fbpx

Najlepsze filmy na lato

Najlepsze filmy na lato
Kadr z filmu "Stań przy mnie", reż. Rob Reiner, 1986. (Fot. Image Capital Pictures/Forum)

Lato to okres, kiedy każdy z nas ma trochę więcej czasu i poświęca go na podróże, wypoczynek, spacery ciesząc się przy okazji ładną pogodą. Ale letni odpoczynek to też dobra okazja by wspólnie, w gronie rodziny albo znajomych, poświęcić kilka wieczorów na obejrzenie ciekawych filmów, które naładują nas dodatkowo pozytywną energią. Przygotowaliśmy dla Was listę 8 filmów, które najlepiej ogląda się porą letnią. Pewnie niektóre z nich już oglądaliście, ale zawsze warto do nich wrócić gdy jest okazja.

„Stań przy mnie”

reż. Rob Reiner
wyk.
Jerry O’Connell, River Phoenix, Wil Wheaton, Corey Feldman
rok produkcji: 1986

Jeden z najlepszych filmów o dzieciństwie i dorastaniu z ostatnich dekad, inspirowany nowelą Stephena Kinga. To historia czwórki nastoletnich przyjaciół, którzy podczas wakacji ruszają wspólnie na wyprawę w poszukiwaniu ciała kolegi potrąconego przez pociąg. Świetny scenariusz i niezwykle szczera gra młodych aktorów to główne atuty tego obrazu. I co jeszcze?  Niepowtarzalna atmosfera letnich wakacji, jakie zapewne każdy z nas przeżył. Czasy, gdy życie toczyło się bez zmartwień, a jedynym problemem było wymyślenie, co robić,  żeby wypełnić wolny czas i nie dać się nudzie, chyba nie ominęły nikogo z nas.

„Pod słońcem Toskanii”

reż. Audrey Wells
wyk: Diane Lane, Raoul Bova, Sandra Oh
rok produkcji: 2003

Ciekawe, kto z Was był już na wakacjach w Toskanii? Ci, którzy byli, z pewnością mają jedynie miłe wspomnienia przepięknych plenerów i znakomitej pogody. Ci, którzy jeszcze nie byli, mają okazję przynajmniej po części poczuć klimat miejsca, oglądając film „Pod słońcem Toskanii”.  Diane Lane wciela się w rolę pisarki, która po rozwodzie postanawia zmienić swe życie o 180 stopni. Wyjeżdża więc z hałaśliwego amerykańskiego miasta na włoską prowincję, gdzie odzyskuje radość życia i zaczyna celebrować nawet najbardziej banalne czynności. A przede wszystkim nawiązuje znajomość z grupką poczciwych robotników z Polski oraz z romantycznym Włochem. Trochę to wszystko przerysowane i odrealnione, ale taki był główny zamiar twórców: stworzyć przyjemną, lekką w odbiorze bajkę, przy której zapomnimy przynajmniej na chwilę o naszych problemach albo po prostu spędzimy miło czas, najlepiej w większym gronie i przy lampce wina.

„Toy Story”

reż. John Lasseter
wyk. (głosy) Tom Hanks/Robert Czebotar, Tim Allen/Tomasz Konieczny
rok produkcji: 1995-2019

Któż z nas nie rozmawiał w dzieciństwie ze swoimi zabawkami? Odwołując się do sentymentów widzów dużych i małych, animatorzy ze studia Pixar stworzyli jedną z najwspanialszych filmowych trylogii. Pierwsza część (sprzed 25 lat!) zapoczątkowała modę na animacje komputerowe, a jej sukces komercyjny i artystyczny zrobił z producentów groźnych (wówczas) konkurentów Disney’a. Część ostatnia, z 2019 roku to z kolei wspaniałe pożegnanie z serii, przy której niejednemu widzowi zakręci się łezka w oku. Polecamy właściwie o każdej porze roku, ale najlepiej – właśnie latem, z całą rodziną.

„Dzienniki motocyklowe”

reż. Walter Salles
wyk. Gael García Bernal, Gustavo Pastorini, Jean Pierre Noher
rok produkcji: 2004

W wakacje kino drogi smakuje o wiele lepiej niż w innych porach roku. Przez Amerykę Południową w  podróż starym motocyklem starym ruszają: młody biochemik, Alberto Garando i student medycyny, Ernesto Guevara (tak – ten sam, który w niedalekiej przyszłości dokona rewolucji na Kubie!).  Chwilami film przypomina dokument i  dzięki temu mamy wrażenie, że naprawdę podróżujemy z bohaterami,  że to my poznajemy dotknięte nędzą osiedla i ich mieszkańców. Obraz idealizuje postać Guevary, razi też czasem nachalną symboliką, ale jeśli odsuniemy na bok owe zapędy ideologiczne twórców, to będziemy mieli okazję udać się w pełną ciekawych doznań wyprawę po najpiękniejszych zakątkach kontynentu.

 

„Piraci z Karaibów”

reż. Gore Verbinski, Rob Marshall
wyk. Johnny Depp, Geoffrey Rush, Keira Knightley, Orlando Bloom, Penelope Cruz
rok produkcji: 2003-2017

Najpopularniejsza filmowa seria nowego tysiąclecia jest niezwykle barwnym odświeżeniem formuły kina spod znaku płaszcza i szpady oraz filmów o piratach, które swoje triumfy w kinie święciły do lat 50. ubiegłego stulecia. Gorące nazwiska w obsadzie i masa efektów specjalnych nie zdałyby się na nic, gdyby nie Johnny Depp i jego kreacja. Znany z ról dziwaków i outsiderów aktor i tym razem postanowił pójść własnymi ścieżkami – stworzył „rewizjonistyczną” postać pirata, który bardziej niż rozbójnika przypomina gwiazdę rocka i transwestytę w jednym. Podejście ryzykowne, ale finalnie opłacalne, bo to właśnie jego kapitan Jack Sparrow stał się bodaj najpopularniejszą postacią XXI wieku i zapewnił sukces (i pieniądze) całej serii. To z kolei sprawiło, że sam Depp stał się bodaj największą gwiazdą na planecie. A oprócz tego „Piraci z Karaibów” to bardzo przyzwoite kino przygodowe, pełne humoru, akcji, wspaniałych plenerów oraz zdjęć autorstwa Dariusza Wolskiego. Czy musimy polecać jeszcze bardziej? Chyba nie.

„Adventureland”

reż. Greg Mottola
wyk. Jesse Eisenberg, Kristen Stewart, Margarita Levieva
rok produkcji: 2009

Wspaniała, nostalgiczna podróż w lata 80. Wprawdzie akcja dzieje się w Ameryce, ale każdy znajdzie tu pierwiastek swoich przeżyć – w końcu wszyscy  mamy za sobą niezbyt rozwijającą pracę podczas wakacji czy naiwne letnie zauroczenia. Główny bohater, James –  aby zarobić na studia – trafia do wesołego miasteczka. Z początku nie jest zadowolony z miejsca, w którym się znalazł, jednak szybko nawiązuje przyjaźnie z kolegami z pracy. Przeżywa też swą pierwszą prawdziwą miłość.  Romantyczna fabuła plus przeboje z epoki (Lou Reed, David Bowie, The Cure, Falco) tworzą pozycję w sam raz na letnie popołudnie.

„Odlot”

reż. Pete Docter, Bob Peterson
wyk. (głosy) Edward Asner/Wojciech Siemion, Jordan Nagai/Kacper Cybiński
rok produkcji: 2009

Prawdopodobnie najbardziej dojrzała i zarazem pogodna animacja, po raz kolejny ze studia Pixar. Historia dziadka, który razem z wnuczkiem (i z własnym domem!) wyrusza w pełną przygód podróż, zachwyca niezwykle plastyczną wizją, ciekawymi bohaterami i wspaniałą oprawą wizualną. Film mądry, wzruszający, zabawny, bez niepotrzebnych podtekstów. W dzisiejszych czasach kultu młodości tylko Pixar jest w stanie stworzyć obraz, którego centralną postacią jest starzec, i zachwycić  publiczność w każdym wieku. A pierwsze 5 minut filmu to prawdziwy majstersztyk opowiadania obrazami i dźwiękami. Jeśli ktoś jeszcze nie widział, to sezon letni jest najlepszą okazją.

„Spotkania na krańcach świata”

reż. Werner Herzog
rok produkcji: 2007 

Na koniec coś na ochłodzenie. Wielki szaman współczesnego kina, Werner Herzog, zabiera widza dosłownie na tytułowy kraniec świata – na Antarktydę. Pokazuje nam ludzi podobnych sobie: pustelników, którzy z dala od cywilizacji badają niezwykłą, piękną, tajemniczą i mroźną okolicę. Dotychczas Herzog w swych filmach ukazywał starcie człowieka z naturą, w których człowiek najczęściej przegrywał. Tym razem na pierwszy plan wychodzą ludzie, ich myśli, wspomnienia, pasje, doświadczenia. Reżyser znalazł kolejne niesamowite miejsce na Ziemi i postanowił podzielić się swoim odkryciem z widzami. Zdecydowanie warto wybrać się razem z nim do tej mroźnej krainy – czekają nas tam niezapomniane przeżycia: zachwycające, ale zarazem nieco niepokojące.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze