1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Felietony

Pisane na lustrze: mój przyjaciel Anioł Stróż

Anna Janko (Fot. Wydawnictwo Literackie)
Anna Janko (Fot. Wydawnictwo Literackie)
Na świecie zimno i śnieg. Do tego ciemno i smutno. A w zaświatach? W zaświatach jasno, przejrzyście i ciepło. Wszyscy (no, prawie wszyscy), którzy tam trafili, grzeją się w blasku miłości. I nie chodzi tu o żaden erotyzm, lecz o miłość czułą i opiekuńczą.

Ostatnie miesiące spędziłam na czytaniu książek o życiu po życiu, to one podtrzymywały mnie przy życiu tu, na ziemi. Dawały nadzieję, niosły pocieszenie. Magiczne myślenie? O tak, zawsze miałam do tego inklinacje, tym bardziej że od czasu do czasu przytrafiają mi się metafizyczne przygody. Trochę tytułów pokupowałam, ale znaczną ilość mam na półkach, bo temat zaświata zawsze mnie fascynował. Są jeszcze ludzie, którzy nie wierzą w duszę, w pozacielesną świadomość, w możliwość wielokrotnego powracania do życia w ciele. Jednak paradoksalnie dziś takie materialistyczne myślenie wydaje się anachroniczne. Ośmielę się powiedzieć, że jest skutkiem braku wiedzy i czasu na zgłębianie nauki. A może i defektem w postaci braku intuicji i zupełnej rozłączności z własną podświadomością? Materialiści, dla których życie kończy się wraz ze śmiercią, a umysł i świadomość to wyłącznie funkcje mózgu, są ludźmi, którzy smutnieją z wiekiem tak bardzo, że dopiero demencja daje im szansę na lepszy humor, bo zapominają o swoich poglądach…

Żarty żartami, jednak nowoczesna fizyka, biologia, psychiatria, a nawet kardiologia przynoszą tak wiele materiału dowodowego na duchowe życie pośmiertne, że jest nad czym myśleć, a nawet jest się z czego cieszyć. Wiele religii ma lub miało w swoich wierzeniach ideę reinkarnacji. O hinduizmie, gdzie nauka karmy i transmigracji jest jedną z podstawowych zasad, wiemy. O poglądach starożytnych greckich filozofów pamiętamy. Jednak jako chrześcijanie nie chcemy tego przyjąć, bo się ta wędrówka dusz z konceptem piekła nie zgadza. Bo złym poganinem, który nie chciał się nawrócić, zostaje się na wieczność i się smaży w piekle, a nie wędruje po odbyciu kary do raju, który jest zarezerwowany dla cnotliwych. Są badacze Pisma, którzy znajdują ślady wiary w reinkarnację w obu Testamentach i twierdzą, że to sobory w pierwszym tysiącleciu (325 i 553 r. n. e.), które utrwalały władzę i doktrynę Kościoła, usunęły niemal doszczętnie wszelkie wzmianki. Wolę wierzyć właśnie im, a także Platonowi i gnostyckim heretykom, którzy co do reinkarnacji nie mieli wątpliwości, tak mi bowiem dyktuje intuicja. Mam głębokie wewnętrzne przekonanie i wspomniane osobiste doświadczenia. Jako dziecko nie byłam wierząca i modliłam się tylko na lekcjach religii. Gdy zaś poszłam do pierwszej komunii i okazało się, że nie zostałam potraktowana sprawiedliwie podczas tego święta, natychmiast wyszłam z Kościoła. Symbolicznie i dosłownie. Uciekłam z rodzinnego przyjęcia i wsiadłam na rower, a wiatr mi osuszył łzy na policzkach. Biała sukienka ubrudziła się smarem i nadawała się do wyrzucenia, więc biały tydzień miałam z głowy. Dopiero gdy byłam dorosła, znów uwierzyłam – w Anioła Stróża. Anioł Stróż nie kłóci się z niczym, w różnych religiach bywa różnie nazywany, jest istotą duchową, przewodnikiem, nauczycielem, opiekunem i pomaga człowiekowi, który mu przynależy. Wzywałam go w dramatycznych chwilach życia, a on mnie ratował. Wbrew prawom fizyki i psychiatrii… Aby przybył, potrzebna jest ekstremalna energia psychiczna, która przecież właśnie w tragicznych okolicznościach w nas się uwalnia.

Tak, wiem, że nie piszę do „Wróżki” czy „Czwartego Wymiaru”, choć kiedyś pisałam… Wiem, jestem pisarką racjonalną, dość poważną i nawet jako młoda poetessa nigdy nie znalazłam się w oparach absurdu (i absyntu…). Jednak dziś, gdy już jestem kobietą w latach, samostanowiącą i samofinansującą się, mogę być sobie, kim chcę, a chcę być wiedźmą, czyli tą, która wie. Bo w długim i uważnym życiu człowiek się „odrealnia” i widzi, że świat materii jest jak mur, za którym jest… zaświat.

Anna Janko, poetka, pisarka. Autorka między innymi: „Dziewczyny z zapałkami”, „Pasji według św. Hanki”, „Małej zagłady” i „Finalistki”.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze