1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Czy można sterować snami? 3 techniki, które pomagają wejść w świadomy sen

Czy można sterować snami? 3 techniki, które pomagają wejść w świadomy sen

(Fot. Herbert Matter/Condé Nast via Getty Images)
(Fot. Herbert Matter/Condé Nast via Getty Images)
Chociaż sen zazwyczaj kojarzy nam się z odpoczynkiem, odpłynięciem, to nauka dowiodła, że to, co się wtedy dzieje w naszej głowie, bardziej przypomina terapeutyczną interwencję albo nocną naradę neuronów. Innymi słowy, śnimy z określonych przyczyn i dla osiągnięcia określonych korzyści.

Spis treści:

  1. Skąd się biorą sny?
  2. Co się dzieje, gdy śpisz?
  3. Świadomy sen: czym jest?
  4. Co daje świadomy sen?
  5. Czy świadomy sen jest bezpieczny?
  6. Jak wywołać świadomy sen? 3 techniki
  • Sen, także ten świadomy, to kwestia, której Rahul Jandial, lekarz i neurobiolog, poświęcił uwagę w swojej książce „Dlatego śnimy. Jak śpiący mózg wpływa na nasze życie”.
  • Ekspert w swojej publikacji wyjaśnia, dlaczego śnimy i co się dzieje z naszym ciałem podczas snu. Zwraca też uwagę na świadomy sen.
  • Rahul Jandial wyjaśnia również, czy świadomy sen jest on bezpieczny i jak wpływa na zdrowie, także psychiczne.
  • Neurobiolog przedstawia też skuteczne techniki świadomego snu, które można stosować na co dzień.

Artykuł pochodzi z miesięcznika „Sens” 1/2026.

Skąd się biorą sny?

Koncepcja snów jako kontynuacji naszego życia na jawie nazywana jest hipotezą ciągłości snu. Ta nie oznacza, że sny odzwierciedlają życie na jawie, lecz że odzwierciedlają nasze wartości i pragnienia, czerpiąc z emocjonalnych problemów, kłopotów i potrzeb, z którymi mamy do czynienia, kiedy nie śpimy.

Neurochirurg i neurobiolog Rahul Jandial, autor książki „Dlatego śnimy”, zauważa, że zgodnie z tą teorią aż 70 proc. snów może być jakąś formą symulacji osobistych trosk i koncepcji.

Wie o tym każdy, kto w nocnym marzeniu wracał do ukochanej osoby po spędzeniu z nią całego dnia albo do pełnego ludzi biura po tygodniu nadgodzin.

Jednak sny zawierają w sobie zarówno kontynuację i ciągłość zdarzeń, jak i nieprzewidywalne sytuacje pozbawione logiki czy konsekwencji. I właśnie w tym pozornym braku sensu przynoszą szansę na spokojniejsze, a nawet bardziej kreatywne życie, zwłaszcza jeśli ktoś zdoła zdobyć umiejętności świadomego śnienia. Najpierw jednak skoncentrujmy się na procesach fizjologicznych, jakie wtedy zachodzą.

Co się dzieje, gdy śpisz?

Po pierwsze, ciało jest jak sparaliżowane, ponieważ organizm uwalnia neuroprzekaźniki, które skutecznie wyłączają neurony ruchowe aktywujące mięśnie – są nimi glicyna i kwas gamma-aminomasłowy. Rahul Jandial zauważa, że to dla naszego bezpieczeństwa, gdyż bez tej blokady odgrywalibyśmy sny w sposób aktywny: wymachując rękami, nogami, rozkładając wyimaginowane skrzydła czy też kuląc się podczas koszmaru.

„Po drugie, zanim zaczniesz śnić, musi się wyłączyć centralna sieć wykonawcza mózgu. Sieć ta składa się ze struktur po obu stronach mózgu, które współdziałają i odpowiadają za logikę, porządek i poznawanie rzeczywistości. Przy jej wyłączeniu możesz ignorować normalne zasady czasu, przestrzeni i rozsądku. Ponieważ odłożyłeś chwilowo na bok rozsądek i logikę, możesz też akceptować bez zastrzeżeń nieprawdopodobne wątki swoich snów” – wyjaśnia dalej naukowiec. Dzięki temu sny charakteryzują się przekazem pełnym symboli bliskich bardziej baśni niż rzeczywistości. Ów przekaz nie mógłby być stworzony przez racjonalny, trzeźwy umysł. Przy czym u osób, które opanowały umiejętność świadomego śnienia, centralna sieć wykonawcza mózgu nie zostaje w pełni wyłączona. Dlatego łączy w sobie świadomość z tym, co nieracjonalne.

Po trzecie, w trakcie śnienia nasza uwaga skierowana jest do wewnątrz. Aktywujemy rozproszone i odrębne części mózgu, nazywane siecią trybu domyślnego lub siecią trybu spoczynkowego mózgu. Co istotne, dzieje się tak nie tylko we śnie, lecz także na jawie. Ma to miejsce w tych chwilach, gdy nie skupiamy się na zewnętrznym świecie, zadaniach i pozwalamy sobie niejako dryfować po doznaniach, myślach, odczuciach – na przykład w czasie medytacji.

Świadomy sen: czym jest?

W trakcie zwykłego snu w mózgu zostaje wyłączona sieć wykonawcza, a racjonalna część mózgu nie jest aktywna, więc nierzeczywista fabuła nie jest problemem. Poza tym osoba śniąca zwykły sen nie jest świadoma, że śpi. Gdy sen staje się świadomy, w mózgu następuje „zawieszenie niewiary”, jak zauważa Rahul Jandial. Czasami punktem zwrotnym i pierwszym świadomym snem jest doświadczenie tak nierealistycznej sceny, że delikatnie budzi się świadomość, ale nie przerywa snu. Ale po co świadomie śnić?

Osoby praktykujące świadome śnienie lepiej radzą sobie z lękami, wykazują się większą kreatywnością oraz zazwyczaj lepiej rozwiązują codzienne problemy, gdyż sen nie tylko im się przydarza, ale staje się formą treningu.

„Często, kiedy ktoś śpi, pojawia się w świadomości coś, co oświadcza, że to, co się wtedy przedstawia, jest jedynie snem” – napisał już Arystoteles i można to uznać za pierwszą definicję świadomego snu.

Jandial twierdzi, że świadomie śnić „to doświadczać paradoksu, który wydaje się bardziej mistyczny niż rzeczywisty, podwójna świadomość obejmująca wyrazisty i nielogiczny krajobraz marzeń sennych i wiary, że ty – osoba śniąca – jesteś jednocześnie twórcą i aktorem w tym wyimaginowanym świecie. W niektórych przypadkach ludzie doznający świadomego snu potrafią posunąć się o krok dalej i kontrolować akcję we śnie, co można przyrównać do swoistej nawigacji snem w czasie rzeczywistym”.

Co daje świadomy sen?

Dla mózgu sny są realnym doświadczeniem, które wywołuje emocje, takie jak: radość, smutek, złość, ekscytację, strach, i doznania w ciele – przyśpieszone tętno, pocenie się, szybszy oddech czy bezdech. Świadomy sen może więc być skutecznym narzędziem rozwoju osobistego, gdyż przypomina spotkanie z terapeutą. W takim śnie nie jest się wyłącznie aktorem wypowiadającym kwestie ze scenariusza, ale jego autorem i dodatkowo reżyserem całego procesu. Można trenować rozmowy, konfrontować się z własnymi przekonaniami, projektować rozwiązania, testować pomysły. Śpiący mózg często wypluwa ukryte lęki, a tym samym je bada. Lęk w trakcie snu nie zadaje pytań, tylko przychodzi pod postacią ucieczki, pościgu, zdawania egzaminu albo drogi pełnej przeszkód czy może raczej mostu bez barierek.

Mózg w pewnym sensie powtarza trudne, a wręcz traumatyczne doświadczenia, ale nie po to, by nas dręczyć, lecz przedstawić szansę na uzdrowienie albo chociaż emocjonalne odczulenie.

Czy świadomy sen jest bezpieczny?

Niemiecka badaczka z zakresu psychologii klinicznej Ursula Voss wskazała, że świadomy sen pomaga łagodzić objawy stresu pourazowego (PTSD). Jednym z jego elementów są powracające koszmary dotyczące traumatycznych wydarzeń, które wzbudzają lęk przed zaśnięciem. „Umożliwienie ludziom ze stresem pourazowym kontrolowania ich sennych myśli poprzez świadome śnienie pozwala im zmienić albo przerwać nawracający koszmar w jego trakcie. Zamiast odgrywać rolę ofiary w swoich snach, mogą wezwać policję albo rozbroić napastnika. Voss przytacza historię kobiety, która kazała osobie winnej jej traumy unosić się we śnie, dzięki czemu dowiodła sobie, że nie jest to rzeczywiste. Moc świadomego śnienia sprawia, że ludzie cierpiący na stres pourazowy nie boją się zasnąć i utwierdzają się w przekonaniu, iż któregoś dnia będą w stanie poradzić sobie z traumą. Świadome śnienie może mieć też zastosowanie kliniczne. Badacze ustalili na przykład, że takie sny mogą pomóc ludziom dręczonym niepokojami skonfrontować się ze swymi lękami i fobiami, takimi jak prowadzenie samochodu, przebywanie na wysokościach czy pająki” – czytamy w książce.

Inną funkcją snów – również tych zwykłych – jest porządkowanie pamięci, wskazywanie na to, co przeoczone i domagające się troski. Jednak podczas snu wspomnienia nie są układane linearnie, mózg bardziej więc przypomina artystę niż archiwistę. Tym samym umożliwia dokończenie rozmów z ludźmi, którzy umarli, lub odwiedzenie miejsc, do których już nie wrócimy. Niezliczona grupa naukowców i artystów opowiadała o tym, że w śnie znaleźli nie tylko inspirację, lecz także kreatywne rozwiązanie określonego problemu, ponieważ śnimy również po to, by przypomnieć sobie, kim możemy być bez ograniczeń. Jednym ze sposobów na wzbudzenie kreatywności jest zasypianie z pytaniem – zapisanie go na kartce i trzymanie jej blisko łóżka, by na nią patrzeć przed zaśnięciem i spojrzeć, gdy się przebudzimy.

Badania potwierdzają, że sny niekiedy kontynuują jawę, ale w bardziej kreatywny, przewrotny sposób. Dlatego zasypiając z pytaniem powtarzanym jak mantra, zwiększamy szansę na odpowiedź, która przyjdzie we śnie.

Jak wywołać świadomy sen? 3 techniki

Spróbuj, co najlepiej na ciebie działa. Techniki warto łączyć

Test rzeczywistości

Kilkanaście razy dziennie zadaj sobie pytanie: „czy ja śnię?”. A następnie wykonaj test rzeczywistości, na przykład spójrz na zegar, znak drogowy albo swoje palce i je policz – we śnie napisy zmieniają się chaotycznie, odczytanie godziny bywa skomplikowane, podobnie jak policzenie palców, które zachowują się, jakby były z gumy. Test rzeczywistości należy wykonywać podwójnie, a zatem przykładowo zapytać siebie: „czy śnię?”, spojrzeć na zegarek, odczytać czas i od razu powtórzyć tę sekwencję. Gdy nawyk przeniesie się do snu, uświadomienie sobie, że śnimy, stanie się naturalne.

Dziennik snów

Dzięki zapisywaniu zwiększamy świadomość treści sennych, a co niezwykle istotne – uczymy mózg traktować sny jako coś ważnego, niejako rzeczywistego. Badania wskazują, że już po tygodniu prowadzenia dziennika snów rośnie szansa na świadomy sen.

Mnemoniczna indukcja świadomych snów (ang. Mnemonic Induction of Lucid Dreams)

To połącznie przerywanego snu z potwierdzonym zamiarem wejścia w świadome śnienie. Na przykład kiedy obudzisz się po pięciu godzinach, przed ponownym zaśnięciem powtórz zdanie: „Gdy następnym razem będę śnił, będę wiedział, że śnię” (możesz to wyrazić innymi słowami). Liczy się, jak szybko zaśniesz ponownie. W jednym z eksperymentów prawie połowa uczestników doświadczyła świadomego snu, o ile zasypiała w ciągu pięciu minut od przebudzenia.

Więcej informacji znajdziesz w książce „Dlatego śnimy. Jak śpiący mózg wpływa na nasze życie”, Rahul Jandial, tłum. Jan Kabat, Wydawnictwo Świat Książki

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE