1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia

Rodzaje psychoterapii – jak wybrać odpowiednią dla siebie?

Lepsze rozumienie siebie i konfliktów wewnętrznych ma  umożliwić pozbycie się negatywnych uczuć, a także objawów. (Fot. iStock)
Lepsze rozumienie siebie i konfliktów wewnętrznych ma umożliwić pozbycie się negatywnych uczuć, a także objawów. (Fot. iStock)
Wiemy już, że nasze problemy emocjonalne wymagają pomocy fachowca, bo sami nie damy sobie z nimi rady. Podejmujemy więc decyzję o pójściu na psychoterapię. Zaczynamy szukać odpowiedniego miejsca, a także odpowiedniej osoby, czyli psychoterapeuty. Jednak zanim to zrobimy, warto wiedzieć, że rodzajów psychoterapii jest przynajmniej kilka. Który będzie najbardziej odpowiedni? Oto podpowiedź – przegląd pięciu najbardziej popularnych metod psychoterapii.

Terapia poznawczo-behawioralna

Terapia poznawczo-behawioralna to jedna z najbardziej skutecznych metod postępowania terapeutycznego. Wykorzystuje się ją przede wszystkim w leczeniu zaburzeń lękowych i depresji. Jest skuteczna także, kiedy pacjent ma problemy w radzeniu sobie ze stresem.

Terapia poznawczo-behawioralna uważana jest za jedną z najlepiej zbadanych klinicznie terapii. Jej działanie zostało potwierdzone wieloma testami na całym świecie, dlatego lekarze i psychoterapeuci tak często z niej korzystają. Metoda została opracowana w latach 60. XX wieku przez amerykańskiego psychiatrę Aarona Becka. Głównym założeniem tej formy leczenia terapeutycznego jest przekonanie, że myśli, emocje i zachowania człowieka wzajemnie na siebie wpływają, a konsekwencją tego oddziaływania są wzorce zachowań. Wzorce, które nie zawsze są właściwe, a czasem wręcz nas sabotują, bardzo nam szkodzą.

Metoda ta koncentruje się na bieżących problemach – najważniejsze jest to, co tu i teraz. W leczeniu, inaczej niż w przypadku innych technik terapeutycznych, raczej nie „dotyka się” przeszłości, choć oczywiście są wyjątkowe sytuacje, kiedy okazuje się to nieuniknione. Psychoterapia poznawczo-behawioralna należy do terapii krótkoterminowych. Zwykle to około dwudziestu sesji odbywanych raz lub dwa razy w tygodniu. Sama sesja nie trwa zwykle więcej niż jedną godzinę.

Bardzo ważnym elementem udanej terapii jest dobra relacja terapeuty z pacjentem; istotne, by pacjent poczuł coś w rodzaju „chemii”, która pojawia się między nim a psychoterapeutą. Dzięki terapii poznawczo-behawioralnej możliwe jest rozłożenie na czynniki pierwsze poszczególnych sytuacji wziętych z życia, w których pojawia się u pacjenta wspomniane zniekształcone postrzeganie rzeczywistości. Chodzi o to, by krok po kroku przyjrzeć się bodźcowi, czyli konkretnej sytuacji, która wywołuje określone działanie pacjenta, specyficznemu sposobowi myślenia w tej sytuacji, uczuciom i odczuciom fizycznym, które są następstwem tego sposobu myślenia, aż w końcu zachowaniu (czyli działaniu), które w efekcie pacjent prezentuje.

Terapeuta stara się odnaleźć powiązanie między myślami, emocjami i działaniem pacjenta. Analizuje zatem trudne sytuacje i wyodrębnia myśli, które spowodowały błędną interpretację rzeczywistości. Jednocześnie stara się uzmysłowić pacjentowi, że jego reakcje były dotąd nieracjonalne i że jest szansa, aby zmienić jego postrzeganie świata. Odnalezienie bodźca odpowiedzialnego za nieprawidłową reakcję określa się częścią poznawczą terapii. Behawioralna strona terapii to eksperymenty, które mają nauczyć pacjenta nowych reakcji i zachowań, które nie będą nosiły znamion obciążeń z przeszłości.

