1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Felietony

Do poduszki: Poetka i generał

Tomasz Jastrun (Fot. Krzysztof Opaliński)
Tomasz Jastrun (Fot. Krzysztof Opaliński)
Mało kogo tak lubię i podziwiam jak Agnieszkę Holland. Jest wrażliwa na sztukę, na sprawy społeczne, na cierpienia ludzi i zwierząt.

Rok temu ukazała się książka o reżyserce „Holland. Biografia od nowa”, napisana przez Karolinę Pasternak, ciekawa, świetnie się ją czyta. Polecam też wydane 20 lat temu rozmowy Marii Kornatowskiej z reżyserką „Magia i pieniądze”. Najlepiej te książki czytać razem, uzupełniają się. „W magii…” mniej jest biografii reżyserki, za to więcej o kuchni filmu. Agnieszka jest nie tylko błyskotliwie inteligentna, jest też mądra, a to nie zawsze się łączy. Wszystko, co mówi, ma swoją wagę, lubię jej słuchać, zawsze jestem ciekaw tego, co za chwilę powie. Sama zwierza się, że radzi sobie z dramatami, bo jest ciekawa, co będzie za chwilę.

W biografii pokazano dzieciństwo reżyserki. Miała kochającą matkę, nieobecnego, ale drogiego ojca, który popełnił samobójstwo, gdy była dzieckiem. Wyskoczył przez okno podczas rewizji. Kiedyś gorliwy komunista, podpadł partii. Agnieszka o śmierci ojca dowiedziała się z nekrologu w gazecie, była na wakacjach, matka jej nie zawiadomiła. Miała 13 lat. Podejrzewano długo, taka była opinia też w moim domu, że Henryk Holland został zamordowany. Pamiętam nawet słowa mojego ojca: „Wyrzucili go przez okno”. Byłem małym dzieckiem i zrobiło to na mnie wrażenie. Ale sama reżyserka teraz przychyla się do opinii, że to jednak było samobójstwo, mówią o tym ujawnione dokumenty. Holland studiowała reżyserię w Pradze. Tam w 1968 roku zastała ją słynna Praska Wiosna, bunt przeciwko komunistycznym władzom stłumiony radzieckimi czołgami. Została aresztowana. Dlatego będzie miała potem w Polsce problemy z kręceniem filmów, na szczęście chwilowe. Lata 70. zapisały się u nas jako czas triumfu kina moralnego niepokoju. Mimo cenzury powstawały ważne polskie filmy, Agnieszka była czołową postacią tej fali, jedyną kobietą w męskim gronie. W biografii autorstwa Pasternak poruszające jest jej wyznanie – długo się nie mogła zdecydować, by o tym mówić – że jako dziecko była molestowana seksualnie i trwało to długo. To odwaga, by o tym mówić publicznie. Z kolei „Magia i pieniądze” to bezcenna książka dla wszystkich, którzy interesują się kinem. Poznajemy świat czeskiego filmu, potem polskiego, francuskiego i w końcu Hollywood, wszystko od podszewki, bo reżyserka mieszkała i pracowała w tych krajach. Dlaczego tak trudno jest teraz zrobić film? Mówi: „Trzeba przeprowadzić swoją myśl, przeforsować własną wizję, musisz pokonać opór wielu ludzi, najczęściej głupich. Żeby wybronić swój punkt widzenia, musisz się strasznie opancerzyć, być jak taran…”. Zawsze mi się wydawało, że reżyser powinien łączyć sprzeczności, mieć cechy generała i poety, być męski i kobiecy zarazem. I Agnieszka ma silny pierwiastek męski w swojej kobiecości. W wywiadzie Kornatowskiej wiele jest też ciekawych uwag o sytuacji kobiet i mężczyzn. Agnieszka mówi: „Dominująca przez stulecia kultura męska wyczerpała się, element męski w kulturze jałowieje”. Przyznaje też: „Napędza mnie potrzeba bycia sprawczym, wywierania wpływu na rzeczywistość”. Tak jest też postrzegana. I dlatego angażuje się w sprawy społeczne.

Poszedłem na głośny film Agnieszki Holland „Zielona granica” pełen obaw, każdy reżyser ma czasami słabsze filmy. A temat wydawał się gorący i ryzykowny. Ale to bardzo dobry, ważny film. Oskarżać reżyserkę o antypolonizm mogą tylko ci, którzy go nie obejrzeli. Puenta filmu wznosi go na inny, wyższy poziom moralny i artystyczny. Ci sami ludzie są dobrzy lub źli nie tylko z charakteru, ale też zależnie od sytuacji, w jakiej są postawieni.

Tomasz Jastrun, poeta, prozaik, krytyk literacki, czuły obserwator świata. Zawsze z książką obok poduszki.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze