1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kuchnia
  4. >
  5. 6 przepisów na pyszne raw desery

6 przepisów na pyszne raw desery

Zobacz galerię 8 Zdjęć
Desery na detoksie?! Zastanawiasz się, czy to możliwe? Tak, tak i jeszcze raz tak! Jedną z największych zalet surowej diety jest fakt, że nie musisz się ograniczać. Możesz jeść dokładnie tyle, ile potrzebujesz! Oto 6 przepisów na pyszne słodkości!

Ciasteczka cynamonowe

Składniki:
  • 120 g złotego siemienia lnianego
  • 60 g niesiarkowanych rodzynek
  • szczypta nierafinowanej soli (najlepiej himalajskiej)
  • 1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego
  • około 120 g pozbawionego gniazda nasiennego i pokrojonego na mniejsze kawałki jabłka (ze skórką)
  • olej kokosowy do wysmarowania papieru
Lukier cynamonowy:
  • 1-2 łyżeczki mielonego cynamonu (najlepiej cejlońskiego; ilość uzależniona od gęstości miodu)
  • poszatkowane orzechy włoskie do posypania ciasteczek
Sposób przygotowania:

Siemię lniane mielimy na mąkę. Dodajemy rodzynki i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy sól, cynamon i jabłko. Miksujemy ponownie do uzyskania jednolitej konsystencji. Masę wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Papier smarujemy wcześniej delikatnie olejem, np. kokosowym. Palce delikatnie natłuszczamy olejem kokosowym. Masę rozpłaszczamy na grubość około 2-3 mm. Następnie kroimy ją na kwadraty lub wycinamy foremkami różne kształty. Ciasteczka suszymy około 6-7 godzin w temperaturze 50 stopni w piekarniku. Do suszenia można tez użyć specjalnego dehydratora. Wówczas temperatura suszenia może wynosić 40 stopni. W ostatniej godzinie można też użyć specjalnego dehydratora. Wówczas temperatura suszenia może wynosić 40 stopni. W ostatniej godzinie możemy przewrócić ciasteczka na drugą stronę, co przyspieszy cały proces. Gotowe ciasteczka lukrujemy i posypujemy orzechami. Przygotowujemy lukier: składniki mieszamy. Gotowy lukier powinien być dość gęsty.

2019/08/Dieta-RAW-FOOD_209_Page_209.jpg

Tarta z czekoladowym ganache

Składniki:

Spód:

  • 40 g migdałów
  • 40 g orzechów włoskich
  • 100 g dobrej jakości niesiarkowanych fig
Krem czekoladowy:
  • 2 dojrzałe awokado
  • 150 g orzechów laskowych
  • 3-4 łyżki surowego kakao
  • 4 łyżki naturalnego miodu lub surowego syropu z agawy błękitnej (wersja wegańska)
  • 2 szczypty nierafinowanej soli (najlepiej himalajskiej)
  • owoce sezonowe, np. maliny, borówki
Sposób przygotowania: Przygotowujemy spód: migdały i orzechy włoskie mielimy na dość drobny granulat. Dodajemy figi i mielimy do momentu, gdy masa zacznie przypominać kruszonkę. Wyklejamy nią spód tortownicy (o średnicy 21 cm). Możemy ją jeszcze na zakończenie wyrównać, np. tłuczkiem do ziemniaków. Na tak przygotowany spód wykładamy krem czekoladowy. Wyrównujemy go i dekorujemy tartę owocami. Wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny. Po tym czasie tarta powinna się bez problemu kroić. Gotową tartę przechowujemy w lodówce. Przygotowujemy krem: wszystkie składniki miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.

2019/08/Dieta-RAW-FOOD_209_Page_210.jpg

Krem matcha z owocami

Składniki:
  • 1/2 dużego dojrzałego awokado
  • 1 łyżeczka herbaty matcha
  • 1 łyżeczka naturalnego miodu lub surowego syropu z agawy błękitnej (wersja wegańska)
  • 2 szczypty skórki otartej z limonki
  • sok z około 1/2 limonki
Do podania:
  • owoce sezonowe, np. truskawki, maliny, borówki etc.
Sposób przygotowania: Wszystkie składniki kremu miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Krem podajemy z owocami.

 

2019/08/Dieta-RAW-FOOD_209_Page_218.jpg

Tarta z czekoladą

Składniki:

Spód:

  • 100 g siemienia lnianego
  • 50 g niesiarkowanych rodzynek
  • 30 g migdałów
  • szczypta nierafinowanej soli (najlepiej himalajskiej)
  • 2 łyżki zimnotłoczonego oleju kokosowego
Masa czekoladowa:
  • 2 łyżki kakao (surowego)
  • 2 łyżki naturalnego, płynnego miodu
  • 2-3 łyżki wody
  • 1 łyżka zimnotłoczonego oleju kokosowego
Do posypania:
  • poszatkowane orzechy włoskie
  • sól morska gruboziarnista
Sposób przygotowania: Przygotowujemy spód: siemię lniane mielimy na proszek. Dodajemy rodzynki i mielimy, aż z masy utworzy się jednolity proszek. Dodajemy migdały i mielimy, aż migdały utworzą dość drobny granulat. Dodajemy sól i olej kokosowy. Mielimy jeszcze chwilę, aż masa zacznie się kleić. Masą wykładamy spód małej tortownicy (najlepiej o średnicy około 18 cm). Ugniatamy go ręcznie i wyrównujemy. Na spód wykładamy masę czekoladową. Wyrównujemy np. łopatką. Ciasto posypujemy szatkowanymi orzechami i solą morską. Wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny. Po tym czasie powinno dobrze się kroić. Ciasto przechowujemy w lodówce. Przygotowujemy masę czekoladową: miskę wkładamy do większej miski z ciepłą wodą tak, aby nie wlewała się do niej woda. Do mniejszej miski wkładamy wszystkie składniki i ucieramy je, aż się połączą, tworząc dość gęstą polewę czekoladową.

2019/08/Dieta-RAW-FOOD_209_Page_217.jpg

Banan z sezamem

Składniki:
  • 1 dojrzały banan (najlepiej ekologiczny)
  • 2 łyżki jasnej (najlepiej surowej) pasty tahini
  • maliny
Sposób przygotowania: Banana miksujemy z pastą tahini. Najlepiej użyć do tego ręcznego blendera. Gotowy krem podajemy z malinami.

2019/08/Dieta-RAW-FOOD_209_Page_221.jpg

Czekoladowe trufle

Składniki:
  • 2 łyżki stopionego, zimnotłoczonego oleju kokosowego
  • 2 łyżki surowego kakao
  • 2 łyżki naturalnego miodu
  • 50 g zmielonych na mąkę nerkowców
  • 2 łyżki wody
  • szczypta nierafinowanej soli (najlepiej himalajskiej)
Dodatki:
  • poszatkowane orzechy włoskie
  • surowe kakao
  • wiórki kokosowe
Sposób przygotowania: Olej mieszamy dokładnie z kakao. Dodajemy miód i mieszamy do uzyskania jednolitej pasty. Dodajemy zmielone nerkowce, wodę i sól. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeśli masa jest zbyt sucha lub zbyt wilgotna, dodajemy odpowiednio więcej wody lub zmielonych nerkowców. Gotową masę (lekko kleistą i dającą się łatwo formatować) wykładamy łyżeczką na papier do pieczenia posmarowany olejem kokosowym (możemy nim również trochę posmarować ręce). Następnie ręcznie robimy z masy małe kuleczki. Obtaczamy je w dodatkach. Możemy włożyć je na godzinę do lodówki, by się schłodziły.

2019/08/Dieta-RAW-FOOD_209_Page_222.jpg

Więcej w książce "Dieta raw food" Karoliny i Macieja Szaciłło, Wydawnictwo Zwierciadło.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Wielkanocny sernik z polewą toffi

Aby udekorować gotowe ciasto, możesz posypać je orzechami włoskimi, które dodatkowo mają mnóstwo wartości odżywczych. (Fot. iStock)
Aby udekorować gotowe ciasto, możesz posypać je orzechami włoskimi, które dodatkowo mają mnóstwo wartości odżywczych. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Oto prosty przepis na pyszny sernik z polewą toffi. To doskonałe ciasto na Wielkanoc!

Sernik to jedno z tradycyjnych ciast wielkanocnych. Oto przepis na pyszny sernik z polewą toffi domowej roboty, której nie dorówna żadna gotowa.

Sernik z domową polewą toffi

na 8–10 porcji
  • 1,2 kg trzykrotnie zmielonego tłustego twarogu
  • 12 jajek
  • 2 ½ szklanki cukru
  • 500 ml śmietany kremowej 36%
  • 3 łyżki śmietany kwaśnej 18%
  • ¼ kostki masła
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 paczki herbatników
  • 2 łyżki tartej bułki
  • sok z 2 cytryn
  • 1 łyżka skórki z cytryny
  • orzechy włoskie do dekoracji

Przygotowanie

  • Rozdzielamy białka i żółtka do dwóch dużych misek. Do żółtek dodajemy 1 ½ szklanki cukru, masło i ubijamy. Podczas ubijania stopniowo dodajemy twaróg, następnie sok z cytryny, skórkę z cytryn, kwaśną śmietanę i mąkę ziemniaczaną.
  • Gdy masa będzie gotowa, wlewamy uprzednio ubitą pianę z białek i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką.
  • Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C na 1,5 godziny.
  • Po upieczeniu odstawiamy do wystygnięcia.
  • Do wysokiego garnka wsypujemy 1 szklankę cukru, dodajemy 2 łyżki wody, karmelizujemy, uważając, żeby się nie przypalił, i dodajemy śmietankę. Gotujemy, aż śmietana odparuje i powstanie toffi.
  • Gotową polewą toffi polewamy sernik.

  1. Kuchnia

Kremowy pasztet z wątróbek

Pasztet z wątróbek (fot. iStock)
Pasztet z wątróbek (fot. iStock)
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Wielkanoc tuż tuż. Na świątecznym stole pojawią się pasztety z królika, z dziczyzny lub z gęsi. Choć proponowany poniżej przepis nie należy do zbyt popularnych, czasem warto pokusić się o kulinarną nowość.

Wielkanoc tuż tuż. Na świątecznym stole pojawią się pasztety z królika, z dziczyzny lub z gęsi. Choć proponowany poniżej przepis nie należy do zbyt popularnych, czasem warto pokusić się o kulinarną nowość.

Pasztetu nie trzeba piec, więc jego wykonanie jest dość szybkie (co nie ujmuje mu smaku).

Składniki dla 10 osób:

  • 1,5 kg kurzych wątróbek,
  • 330 g masła,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 6 łyżek koniaku lub brandy,
  • sól i pieprz
Masło klarujemy, tzn. wkładamy pokrojone w kostkę masło do rondelka i podgrzewamy na bardzo małym ogniu do momentu, aż się rozpuści. Następnie łyżką z powierzchni rozpuszczonego masła zdejmujemy powstałą pianę. Odstawiamy masło na 10 minut, a potem delikatnie przelewamy do drugiego naczynia, tak aby zlać masło znad oddzielonego białka.

Na patelni rozgrzewamy 30 g klarowanego masła. Dodajemy czosnek, podsmażamy chwilę i dodajemy wątróbki. Smażymy je krótko, po 2 minuty z każdej stro ny, tak, aby pozostały różowe w środku. Solimy i pieprzymy do smaku. Przekładamy do malaksera, dodajemy klarowane masło, brandy (lub koniak) i dokładnie miksujemy na bardzo gładką masę. Foremkę keksową wykładamy folią spożywczą i przelewamy pasztet. Przykrywamy szczelnie drugim kawałkiem folii i wkładamy na kilka godzin do lodówki, żeby pasztet się związał. Wyjmujemy pasztet z formy zdejmujemy folię i kroimy ciepłym nożem na plastry. Podajemy z grzankami i słodkim dodatkiem (konfiturą z cebuli, śliwek lub fig).

  1. Kuchnia

Gofry - przepis na domowe wafle

Gofry znakomicie smakują z owocami i bitą śmietaną. (Fot. iStock)
Gofry znakomicie smakują z owocami i bitą śmietaną. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Gofry to przysmak lata, kupowane na nadmorskim deptaku albo w budce przy przystani na Mazurach. Oczywiście w takich okolicznościach przyrody smakują najlepiej, ale warto móc otworzyć ich smak, kiedy tęsknimy za wakacjami. Oto przepis na domowe gofry, którymi przywołamy letnią beztroskę.

na 4 porcje
500 g mąki pszennej 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 szklanki cukru ( można dodać waniliowego) 2 jajka 1/3 kostki masła 1 i 1/2 szklanki wody

Masło roztapiamy i studzimy. Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy pianę.

Do miski wsypujemy mąkę,  proszek do pieczenia, dodajemy żółtka oraz cukier wraz z cukrem waniliowym. Mieszamy. Wlewamy wodę i miksujemy.

Dodajemy ostudzone masło i ponownie miksujemy.

Na koniec dodajemy ubite białka i całość delikatnie mieszamy łyżką.

Ciasto powinno mieć konsystencję mniej więcej taką jak na placki.

Wypiekamy gofry w gofrownicy aż się zarumienią. Gorące goferki wykładamy na metalową kratkę, żeby nie stały się gumiaste. Nie należy układać ich jeden na drugim.

Podajemy z ulubionymi dodatkami.

  1. Kuchnia

Tarta porowa - na obiad i na przekąskę

Tartę można jeść zarówno na ciepło jako danie obiadowe, jak również na zimno jako przekąskę. (Fot. iStock)
Tartę można jeść zarówno na ciepło jako danie obiadowe, jak również na zimno jako przekąskę. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Tarta to danie, które nie wychodzi z mody. Może dlatego, że można ją zrobić na tysiąc i jeden sposobów. Zrumienione na złoto ranty kruchego ciasta otulają nadzienie, którego bazą są najczęściej warzywa, jajka i ser. Jeszcze tylko odrobina przypraw i powstaje danie doskonałe.

Tajemnicą dobrej tarty jest odpowiednio kruchy spód - delikatnie chrupiący, ale nie kruszący się przy każdym kęsie. Najlepiej przygotować go z mąki krupczatki. Można dodać do niej odrobinę kurkumy - wówczas ciasto będzie miało piękny złoty kolor.

Ważną zasadą przy robieniu kruchego ciasta, jest to, aby zagnieść je jak najszybciej, tylko do połączenia składników. Zbyt długo ugniatane będzie twarde.
Nadzienie to już kwestia kulinarnej fantazji. Bazą są jajka i ser- twardy typu Parmezan albo miękki kremowy jak feta. Można dodać również śmietany - wtedy danie będzie bardziej kaloryczne. Esencją smaku są warzywa  - duszone pory, krążki cukinii, liście szpinaku, pomidory... Co komu w duszy gra. Do tego zioła - w sezonie świeże, potem suszone. W wersji klasycznej, nie wegetariańskiej, smak można wzbogacić zrumienionym boczkiem lub szynką parmeńską. Ja najbardziej lubię tartę porową z orzechami włoskimi. Podzielę się z wami moim przepisem.

Tarta porowa z orzechami włoskimi

Ciasto: 250 g mąki (najlepiej krupczatki) 100 g masła jajko szczypta soli szczypta kurkumy odrobina zimnej wody

Nadzienie: 3 pory 1/4 kostki masła pół szklanki białego wina 4 jajka 180 g startego żółtego sera garść orzechów włoskich rozdrobnionych zioła: tymianek, oregano, bazylia szczypta curry sól i pieprz do smaku

Mąkę przesiewamy z solą i szczyptą kurkumy do miski. Ścieramy na tarce zimne masło do miski, wbijamy jajko. Szybko zagniatamy ciasto - jeśli składniki nie chcą się połączyć, dodajemy 1-2 łyżki zimnej wody. Wkładamy do lodówki przynajmniej na godzinę.

Przygotowujemy nadzienie: odkrawamy białą część porów, kroimy w cienkie krążki, myjemy i odsączamy ( np. w wirówce do sałaty). W dużym garnku topimy masło, dodajemy pory, chwilę smażymy, mieszając, aby się nie przypaliły, zmniejszamy ogień i przykrywamy. Dusimy około 10 minut.

Odkrywamy dolewamy wina i odparowujemy.

Ścieramy ser, rozbełtujemy jajka, kruszymy orzechy - dodajemy je do uduszonych porów. Doprawiamy solą i pieprzem oraz odrobiną curry.

Wykładamy naczynie do tarty ciastem - nakłuwamy je widelcem i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 10-15 minut. Na podpieczony spód wylewamy nadzienie. Posypujemy ziołami. Zapiekamy około 40 minut.

  1. Kuchnia

Biscotti vel cantuccini

Ojczyzną cantuccini jest włoskie Prato - tak przynajmniej utrzymują jego mieszkańcy. W centrum Prato znajduje się zabytkowa cukiernia „Mattonella”, gdzie wypieka się tradycyjne cantuccini. Ich recepturę opracował w XIX w. Antonio Mattei - założyciel cukierni.
Ojczyzną cantuccini jest włoskie Prato - tak przynajmniej utrzymują jego mieszkańcy. W centrum Prato znajduje się zabytkowa cukiernia „Mattonella”, gdzie wypieka się tradycyjne cantuccini. Ich recepturę opracował w XIX w. Antonio Mattei - założyciel cukierni.
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Tak wiem, zupełnie nie będę oryginalna przyznając się, że uwielbiam włoskie klimaty kulinarne. Jednak, czasem miast silić się na wyjątkowość, lepiej po prostu spojrzeć prawdzie w oczy, a prawda... prawda jest taka, że mogłabym jadać (i pijać!) wyłącznie po włosku. Na słodko i na wytrawnie - wszystko, jak leci, bez wyjątku. Jednak, cantuccini darzę szczególnym uczuciem.

Oryginalna receptura zakłada, że do ciasta dodaje się tylko migdały. Z czasem, w zależności od regionu, zaczęły pojawiać się inne warianty, z różnymi dodatkami jak rodzynki czy orzeszki pistacjowe. Poniższy przepis zawiera np. rodzynki i orzechy laskowe (przyp. red).

Składniki na 50 sztuk:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jaja
  • 1/3 szklanki migdałów
  • 1/3 szklanki orzechów laskowych 
  • 1/4 szklanki drobnych rodzynek 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • szczypta soli
Blachę do pieczenia wykładamy pergaminem. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na minimum 15 minut. Następnie odsączamy je starannie i zostawiamy do wyschnięcia. Jaja, cukier, mąkę, sól i proszek do pieczenia wyrabiamy mikserem przez 3 minuty na niskich obrotach. Dodajemy pokrojone na mniejsze części migdały, orzechy i skórki oraz wrzucamy rodzynki. Wyrabiamy kolejne 3 minuty, zwiększając obroty na średnie. Teraz ciasto wykładamy na blat lub stolnicę. Formujemy z niego kulę, a z niej podłużny bochenek o dł. ca 30 cm. Nasz bochenek ostrożnie przenosimy na blachę i wstawiamy ją na 30 minut do lodówki. Następnie wkładamy na 30 minut do piekarnika rozgrzanego do temperatury 190C. Wyjmujemy i zostawiamy do wystygnięcia. Następnie umieszczamy na pół godziny w zamrażalniku. Teraz kroimy ciasto w plastry, najlepiej o grubości ok. 1 cm. Gotowe plasterki układamy na blasze i pieczemy przez kwadrans w temperaturze 190C. Studzimy i wcinamy natychmiast lub przechowujemy w szczelnym pojemniku do 2 tygodni.

Cantuccini tradycyjnie macza się w vin santo (toskańskie wino deserowe) - w tej kombinacji podawane są jako deser w toskańskich trattoria. Dobrze smakują też jako dodatek do kawy (przyp. red.).