fbpx

Tove Jansson. Mama Muminków – recenzja

Tove Jansson. Mama Muminków - recenzja
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Biografia Boel Westin „Tove Jansson. Mama Muminków” to książka, na którą czekałam wiele lat. Tak się bowiem składa, że saga fińskich trolli była pierwszą historią, jaką przeczytałam w życiu.
Miałam niespełna 6 lat i sylabizując uparcie słowa, pochłaniałam kolejne tomy, nie wychodząc prawie z pokoju. Zaniepokojona rodzina wezwała w końcu lekarza, który roześmiał się tylko i oznajmił moim zaniepokojonym rodzicom, że nic mi nie jest. To tylko Muminki wciągnęły mnie w swój świat, a to jest jak choroba. I tak dorastałam wraz z sympatycznymi trollami pod ręką, które wspierają mnie nadal, gdy jestem chora albo gdy mam zły dzień. Muminki nauczyły mnie także tego, jak wielką frajdą jest czytanie oraz porównywanie ich przygód z losami moich bliskich. Teraz już wiem, że sprawił to geniusz pisarki. Tove Jansson nie tworzyła dla tylko dzieci, ale dla wszystkich, którzy lubią i potrafią uciekać w świat baśni przed troskami codziennego życia. Jak pisze biografka, bardzo szybko odkryto, jak niezwykłą Tove jest dziewczynką. Już jako 15-latka opublikowała swój pierwszy, genialny komiks. Miała od dzieciństwa stałą potrzebę archiwizowania wspomnień. Przez całe życie pisała pamiętniki, listy, gromadziła miłosne pamiątki. Z tych wszystkich źródeł skorzystała autorka biografii, przyjaciółka domu i literaturoznawczyni, Boel Westin, tworząc coś w rodzaju mapy życia Mamy Muminków.

A była to matka dosyć zmęczona swoimi literackimi dziećmi. Właściwie, była ona nieustannie nękana przez wielbicieli tysiącami pytań dotyczących zbieżności jej życia z losami trolli. Tove także świetnie rysowała i pisała powieści dla dorosłych. Jej dwie powieści „Lato” i „ Podróż z małym bagażem” cieszyły się sporym uznaniem w Finlandii. I, co nie było tajemnica dla bliskich, Tove kochała i była kochana przez dwie ważne w jej życiu kobiety. W intymnych listach nazywała je swoimi przyjaciółkami. Biografka śmiało sięgnęła i do miłosnych zapisków, i do wspomnień pisarki. Odgrzebała także z rodzinnych pamiątek wszystkie zachowane albumy ze zdjęciami jej bliskich.

Te zdjęcia, wspomnienia i nakładające się na losy Tove Jansson historie jej bohaterów to największa zaleta tej opasłej i pięknie edytorsko wydanej biografii. Piszę o tym nie bez powodu -wydawnictwo Marginesy było już nie raz nagradzane za swoje publikacje. Podkreślano urodę książek, staranne redaktorskie przygotowanie tekstu i dobry przekład. Wszystkie te zalety dotyczą także i tej, wydanej po raz pierwszy w Polsce, biografii Tove Jansson.

Wielbiciele trolli, ich rodzice i dziadkowie – wszyscy odkryją w tej książce tajemnicę urody i niesłychanej wyobraźni fińskiej pisarki, która dzięki Muminkom jest znana na całym świecie.

Boel Westin, „Tove Jansson: Mama Muminków”, Wydawnictwo Marginesy 2012

?>