fbpx

Czy mam jeszcze szansę na przyjaźń?

Czy mam jeszcze szansę na przyjaźń?
Nie ma wieku granicznego, od którego można powiedzieć, że zawarcie przyjaźni nie jest możliwe, choć faktem jest, że wraz z dojrzewaniem znacznie ostrożniej dobieramy znajomości. (Ilustracja: iStock)

Zawsze zależało mi na przyjaźni, o moje przyjaciółki dbałam tak, jak dba się o najbliższe osoby i zwykle to samo dostawałam w zamian. Problem polega na tym, że ostatnio ich grono się trochę uszczupliło. Dużo wyjechało za granicę, utrzymujemy kontakt, ale Skype raz na miesiąc i wizyta raz do roku to nie to samo, brakuje mi tych naszych zwierzeń, tego, że kiedy coś ważnego działo się w moim życiu, wystarczyło, że chwyciłam za telefon. Z częścią dziewczyn ze studiów kontakt się urwał, bo dzieci i nowa praca, część się zmieniła na tyle, że nie mamy zbyt wielu wspólnych tematów. Są koleżanki w pracy, ale nawet jak wychodzimy gdzieś na kawę czy do kina, to rozmawiamy głównie o pracy, ciężko mi się przed nimi otworzyć. Mój chłopak jest też moim przyjacielem i wiem, że zawsze mnie wysłucha, ale babska przyjaźń była w moim życiu zawsze i bardzo mi jej teraz brakuje. Nie wiem właściwie, o co proszę, może o przywrócenie wiary w to, że w moim wieku – 33 lata – można jeszcze spotkać przyjaciółkę od serca.
Justyna

Tomasz Srebrnicki: Witaj, nie znam wieku granicznego, od którego można byłoby powiedzieć, że zawarcie przyjaźni nie jest możliwe, choć faktem jest, że wraz z dojrzewaniem stajemy się na tyle świadomi siebie, że znacznie ostrożniej dobieramy sobie znajomości. Twój wiek jest dość naturalną granicą, w której stare relacje znacznie się rozluźniają lub rozpadają. Wiadomo – większość buduje wtedy rodziny, majątek czy pozycję społeczną – znacznej modyfikacji ulegają priorytety. Z tego powodu przyjaźnie z liceów czy studiów się rozpadają, pozostawiając miłe wspomnienia za czasem minionym. Może warto to zaakceptować? I po prostu zrobić miejsce na nowe relacje, zamykając stare? Jestem w miarę pewien, że wokół Ciebie jest mnóstwo kobiet, które tak jak Ty poszukują nowych przyjaciółek i podobnie jak Ty niepewnych co do podstaw, na których możliwe byłoby zbudowanie nowej relacji. Wcześniej było łatwiej – przyjaźnie rodziły się same. Teraz to już zadanie wymagające świadomego wysiłku. Życzę powodzenia! Dasz radę.