fbpx

„Mały alfabet Magdy i Andrzeja Dudzińskich”

„Mały alfabet Magdy i Andrzeja Dudzińskich”
Materiały prasowe

Miałam kiedyś przyjemność spędzić kilka godzin w towarzystwie Magdy i Andrzeja Dudzińskich. Oczywiście o tym spotkaniu nie ma wzmianki w „Małym alfabecie…”, ale trwało ono wystarczająco długo, żebym zauroczyła się tą parą. Parą znającą się od lat nastoletnich i dobraną niczym nóż z widelcem, czego najlepszym dowodem jest właśnie ten oryginalny zbiór.

W leksykonie tym państwo Dudzińscy mówią nie tylko o swoich znajomych i przyjaciołach, zwierzakach, miejscach, w których mieszkali, ale przede wszystkim o fascynacjach artystycznych, wartościach, które są im bliskie, a także o epoce, która ukształtowała ich jako ludzi i jako twórców. Hojnie dzielą się z czytelnikami tym, co najlepsze w nich samych: inteligencją czystą jak kryształ, ogromnym poczuciem humoru, miłością do świata i do siebie.

To wszystko sprawia, że ich znajomości i obycie nie onieśmielają – wchłaniając tę książkę, poczułam się jak mile widziany gość. Jak przyjaciel, którego trzeba napoić, nasycić i zrobić wszystko, żeby nie spieszył się do domu.

Wydawnictwo Literackie, Kraków 2009, s. 420