1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Nowości kosmetyczne na jesień

Nowości kosmetyczne na jesień

Proponujemy nowości kosmetyczne na jesień. (Fot. Getty Images)
Proponujemy nowości kosmetyczne na jesień. (Fot. Getty Images)
Zobacz galerię 9 Zdjęć

Jesień to czas, w którym wszystkie nasze smutki, niespełnione pragnienia, dojmujące emocje, obawy, tęsknoty i złości wydają się urastać w sile i nigdy nie kończyć. Warto więc zrobić coś dla siebie. Proponujemy małe przyjemności w formie sprawdzonych nowości kosmetycznych. Bo która z nas nie lubi czasami poprawić sobie humor nowym kosmetykiem?

Krem z wegańskim stymulatorem kolagenu od Caudalie

Caudalie to francuska marka, która rewelacyjnie łączy w sobie skuteczność kosmetyków oraz ich całkowicie naturalne składy. W najnowszej serii kosmetyków Resveratrol—Lift znajdziemy wegański stymulator kolagenu, który jednocześnie zaspokaja potrzeby skóry i chroni środowisko. Podczas tworzenia tej serii Caudalie podjęła współpracę z prestiżową uczelnią Harvard Medical School i nazywanym "guru długowieczności" doktorem Davidem Sinclairem, jednym z największych na świecie specjalistów w dziedzinie walki ze starzeniem się. Owocem tej współpracy jest innowacyjne połączenie składników – Resveratrol + kwas hialuronowy + wegański stymulator kolagenu, dzięki któremu następuje pięć razy większa produkcja naturalnego kolagenu i dwukrotna produkcja kwasu hialuronowego dla jędrniejszej i wyraźnie młodszej skóry. To wszystko kryje w sobie Krem Kaszmir Liftingujący, który polubiłyśmy już od pierwszego użycia. Krem jest bardzo lekki i przyjemny w dotyku, sprawdza się również jako baza pod makijaż. Pozostawia skórę miękką, bez tłustej warstwy, z silnym uczuciem komfortu. Świetnie wygładza zmarszczki, a zawarty w nim najprawdziwszy kaszmir dla skóry zapobiega i naturalnie przeciwdziała starzeniu się.

Krem Kaszmir Liftingujący od Caudalie, cena: 183zł/50ml. (Fot. materiały prasowe) Krem Kaszmir Liftingujący od Caudalie, cena: 183zł/50ml. (Fot. materiały prasowe)

Lekkie podkłady Eveline Cosmetics

Jesteśmy minimalistkami, również w makijażu. Jesienią i zimą nasza cera wygląda najlepiej, gdy jest jak najbardziej naturalna - emanuje subtelnym blaskiem, jest wypoczęta i wypielęgnowana. I właśnie taki efekt uzyskujemy stosując nowość od Eveline Cosmetics - lekki fluid, który zdecydowanie jest naszym kosmetycznym ulubieńcem tej jesieni. Podkład Wonder Match perfekcyjnie dopasowuje się do skóry i daje efekt naturalnie wygładzonej cery, a przy tym działa trochę jak krem do twarzy - nawilża i odżywia cerę. Ma też bardzo dobry skład! Wegański, bogaty w wodę termalną i kwas hialuronowy, dzięki czemu sprawdzi się zarówno przy młodej, jak i dojrzałej skórze. Co więcej, jest dostępny aż w sześciu odcieniach.

Podkłady Wonder Match od Eveline Cosmetics, cena: 44,64 zł/30ml. (Fot. materiały prasowe) Podkłady Wonder Match od Eveline Cosmetics, cena: 44,64 zł/30ml. (Fot. materiały prasowe)

Naturalne kosmetyki Nivea

Coraz więcej marek kosmetycznych stawia na naturalne składy swoich produktów. My inicjatywy działające na korzyść środowiska popieramy całym sercem, dlatego naszą uwagę zwróciły nowe produkty z rozszerzenia linii Naturally Good od Nivea. Przeciwzmarszczkowe kremy do twarzy i produkty do pielęgnacji ciała z tej serii w 95-99 proc. bazują na składnikach pochodzenia naturalnego. Znajdziemy w nich wszystko, co naturalne i dobre dla naszej skóry - m.in. organiczny łopian, aloes, zieloną herbatę i olejek arganowy. Przeciwzmarszczkowy krem na dzień i na noc świetnie ujędrnia skórę, wygładza i redukuje zmarszczki oraz stymuluje skórę do produkcji kolagenu. Z kolei żel i płyn micelarny zawierają organiczny aloes, dzięki czemu z jednej strony odżywiają, a z drugiej genialnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia. W linii Naturally Good znajdziemy także cztery dezodoranty - w kulce i nowym atomizerze, a także delikatne balsamy do ciała i łagodne żele pod prysznic. Wszystkie produkty z serii mają też piękny zapach! Czuć w nich delikatną nutę dzikiej róży, jaśminu i rumianku, które przywodzą na myśl ciepłe, wiosenne wieczory.

Produkty z rozszerzenia linii Naturally Good od Nivea. (Fot. materiały prasowe) Produkty z rozszerzenia linii Naturally Good od Nivea. (Fot. materiały prasowe)

Kremy przeciwzmarszczkowe Avon

Coś dla kobiet, które poszukują kosmetyków do pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Zupełnie nowa seria kremów do twarzy od marki Avon, opartych na znanej nam z ampułek ANEW Skin Reset Plumping Shots rewolucyjnej technologii pielęgnacji skóry dojrzałej. Specjaliści marki opracowali innowacyjną technologię Protinol, która pobudza produkcję kolagenu, będącego głównym budulcem skóry odpowiedzialnym za jej jędrność i elastyczność. Protinol stymuluje w organizmie produkcję aż dwóch typów kolagenu – typu I oraz typu III. Kolagen typu III zaczyna zanikać już we wczesnym dzieciństwie, dlatego jego obecność jest kluczowa dla młodego i jędrnego wyglądu skóry. Protinol przywraca odpowiedni poziom kolagenu typu III, w rezultacie już po kilku zastosowaniach zauważamy wyraźnie gładszą cerę oraz młodszy i jędrniejszy wygląd skóry. Kremy przeciwzmarszczkowe z oferty ANEW są opracowane z myślą o trzech grupach wiekowych, tak by optymalnie dostosować pielęgnację skóry do potrzeb Polek. Dla kobiet 55+ opracowano zaawansowaną pielęgnację ANEW Platinum. Bogate formuły kremów z tej linii przywracają twarzy bardziej wyrazisty owal, widocznie napinając i uelastyczniając skórę.

Liftingujący krem na dzień SPF25 z Protinolem, Liftingujący krem na noc z Protinolem, cena: 34,40zł/50ml. (Fot. materiały prasowe) Liftingujący krem na dzień SPF25 z Protinolem, Liftingujący krem na noc z Protinolem, cena: 34,40zł/50ml. (Fot. materiały prasowe)

Wzmocnienie włosów z DSD de Luxe

Jesienią o włosy musimy dbać szczególnie. Zmęczone latem, podczas którego były narażone na wysoką temperaturę, słońce, wodę słoną lub chlorowaną, jesienią stają się dużo słabsze – wypadają, są widocznie suche i zmęczone. W celu regeneracji i odżywienia włosów postanowiłyśmy przetestować produkty hiszpańskiej marki DSD de Luxe, która wyróżnia się przede wszystkim świetnym składem, jakością i, jak się okazało, wyjątkowo szybkim działaniem. Efekty stosowania szamponu Dixidox de Luxe Steel & Silk oraz balsamu do włosów widać już od pierwszego użycia. Włosy wyglądają na dużo zdrowsze, nawilżone (a jednocześnie nie przetłuszczone!), łatwo się rozczesują i nie elektryzują. Spytaliśmy znaną trycholog Agnieszkę Trepkę dlaczego także i ona poleca produkty DSD de Luxe? "To zasługa przede wszystkim bardzo dobrych składników. Szampon zawiera m.in. hydrolizowany jedwab, który ma w sobie białka bardzo podobne do białek budujących nasze włosy, dzięki czemu szybko się przyswaja i nadaje włosom zdrowy połysk i chroni je przed promieniowaniem UV oraz środkami chemicznymi. Z kolei balsam do włosów kryje w sobie kwas hialuronowy, pantenol, hydrolizowany jedwab oraz mleczko pszczele, dzięki czemu intensywnie oczyszcza skórę głowy i włosy, łagodzi podrażnienia skóry i odżywia włosy" - dodaje Agnieszka Trepka. Produkty marki DSD de Luxe można kupić na stronie trychologia.com.

Zestaw Dixidox Steel & Silk Szampon + Balsam od DSD de Luxe, cena 290zł-370zł. (Fot. materiały prasowe) Zestaw Dixidox Steel & Silk Szampon + Balsam od DSD de Luxe, cena 290zł-370zł. (Fot. materiały prasowe)

Kalendarz adwentowy Babor

Coś dla tych, którzy uwielbiają nowinki kosmetyczne i już nie mogą doczekać się... świąt Bożego Narodzenia. Marka Babor przygotowała szczególny kalendarz adwentowy, dzięki któremu możemy zafundować naszej skórze wyjątkową pielęgnacyjną kurację. Piękne opakowanie kalendarza kryje w sobie kompozycję perfekcyjnie dobranych koncentratów w ampułkach, które w 24 krokach dogłębnie nawilżają, regenerują, ujędrniają, wygładzają i rozświetlają cerę. To genialny pomysł na prezent (również dla samej siebie!), który, już teraz, może miło przypominać nam o zbliżających się świętach. Kalendarz adwentowy Babora jest wyjątkowy jeszcze z jednego powodu - na początku października firma nawiązała współpracę z Fundacją Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci i dzięki temu złotówka od każdego sprzedanego kalendarza zostanie przekazana na potrzeby hospicjum. Oprócz przyjemności sobie, możemy też sprawić ją innym. A to przecież najlepszy prezent na święta.

Kalendarz adwentowy z ampułkami Babor, cena 320zł. (Fot. materiały prasowe) Kalendarz adwentowy z ampułkami Babor, cena 320zł. (Fot. materiały prasowe)

Podkład na co dzień od Oriflame

Podkład Giordani Gold od Oriflame został stworzony z myślą o tych z nas, które chcą się czuć i wyglądać zjawiskowo nie tylko na specjalne okazje, ale również na co dzień. Ma wyjątkową formułę - na bazie serum prebiotycznego, dzięki której chroni naszą skórę oraz znacząco wpływa na jej jakość i nawilżenie. Zawarte w podkładzie naturalne składniki najwyższej jakości, takie jak minerały wulkaniczne z Etny czy kwiat pomarańczy, odżywiają naskórek i wygładzają go bez zbędnego uczucia ciężkości. Jego głównym składnikiem jest ekstrakt z kwiatu lotosu, będący naturalnym przeciwutleniaczem chroniącym przed negatywnym działaniem wolnych rodników oraz opóźniającym procesy starzenia się skóry. Warto podkreślić, że podkład zawiera również filtr SPF10, który chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV. Nowy podkład od Oriflame pielęgnuje i odżywia, a jednocześnie doskonale spełnia swoją funkcję. Jest lekki, bardzo przyjemnie się go nakłada, dobrze kryje niedoskonałości i nie pozostawia efektu maski. Jest dostępny w sześciu wariantach kolorystycznych, dopasuje się więc do każdego rodzaju karnacji.

Podkład Giordani Gold od Oriflame, cena 49,99zł. (Fot. materiały prasowe) Podkład Giordani Gold od Oriflame, cena 49,99zł. (Fot. materiały prasowe)

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Zdrowie

Mięta - jakie ma działanie?

Najbardziej znaną właściwością mięty jest jej łagodzące działanie na podrażniony żołądek, jednak jej zastosowanie jest dużo szersze. (Fot. iStock)
Najbardziej znaną właściwością mięty jest jej łagodzące działanie na podrażniony żołądek, jednak jej zastosowanie jest dużo szersze. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Na całym świecie uprawia się ponad 20 gatunków mięty i jej pochodnych. Mięta ma szerokie działanie na organizm. Dzięki swoim dobroczynnym właściwościom, roślina ta jest doceniana i wykorzystywana od wielu wieków. Jednak zastosowanie mięty nie kończy się na problemach żołądkowych. Jaki potencjał w sobie kryje?

Historia mięty sięga jeszcze czasów starożytnych. Jak głosi jeden z mitów, zioło swoją nazwę zawdzięcza nimfie Minthe, która była kochanką boga Podziemia - Hadesa. Aby uchronić Minthe przed gniewem swojej żony Persefony, Hades zamienił kochankę w ziele o pięknym, intensywnym zapachu i niezwykłych właściwościach. Od tamtej pory uznawał je za święte. W ślad mitycznego boga, ludzie od wieków doceniają potencjał mięty. Egipscy uczniowie nosili na głowach uplecione z liści mięty wieńce, ponieważ wierzono, że roślina rozjaśnia umysł. W pismach Homera można przeczytać o zwyczaju nacierania miętą stołów, co było wówczas uważane za wyraz wielkiej gościnności. A jak dzisiaj wykorzystujemy to wyjątkowe ziele?

Mięta i jej działanie

Najbardziej znaną właściwością mięty jest jej łagodzące działanie na podrażniony żołądek - działa rozkurczająco na mięśnie przewodu pokarmowego, przynosi ulgę od bólu brzucha, wzdęć, zaparć, nudności i innych objawów problemów trawiennych. Zawarty w liściach mięty mentol zwiększa wydzielanie żółci, a zatem jest świetnym suplementem diety, wspomagającym trawienie i odchudzanie.

Co więcej mięta wykazuje działanie antybakteryjne, antywirusowe i wykrztuśne - świetnie sprawdza się w leczeniu dolegliwości dróg oddechowych podczas wszelkiego rodzaju przeziębień i infekcji. Mentol daje charakterystyczny efekt orzeźwienia, więc skutecznie pomoże pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z ust. Pomoże także przy leczeniu bezsenności, nerwicy i negatywnych skutków ubocznych stresu, zapewniając odprężenie i spokojny, głęboki sen. Natomiast pocieranie i wdychanie zapachu świeżych listków mięty energetyzuje, usprawnia koncentrację i zapamiętywanie.

(Fot. iStock) (Fot. iStock)

Mięta w kosmetyczce

Podbija kosmetykę naturalną swoimi właściwościami dla skóry i włosów. Miętę pieprzową hoduje się przede wszystkim dla wytwarzanego z niej olejku miętowego. Zawiera on wiele cennych składników jak np.: flawonoidy, karoten, witaminy A i C, rutynę, garbniki oraz mentol. Dzięki jego właściwościom przeciwbólowym i relaksującym, można stosować go do masażu głowy i ciała. Oprócz ulgi od bólu i napięć, zadbamy również o kondycję naszej skóry. Mięta ma działanie przeciwbakteryjnie, więc jest skuteczna w walce z trądzikiem, reguluje wydzielanie sebum, zatem sprawdzi się także w pielęgnacji cery tłustej. Po miętowej kuracji, skóra twarzy odzyska blask, będzie gładka i wypoczęta.

W pielęgnacji włosów mięta pomaga w pozbyciu się łupieżu, odzyskaniu ich blasku i zdrowego wyglądu. Dzięki niej, włosy nie puszą się i łatwiej jest je układać. Stosowana bezpośrednio na skórę głowy, przyspiesza ich wzrost.

Mięta znalazła zastosowanie także w branży perfumeryjnej, gdzie dodawana jest jako nuta średnia, nadająca intensywny, orzeźwiający aromat i nieco pikantny ton.

(Fot. iStock) (Fot. iStock)

Mięta - skutki uboczne. Co za dużo, to niezdrowo

Jak każdą substancję czynną, miętę także trzeba stosować z umiarem. Mięta ma silne działanie lecznicze, przez co może powodować równie silne skutki uboczne. Jakie mogą być negatywne skutki picia mięty? Przy dolegliwościach żołądkowych prawidłowe jest spożywanie 3 szklanek naparu dziennie, ale picie takiej ilości przez dłuższy okres czasu może zaszkodzić naszemu układowi pokarmowemu i objawiać się zgagą czy podrażnieniami żołądka. Badania wykazały, że kobiety we wczesnej fazie ciąży mogą spożywać miętę w formie herbaty miętowej w umiarkowanych ilościach. Wypicie od czasu do czasu 2-3 filiżanek nie niesie ryzyka, ale w późniejszym okresie ciąży spożywanie mięty może powodować uczucie zgagi.

Mięta daje też inne skutki uboczne. Dużo częściej niż duże ilości świeżej mięty czy herbaty miętowej, negatywne skutki uboczne powoduje olejek miętowy - jest to substancja bardzo aktywnie i silnie działająca. Przyjmowany doustnie w dużych dawkach, może spowodować ból brzucha, wymioty, zachwianie równowagi czy zaburzenia snu. Natomiast stosowany zewnętrznie może wywołać zaczerwienienia i podrażnienia skóry. Dlatego też, dla bezpieczeństwa zaleca się rozcieńczanie go olejami (np. oliwą z oliwek, olejkiem jojoba, olejem ze słodkich migdałów czy awokado), a osobom z cerą wrażliwą i naczynkową zupełnie odradza się jego stosowanie. W przypadku kobiet w ciąży, dzieci i osób starszych napar z mięty również wydaje się dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem.

  1. Moda i uroda

Pielęgnacja na wiosnę - najlepsze kosmetyki i akcesoria

Najciekawsze kosmetyki na nadchodzący sezon (fot. Imaxtree)
Najciekawsze kosmetyki na nadchodzący sezon (fot. Imaxtree)
Zobacz galerię 27 Zdjęć
Szukamy największych sojuszników, którzy pomogą nam zadbać o jak najlepszą kondycję i piękny wygląd w nadchodzących miesiącach. Oto oni!

Kompleksowa pomoc włosom osłabionym po zimie i silnie wypadającym to nie tylko stosowanie odpowiednich szamponów i odżywek, ale również wsparcie za pomocą suplementów diety. Na początek warto zastosować szampon z odżywką odpowiedni na tego typu problemy - świetnie sprawdzi się tu nowość od Klorane, czyli szampon z chininą i witaminami z grupy B. Kosmetyki stymulują wzrost włosa dzięki działaniu chininy i przywracają włosom witalność, wytrzymałość i ułatwiają rozczesywanie. Podobnie w przypadku balsamu, którego właściwości pobudzają cebulki włosów i stymulują ich wzrost. Dodatkiem do tej pielęgnacji będzie wsparcie kapsułkami zawierającymi składniki istotne dla zdrowych włosów i paznokci.

Wiosenne nowości do włosów od marki OnlyBio z linii Anti Acne to produkty kompleksowo dbające o skórę mieszaną, trądzikową, wrażliwą problematyczną, a także z przebarwieniami. W skład linii wchodzi m.in. regulujące serum do twarzy, złuszczający krem do twarzy, oczyszczająca pianka do mycia i tonik. Wszystkie kosmetyki zapewnią skórze dogłębne oczyszczenie i nawilżenie, jednocześnie regulując pracę gruczołów łojowych. Sekret skuteczności ich działania tkwi w formule opartej na bazie herbaty matcha, wzbogaconej szałwią i kwasem azelainowym. Warto spróbować.

Zestaw kosmetyków OnlyBio Zestaw kosmetyków OnlyBio

Marki Dyson nie trzeba przedstawiać fankom najnowszych technologii. Zakochane w Dyson Airwrapie, czyli suszarko-lokówce najwyższej jakości, która w kilka minut powoduje, że nasza fryzura wygląda jakbyśmy przed chwilą wyszły od fryzjera, wypróbowałyśmy najnowszy produkt - Dyson Corrale. Nowość marki to innowacyjna prostownica, ale nie taka, jaką znałyśmy dotychczas. Dyson Corrale to urządzenie, które jako pierwsze na świecie wykorzystuje opatentowaną technologię elastycznych płytek wykonanych ze stopu miedzi i manganu. Płytki dopasowują swój kształt, by zebrać włosy, zapewniając tym samym precyzyjną stylizację i redukując uszkodzenia włosów o połowę.

W przeciwieństwie do tradycyjnych prostownic, unikatowe płytki Dyson Corrale wyginają się wokół włosów, aby dopasować się do kształtu pasma i dokładnie je zebrać, zapewniając tym samym większą kontrolę nad wybranym pasmem. Rozkładają ciepło i napięcie równomiernie na kosmyku włosów, dzięki czemu uzyskać można znakomity efekt przy mniejszym uzależnieniu od ciepła. To ważna informacja przede wszystkim dla tych, które z prostownicy korzystają często i martwią się o kondycję włosów po jej częstym stosowaniu. Prostownica Dyson to nasz absolutny must have na ten sezon, w który po prostu warto zainwestować dla dobra naszych włosów, a także... z powodu niezwykłego designu, który sprawia, że to urządzenie po prostu chce się mieć.

Nowość od marki Caudalie to zawierający ponad 97% zmysłowych składników pochodzenia naturalnego i bogaty w fosfolipidy krem, który jest dla skóry jak dotyk kaszmiru. Kosmetyk pozostawia na skórze delikatną nutę bazylii, trawy cytrynowej, rumianku, tymianku i kwiatu pomarańczy, co sprawia, że jeszcze chętniej sięgamy po niego w codziennej pielęgnacji. Oprócz nieziemskiego zapachu, krem niweluje zmarszczki, ujędrnia i wzmacnia skórę.

Krem kaszmir liftingujący Caudalie Krem kaszmir liftingujący Caudalie

Marka MediHeal znana jest ze świetnych masek nawilżających do twarzy, choć w jej portfolio znajduje się też wiele innych dobrych kosmetyków. Jednym z nich jest żel nawilżający do twarzy i ciała, który zapewnia pielęgnację skóry, delikatnie peelinguje i nawilża, nadając skórze ciała wyraźnie gładszy wygląd. Produkt należy nakładać na suchą, oczyszczoną skórę twarzy lub ciała. Wystarczy ją delikatnie wklepać w skórę, aż do całkowitego wchłonięcia. Warto wprowadzić go do codziennej pielęgnacji.

Żel nawilżający MediHeal, cena: 39,99 zł Żel nawilżający MediHeal, cena: 39,99 zł

Jak wiadomo nie od dziś - liczy się wnętrze. Aby o nie zadbać warto sięgnąć po suplementy, które pomogą nam w utrzymaniu promiennej i zdrowej cery. Jest to szczególnie istotne zwłaszcza, gdy wchodzimy w nowy sezon i potrzebne nam głębokie oczyszczenie i przygotowanie skóry na wyższe temperatury. Jednym z polecanych suplementów jest esencja z koenzymem Q10 od marki Herbapol, która ponadto do skutecznej pielęgnacji proponuje użycie wegańskiego serum rozświetlającego i rewitalizującego cerę, maseczkę do twarzy rozjaśniającą i ujędrniającą skórę oraz ciekawe formuły kremów - pod oczy oraz na noc i na dzień, które zmniejszają widoczność porów, koją i przywracają skórze zdrową kondycję.

Ciekawe nowości na nadchodzący sezon proponuje również marka Joanna. Jednym z naszych faworytów jest niezawodny i wykorzystywany przez nas nie tylko w wyjątkowych sytuacjach - suchy szampon Ultra fresh Classic. Formułę szamponu stworzono na bazie skrobi ryżowej, która skutecznie absorbuje nadmiar sebum, zanieczyszczenia i nieprzyjemne zapachy, a przy tym nie obciąża włosów i z łatwością się z nich wyczesuje, nie pozostawiając białych śladów. Po „myciu” fryzura błyskawicznie odzyskuje utraconą objętość, a włosy są przyjemnie miękkie i gładkie w dotyku. Oprócz tego dla wszystkich fanek małych eksperymentów z włosami, marka wprowadziła łagodne pigmenty tonujące, których mogą wypróbować nawet największe laiczki w farbowaniu włosów. Nie zawierają amoniaku, utleniacza i substancji alkalizujących, a mimo to doskonale odświeżają kolor między kolejnymi farbowaniami włosów. To zasługa ultraskoncentrowanych tzw. pigmentów bezpośrednich nowej generacji, które osadzają się na łuskach włosów i tworzą na nich trwały film.

Jeśli nie stosujecie żadnych kosmetyków na noc, warto wypróbować nowość marki Amvi - krem odżywczo-regenerujący do twarzy. Krem w trakcie naszego nocnego odpoczynku przyspiesza regenerację skóry, odżywia i wyrównuje koloryt cery. Ponadto krem daje efekt wypoczętej i pełnej energii cery po przebudzeniu.

Krem odżywczo-regenerujący Amvi, cena: 56,99 zł Krem odżywczo-regenerujący Amvi, cena: 56,99 zł

Balsam do ciała Aloe Fresh to połączenie soku z aloesu ze składnikami, które wzmacniają jego intensywnie nawilżające działanie. Bogaty i naturalny skład nawilży nawet najbardziej wymagającą skórę – suchą i podrażnioną. To idealny produkt do odżywienia i nawilżenia ciała po zimie. Oprócz aloesowego balsamu, marka Yumi proponuje również odżywczy krem pod prysznic, a także soczystą pielęgnację dla rąk w postaci kremu wzbogaconego o regenerujące masło shea, zmiękczający i nawilżający mocznik oraz odżywcze oleje.

Codzienny rytuał pielęgnacji warto wzbogacić o luksusowe, niezwykle lekkie, nawilżające i wygładzające mleczko do ciała, pełne składników odżywczych, AHA i bioaktywnych od marki OSKIA. Systematyczne stosowanie mleczka pozostawia skórę pięknie miękką, gładką i dogłębnie odżywioną. Kosmetyk posiada również właściwości odmładzające - retinol poprawia teksturę i regenerację skóry, a fermentowany magnez, potas, miedź, cynk i żelazo poprawiają zdrowie i wydajność komórek.

OSKIA Renaissance Body Treatment Milk, cena: 225 zł (dostęp: pell.pl) OSKIA Renaissance Body Treatment Milk, cena: 225 zł (dostęp: pell.pl)

Źródło witamin B6, B12, C, E i składników odżywczych, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie całego organizmu znajdziemy w kosmetykach Coco&Almond dostępnych w Aura Naturals. W serii dostępne są m.in. masło, mleczko do ciała i żel do mycia. Kosmetyki regenerują, chronią i łagodzą skórę, a przy tym - obłędnie pachną. Warto zaopatrzyć się w ten zestaw przed nadchodzącym latem.

Żel do mycia ciała Coco&Almond, cena: 19,90 zł Żel do mycia ciała Coco&Almond, cena: 19,90 zł

Nowe naturalne kosmetyki do twarzy beBIO od trenerki i propagatorki zdrowego stylu życia Ewy Chodakowskiej to kremy na dzień, na noc, pod oczy, serum/olejek, a także kosmetyki do oczyszczania twarzy i demakijażu. W linii znajdują się kosmetyki nawilżające dla młodych kobiet, a także odżywczo-regenerujące do cery dojrzałej. W szklanych słoiczkach i tubkach z recyklingu kryje się bogactwo, naturalnych i niezwykle dobroczynnych składników: m.in. ekstrakt i olej z opuncji figowej czyli jedna z najbogatszych substancji przeciwstarzeniowych, nazywana naturalnym, roślinnym botoksem.

Serum beBio, cena: 39,99 zł Serum beBio, cena: 39,99 zł

Ochrona przed nieprzyjemnym zapachem to przede wszystkim wysoce skuteczny antyperspirant o długotrwałym efekcie działania, czyli Etiaxil. Posiada opatentowany, unikalny skład, którego skuteczność została potwierdzona w badaniach klinicznych. Produkt zawiera system ochrony i pielęgnacji skóry Comfort (Cpx), którego innowacyjna formuła zapewnia skórze uczucie komfortu i minimalizuje podrażnienia często występujące przy stosowaniu extra efektywnych antyperspirantów.

Etiaxil, cena: 38,99 zł Etiaxil, cena: 38,99 zł

  1. Zdrowie

Aromaterapia - pachnąca kuracja

Olejki niszczą wirusy. Ale aromaterapia ma do zaoferowania o wiele więcej. Tworzy dobry klimat, dzięki czemu jesteśmy i spokojniejsi, i silniejsi. (Fot. iStock)
Olejki niszczą wirusy. Ale aromaterapia ma do zaoferowania o wiele więcej. Tworzy dobry klimat, dzięki czemu jesteśmy i spokojniejsi, i silniejsi. (Fot. iStock)
Lekarstwo nie musi być gorzkie. A leczenie nie musi być przykre. Tym razem proponujemy takie, które działa między innymi dlatego, że jest przyjemne. Tak bardzo, że aż chce się je stosować. I dużo może. Radzi sobie na przykład z wirusami, co dziś szczególnie aktualne. Mowa o aromaterapii.

Francja, rok 1413. Szaleje dżuma, zwana czarną śmiercią. Ale nie wszyscy umierają. Kilku kupców, którzy wcześniej zajmowali się handlem przyprawami i ziołami z Indii – można więc założyć, że mieli pewną wiedzę na temat tych substancji – zmieniło fach na złodziejski. Grabili groby i domy ludzi zmarłych na zarazę i jakoś sami nie chorowali. Rzecz zbadano. Okazało się, że przedsiębiorczy złoczyńcy nacierali sobie dłonie, stopy, skronie specjalną mieszanką olejków eterycznych, przykładali sobie też nasączone nią tkaniny do ust. Mieszanka ta – pod nazwą „olejek złodziejski” albo „olej czterech złodziei” – przetrwała i dziś z powodzeniem jej używamy. W jej skład wchodzą olejki: goździkowy, cynamonowy, eukaliptusowy, cytrynowy i rozmarynowy. Działa na patogeny: wirusy, bakterie, grzyby, co w dobie koronawirusa powinniśmy szczególnie docenić. Choć, rzecz jasna, używanie olejku ani nie zwalnia ze stosowania środków ostrożności, ani nie zagwarantuje, że się nie zakazimy. Jednak zdecydowanie zwiększa nasze szanse na zdrowie.

Ochronią przed wirusem

Czym są olejki eteryczne? To naturalne substancje ekstrahowane lub destylowane z torebek molekularnych roślin. – Rośliny wytwarzają te związki nie po to, by pachnieć – mówi Edyta Tecław, aromaterapeutka, założycielka marki ViaAroma – ale by bronić się przed szkodnikami, owadami, innymi roślinami, które wchodzą na ich terytorium. My te substancje pozyskujemy i korzystamy z ich właściwości. Mamy olejki na ból głowy, na ból gardła, problemy z trawieniem, na stawy, na mięśnie, na sen… Wyliczać można długo. Ale ponieważ ostatnio naszym życiem rządzi pewien wirus, przyjrzyjmy się, jak możemy się przed nim chronić. Niestety, nawet najlepszy jakościowo olejek czterech złodziei nie zastąpi szczepionki. Nie znaczy to jednak, że nie pomoże. Przede wszystkim „oczyści atmosferę”. Jeśli w pomieszczeniu dyfuzujemy olejek antywirusowy, po 15–20 minutach przeciętny pokój (około 20 metrów kwadratowych) nasyca się olejkami tak, że powietrze się oczyszcza. Patogeny są wychwytywane i niszczone. – Olejkami nie zbudujemy odporności – mówi Szymon Kaźmierczak, współtwórca marki Purite, zielarz i fitoterapeuta. – Związki lotne też są metabolizowane, wydalane, nie powodują namnażania się limfocytów, czyli ciał związanych z odpornością. To, co realnie można robić, to utrzymywać poziom substancji lotnych w naszym otoczeniu na takim poziomie, żeby wspierać zwalczanie patogenów. Olejek bezpośrednio ingeruje w strukturę wirusa, rozrywając ją. Czyli olejki przynoszą efekt w trakcie ich stosowania. Jeśli będziemy je dyfuzować tam, gdzie są wirusy i bakterie, zwiększamy szanse, że nie przenikną one do naszego organizmu. – Substancje lotne najszybciej wchłaniają się przez błony śluzowe podczas wdychania – mówi Edyta Tecław. – Trafiają wtedy od razu do krwiobiegu. Sama mam w domu alergików, więc dobrze to wiem – w czasie ataku duszności nie podaje się im syropu czy tabletki, lecz leki wziewne. Bo kiedy chory weźmie głęboki wdech czy nebulizator do nosa, działanie jest natychmiastowe. Syrop czy tabletka przechodzą najpierw przez układ pokarmowy, to trwa. Ponadto wdychając, nie obciążamy układu pokarmowego. Dariusz Cwajda, szef Instytutu Naturalnej Aromaterapii, potwierdza: – W domu najbardziej efektywna jest dyfuzja – cząsteczki substancji z olejków mogą się utrzymywać w powietrzu nawet przez kilka godzin. Działają wyjaławiająco – ale w dobrym znaczeniu, czyli eliminują mikroby. Można też przed koronawirusem – i innymi wirusami, które o tej porze roku atakują nasz układ odpornościowy – zabezpieczać się, korzystając na przykład z oleju czterech złodziei i obowiązkowych ciągle maseczek. Jedna (nie więcej) kropla na maseczkę – i nigdy na część przylegającą do skóry, bo w mieszance jest cynamon, który działa drażniąco – i jeśli ktoś przy nas kaszlnie czy kichnie, jest szansa, że olejek patogeny unieszkodliwi. Warto też wcierać olejek rozcieńczony w dowolnym oleju kosmetycznym, najlepiej w stopy. Są świetnie ukrwione, wszystko, co wetrzemy, po półgodzinie jest już w krwiobiegu. Ważne, żeby przy tym masować dłuższą chwilę, masaż uaktywnia, otwiera naczynia włosowate. To działanie i profilaktyczne, i lecznicze – już przy infekcji. W okresie obniżonej odporności można robić to codziennie wieczorem albo i rano, i wieczorem. Każdy dobry dotyk jest dla człowieka zbawczy – zwłaszcza gdy ktoś bliski poświęci chwilę i rozmasuje nam stopy.

Nie mamy badań potwierdzających działanie olejków na wirus SARS-CoV-2. – Ale wiem co nieco z praktyki – dodaje Edyta Tecław. – Ja sama miałam kilka razy bezpośrednią styczność z chorymi na COVID-19. Mój mąż był chory – a ja się nie zaraziłam. Rodzina żartuje, że to dlatego, że w mojej krwi płyną już głównie olejki eteryczne. W czasie choroby męża dodatkowo używaliśmy więcej olejku złodziejskiego, ja i dzieci. A i męża leczyłam olejkami – lekko przeszedł chorobę. Dlatego warto nasycić dom substancjami lotnymi. Poza dyfuzorem są inne metody. Można delikatnie skropić olejkiem poduszkę czy piżamę. Także sweter, poduszki na kanapie, ręczniki. Dodać kilka kropel olejku do płynu do płukania, blaty w kuchni przecierać ściereczką skropioną olejkiem. Spryskiwać zrobioną przez siebie mieszanką (alkohol, woda, olejek) wierzchnie ubrania. I nie musi to być koniecznie olejek złodziejski. Poza tymi, które wchodzą w skład mieszanki, mamy jeszcze inne o działaniu antywirusowym: drzewo herbaciane, trawę cytrynową, imbir, melisę lekarską, lawendę, ylang-ylang, olejek sosnowy, cedrowy. Warto dopasować zapach do naszych gustów. Najczęściej popełnianym błędem jest stosowanie kominków zapachowych. Podgrzewamy wodę z olejkami świeczką tak, że niemal się gotuje – a olejki nie lubią podgrzewania. Zapach – choć słabszy – będzie nawet wyczuwalny, ale zmienia się budowa strukturalna olejków, a tym samym skuteczność ich działania. – To tak jak z gotowaniem warzyw – mówi Edyta Tecław. – Gotujesz godzinę, smak może jakiś wyczujesz, ale długa obróbka termiczna powoduje dużą utratę witamin, a przecież zależy nam na wartościach odżywczych. Najlepsza w pomieszczeniach jest dyfuzja zimna, czyli zastosowanie urządzenia ultradźwiękowego, które bez podgrzewania rozbija cząsteczki olejku eterycznego na jeszcze mniejsze, takie, które długo unoszą się w powietrzu.

Zapachy budują dobry nastrój. (Fot. iStock) Zapachy budują dobry nastrój. (Fot. iStock)

Zadbajmy o emocje

Poza eliminacją wirusów warto odporność wspierać innymi sposobami. Przede wszystkim dbać o odpowiednie odżywianie, bo to ono buduje siłę immunologiczną naszego organizmu. Unikać cukru, jeść za to dużo, jak najwięcej (tu przesadzić się nie da) warzyw, kasz, przypraw takich jak imbir czy kurkuma. – Niezwykle ważne jest to, żeby budowanie odporności było wielopoziomowe – uważa Dariusz Cwajda. – Aromaterapia to tylko jeden z elementów. Podstawą zawsze jest dieta, a dalej – styl życia. To, jak wygląda nasz dzień. Co z aktywnością fizyczną, co z ruchem, zwłaszcza ruchem na świeżym powietrzu. Wreszcie – co ze snem. I tu też może wkroczyć aromaterapia. Dysponuje całą gamą olejków, które pomogą nam zasnąć i sprawią, że sen będzie długi i zdrowy – a tylko taki buduje odporność organizmu. Jakie olejki pomogą nam zasnąć? – 99 proc. ludzi powie, że królową olejków nasennych jest lawenda – mówi Dariusz Cwajda. – I to prawda. Ale jednocześnie wiele osób zapachu lawendy nie lubi. Kojarzy im się z babciną szafą albo saszetkami na mole. U nich ten olejek nie będzie mieć mocnego działania terapeutycznego. Ale mogą wypróbować inne. Jeśli ktoś lubi zapachy słodkawe, może być geranium różane (pelargonium), jeśli woli cytrusy – jest mandarynka. Mało kto wie, że mandarynka, która nam kojarzy się z owocem ożywczym, ma cudowne działanie nasenne. We Francji nazywana jest olejkiem dziecięcym – mamy dawały kropelkę na poduszkę czy piżamę dziecka – jeśli jeszcze połączyć to z lawendą, dzieciaki spały po 13 godzin. Dla bardziej zaawansowanych jest cudowna wetiweria, wspaniała też dla skóry. Ma działanie uspokajające, rozluźniające, stosuje się ją u dzieci nadpobudliwych, z zaburzeniami nerwowymi. A kobiety często wybierają ylang-ylang, wystarczy kropla, bo to olejek, który przyćmi wszystkie inne. Stosowany też w perfumiarstwie – jest składnikiem słynnego zapachu Chanel Nº 5. A ma właściwości relaksacyjne, spowalnia puls, akcję serca, przez to uspokaja. O tym, jak ważna jest wewnętrzna równowaga, mówi też Edyta Tecław. – Lęk, napięcie, stres osłabiają organizm. Każdy musi znaleźć własną drogę, by ze stresem walczyć, ale olejki mogą nas wesprzeć. Choćby ten z pomarańczy – naturalny antydepresant. Mnie aromaterapia pomogła parę lat temu, kiedy miałam trudny zdrowotnie czas, przejść przez szpital, operację, stres. A Szymon Kaźmierczak uzupełnia: – Rezultatem stresu jest spadek odporności, walcząc więc ze stresem przez tworzenie przyjemnej atmosfery w domu czy miejscu pracy, w naturalny sposób tę odporność sobie podnosimy. W USA w wielu szpitalach przed operacjami stosuje się olejek lawendowy obniżający napięcie, łagodzący stany lękowe. Wiadomo, że całkiem stresu nie usunie, ale pomaga. Często podczas sesji w gabinetach psychoterapeutycznych korzysta się z aromaterapii. Zapachy budują dobry nastrój. A kiedy nasza psychika ma się dobrze, to i ciało będzie automatycznie w lepszej formie. – Ludzie mówią: olejki niszczą wirusy. Tak, to prawda, ale moim zdaniem aromaterapia ma do zaoferowania znacznie więcej. Dzięki niej jesteśmy i pogodniejsi, i silniejsi – uzupełnia Dariusz Cwajda.

Nie tylko koronawirus

Olejki eteryczne mogą nas wspierać przy rozmaitych dolegliwościach. Czy zawsze pomogą? Na pewno nie zawsze i nie każdemu, ale warto, zanim weźmiemy choćby tabletkę od bólu głowy, wypróbować inne metody. Naturalne. – Po takie środki sięgaliśmy przecież od wieków – mówi Edyta Tecław. – Ja dopiero studiując naturoterapię, przypomniałam sobie, że właściwości roślin wykorzystywała moja babcia. Kiedy bolał mnie brzuch, dostawałam krople miętowe. Kiedy bolało ucho czy gardło, był aloes albo geranium. Oczywiście medycyna się rozwinęła, powstał wielki przemysł farmaceutyczny – i dobrze, bo są choroby, które tego wymagają, ale jest i druga strona medalu – nadużywanie chemii w codziennym życiu. Przyzwyczailiśmy się, że na najmniejszy ból czy problem jest tabletka. Ja tabletek od bólu głowy nie używam w ogóle. Wiem, który olejek pomaga przy problemach z bólem głowy, który przy problemach z gardłem. Zresztą kiedy czytam na ulotkach składy leków, widzę, że często występują tam te same związki chemiczne, które znajdują się naturalnie w roślinach, ale niestety syntetyczne. Co aromaterapeuci polecają na ból? – Niesamowite działanie przeciwbólowe ma olejek z lawendy. Zawsze mam ten olejek w domu – mówi Edyta – Jest też genialny na oparzenia, to jeden z niewielu olejków, który można stosować bez rozcieńczania olejem bazowym. Oparzenia zdarzają mi się niestety często, smaruję olejkiem, co szybko likwiduje ból i przyspiesza regenerację skóry, nie ma też potem problemu przebarwień czy blizn. A Szymon Kaźmierczak dodaje: – Podobno właśnie od lawendy zaczęła się współczesna aromaterapia. Legenda głosi, że francuski chemik René-Maurice Gattefossé poparzył sobie rękę w laboratorium i odruchowo zanurzył ją w olejku lawendowym, który stał obok. Po dwóch czy trzech dniach zauważył, że rana goiła się szybciej i ładnie zabliźniała. Zaczął więc przyglądać się działaniu innych olejków eterycznych. To był właściwie powrót do zapomnianej wiedzy – bo właściwości olejków znali starożytni. I Rzymianie, i wcześniej Egipcjanie. Olejki, których używali między innymi w procesie mumifikacji, niszczyły drobnoustroje, umożliwiały zachowanie ciała. Skutecznie – mumie przetrwały tysiąclecia. Geranium to, jak mówi Edyta Tecław, olejek kobiecy. – Pomaga przy bólach menstruacyjnych, kiedy posmaruje się nim dół brzucha, będzie działać rozkurczowo. Reguluje też gospodarkę hormonalną kobiet. Znakomicie wspiera przejście przez menopauzę, kiedy wiele kobiet zmaga się z uderzeniami gorąca i złym nastrojem. Ale warto samemu wypróbować. – Bo bywa różnie – dodaje. – Mnie na ból głowy pomaga mięta, inni wolą lawendę, jeszcze inni geranium albo kadzidłowiec, który poprawia ukrwienie mózgu. Moją mamę po udarze wspieram kadzidłowcem, który ma właściwości regeneracji połączeń w mózgu. W USA jest on używany pomocniczo przy terapii choroby Azheimera. Mięta pomaga na żołądek, ale wielu osobom przynosi także ulgę przy bólach głowy. Przeciwbólowy jest goździk – właśnie olejku goździkowego używali stomatolodzy, zanim wprowadzono mocniejsze chemiczne środki. Działa też przy bólach reumatoidalnych i bólach stawów. – Moim ulubionym jest olejek z czarnego pieprzu – przynosi też ulgę przy bólach mięśni i stawów. Jest to ulubiony olejek sportowców, którzy przygotowują się do zawodów. Profilaktycznie stosowany, odpowiednio rozgrzewa mięśnie przed wysiłkiem, aby nie dopuszczać do powstawania zakwasów – mówi Edyta. A na przeziębienie, zamiast aspiryny, olejki z brzozy i wierzby, które mają w składzie naturalnie występujące salicylany. Albo… poziomka. – Kwas acetylosalicylowy, czyli aspiryna, nie powinien być podawany dzieciom, bowiem istnieje ryzyko wystąpienia bardzo groźnego dla nich zespołu Reye’a. To rzadka, ale ciężka i potencjalnie śmiertelna choroba prowadząca do niewydolności wątroby oraz obrzęków i uszkodzeń mózgu. Tymczasem napar z liści poziomki przynosi efekty zbliżone do aspiryny, a nie powoduje tak dramatycznych skutków ubocznych.

Są też olejki szczególnie ważne dla kobiet, pomagające regulować układ hormonalny – geranium, szałwia muszkatołowa, paczula. Najlepsze jest wdychanie. Ale olejki możemy też wcierać. Stopy, nadgarstki, skóra za uszami – to miejsca wrażliwe. Trzeba pamiętać, że nie nakładamy ich bezpośrednio na skórę. Najlepiej użyć najpierw oleju bazowego, może to być oliwa. – To nie są żadne cuda – mówi Szymon Kaźmierczak. – Substancje z olejków w 28 sekund dostają się do krwiobiegu, na tej zasadzie działają przecież plastry z morfiną czy hormonalne. Polecam spróbować: jeśli maścią z miętą – taką prawdziwą – wysmarujecie stopy, po jakimś czasie poczujecie w ustach posmak mięty. No i ważna jest dawka. – Kiedyś zrobiłem sobie płyn do płukania ust z oregano – mówi Szymon – czyli wziąłem kilka kropel i… myślałem, że mi wszystko w ustach wypali żywym ogniem. Dlatego trzeba uważać. Olejki są silnie skoncentrowane, wystarczy naprawdę niewiele, żeby działały. Trzeba pamiętać, żeby używać olejków czystych, przebadanych, z dobrych źródeł. Szymon Kaźmierczak radzi: – Wybierajmy produkt, który jest opisany jako „100% olejek eteryczny”, a w składzie ma czyste olejki eteryczne, nie na przykład „kompozycję zapachową” (tu równie dobrze mogą być dodane zapachy syntetyczne). A jeśli używamy dyfuzora, wybierajmy olejki eteryczne lub mieszanki olejków eterycznych bez dodatku oleju (a może on się znaleźć nawet w produkcie opisanym jako „100% naturalny olejek”), bo olej zapcha dyfuzor. Taka mieszanka w oleju może być natomiast stosowana na ciało. Na rynku jest dużo produktów tanich – ale z chemią, sztucznie aromatyzowanych. Nie warto po nie sięgać. Bo kluczem jest jakość. 

  1. Moda i uroda

Tych składników NIE powinno być w kosmetykach naturalnych

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Już blisko 93% Polek z większych miast decyduje się na zakup kosmetyków naturalnych - tak wynika z badań SW Research. Co więcej, aż 65% z nich jest skłonnych zapłacić więcej za produkt zawierający większą ilość składników naturalnych. Więcej nie zawsze znaczy lepiej, zwłaszcza gdy w ich towarzystwie znajdują się także składniki nieekologiczne. Sprawdź, jakich składników NIE powinno być w kosmetykach ekologicznych, aby mieć pewność, że sięgasz po dobry i naturalny produkt!

Lista składników, których należy unikać

Szukasz kosmetyków naturalnych, które będą bezpieczne dla Twojej skóry? Nie masz pewności, czy dany kosmetyk rzeczywiście można uznać za naturalny? Oto lista składników, których NIE powinno być w kosmetykach naturalnych!
  • Parafina - wykorzystana w kosmetyce od lat z uwagi na niską cenę i działanie natłuszczające. Niestety, parafina blokuje naturalne procesy wymiany gazowej w skórze, nie zawiera przy tym żadnych składników odżywczych. Może zawierać zanieczyszczenia węglo­wo­do­rów polia­ro­ma­tycz­nych, które powo­dują nowo­twory.
  • SLS I SLES - te skróty słyszała zapewne każda z nas. DLaczego SLS-y to zły pomysł? Ponieważ wysuszają skórę i mogą prowadzić do podrażnień. Jednocześnie uszkadzają naturalną barierę hydrolipidową naskórka.
  • Ftalany - a zwłaszcza stosowany w kosmetyce ftalan dietylu. Ich nadmiar może negatywnie wpływać na gospodarkę hormonalną
  • Alkohol denaturowany - podrażnia i wysusza skórę, a przy tym może wywoływać stany zapalne i reakcje alergiczne. Przyczynia się również do powstawania szkodliwych wolnych rodników.
  • Olej silikonowy - zatyka pory, przyczyniając się tym samym do powstawania zaskórników. Może wywoływać stany zapalne
  • Karbomery - inaczej kwas poliakrylowy, wywołują stany zapalne skóry, a także zapalenie spojówek.
  • PEG i PPG - może wywoływać stany zapalne twarzy. Ponadto, PEG i PPG zostały uznane za substancje rakotwórcze!
  • Glikol propylenowy - wywołuje reakcje alergiczne i podrażnienia skóry. Co więcej, może okazać się toksyczny dla układu oddechowego.
  • Parabeny - mogą powodować powstawanie zaskórników i wywoływać reakcje alergiczne w postaci miejscowego podrażnienia. Jednocześnie prowadzą do rozszerzenia naczyń krwionośnych skóry i zwiększania ich skłonności do pękania
  • Formaldehydy - inaczej aldehyd mrówkowy, zaburza syntezę białek, a przy tym upośledza także działanie glutationu, który jest przeciwutleniaczem zwalczającym, szkodliwe wolne rodniki.

Czy każdy alkohol w kosmetykach naturalnych jest szkodliwy?

Pewne wątpliwości może budzić benzyl alcohol w kosmetykach. Jak się jednak okazuje, zupełnie niepotrzebnie. Ta substancja jest zatwierdzona do użytku w kosmetykach naturalnych i uznana przez komisję certyfikujące kosmetyki naturalne za w pełni bezpieczną. Po co się ją dodaje? Benzyl alcohol wykazuje działanie konserwujące, dzięki czemu kosmetyk może mieć nieco lepszą trwałość.

Dlaczego warto czytać składy kosmetyków?

Co zachęca Cię do zakupu kosmetyku? Ładne opakowanie, miły zapach, znana marka? A czy zwracasz uwagę na skład? Badania pokazują, że ok. 60% Polek przykłada uwagę do składu kosmetyków. Wyniki te po części są zadowalające - pokazują, że większość z nas wykazuje coraz większą świadomość. Niestety oznaczają jednocześnie, że aż 40% kobiet nie do końca wie, na co dokładnie wydaje swoje pieniądze. Weź do ręki krem lub podkład, którego używasz i sprawdź, czy znajduje się w nim jeden z wyżej wymienionych składników. Jeśli tak, to może lepiej z niego zrezygnować i sięgnąć po produkt naturalny?

Te składniki naturalne mają potwierdzoną skuteczność!

Wiesz już, jakich składników unikać. A które mogą okazać się szczególnie pożądane z uwagi na swoją wysoką skuteczność? Lista ta jest długa, w większości kosmetyków naturalnych znajdziesz m.in.:
  • aloes,
  • ekstrakt z kaktusa,
  • algi,
  • zielona glinka,
  • wyciąg z herbaty,
  • miód Manuka,
  • pokrzywa,
  • masło z awokado.

Dostępne w nielicznych kosmetykach naturalnych i bardzo pożądane składniki to z kolei:

  • woda lodowcowa,
  • beta glukan z owsa,
  • hydrolizat z jogurtu,
  • ekstrakt z białej trufli,
  • kwas hia­lu­ro­nowy.
Szczególnie ekstrakt z białej trufli i woda lodowcowa, to składniki na które warto zwrócić uwagę, gdy zależy Ci na efekcie anty-aging. Substancje czynne pozyskiwane z trufli wygładzają zmarszczki i jednocześnie rozjaśniają skórę. Woda lodowca zaś wykazuje właściwości liftingujące. Składniki te znajdziesz m.in. w kosmetykach naturalnych Calluna Medica Ekstrakt z białej trufli to jeden z głównych składników kremu na przebarwienia tej marki. Wodę lodowcową znajdziesz m.in. w kremie nawilżającym na dzień i na noc. Jeśli zależy Ci na ekspresowej pielęgnacji, to wybierz maski w płachcie Calluna Medica!

Jak mądrze wybierać kosmetyki naturalne?

Wiesz już, że podstawa to czytanie składów. Choć początkowo mogą być dla Ciebie niezrozumiałe, to z czasem nabierzesz wprawy. Teraz masz przecież świadomość, czego masz się wystrzegać.
Kosmetyki naturalne Calluna Medica dostępne w promocyjnych cenach do 14.02!

Nie jesteś pewna, które kosmetyki są godne uwagi? Znajdziesz wiele naturalnych kosmetyków opartych na dobrym składzie. Z pewnością warto wybierać polskie marki, które do procesu produkcji swoich kosmetyków podchodzą z rozwagą, a naturalność wyrażają również poprzez wsparcie środowiska. Warto szukać także producentów przyjaznych zwierzętom, którzy selektywnie wybierają składniki naturalne. Przykład właśnie takiej marki stanowi Calluna Medica - jej kosmetyki naturalne powstają w Polsce i bazują na polskiej myśli technologicznej (nanotechnologii), która w połączeniu z naturalnymi składnikami, oferuje to, co najlepsze w kosmetyce: skuteczną pielęgnacją dostosowaną do potrzeb każdej z nas.

Zadbaj o swoją skórę i wybierz kosmetyki naturalne. Świadoma pielęgnacja to klucz pięknego wyglądu i zdrowia.

  1. Styl Życia

Trendy 2021 Pinterest: joga snu, skinimalism, athflow, Japandi - tych haseł będziemy szukać najczęściej

(Fot. iStock)
(Fot. iStock)
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Tak twierdzą eksperci Pinterest - wizualnej wyszukiwarki inspiracji, z której korzysta codziennie ponad 400 milionów osób na całym świecie. W 2020 roku użytkownicy szukali na wirtualnych tablicach wskazówek oraz inspiracji, dzięki którym mogli lepiej zorganizować swoje codzienne życie w trakcie pandemii. Odkrywanie nowych pomysłów związanych z kulinariami, pielęgnacją, organizacją przestrzeni wokół siebie, alternatywnymi formami spędzania wolnego czasu, dbaniem o siebie, a nawet wychowywaniem dzieci sprawiło, że 2021 będzie rokiem działania i wdrażania nowych pomysłów. 

W przeciwieństwie do innych aplikacji społecznościowych, które reagują na to, co już się wydarzyło (Facebook czy Instagram) albo właśnie trwa (Twitter i Snapchat), Pinterest odnosi się do przyszłości, pomaga w planowaniu życiowych aktywności oraz zakupów. Na podstawie wyszukiwanych przez użytkowników zdjęć oraz przypinanych do wirtualnych tablic inspiracji, eksperci serwisu przygotowują każdego roku raport, który pozwala przewidywać trendy i prognozować kluczowe zainteresowania. Co pokazała analiza zeszłorocznej aktywności Pinnersów? W jaki sposób ogólnoświatowy kryzys wywołany pandemią COVID-19 wpłynął na zachowania użytkowników?

Well-being

Pinterest przewiduje, że w 2021 roku na pierwszym miejscu będziemy stawiać zdrowie psychiczne, fizyczne oraz duchowe. Wiele osób zwróci się w stronę alternatywnych i naturalnych terapii, odkryje na nowo leczniczą potęgę roślin oraz terapeutyczne właściwości snu. Rytuały związane z czasem snu staną się bardziej luksusowe niż do tej pory, popularne będą eleganckie gadżety (jedwabne i lniane pościele, dyfuzory zapachów) oraz specjalnie opracowane ćwiczenia (np. sleep yoga, wieczorne afirmacje), które poprawiają jakość snu. Alternatywna duchowość związana z astrologią, ochronną mocą kryształów, technikami afirmacji czy tworzeniem map inspiracji, będzie służyła temu, aby jeszcze lepiej poznać siebie. Rytualne kąpiele oczyszczające, z wykorzystaniem mieszanek ziół, aromatycznych soli czy naładowanych podczas pełni księżyca kryształami, staną się jeszcze ważniejsze.

Holistyczne podejście do dbania o się to troska o wszystkie sfery życia: fizyczną, psychiczną i duchową. (Fot. iStock) Holistyczne podejście do dbania o się to troska o wszystkie sfery życia: fizyczną, psychiczną i duchową. (Fot. iStock)

Uroda

Koniec z ciężkim makijażem, nieskończoną ilością kosmetyków i wieloetapowymi zabiegami. W 2021 roku najważniejsze zagadnienia w obszarze pielęgnacji i makijażu będą skupiać się na prostocie, odwoływać do naturalnego piękna i zwracać uwagę na aspekty związane z ekologią. Wśród wyszukiwanych w zeszłym roku inspiracji największą popularnością cieszyły się domowa pielęgnacja skóry, własnoręcznie wytwarzane kosmetyki, naturalne składniki oraz joga twarzy. W makijażu najważniejszy stanie się minimalizm i naturalny wygląd. Dla młodszych przedstawicieli pokolenia Z (urodzonych po 2000 roku) alternatywne formy makijażu bardziej skupiać będą się na zabawie i wyrażaniu własnego ja.

Moda

W minionym roku szukaliśmy przede wszystkim wygodnych ubrań, w 2021 będziemy łączyć styl athleisure z odrobiną elegancji. “Athflow” ma być wystarczająco profesjonalny dla naszego domowego biura, odpowiednio elastyczny do uprawiania jogi oraz wystarczająco wygodny do leżenia na kanapie. Pinterest przewiduje, że będziemy szukać komfortowych sukienek odpowiednich do chodzenia po domu, miękkich i oversize’owych swetrów i bluz, wygodnych kombinezonów i dwuczęściowych zestawów składających się z dzianinowych spodni oraz topów. W 2021 roku możemy spodziewać się jeszcze większego zainteresowania modą z drugiego obiegu oraz własnoręcznym przerabianiem ubrań poprzez malowanie, barwienie, naszywanie i cerowanie.

Haftowanie to nie tylko sposób na wyciszenie umysłu, ale też modny upcykling ubrań. (Fot. iStock) Haftowanie to nie tylko sposób na wyciszenie umysłu, ale też modny upcykling ubrań. (Fot. iStock)

Dom

Nigdy wcześniej nie musieliśmy spędzać tyle czasu we własnych domach, które zaczęły pełnić rolę biura, siłowni, szkoły, kina i wielu innych miejsc. W 2021 roku ludzie będą szukać kreatywnych sposobów, aby zdefiniować na nowo oddzielne przestrzenie w swoich domach i dostosować je do osobistej estetyki. Użytkownicy Pinteresta szukają prostych sposobów, dzięki którym pomieszczenia mogą spełniać dwie różne funkcje, stąd popularność takich rozwiązań jak “cloffice”, od połączenia dwóch słów closet (garderoba) i office (biuro), lekkie meblościanki, które umożliwiają podzielenie pokój na odrębne przestrzenie, domowe biblioteczki czy urządzanie pokoju gamingowego. Najmodniejszą estetyką 2021 roku będzie styl “Japandi”, w którym japoński design spotyka się ze skandynawskim minimalizmem. Gładkie linie, neutralna kolorystyka, nowoczesny modernizm, przewaga prostych form oraz naturalne materiały to najważniejsze cechy nowego minimalizmu. Najmodniejszą (i najczęściej fotografowaną) częścią domu stanie się kuchenna półka wypełniona porcelaną vintage, glinianymi miseczkami, kolorowym szkłem i miedzianymi garnkami.

Naturalnie, minimalistycznie, przytulanie... (Fot. iStock) Naturalnie, minimalistycznie, przytulanie... (Fot. iStock)

Rodzicielstwo

W minionym roku rodzice szukali sposobów na bardziej świadome podejście do edukacji swoich dzieci i nowych technik społeczno-emocjonalnego nauczania. W 2021 roku jeszcze większym zainteresowaniem cieszyć będą się sposoby na spędzanie wolnego czasu z wykorzystaniem ekologicznych i naturalnych zabawek (wykonanych własnoręcznie z kartonów, kamieni, a nawet ścinków po ostrzeniu kredek) oraz zajęcia na świeżym powietrzu, a także edukowanie poprzez sztukę i zabawę. Pinterest prognozuje, że rodzicielstwo będzie skupiać się na większej uważności, wspólnym tworzeniu kreatywnych map myśli, słuchaniu opowieści z mądrym przekazem oraz uczeniu dzieci odpowiedzialności za planetę.

Kulinaria

W minionym roku z konieczności, ale także nudów, więcej czasu spędzaliśmy we własnych kuchniach. Dzięki temu wiele osób odkryło, że gotowanie może być przyjemnym i kreatywnym sposobem spędzania czasu. W 2021 roku będziemy eksperymentować z nowymi, bardziej pikantnymi smakami, odkrywać kuchnie regionalne, nowe techniki przyrządzania oraz serwowania potraw (popularne będą różnego rodzaju deski z przekąskami, nie tylko serów i wędlin, ale także owoców, słodkości i deserów). W tym roku nadal będą cieszyć się powodzeniem własnoręcznie wypiekany chleb i pizza, ale więcej osób będzie szukało przepisów na nowe, zarówno słodkie i jak słone, wypieki, własnoręcznie przygotowywane mieszanki herbat i domowych przetworów.

Zapach świeżo upieczonego chleba albo szarlotki to mała przyjemnośc jaką z nas może dać sobie i bliskim. (Fot. iStock) Zapach świeżo upieczonego chleba albo szarlotki to mała przyjemnośc jaką z nas może dać sobie i bliskim. (Fot. iStock)

Hobby

W 2021 roku Pinnersi będą jeszcze więcej czasu będą poświęcać na domowe robótki, które z jednej strony doskonale wpisują się w trend przerabiania/upcyklingowania rzeczy, z drugiej świetnie wyglądają na Instagramie. Haftowanie kolorowymi nićmi, szydełkowanie i robienie na drutach, malowanie na szkle, ozdabianie wnętrz własnoręcznie robionymi świecami będzie jednocześnie modne i ekologiczne. Pinterest przewiduje, że 2021 rok upłynie pod znakiem odkrywania zainteresowań związanych z konkretnymi rejonami świata: wedyjską astrologią, architekturą starożytnego Egiptu, perską sztuką kaligrafii, irlandzkim patchworkiem czy japońską metodą łączenia drewna bez wykorzystania gwoździ, śrub czy kleju.

Pinterest przewiduje, że 2021 rok upłynie pod znakiem odkrywania zainteresowań i rozwijania hobby. (Fot. iStock) Pinterest przewiduje, że 2021 rok upłynie pod znakiem odkrywania zainteresowań i rozwijania hobby. (Fot. iStock)

Podróżowanie

W tym roku popularnością nadal cieszyć będzie się lokalne podróżowanie i odkrywanie atrakcji regionu. Pinterest przewiduje, że w 2021 roku zwiększy się zainteresowanie kempingiem i wynajmem małych domków na odludziu. W ciągu następnych kilkunastu miesięcy samochód stanie się nie tylko narzędziem pozwalającym na ucieczkę z miasta, ale także nową przestrzenią, w której będziemy spędzać więcej czasu (samochodowe randki, mobilne kina czy po prostu miejsce odosobnienia). Podróżowanie kamperem będzie nowym, bardziej bezpiecznym sposobem spędzania wakacji.

Kamper daje wolność, niezaleźność i bezpieczeństwo. (Fot. iStock) Kamper daje wolność, niezaleźność i bezpieczeństwo. (Fot. iStock)

Planowanie na mikroskalę

Miniony rok pokazał, że dalekosiężne projekty, szczególnie te związane z zagranicznym podróżowaniem czy organizacją wesel, są dziś o wiele trudniejsze do zaplanowania, dlatego lepiej skupić się na celebrowaniu małych rocznic z ludźmi, których kochamy, organizowaniu domowych seansów filmowych, pikników na łonie natury czy spotkań w kameralnym gronie przyjaciół.

Pinterest pojawił się u nas w 2013 roku. Według pierwszego polskiego badania opracowanego przez agencję Open Mobi, z platformy korzysta 3,7 mln aktywnych użytkowników. Najliczniejszą grupę stanowią osoby w wieku od 25 do 34 lat (47 proc.), zdecydowana większość to kobiety (86 proc.). Aż 72 proc. respondentów sprawdza aplikację Pinterest kilka razy dziennie, połowa spędza na niej przynajmniej godzinę dziennie. Pinnersi w Polsce wyszukują inspiracji na każdy temat, ale największą popularnością cieszą się treści związane z modą, urodą, wnętrzami oraz kulinariami. 96 proc. osób deklaruje, że zrealizowało pomysły znalezione w serwisie, połowa respondentów przyznaje, że używa aplikacji do planowania wydarzeń.