Żeby nasze dziecko chciało się ruszać

Żeby się ruszało
123rf.com

Nie tylko niechęć do wysiłku fizycznego, ale brak chęci zaangażowania się w jakąkolwiek aktywność fizyczną, często wynikają z zaniedbań okresu wczesnodziecięcego.
Człowiek w każdym wieku musi się ruszać – dla swojego zdrowia. Strofowanie dzieci: „Zejdź, nie wchodź w zaspę, uważaj, pobrudzisz spodnie, zostaw ten patyk, idź normalnie, nie biegnij” – to właśnie krok po kroku zniechęcanie dzieci do aktywności fizycznej.

Najczęstsze błędy prowadzące do braku aktywności fizycznej w przyszłości:

  • Trzymanie dziecka na spacerze przez cały czas za rękę.
  • Brak spacerów „po nic”. Dziecko nie powinno być na powietrzu jedynie wtedy, gdy idzie lub wraca ze szkoły czy przedszkola. Ono ma prawo przebywać na świeżym powietrzu bez powodu.
  • Ustawiczne przedkładanie aktywności intelektualnej nad aktywność fizyczną.
  • Niepozwalanie dzieciom na hałaśliwe zabawy, na brudzenie się, bieganie, skakanie.
  • Unikanie pocenia się, zmęczenia, pobrudzenia dziecka.
  • Warto nie tylko zwracać na te sprawy uwagę, ale koniecznie uczulić babcie i opiekunki, ponieważ to najczęściej osoby opiekujące się dzieckiem zabraniają aktywności fizycznej i w obawie o jego bezpieczeństwo trzymają je cały czas przy sobie.

Dziecko ma prawo do ruchu

Bez względu na pogodę czy stopień zmęczenia rodziców, każde dziecko ma prawo do swobodnego przebywania na świeżym powietrzu. Ruch, zmęczenie, wysiłek, nie tylko wzmacniają jego układ odpornościowy, wspierają rozwój fizyczny, ale wpływają na stan psychiczny. „Niewybiegane” dzieci to dzieci skłonne do depresji, napadów złego humoru, mające problemy z koncentracją. Jeśli twoje dziecko nie lubi się uczyć, ma problemy z nauką, zacznij nie od przerabiania z nim tego, co robi w szkole, ale od długiego, męczącego spaceru. Dzieci słabo uczące się są szczególnie narażone na ograniczanie ruchu przez opiekunów. A warto właśnie im zapewnić codzienną dawkę zdrowego zmęczenia fizycznego. Regularna aktywność podnosi samoocenę, sprzyja samozadowoleniu, dobremu samopoczuciu i szybko przekłada się na lepszą koncentrację, a co za tym idzie – na sukces szkolny.

Chcesz coś zrobić dla swojego dziecka? Zmęcz je fizycznie

  • Wybieraj teren bezpieczny (np. plac zabaw) i puszczaj wtedy dziecko, żeby robiło, co chce. Może biegać, skakać, wdrapywać się, wspinać, grać w piłkę, huśtać, przeskakiwać i rzucać się w zaspy.
  • Zachęcaj je do codziennego wychodzenia na sanki, wchodzenia w zaspy, tarzania się w śniegu.
  • Zachęcaj dziecko, żeby każda droga do i ze szkoły czy przedszkola była wypełniona aktywnością fizyczną, chodzeniem po krawężniku, skakaniem przez kałuże, wdrapywaniem się i zeskakiwaniem z murków.
  • Nie przekarmiaj dziecka, nie ubieraj zbyt grubo, nie przegrzewaj pomieszczeń, w których się znajduje – to rozleniwia i zniechęca do aktywności fizycznej.

Warto pamiętać: że dziecko, dokładnie tak samo jak każdy człowiek, lubi wykonywać czynności, które wykonuje dobrze. Małe dziecko warto więc nauczyć wielu form aktywności ruchowej. Jeśli będzie się czuło pewnie na rowerze, w wodzie, na nartach, łyżwach, grając w piłkę czy kometkę, chętniej będzie wybierać taką formę spędzania czasu. Trudno wymagać od dzieci, żeby chciały robić coś, czego nie umieją robić dobrze. Dlatego należy świadomie uczyć dzieci różnych form aktywności fizycznej.