1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania
  4. >
  5. Christina Applegate o walce ze stwardnieniem rozsianym. „Żyję w piekle”

Christina Applegate o walce ze stwardnieniem rozsianym. „Żyję w piekle”

Christina Applegate (Fot. Matt Winkelmeyer/Getty Images)
Christina Applegate (Fot. Matt Winkelmeyer/Getty Images)
Christina Applegate, gwiazda seriali „Świat według Bundych” i „Już nie żyjesz”, wystąpiła ostatnio w programie „Good Morning America”, gdzie opowiedziała o zmaganiach z chorobą oraz swoim ostatnim wystąpieniu podczas gali Emmy 2024.

Dla starszych widzów Christina Applegate to przede wszystkim wygadana Kelly Bundy z kultowego sitcomu „Świat według Bundych”, z kolei młodsi odbiorcy z pewnością dobrze znają ją z serialu Netflixa „Już nie żyjesz”. Niewielu jednak wie, że od kilku lat aktorka zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. 52-letnia gwiazda cierpi bowiem na szybko postępujące stwardnienie rozsiane, przewlekłą chorobę układu nerwowego polegającą na nieprawidłowym przekazywaniu impulsów nerwowych, która odbiera siły, utrudnia wykonywanie codziennych czynności i często prowadzi do inwalidztwa. Walka ze stwardnieniem rozsianym jest już drugim rozdziałem w historii jej walki o zdrowie. Pierwszą, tę z rakiem piersi, wygrała, choć zwycięstwo okupiła operacją, której żadna kobieta nie chciałaby się poddać. O zmaganiach z SM gwiazda opowiedziała w niedanym wywiadzie dla programu „Good Morning America”.

Christina Applegate w serialu „Świat według Bundych” (1987–1997) (Fot. 20thCentFox/Courtesy Everett Collection/East News) Christina Applegate w serialu „Świat według Bundych” (1987–1997) (Fot. 20thCentFox/Courtesy Everett Collection/East News)

Christina Applegate w serialu „Już nie żyjesz” (2019-2022) (Fot. materiały prasowe Netflix) Christina Applegate w serialu „Już nie żyjesz” (2019-2022) (Fot. materiały prasowe Netflix)

Christina Applegate o chorobie i wystąpieniu na Emmy 2024

Christina Applegate zjawiła się na scenie podczas rozdania nagród Emmy 2024. Jej pojawienie się było bardzo emocjonujące i wywołało owacje na stojąco. – Całkowicie zawstydzacie moją niepełnosprawność, stojąc – powiedziała aktorka ze sceny. O kulisach wydarzenia opowiedziała w niedawnym wywiadzie dla „Good Morning America”. – Ludzie mówili: „Och, byłaś taka zabawna”, a ja na to: „Nawet nie wiem, co powiedziałam” – wspominała. Aktorka nie wiedziała bowiem, co się dzieje, bo wystąpienie wiązało się dla niej z dużym wysiłkiem. Pytana o pozytywne reakcje po gali powiedziała: – Tak jakby żyję w piekle. Nie wychodzę zbyt często, więc jest to trochę trudne dla mojego organizmu, ale wsparcie jest wspaniałe i jestem naprawdę wdzięczna.

Christina Applegate: „W przypadku stwardnienia rozsianego nigdy nie ma dobrego dnia”

W zeszłym roku aktorka mówiła, że może już nigdy nie wystąpić przed kamerą. – Nie mogę sobie nawet wyobrazić pójścia teraz na plan filmowy – powiedziała w rozmowie z Vanity Fair. – W przypadku stwardnienia rozsianego nigdy nie ma dobrego dnia – wyjaśniła. Dodała, że pewnych rzeczy, jak chodzenie po schodach czy noszenie rzeczy, które wielu ludzi uważa za oczywiste, ona nie może już tego robić. – Nie chcę przebywać w pobliżu zbyt wielu ludzi, ponieważ mam obniżoną odporność. Unikam też dużej stymulacji układu nerwowego, ponieważ może to być dla mnie trochę za dużo. Lubię, gdy jest tak cicho i spokojnie – powiedziała.

Christina Applegate (Fot. Amy Sussman/WireImage/Getty Images) Christina Applegate (Fot. Amy Sussman/WireImage/Getty Images)

Diagnozę usłyszała w sierpniu 2021 roku przed rozpoczęciem zdjęć do ostatniego sezonu „Już nie żyjesz”. Część scen kręciła już podczas leczenia, a więc zmiany w jej wyglądzie widoczne są na ekranie. – Nikt z nas nie wiedział, że będę chora, przytyję 40 kg od leków i będę unieruchomiona – powiedziała. Dopiero później aktorka rozumiała, że objawy, takie jak zmęczenie, narastające drętwienie i mrowienie kończyn czy problemy z koordynacją, były wynikiem rozwijającej się choroby. Pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak z jej zdrowiem, było poczucie braku równowagi podczas kręcenia sekwencji tanecznej do serialu. – Żałuję, że nie zwróciłam na to uwagi – mówiła w rozmowie z „New York Times”. Applegate zauważyła również, że gorzej jej się gra w tenisa. Wtedy myślała, że nie stara się wystarczająco mocno, więc trenowała ciężej, przez co jej organizm był jeszcze bardziej przemęczony.

Christina Applegate (Fot. Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic/Getty Images) Christina Applegate (Fot. Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic/Getty Images)

Pierwszymi objawami stwardnienia rozsianego zwykle są: niedowład kończyn, zaburzenia widzenia i czucia, równowagi i koordynacji. Wraz z postępem choroby pojawiają się: zaburzenia zwieraczy, niestabilność emocjonalna, napięcie mięśniowe, zawroty głowy czy upadki. Według ekspertów uczucie utraty równowagi i problemy z koordynacją to jedne z najczęściej zgłaszanych objawów SM. Inny symptom, który może zwrócić uwagę, to uczucie oszołomienia.

Teraz, gdy aktorka już wie, od czego zaczyna się choroba, otwarcie o tym mówi. W październiku 2022 roku po raz pierwszy pokazała na Twitterze [teraz X – przyp. red.] zdjęcie lasek, które ułatwiają jej poruszanie się. „Laski są teraz częścią mojej normalności” – napisała. Laska to jednak niejedyna zmiana w wyglądzie aktorki. W wyniku choroby aktorka również mocno przybrała na wadze. Applegate stara się jednak nie ukrywać efektów choroby, a uświadamiać, propagować wiedzę i jak najwięcej mówić o stwardnieniu rozsianym, aby ludzie zrozumieli, dlaczego aktorka porusza się lub wygląda inaczej.

Christina Applegate – diagnoza SM po walce z rakiem

Wcześniej Applegate zmagała się też z nowotworem – w 2008 roku u aktorki wykryto wczesne bowiem stadium raka piersi. – Pamiętam, że kiedy dowiedziałam się o chorobie, byłam wściekła i przerażona. Cała się trzęsłam i pytałam nerwowo: „Co się teraz robi? Do kogo muszę iść?” – opowiadała. Gwiazda wygrała z chorobą, jednak prewencyjnie poddała się podwójnej mastektomii, aby mieć pewność, że nowotwór nie wróci. W jednym z wywiadów wyjaśniła, że mimo alternatyw uznała to za najlepsze wyjście. – Lekarze przedstawili mi kilka opcji leczenia. Jedynym najbardziej logicznym rozwiązaniem było poddanie się obustronnej mastektomii. Usunęli wszystko, jestem czysta w stu procentach – powiedziała. Po tych doświadczeniach założyła fundację Right Action for Women, która finansuje leczenie raka piersi.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze