1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wychowanie
  4. >
  5. Piękna w ciąży - jakich składników w kosmetykach unikać

Piękna w ciąży - jakich składników w kosmetykach unikać

123RF.com
Czas ciąży to dla przyszłej mamy okres wielkich zmian. Dba o rozwój malucha, zdrowo się odżywia, unika leków, ale też troszczy się o swoje samopoczucie i wygląd.

Dlatego niezwykle istotny jest właściwy wybór kosmetyków pielęgnacyjnych. Odpowiednie kosmetyki to nie tylko te rozwiązujące ciążowe problemy ze skórą, ale też takie, które nie zawierają szkodliwych dla dziecka substancji.

Jakie składniki kosmetyków są zakazane w czasie ciąży?

Zacznijmy od retinolu, bardzo niebezpiecznego dla rozwijającego się dziecka. Retinol jest znakomitym składnikiem, który rzeczywiście wpływa na poprawę kondycji skóry. Jednak może działać teratogennie (szkodliwie na płód), doprowadzić do wad rozwojowych, a nawet wywołać poronienie. Kolejnymi składnikami są kwas salicylowy i kwasy owocowe. Kwas salicylowy jest niebezpieczny dla rozwijającego się dziecka, ponieważ może wywołać zmiany rozwojowe, poronienie lub przedwczesny poród, a kwasy owocowe z kolei są przede wszystkim szkodliwe dla wrażliwej skóry przyszłej mamy. Kobiety ciężarne bardzo często w obawie przed cellulitem i rozstępami stosują odpowiednie kosmetyki. Należy uważać na te zawierające kofeinę, która może wywołać zmiany rozwojowe u malucha. Unikamy też kosmetyków z algami, gdyż zawarty w nich jod jest szkodliwy dla dziecka. Jeżeli w czasie ciąży dokucza nam trądzik, to absolutnie zabronione są kosmetyki czy leki zawierające w swoim składzie  triclosan. Nawet jeśli dermatolog nierozważnie przypisał nam taki lek, na czas ciąży bezwzględnie należy go odstawić. W czasie ciąży również dobrze jest zrezygnować z kosmetyków rozgrzewających, ponieważ  mogą wywołać przedwczesny poród lub poronienie.

Kolejnym problemem pielęgnacyjnym przyszłej mamy mogą być plamy i przebarwienia występujące zwłaszcza na twarzy. W obawie przed nimi często stosowane są  kosmetyki depigmentacyjne, które z reguły zawierają kwas kojowy, bardzo szkodliwy zwłaszcza w pierwszym trymestrze ciąży.

Mamy też złą wiadomość dla fanek aromaterapii, niektóre z olejków eterycznych, takie jak bergamotowy, rozmarynowy, szałwiowy, jaśminowy, cedrowy albo jałowcowy mogą wykazywać działanie poronne.

I jeszcze kilka słów o perfumach. Jeżeli to możliwe, lepiej ich w czasie ciąży nie stosować, gdyż  ostatnie badania dowodzą, że w krwi pępowinowej odnaleziono Galaxolide i Tonalide (syntetyczne pochodne piżma bardzo często stosowane w perfumach). Unikać należy również dużych ilości fluoru, SLS, parabenów oraz wszelkich chemicznie wytwarzanych konserwantów, ponieważ mogą wpływać toksycznie na rozwijające się dziecko.

Nadmierna przesada czy zdrowy rozsądek?

Wymieniona lista składników jest dość długa i czasem ciężko wyeliminować je z używanych przez nas kosmetyków. Istnieją jednak preparaty przeznaczone dla przyszłej mamy, które nie zawierają szkodliwych składników, i to po nie najbezpieczniej jest sięgnąć.

Bardzo często przyszłe mamy zadają pytanie, czy taka ostrożność to nie przesada. Oczywiście, wybór i reakcja naszego organizmu to kwestie indywidualne. Niektóre substancje dla jednej kobiety będą zupełnie bezpieczne, a dla innej mogą okazać się powodem wielu stresów i zmartwień. Tym bardziej, że nie wszystkie reakcje i działania substancji chemicznych, ale też tych pochodzenia roślinnego, są nam w 100% znane.

Lepiej więc dmuchać na zimno, zwłaszcza w okresie ciąży, gdy odpowiadamy nie tylko za siebie, ale również za dziecko.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze