1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Dentysta-diagnosta

Dentysta-diagnosta

123RF.com
Postęp w diagnostyce chorób uwolni nas od konieczności bolesnego pobierania krwi i noszenia krępującego słoiczka z moczem.

Być może w niedalekiej przyszłości wizyta w gabinecie stomatologa umożliwi „okresowy przegląd” całego organizmu. Usłyszymy polecenie: proszę popłukać usta i splunąć. Po czym w kilka minut dowiemy się czy nie grozi nam na przykład nowotwór jamy ustnej. Dodatkowy test z tej samej porcji śliny rozwieje podejrzenia o raka piersi, trzustki, cukrzycy i choroby Alzheimera.

I inna sytuacja: poligon armii amerykańskiej na pustyni na Dalekim Wschodzie. Żołnierz sam aplikuje sobie leki, po uzyskaniu wyników z polowego ambulatorium. Do diagnozy służy próbka jego spermy. Czysta science fiction? Tylko pozornie. Wkrótce żadna z tych sytuacji nie będzie niczym niezwykłym.

Naukowcy intensywnie pracują nad tańszymi, wygodniejszymi i szybszymi metodami diagnozy choroby. Ich cel to trafne rozpoznawanie choroby bez pobierania próbki krwi i moczu pacjenta. Jest to możliwe, gdyż także inne płyny naszego ciała zmieniają się pod wpływem procesu chorobowego. A konkretnie białka, które krążą w organizmie.  Wiele chorób bowiem polega w gruncie rzeczy na problemach w funkcjonowaniu białek. Te same zmienione białka, albo w zmienionych ilościach znajdują się nie tylko we krwi, ale także w ślinie i spermie.

W diagnozowaniu choroby wkrótce mogą pomagać nawet smartfony. Zespół koreańskich naukowców z Korea Advanced Institute of Science of Technology udowodnił, że dotykowe ekrany rozpoznają obecność i stężenie cząsteczek DNA. Cząsteczki DNA mają określony ładunek elektryczny. Podobnie białka. Koreańczycy są przekonani, że każdy dotyk palca może także posłużyć do przeprowadzenia medycznych badań. Pierwszy krok w tym kierunku już zrobili.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze