę, a czego nie chcę. Nie chcę robić wielkich produkcji, bo po pierwsze chcę szyć w Polsce, po drugie chcę kontrolować jakość, a po trzecie mam dzieci i muszę dzielić swój czas pomiędzy rodzinę a pracę. Duża produkcja, duża sprzedaż - to siłą rzeczy przeznaczanie więcej czasu na pracę, a ja chcę zachować równowagę. Mam też swoją pasje - wspinaczkę i nie chcę jej odkładać na potem. Czyli wychodzi na to, że Mista to taki mój styl życia:)

Fot. materiały prasowe MistaFot. materiały prasowe Mista

Skąd pomysł na powstanie marki Mista Bags? Wspominasz o doświadczeniu w branży mody.
Tamara: Marka Mista nie jest pierwszą założoną przeze mnie marką. Razem ze wspólniczką prowadzę również markę ubrań inspirowanych wspinaczką - Maniac. W 2017 roku skończyłam Międzynarodową Szkołę Kostiumografii i Projektowania Ubioru i założenie własnej marki było dla mnie oczywistą decyzją. Zdecydowałam się zmienić swoje życie o 180 stopni, bo wcześniej pracowałam jako psychoterapeutka. Miałam trójkę małych dzieci, dobry zawód, w który zainwestowałam dużo czasu i pieniędzy, ale od jakiegoś czasu czułam, że muszę coś zmienić. Poszłam więc na swój pierwszy kurs szycia na maszynie, a potem do MSKPU i to był strzał w dziesiątkę. Byłam szczęśliwa rysując, szyjąc, przebywając z kreatywnymi ludźmi. Mista natomiast jest całkowicie moja, prowadzę markę samodzielnie. Nazwa Mista to połączenie mojego nazwiska i imienia. Mista to też mieszanka (z jęz. włoskiego) klasyki i twistu, jak lubię mówić o moich torebkach. Modele są wręcz minimalistyczne w formie, ale zawsze mają ciekawy detal, fakturę, czy np. kultowe już „szczypanki”.

Fot. materiały prasowe MistaFot. materiały prasowe Mista

Jak wygląda etap tworzenia torebek Mista?

Tamara: Jestem z natury straszną bałaganiarą, umiem pracować tylko w chaosie. Zawsze mam więc mnóstwo karteczek z rysunkami i opisami, które można znaleźć w całym domu. Pomysł na nową torebkę często pojawia mi się w głowie, kiedy biorę prysznic albo się wspinam i jak ja to mówię, wchodzę w „stan alfa”. Czasem leżąc w łóżku zrywam się, zapalam światło i zapisuję pomysły. Teraz jest mi łatwiej wymyślać nowe wzory, bo mam już silne DNA marki, które jest moim kompasem. W moim przypadku jest to mix klasyki z twistem, czyli zabawa fakturą, przede wszystkim „szczypanki”.

Kiedy już mam pomysł na torebkę, często w swojej pracowni robię próbki działań na skórze, np. próbki pikowania czy „szczypanek” na różnych rodzajach skóry. Potem muszę znaleźć odpowiednie skóry. Kupuję je w hurtowniach, gdzie zaprzyjaźnieni panowie sprzedają skóry z włoskich stoków. Myślę też nad kolorami, wybieram te uniwersalne jak czarny, nude, brąz, ale zawsze staram się też dodać jeden odważny kolor. W poprzednim sezonie był to pomarańcz i fuksjowy róż. Myślałam, że ten kolor się nie sprzeda, a okazało się że różowe torebki wyprzedały się jako pierwsze. To pokazuje, że Polki są coraz odważniejsze w wyborach modowych i to mnie bardzo cieszy. Kiedy już cała produkcja jest zaplanowana ruszam ze skórami, dodatkami i projektami do mojego wspaniałego Pana kaletnika spod Warszawy - Pana Janusza. Pan Janusz jest bardzo skromny i bardzo zdolny. To niesamowite uczucie widzieć odszytą torebkę, która wcześniej istniała tylko w głowie i na papierze. Na koniec zostaje zrobienie zdjęć. Współpracuję z młodymi fotografami, głównie z Julią, cudowną, zdolną dziewczyną z Ukrainy.
Fot. materiały prasowe MistaFot. materiały prasowe Mista
Co stanowi największą inspirację przy tworzeniu nowych kolekcji? Czy w planach są nowe projekty?
Tamara:
Aktualnie pracuję nad modelem dużej torby - shopperki, oczywiście ze „szczypankami” oraz nad modelem torebki z pikowaniem. Uwielbiam bawić się fakturą skóry. Torebka będzie więc znowu klasyczna w formie i praktyczna, ale pikowanie czy „szczypanki” nadadzą jej pazura:) Inspirują mnie emocje. Chciałabym nazwać nowe modele tak, żeby kojarzyły się z różnymi emocjami, ekscytacją, błogością, a nawet zazdrością. Dla mnie torebka jest taką mini manifestacją kobiecej osobowości, a kobiety mają do swoich torebek naprawdę dużo uczuć! Traktują je jak zdobycze i skarby:)
Tamara Miś, właścicielka marki Mista Bags
  1. Moda i uroda

Spełnione marzenia w kolekcji limitowanej answear.LAB x Paulina Krupińska

Fot. materiały partnera
Fot. materiały partnera
Co powstrzymuje Cię przed spełnianiem własnych celów? Nie stój w miejscu, podążaj za tym, czego najbardziej pragniesz i nie bój się łamać schematów. W limitowanej kolekcji powstałej we współpracy z Pauliną Krupińską, answear.LAB zachęca Cię do pielęgnowania marzeń i działania. Nastał dobry czas. Dare to dream!

answear.LAB x Paulina Krupińska – kolekcja, która inspiruje

Kolekcja ta jest żywym dowodem na to, że marzenia się spełniają. Młodej marce answear.LAB wyśniła się kapsuła, którą mogłaby zrealizować przy udziale Pauliny Krupińskiej a Paulinie wymarzyło się stworzenia nowego projektu, który będzie w namacalny sposób blisko kobiet, gotowych na kolejny mały i duży krok. Dlatego w nowej kolekcji limitowanej answear.LAB x Paulina Krupińska marka pragnie Ci dodać odwagi i zainspirować: do zmian, wzięcia życia we własne ręce i realizacji marzeń. Kobieta, jej cele i pragnienia leżą powiem u podstaw powstania answear.LAB. Nową kolekcją brand kreśli kolejną kobiecą historię, choć już zapowiada, że w niedalekiej przyszłości pojawi się ich jeszcze więcej. Paulina Krupińska wierząc, że marzenia się spełnia, jest idealną reprezentantką kobiet answear.LAB. Jak sama podkreśla: „Pracując tyle lat w branży modowej marzyłam o czymś, co będzie bardzo spójne ze mną i pod czym będę mogła się podpisać w 100 %. Taka właśnie jest kolekcja answear.LAB: totalnie synergiczna z moim charakterem i wartościami. Wygodne ubrania, które są eleganckie, komfortowe i jednocześnie zmysłowe -takie połączenie sprzeczności jest we mnie i zapewne w każdej kobiecie.” Na zdjęciach promujących kolekcję, wykonanych przez znaną fotografkę kobiecych dusz Martę Wojtal, widzimy Paulinę będącą symbolem każdej z nas, która oszałamia śmiechem, i dziecinną radością, choć z drugiej strony nie boi się emanować zmysłowością i sex-appealem.

Fot. materiały partneraFot. materiały partnera

Komfort i zmysłowość w jednej kolekcji

Aktualne trendy skupiają się przede wszystkim na komforcie i swobodzie, stąd spore ilości ubrań oversize, dzianin, a nawet dresów, jakie możemy zaobserwować w modzie ulicznej. Jednak, czy w pragnieniu komfortu całkowicie zapomnieliśmy o zmysłowych, podkreślających sylwetkę, maksymalnie kobiecych fasonach? Te dwie pozorne sprzeczności postanowiła połączyć marka answear.LAB, która wierzy, że ubrania mają ogromną moc. To, co nosimy, powinno wydobywać nasze największe atuty, sprawiać, że czujemy się pewnie, a jednocześnie nie krępować ruchów i umożliwiać codzienną aktywność i działanie. Propozycje zawarte w limitowanej kolekcji answear.LAB x Paulina Krupińska są minimalistyczne, pełne zmysłowości, a jednocześnie wygodne, idealne, by spełniać w nich swoje marzenia. Marka stawia na proste sukienki na ramiączkach przypominające kultowe slip dress z lat 90., nie brakuje też koszul oversize, szerokich spodni, zwiewnych topów i kopertowych spódnic wykonanych z lejącej się wiskozy, modalu i bawełny. Kontrastem dla ubrań z lekkich tkanin o satynowej strukturze są skórzane komplety: marynarki, kurtki, spódnice i szorty. „W nowej kolekcji stawiamy na jakość materiałów i szycia. Chcemy, aby ubrania w niej zawarte zostały z naszymi klientkami na dłużej w ich szafach– by przez wiele sezonów mogły dodawać każdej noszącej je kobiecie siły, odwagi, a nawet otuchy.” – mówi Agnieszka Korsak, brand director answear.LAB.

Sięgnij po sygnowane przez Paulinę Krupińską ubrania i akcesoria na Answear.com i pamiętaj, że kolekcja dostępna jest w ograniczonych ilościach!

Fot. materiały partneraFot. materiały partnera

  1. Moda i uroda

Kosmetyczne prezenty dla kobiet, mężczyzn i dzieci

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe
Kosmetyk to sprawdzony pomysł na prezent zarówno z jakiejś szczególnej okazji, jak i bez powodu oraz niezależnie od wieku lub płci. Do wyboru są produkty pielęgnacyjne i poprawiające urodę, pochodzące od znanych na całym świecie marek, jak i butikowych firm kosmetycznych. Korzystając z oferty dobrze zaopatrzonej drogerii internetowej, można zakupić gotowy zestaw produktów, jak również samodzielnie wybrać dowolne artykuły kosmetyczne.

Kosmetyczne prezenty dla kobiet

Drogeria internetowa eKobieca.pl to najlepsze miejsce na znalezienie kosmetycznego prezentu dla kobiety. Sklep oferuje produkty w konkurencyjnych cenach. W ofercie są kosmetyki do makijażu twarzy, oczu i ust oraz produkty do pielęgnacji skóry twarzy i ciała, a także włosów i paznokci. W asortymencie są również kosmetyki naturalne i azjatyckie, hydrolaty oraz perfumy. Co ciekawe, do wyboru są kosmetyki popularne, jak i niszowe. Za pośrednictwem sklepu można nabyć wyroby dedykowane do różnych typów skóry, w tym skóry z problemami lub z oznakami starzenia się.

Na uwagę zasługują gotowe zestawy prezentowe, w skład których wchodzą, na przykład:

  • rozświetlacze w kilku kolorach,
  • palety cieni z błyszczykiem i sprayem utrwalającym makijaż,
  • mydło oczyszczające z płynem micelarnym,
  • zestaw maseczek na twarz,
  • zestaw lakierów do paznokci,
  • żel pod prysznic z balsamem do ciała,
  • zestaw wegańskich odżywek do włosów,
  • tusz do rzęs i olejek do ust,
  • ujędrniający peeling i masło do ciała,
  • płyn do kąpieli, balsam do ciała i świeca zapachowa.

Są to tylko przykłady dostępnych zestawów prezentowych, które nadają się do wręczenia mamie, córce, cioci, siostrze, koleżance czy żonie. Zarówno produkty, jak ich okazjonalne opakowanie wywołają uśmiech na twarzy każdej obdarowanej kobiety.

Kosmetyczne prezenty dla mężczyzn

Kosmetyk może być również sprawdzonym upominkiem dla mężczyzny. Drogeria kosmetyczna eKobieca.pl przygotowała specjalny katalog produktów dedykowany właśnie panom. W asortymencie są:

  • kosmetyki dla mężczyzn do pielęgnacji ciała,
  • kosmetyki dla mężczyzn do pielęgnacji twarzy,
  • kosmetyki dla mężczyzn do pielęgnacji włosów oraz brody,
  • męskie perfumy i wody toaletowe.

Sklep oferuje wysokiej jakości kosmetyki pochodzące od takich producentów jak, między innymi: AA, AVON, AXE, Bielenda, By My Beard, Calvin Klein, Dolce&Gabbana, DX2, Gillette, Giorgio Armani, Gosh, Hugo Boss, Lacoste, Nivea, Tołpa, Ziaja. W sprzedaży są zatem produkty w szerokim przedziale cenowym. Skuteczne działanie daje chociażby zestaw kosmetyków Ziaja Yego, w skład którego wchodzą: krem do twarzy, żel pod prysznic, balsam po goleniu i antyperspirant.

Kosmetyczne prezenty dla dzieci

Wachlarz produktów hurtowni eKobieca.pl, obejmuje także produkty kosmetyczne dla dzieci. I to zarówno tych najmłodszych, jak i młodzieży. W sprzedaży dostępne są kosmetyki pielęgnujące, jak i wyroby dedykowane różnym problemom skóry dziecięcej, w tym: kremy kojące i emolienty. Bez problemu zakupimy tutaj prezenty nadające się na pierwszą wizytę w domu noworodka, jak i dzień dziecka lub urodziny.

Wszystkie proponowane przez sklep artykuły są bezpieczne dla skóry dzieci i cieszą się dużą popularnością wśród rodziców. W sprzedaży są na przykład: oliwki do kąpieli, kremowe emulsje do mycia, pasty do zębów dla dzieci, kremy pod pieluszkę, kule do kąpieli dla dzieci z niespodzianką, szampony i odżywki do włosów dla dzieci, dziecięce mydła antybakteryjne.

  1. Moda i uroda

Jaka matka, taka córka. Kolekcje, które łączą pokolenia.

&Other Stories (Fot. materiały prasowe)
&Other Stories (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Noszenie podobnych ubrań przez matkę i córkę może być urocze, ale trzeba uważać żeby nie wyglądało to karykaturalnie. Jak nie wpaść w tę pułapkę?

Tu sprawdzi się zasada umiaru, czyli nie nosimy się tak zawsze i wszędzie. Nie dopasowujemy naszych ubrań do ubrań dziecka każdego dnia, nie robimy z tego naszego znaku rozpoznawczego. Drugą ważną rzeczą będzie zachowanie naszego stylu. Nie przebieramy się, nie robimy z siebie małej dziewczynki czy słodkiego podlotka (tzw. dzidzi piernik) ani z córki osoby dorosłej (tzw. starej malutkiej). Od czasu do czasu lub na specjalną okazję (np. dzień matki, dzień dziecka, wspólne zdjęcie) możemy ubrać się podobnie, ale nie popadajmy w przesadę. Jeśli kuszą nas takie eksperymenty, to proponujemy pomyśleć co obu nam się podoba i sprawdzi się zarówno w wieku kilku lat jak i kilkudziesięciu (odradzamy takie zabawy z nastolatkami).

Moda dla małych i dużych

&Other Stories (Fot. materiały prasowe)&Other Stories (Fot. materiały prasowe)

Nam spodobała się kolekcja &Other Stories dla dziewczynek i kobiet. To pierwsza w historii marki odsłona mody dziecięcej. Powstała w paryskim atelier i jest pełna romantycznego uroku, ale i elegancji. Przywodzi na myśl sielskie popołudnie w ogrodzie. Idealna na nadchodzące lato. Kolekcję tworzy sześć dopasowanych do siebie setów. Nas oczarowała dorosła biała sukienka z angielskiej koronki z marszczeniem, rozkloszowanym dołem i pasujący do niej komplet dla dziecka składający się z bluzeczki i szortów w tym samym stylu i kolorze. Podobnie, ale nie tak samo. Warto zaznaczyć, że wszystkie rzeczy zostały wykonane z materiałów przyjaznych dla środowiska.

&Other Stories (Fot. materiały prasowe)&Other Stories (Fot. materiały prasowe)

&Other Stories (Fot. materiały prasowe)&Other Stories (Fot. materiały prasowe)

Sama słodycz

Loriini (Fot. materiały prasowe)Loriini (Fot. materiały prasowe)

Można też zdecydować się na takie same outfity, które będą różniły się tylko dodatkami (no i rozmiarem oczywiście). Naszą uwagę zwróciła kolekcja marki Loriini. Nazywa się Mini Loriini, a w jej skład wchodzą bawełniane sukienki dla mamy i córki. Mają oversizowy krój charakterystyczny dla marki. Długość midi pasuje małym i dużym, a dodatkowo możemy wybrać dla siebie i córki różne kolory (do wyboru mamy trzy). W kampanii wystąpiła Ania Wendzikowska z córeczką.

Słodkie, ale z umiarem. I tego się trzymajmy.

Loriini (Fot. materiały prasowe)Loriini (Fot. materiały prasowe)

Loriini (Fot. materiały prasowe)Loriini (Fot. materiały prasowe)

  1. Moda i uroda

Z tęsknoty za podróżami, czyli przegląd najpiękniejszych kampanii na lato 2021

Massimo Dutti (Fot. materiały prasowe)
Massimo Dutti (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 13 Zdjęć
Wszyscy myślami jesteśmy już na wakacjach. Tęsknimy za pięknymi widokami i oderwaniem się od codzienności. Zanim jednak będziemy mogli wyjechać, możemy popatrzeć na zachwycające, wakacyjne zdjęcia. Zebraliśmy najpiękniejsze i inspirujące letnie kampanie.

W drodze, czyli The Odder Side

The Odder Side (Fot. materiały prasowe)The Odder Side (Fot. materiały prasowe)

Najnowsza kampania marki The Odder Side zabiera nas w podróż i spełnia nasze marzenie o ucieczce w nieznane (kto choć raz przez ostatnie półtora roku o tym nie marzył?). Rozwiane włosy, twarz skierowana w stronę słońca i niewymuszony, swobodny styl. Tak właśnie wyglądałaby nasza spontaniczna wycieczka w stronę lata i wolności. Wszystkie prezentowane ubrania też wyglądają na bardzo wygodne i wakacyjne. Czekamy tylko na moment kiedy będzie można je przetestować.

The Odder side (Fot. materiały prasowe)The Odder side (Fot. materiały prasowe)

Dziennik z podróży, czyli Massimo Dutti

Massimo Dutti (Fot. materiały prasowe)Massimo Dutti (Fot. materiały prasowe)

To modowa opowieść o lecie i wszystkim tym, co się z nim kojarzy. Błękitne morze, piękna sceneria wyspy na południu Morza Śródziemnego, autentyczna i trochę dzika natura, no i prawdziwie letnia kolekcja. Składają się na nią przewiewne, lekkie sukienki, szorty o wygodnym kroju, luźne koszule i nowość w ofercie marki, czyli stroje kąpielowe.

Massimo Dutti (Fot. materiały prasowe)Massimo Dutti (Fot. materiały prasowe)

Dzika droga, czyli Myrtille

Myrtille (Fot. materiały prasowe)Myrtille (Fot. materiały prasowe)

Polska marka przenosi nas do północnej Majorki, czyli tej części wyspy, którą uwielbiali i uwielbiają artyści. To tło wprost idealne dla nowej kolekcji w stylu hippie, nawiązującej do lat 70. Znajdziemy tu zwiewne sukienki, koszule w stylu boho, kuse szorty. Wszystkie modele uszyto z naturalnych tkanin, takich jak ramia, bawełna, len, wiskoza czy wełna merino, które sprawdzą podczas upalnych dni, ale i zimnijeszych wieczorów, które też się zdarzaja latem.

Myrtille (Fot. materiały prasowe)Myrtille (Fot. materiały prasowe)

W stronę słońca, czyli MUUV

Muuv (Fot. materiały prasowe)Muuv (Fot. materiały prasowe)

Każdy kadr tej kampanii emanuje spokojem. Już tylko patrząc na te zdjęcia można wypocząć. Projektantki marki Kaja Lizut i Malina Kurkowska zrealizowały nową kampanię na Zanzibarze, ale w jego w mniej znanej i uczęszczanej części. Nie każdy tam dotrze, bo nie można tam pojechać z wycieczką ALL inclusive, ale one dnalazły tam swoje miejsce. Pusta plaża, palmy, biały piasek i proste, minimalistyczne ubrania Muuv- to piękny obrazek.

Muuv (Fot. materiały prasowe)Muuv (Fot. materiały prasowe)

Francja-elegancja, czyli Mandel

Mandel (Fot. materiały prasowe)Mandel (Fot. materiały prasowe)

Te piękne fotografie powstały w okolicach Bordeaux. Francuska sceneria stanowi tło dla najnowszej kampanii polskiej marki Mandel. Naszą uwagę poza niezwykłymi plenerami, zjawiskową modelką - Kasią Sawczuk , znaną m.in z „Miasta 44” przykuła torebka- piramidka z wysuwanymi szufladkami. Z tym modelem utrzymanie porządku jest dziecinne proste.

Mandel (Fot. materiały prasowe)Mandel (Fot. materiały prasowe)

Stylowe wakacje, czyli Jenny Fairy

Jenny Fairy (Fot. materiały prasowe)Jenny Fairy (Fot. materiały prasowe)

Wakacje to też zabawa, dlatego marka zabiera nas na imprezę nad basenem. Będzie kolorowo, wesoło i oczywiście stylowo. O szampański nastrój zadbają dodatki od Jenny Fairy oczywiście, czyli najmodniejsze klapki, odważne szpilki i obowiązkowo małe torebki. Takie, w których zmieścimy tylko najpotrzebniejsze rzeczy. W końcu są wakacje.

Jenny Fairy (Fot. materiały prasowe)Jenny Fairy (Fot. materiały prasowe)