Jak zrelaksować się w mieście?

Przyroda to potężne źródło zasilania i zdrowia. Nawet jeśli mieszkasz w mieście, natura jest na wyciągnięcie ręki. Minimalny wysiłek wystarczy, żeby odprężyć się i naładować wewnętrzne baterie, bez konieczności dalekiego wyjazdu. Trenerka Dagmara Gmitrzak podsuwa propozycje, jak to zrobić

Ćwiczenie 1.

Regeneracja w parku

Drzewa są swoistymi terapeutami. Kontakt z nimi może wzmocnić naszą energię życiową oraz układ odpornościowy i zneutralizować niekorzystne działanie jonów dodatnich (drzewa wytwarzają prozdrowotne jony ujemne). Dlatego po wyjściu z pracy znajdź choćby mały zielony zakątek. Wybierz drzewo, które w tej chwili najbardziej cię przyciąga. Jeśli czujesz wyczerpanie fizyczne i psychiczne, bardzo pomocny może okazać się dąb. Stań tyłem do wybranego drzewa, tak aby twoje plecy opierały się o jego korę. Poczuj wsparcie i bezpieczeństwo, jakie daje ci drzewo. Po kilku minutach odwróć się w jego stronę. Przytul się do pnia całym przodem ciała i obejmij go rękami. Teraz przywitaj się z drzewem w myślach lub na głos. Podziękuj mu za energię, jaką cię zasila. Pamiętaj, że ty również dajesz coś tej niezwykłej roślinie. Coś bardzo cennego, czyli twoją obecność.

Ćwiczenie 2.

Gruntowanie na trawniku

To dobre ćwiczenie, jeśli spędzasz osiem godzin dziennie w klimatyzowanym pomieszczeniu. Idź do parku i stań na trawie lub bezpośrednio na ziemi (najlepiej boso lub w skarpetkach). Stopy ustaw równolegle do siebie. Poczuj, jak przyklejają się do ziemi. Teraz wyobraź sobie, że w głębi Ziemi znajduje się centrum zasilania planety. Coś w rodzaju wewnętrznej elektrowni. Może to być kula światła, ognia albo czerwonopomarańczowej lawy. Potem skup się znów na stopach i zobacz, jak wypuszczają korzenie. Twoje ciało jest teraz niczym drzewo, stabilne, dobrze ugruntowane i połączone z centrum Ziemi. Wyobraź sobie, że jego korzenie pobierają życiodajne soki. Pobudź umysł i zobacz, jak to światło z wnętrza planety wpływa przez stopy do całego ciała. Oddychaj świadomie, czując, jak z każdym oddechem schodzi z ciebie stres i zmęczenie całego dnia.

Ćwiczenie 3.

Moc deszczu i burzy

Doceń zdrowotne korzyści spaceru tuż po letniej burzy czy przelotnym deszczu. Powietrze jest wówczas nasycone dobrymi dla naszego organizmu jonami ujemnymi. Jest czystsze, świeższe i z przyjemnością się je wdycha. Przeznacz minimum 15 minut na spacer, najlepiej w okolicy, w której znajdują się drzewa (np. miejski park). Kontakt z letnim deszczem może przynieść równie pozytywne korzyści. Nie bój się zmoknąć, a nawet przemoczyć do suchej nitki. Taka „przygoda” daje poczucie oczyszczenia fizycznego i psychicznego.

Ćwiczenie 4.

Cenny czas w lesie

Jeśli mieszkasz w dużym mieście, zadbaj o to, aby przynajmniej raz w tygodniu wybrać się do lasu. Możesz wykorzystać to jako okazję do spotkania z przyjaciółką lub bliską osobą. Las jest jak naturalna apteka – czyste powietrze szybko dotlenia mózg i wszystkie komórki w ciele. Na czas spaceru wycisz telefon i skoncentruj się na głębokim oddychaniu (wdychaj nosem, wydychaj nosem lub ustami), równym chodzie (wybierz najodpowiedniejsze dla siebie tempo) i wsłuchiwaniu się w śpiew ptaków.

Ćwiczenie 5.

Czytanie z chmur

Wpatrywanie się w niebo i przepływające chmury może być bardzo kreatywnym zajęciem. Wybierz słoneczny dzień, kiedy na niebie pojawiają się chmury, najlepiej te soczyste i kształtne zwane cumulusami. Przypatruj się im, zastanawiając się, co ci przypomina ten kształt: postać ludzką, zwierzę, roślinę, jakiś przedmiot? Przeznacz na to ćwiczenie od kilku do kilkunastu minut. Dobrej zabawy!

Ćwiczenie 6.

Pozytywne fotografie

Jednym ze sposobów na uprzyjemnienie sobie pracy w biurze za pomocą przyrody jest wybranie kilku fotografii przedstawiających ulubiony pejzaż (możesz być ty na tle krajobrazu lub tylko przyroda). Choćby kilkusekundowe zerknięcie na zdjęcia parę razy podczas dnia pracy pozwoli ci odprężyć mózg, który kojarzy te obrazy z czymś pozytywnym i relaksującym.

Ćwiczenie 7.

Odprężająca fontanna

Obserwowanie płynącej w górę i spadającej w dół wody oraz wsłuchiwanie się w jej dźwięk – to bardzo odprężające ćwiczenie. Łatwo możesz je wykonać: wystarczy pójść do parku lub na skwer z fontanną, usiąść w pobliżu i przez 10–15 minut oddawać się całkowicie obserwowaniu i słuchaniu relaksującego szumu wody. To czysta praktyka uważności.

Ćwiczenie 8.

Roślina w biurze

Jedne z brytyjskich badań wykazały, że obecność roślin w biurze wpływa pozytywnie na efektywność pracy, zdrowie i kreatywność pracowników. Według innych badań osoby, które pracują wśród roślinności, bardziej lubią swoje zajęcie. Te pozytywne efekty obcowania z roślinami nie są przypadkowe. Rośliny oczyszczają powietrze z toksycznych substancji, wytwarzają korzystne jony ujemne, poprawiają samopoczucie i kondycję fizyczną. Do biura wybierz takie rośliny, które nie wymagają specjalnej pielęgnacji i dobrego nasłonecznienia. Sprawdzą się zwłaszcza fikusy, draceny, sansewierie, szydłokwiaty, figowce sprężyste i paprocie.

Ćwiczenie 9.

Kolory w mieście

Kolejnym sposobem na włączenie przyrody do codziennego życia jest zadbanie o to, aby w twoim mieszkaniu zawsze były świeże kwiaty. Wybierz kolory i zapachy, których najbardziej teraz potrzebujesz. Czerwony działa energetyzująco, poprawia samopoczucie i ożywia. Pomarańczowy pobudza kreatywność. Żółty poprawia jasność myślenia. Zielony działa uspokajająco. Niebieski ułatwia komunikację. Fioletowy inspiruje.

Ćwiczenie 10.

Natura na płycie

Na koniec proponuję technikę relaksacji w pozycji leżącej. Przygotuj do niej płytę z dźwiękami natury (najlepiej jeśli dźwięki są delikatne, połączone ze spokojną linią melodyczną). Wyłącz telefon i poproś domowników, aby nie wchodzili do pokoju przez 20–30 minut. Teraz połóż się wygodnie na łóżku z nogami lekko oddalonymi od siebie i stopami skierowanymi na zewnątrz. Ręce ułóż w pewnej odległości od siebie.
Skoncentruj się na swoim oddechu. Poczuj, że z każdym kolejnym oddechem twoje ciało staje się przyjemnie ciężkie. Stopniowo wchodzisz w stan relaksu – odprężenia ciała i umysłu. Mięśnie rozluźniają się, oddech robi się spokojny i równomierny. Nurkujesz jeszcze głębiej w swój wewnętrzny świat. Wkraczasz w przestrzeń spokoju, bezpieczeństwa i błogości. W czasie relaksu twoje ciało się regeneruje. Po upływie 20–30 minut zacznij powoli poruszać ciałem, przeciągnij się i przejdź do pozycji siedzącej.

 

Dagmara Gmitrzak

trenerka rozwoju osobistego, socjolog, terapeutka technik holistycznych, autorka książek,

www.rozwojosobisty.waw.pl