fbpx

Ćwiczenia z niemożliwego, Magdalena Grochowska – recenzja

"Ćwiczenia z niemożliwego"
mat. prasowe

Tytułowe ćwiczenia z niemożliwego uprawiał Jerzy Giedroyc, bohater wielokrotnie nagradzanej monografii Magdaleny Grochowskiej, który pojawia się i w tym zbiorze pasjonujących reportaży biograficzno-historycznych.

"Ćwiczenia z niemożliwego"
mat. prasowe

Lecz takie ćwiczenia – z dochowania wierności swoim ideałom i pogodzenia ich z rzeczywistością, która wciąż wystawiała je na próbę – podejmowali wszyscy bohaterowie tej książki. Publicyści, artyści, historycy, działacze społeczni i ksiądz. Idealiści, nonkonformiści, oportuniści. Na pozór łatwo można ich przyporządkować do tych właśnie trzech typów postaw, ale takie uproszczenie mijałoby się z założeniem reporterki. Grochowskiej chodzi bowiem o pokazanie trudności w dokonywaniu każdego wyboru i o zrozumienie zwłaszcza tych posunięć, które okazały się niefortunne i zaważyły na tym, jak jej bohaterowie zapisali się w pamięci potomnych. Chęć zrozumienia, zbadania wszystkich za i przeciw, naświetlenia sprawy z różnych stron przebija z każdej kartki „Ćwiczeń…”. Nie po to, by dla kogoś znaleźć usprawiedliwienie, ale pokazać, że rozliczając się z przeszłością, można się obejść bez inkwizytorskiej zapalczywości. Magdalena Grochowska o czasie trudnych wyborów mówi przystępnie, ze spokojem i obiektywizmem.

„Ćwiczenia z niemożliwego” Magdalena Grochowska, Wielka Litera, Warszawa 2012, s. 464