Terapia wykorzystuje wiele technik behawioralnych i poznawczych. Jedną z nich jest tzw. dialog sokratejski. Technika ta polega na tym, że terapeuta zadaje pacjentowi kolejne pytania. Robi to w taki sposób, by naprowadzić pacjenta – chodzi o to, by on sam odkrył źródło swoich przekonań i tendencji. Terapeuta pyta, słucha odpowiedzi i zwraca uwagę na pojawiające się w nich sprzeczności, ale dzieje się to w taki sposób, by ostatecznie pacjent sam doszedł do jakichś wniosków i nowych rozwiązań.

Efektem terapii poznawczo-behawioralnej jest zmiana zachowania, wypracowanie u osoby z zaburzeniami odpowiednich reakcji na te bodźce, które wcześniej spotykały się z jego błędną interpretacją. Atutem tej formy terapii jest rozwój samoświadomości. Pacjent zyskuje kontrolę nad swoimi zachowaniami, a co za tym idzie – motywację do działania i zdecydowanie wyższą samoocenę.

Terapia psychoanalityczna (psychoanaliza)

Psychoanalizę wszyscy kojarzymy z Freudem. Słusznie. To teoria stworzona na przełomie XIX i XX wieku przez wiedeńskiego lekarza Zygmunta Freuda. Psychoanaliza dotyczy funkcjonowania ludzkiego umysłu, jest również metodą jego badania, a także leczenia. Podstawowe założenie psychoanalizy to istnienie nieświadomości. To znaczy, że znaczna część naszego umysłu nie jest i nigdy nie stanie się świadoma. To nie wszystko, bo również doświadczenia świadome mogą zostać zapomniane, czyli wyparte do nieświadomości, ale mimo to pozostają aktywne i wpływają na jakość naszego życia.

Psychoterapia psychoanalityczna to podejście terapeutyczne, które wywodzi się właśnie z klasycznej psychoanalizy Zygmunta Freuda. Techniki, które wykorzystuje, polegają przede wszystkim na omawianiu problematycznych myśli i uczuć, doświadczeń, relacji interpersonalnych pacjenta, a także na rozwijaniu relacji między terapeutą a pacjentem.

Skupienie się na rozwoju osobowości, nieuświadomionych trudnościach pacjenta i sposobie postrzegania przez niego rzeczywistości – staje się możliwe dzięki interpretacji. Psychoterapeuta, korzystając z metod psychoanalitycznych, poznaje pacjenta dzięki temu, że projektuje on swoje myśli i uczucia właśnie na terapeutę. Pacjent przedstawia swoją subiektywną wizję świata i samego siebie, a terapeuta przetwarza te dane i – jako osoba neutralna, obiektywna – „zwraca” je w zmodyfikowanej formie. Taka perspektywa pozwala na zdefiniowanie schematów myślowych pacjenta oraz na zobaczenie tego, co człowiek wypiera.

Psychoterapia psychoanalityczna sprawdzi się u pacjentów: z nerwicą i zaburzeniami lękowymi; z zaburzeniami osobowości (np. borderline); psychotycznych; z zachowaniami i myślami obsesyjnymi, z natręctwami; z objawami psychosomatycznymi; cierpiących na depresję.

Terapia psychoanalityczna przeznaczona jest dla osób wytrwałych i cierpliwych, jest bowiem metodą długoterminową i dość intensywną. Spotkania mogą odbywać się nawet dwa razy w tygodniu przez dłuższy czas. Nie ustala się terminu zakończenia terapii, a ze względu na jej specyfikę cały proces może trwać kilka lat. Należy być gotowym na stopniową i dogłębną analizę swojej psychiki. Lepsze rozumienie siebie i konfliktów wewnętrznych ma prowadzić do tego, by nasze reakcje obronne straciły sens, a co za tym idzie – przestały się automatycznie uaktywniać. W ten sposób terapia umożliwia pozbycie się negatywnych uczuć, a także objawów.

Jednak psychoanaliza nie skupia się jedynie na usunięciu objawów – jej celem jest również poprawa funkcjonowania pacjenta w różnych obszarach życia: udoskonala relacje międzyludzkie, pozwala na uzyskanie lepszej integracji, co umożliwia dalszy rozwój osobowości, przyczynia się do uzyskania „zdrowszego”, bardziej realistycznego obrazu siebie i rzeczywistości, która nas otacza, a także do posiadania większej wiedzy o sobie, w końcu – pozwala stać się zdolnym do autorefleksji.

Terapia psychodynamiczna

Metoda psychodynamiczna łączy w sobie elementy psychoanalizy i terapii poznawczo-behawioralnej. Pomaga zidentyfikować świadome i nieświadome reakcje, zachowania i schematy myślowe pacjenta.

Psychoterapia psychodynamiczna oparta jest na stwierdzeniu, że główną przyczyną problemów emocjonalnych są nieuświadomione popędy tłumione przez naszego wewnętrznego krytyka, cenzora, który nie pozwala im manifestować się w życiu człowieka w „zdrowej” formie. Dlatego tłumione potrzeby i popędy szukają alternatywnej drogi ujścia, wywołując objawy neurotyczne. Terapia ma więc na celu wydobycie ukrytych popędów i potrzeb. Jej zadaniem jest minimalizowanie wewnętrznej cenzury, tak by człowiek był w stanie realizować swoje potrzeby w „zdrowy”, nieszkodliwy dla niego sposób.

Terapia psychodynamiczna polega na rozmowie pacjenta z terapeutą. Pacjent sugeruje, o jakim problemie chciałby rozmawiać, a terapeuta zgodnie z sugestią dopasowuje do tego sposób prowadzenia rozmowy. Czyli zadaniem pacjenta jest opowiadanie o swoich problemach, a zadaniem terapeuty jest dokonywanie interpretacji tych wypowiedzi i „prowadzenie” pacjenta w taki sposób, aby ten mógł zrozumieć mechanizmy, które wywołują jego określone zachowania, szczególnie te niechciane i będące źródłem kłopotów. Zwykle większość z nich jest efektem sposobu myślenia, który pacjent wykształcił już we wczesnym etapie życia, dlatego tak często terapia wymaga analizy przeżyć z dzieciństwa. Terapeuta dokonuje interpretacji skojarzeń, wspomnień i fantazji pacjenta. Bardzo ważnym aspektem jest zaufanie pacjenta do terapeuty, zbudowanie bezpiecznej więzi. I tak w warunkach dających poczucie bezpieczeństwa i psychicznego komfortu terapeuta towarzyszy pacjentowi w przepracowaniu trudnych wątków z jego życia, rozwiązaniu nieświadomych konfliktów i zredukowaniu konieczności powtarzania szkodliwych strategii działania. Korzystając z mechanizmu przeniesienia (w trakcie procesu terapeutycznego pacjent zaczyna „przenosić” na terapeutę swoje uczucia, które w przeszłości żywił wobec ważnej dla niego osoby), terapeuta umożliwia pacjentowi przeżycie tzw. korekcyjnego doświadczenia emocjonalnego, które warunkuje trwałe zmiany w jego osobowości, stając się bazą do wprowadzania korzystnych zmian w funkcjonowaniu.

Terapia Gestalt

Terapia ta może okazać się dobrym rozwiązaniem dla osób, które zmagają się z zaburzeniami osobowości czy chorobami psychotycznymi.

Metoda opiera się na tzw. dialogu egzystencjalnym między pacjentem a terapeutą. Chodzi o to, by pacjent nauczył się rozpoznawać własne emocje i zrozumiał, w jaki sposób powstają. Główne założenie psychoterapii Gestalt to dążenie do akceptowania siebie, dzięki czemu człowiek będzie w stanie świadomie podejmować decyzje i odzyska kontrolę nad własnym życiem. W ramach terapii Gestalt możliwe są spotkania w grupach, i to właśnie ta forma terapii stanowi wariant podstawowy. Inną opcją są kilkudniowe warsztaty, spotkania indywidualne oraz – przynoszące najlepsze rezultaty – mieszane formy psychoterapii.

Pierwszym etapem terapii w ramach spotkań grupowych jest zwykle rozmowa indywidualna. Ma ona za zadanie wprowadzić terapeutę w problemy pacjenta. To typowy wywiad psychologiczny. Kolejny etap to tzw. terapia otwarcia. Chodzi głównie o oswojenie się pacjenta z terapeutą. Etap ten może odbyć się również w formie zajęć ruchowych, które mają za zadanie rozluźnić pacjenta (często wykorzystuje się tu jogę oraz ćwiczenia zen). Aż w końcu trzecim etapem spotkań grupowych w nurcie Gestalt jest typowe rozwiązywanie problemów, z którymi zmaga się pacjent. To właśnie podczas tego etapu pacjent uczy się rozpoznawać własne emocje oraz mechanizmy ich powstawania. Etap ten charakteryzuje się cyklem rozmów, które mogą być albo indywidualne, albo odbywać się w grupie. Terapeuta i pacjenci starają się wywołać rozmaite emocje, nie zawsze pozytywne. Odgrywają różne scenki po to, aby powróciły uczucia, które towarzyszyły pacjentom w ciężkich chwilach życia. Ostatnim etapem jest ocena tego, co udało się wypracować. Oceny dokonuje terapeuta bądź cała grupa.

Terapia systemowa

Ten rodzaj terapii służy przede wszystkim opanowaniu kłopotów pojawiających się w rodzinach, ale nie tylko – skorzystać z niej mogą również pary, w związkach których pojawiają się problemy.

Początki terapii systemowej związane były z opracowaniem Ogólnej Teorii Systemów (OTS). Jej autorem jest austriacki biolog i filozof Ludwig von Bertalanffy. Aby dowiedzieć się, czym jest ten rodzaj terapii, warto przeanalizować źródło jej nazwy. W tłumaczeniu z języka greckiego „system” rozumiany jest jako coś, co jest elementem większej, spójnej całości. Czyli podstawowym założeniem terapii systemowej jest przyjrzenie się nie tylko pacjentowi w pojedynkę, ale całemu „systemowi”, w którym on funkcjonuje. Systemem może być przede wszystkim rodzina, ale mogą nim być także jej mniejsze części, np. rodzic z dzieckiem czy tylko para dorosłych partnerów. Najistotniejsze jest to, aby przeanalizować istniejące w danym systemie zależności cyrkularne, a nie linearne. W ujęciu linearnym zakłada się, że przyczyna doprowadza do pojawienia się jakiegoś skutku, natomiast w cyrkularnym, że jedno zjawisko prowadzi do drugiego, które następnie wpływa na jeszcze kolejne zjawisko. Chodzi po prostu o coś, co potocznie nazywamy „błędnym kołem”, np. niegrzeczne dziecko może wywoływać u matki niechęć, z kolei wspomniane dziecko, które odczuwa tę niechęć, buntuje się coraz silniej… Terapia systemowa bierze pod uwagę te wszystkie zależności i oddziaływania.

Zgodnie z założeniami terapii systemowej rolą terapeuty nie jest ocenianie, kto jest w systemie odpowiedzialny za pojawianie się problemów, ale obserwowanie istniejących w nim relacji i sprzężeń, a następnie zwrócenie na nie uwagi członkom danego systemu.
Terapia systemowa wykorzystuje bardzo specyficzne narzędzia, jednym z nich jest np. eksternalizacja. Powiedzmy, że do terapeuty zgłasza się rodzina, w której córka cierpi na anoreksję. Terapeuta wyodrębnia chorobę jako oddzielny „byt”. Dzięki temu członkowie rodziny mogą spojrzeć na nią z zupełnie nowej perspektywy, a dodatkowo z chorującej córki zdejmowana jest część ciężaru – wszelkie negatywne komunikaty dotyczące anoreksji nie są kierowane bezpośrednio do niej, ale do wspomnianego oddzielnego „bytu”, co ułatwia współpracę pomiędzy członkami systemu.

Innym ciekawym narzędziem jest paradoks terapeutyczny. Kiedy np. na terapię trafia para, która ciągle się sprzecza, terapeuta zaleca… sprzeczanie się, ale według nowych zasad, choćby takich, że mają robić to o określonych porach i w konkretne dni tygodnia. Tego rodzaju paradoks terapeutyczny ma uzmysłowić członkom systemu, że na różne zjawiska – w tym przypadku sprzeczki – mają realny wpływ oraz że ich występowanie jest tak naprawdę zależne wyłącznie od nich.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze