1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Felietony

Pisane na lustrze: Spieszmy się kochać drzewa

Anna Janko (Fot. Wydawnictwo Literackie)
Anna Janko (Fot. Wydawnictwo Literackie)
Piję kawę i spoglądam w okno. Widzę sikorkę, jak polatuje między gałęziami jesionu, który trwa tutaj od co najmniej dwustu lat. W jego mocarnych konarach sikorka zdaje się taka wątła i leciutka, ot, drobinka życia. Za chwilę dolatuje druga i współćwierkoczą. Gdzie się one podzieją, gdy…

Ogromne drzewo tuż przy moim domu jest jak ptasi teatr, w którym na różnych piętrach odbywają się, kolejno lub symultanicznie, ptasie skecze. Oprócz sikorek najczęściej występują tu w kolorowych strojach sójki, rudziki, a także pliszki i szare wróble… Raz się trafił dzięcioł, ale tylko gościnnie. I kosy dają fantastyczne topowe koncerty wokalne. Za pracownika technicznego robi wiatr, podmuchami odsłaniając kurtyny liści. Nasze mieszkanie kupiliśmy właśnie z powodu tego jesionu. Jego ogrom na wysokości oczu, jego stale wyczuwalny oddech, jego bliskość fizyczna dają poczucie obecności tej wielkiej drzewnej istoty w całym domu. „To mój trzeci mąż”, powtarzałam z humorem odwiedzającym nas gościom. Był naszą radością i dumą, robiliśmy sobie z M. selfi, stojąc pod nim jak „na ściance”.

Wczoraj w południe, gdy wyszłam na taras, ujrzałam człowieka z miarką. Przesuwał się powoli wokół pnia jesionu, starannie przekładając metalową taśmę, jakby brał miarę do trumny… Nie byłam zaskoczona, wiedziałam, że przyjdzie. Człowiek na dole mierzył obwód pierśnicowy na wysokości 130 centymetrów. „I ile wychodzi?” – zapytałam, przechylając się przez barierkę. Podniósł twarz młodą, niemal chłopięcą. Dopowiedziałam, że to moje drzewo, w moim ogrodzie. „Wychodzi cztery sto”, odpowiada chłopak. „A na dole pewnie ponad pięć”, mówię, bo wiem, że fachowy pomiar robi się w najwęższym odcinku pnia, „w talii” drzewa. „Na pewno”, odpowiada. Chłopak zebrał dane i odjechał.

Już w zeszłym roku spostrzegliśmy, że liści jest jakby mniej i że niektóre gałęzie uschły. Jedna się nawet obłamała podczas wichury, spadła na płot i go połamała. Ale myśleliśmy, że drzewo jest po prostu stare, że wystarczy jakaś korekta, rehabilitacja. Jednak nie. Tej wiosny drzewo zazieleniło się zaledwie w jakichś 30 procentach. Napisałam do przyjaciela, dendrologa, posłałam zdjęcia. Dowiedziałam się rzeczy niepokojących. Jak dobrze, że M. już tego nie oglądał, odszedł przed porą „wybuchu zieleni”. Zostałam sama z nowo nabytą wiedzą o losie jesionów.

Patrząc w górę korony jesionu, widzi się, że wszystkie dystalne gałęzie są puste, liście wyrastają tylko w części przyśrodkowej, i to w kępach, na podobieństwo jemioły. Woda nie dochodzi do cieńszych gałęzi, ciśnienie wystarcza tylko na centralną część organizmu. Drzewo schnie, fachowo się mówi, że zamiera. Od miesięcy przygotowuję się psychicznie, że stracę „nasz jesion”. Wiem, na co jest chory, to choroba nieuleczalna. W całej Europie występuje zamieranie jesionów na skalę epidemiczną. Przyczyną jest grzyb workowy, przywleczony z Azji, z Japonii, gdzie zaatakował jesiony mandżurskie. Teraz uśmierca całą populację jesionu wyniosłego w naszej części świata. Atakuje od środka, zatykając kanały prowadzące wodę w górę drzewa. Gałęzie usychają, łamią się. Nasz dom jest zagrożony przez spadające konary, ponieważ część dachu jest pod koroną. Dom, płoty i ludzie. W Krakowie, na Uniwersytecie Rolniczym, profesor Tadeusz Kowalski (Ochrona Ekosystemów Leśnych) pracuje nad antidotum, które by zwalczało zabójczego workowca, ale mój jesion już się nie załapie. Któregoś ranka wstanę i ujrzę w jego miejscu pustą przestrzeń w żałobie. Echo obecności. Jak rozmawiać z umierającym drzewem? Opowiadać mu o leśnych zaświatach, gdzie wszystkie drzewa są młode i szczęśliwe? Nie ma takiego poradnika. „Stanąłem na pniu ściętej brzozy i zaszumiało mi w głowie wspomnienie jej listeczków”, lubię to zdanie z wiersza mojego M. I wiem, że niedługo będę stawać na ściętym pniu „naszego jesionu”…

Anna Janko, poetka, pisarka. Autorka między innymi: „Dziewczyny z zapałkami”, „Pasji według św. Hanki”, „Małej zagłady” i „Finalistki”.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze