fbpx

Elisabeth Rynell „Hohaj”

Elisabeth Rynell „Hohaj”
Materiały prasowe

Owdowiała nagle kobieta rusza na samotną wyprawę, która ma jej pomóc pogodzić się ze stratą męża. W śnieżnej krainie Hohaj chce rozliczyć się z blaskami i cieniami swojego związku. Kiedy jednak na odludziu znajduje zwłoki staruszki, zaczyna wyobrażać sobie, kim była zmarła. Tak powstaje fikcyjna opowieść o srebrnowłosej Inie i włóczędze Aronie, tragiczna, lecz pełna namiętności.

Historia dwojga nieszczęśliwych ludzi, dla których miłość jest jedyną szansą na odkupienie zbrodni sprzed lat, a zarazem odmianę losu. Niestety, szczęście wyimaginowanych kochanków nie potrwa długo.
 
Brzmi to wszystko jak stara – tyleż piękna, co okrutna, wręcz naturalistyczna w szczególe – baśń osadzona w niezwykłym krajobrazie. Ta terapeutyczna praca wyobraźni, towarzysząca realnym wspomnieniom, pozwala bohaterce zrozumieć istotę tego, co dzieje się pomiędzy mężczyzną i kobietą. Trzeba jeszcze dodać, że obu historii szwedzka pisarka od siebie nie oddziela, co daje efekt jedności osieroconych dusz. Wspaniały.

przełożyła Ewa Mrozek-Sadowska, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2009, s. 195