fbpx

Dla Ellen – recenzja

"Dla Ellen"
fot. materiały prasowe Vivarto

Przed nami prosta historia o błędach młodości, za które trzeba zapłacić i niezgodzie na dorastanie.

"Dla Ellen"
Vivarto/więcej w galerii

To bardzo kameralny, nakręcony skromnymi środkami film powtarza właściwie znany motyw rozliczenia z błędami głupiej młodości. Ale jednocześnie nie ocenia bohaterów, nie moralizuje i nie wskazuje jedynej słusznej drogi, jaką powinno się kroczyć. I chwała mu za to.

Joby to robiący karierę w przemyśle muzycznym rockandrollowiec w bliżej nieokreślonym wieku. Dziecięca, chwilami niewinna twarz wskazuje dwudziestoparolatka, ale pokryte tatuażami ciało i zmęczony szaleńczym trybem życia wzrok wskazuje raczej na mężczyznę bliżej trzydziestki. Chłopak przyjeżdża do małej mieściny, by spotkać się z – za chwilę byłą – żoną i podpisać papiery rozwodowe. W grę wchodzi regulacja majątku ale też utrata praw do dziecka – siedmioletniej Ellen. Nieprzygotowany na taki obieg wydarzeń Joby prosi o spotkanie z dawno niewidzianą córką.

To spotkanie obcej dziewczynki z obcym mężczyzną. Nic o sobie nie wiedzą, nic od siebie nie chcą, niczego nie mogą sobie dać. Joby, widziany oczami dziecka, nagle traci na rockandrollowej bucie, staje się po prostu osobą, której nagle zaczyna zależeć na sympatii drugiej osoby.

„Dla Ellen” to portret mężczyzny – dziecka, który nigdy nie dorósł. Jego postawa, jego ubiór, styl, jego zachowanie składają się na dokładnie wystudiowany image, który może ma znaczenie w świecie muzycznym, ale rozbija się w drobny mak w zderzeniu ze zwykłą rzeczywistością, którą reprezentują tu prawnik, była żona i dziecko. Joby musi spojrzeć w lustro aby upewnić się, że jest, swoją osobowość realizuje w piciu i samotnym tańcu, za to ma już problemy z wysłowieniem się. Jego działanie ma sens, jeśli jest kompulsywne, jego postać pozbawiona jest refleksji. Czego chce Joby? I jaki jest? Nie wiem, czy ma to znaczenie, bo naprawdę nie budzi naszego zainteresowania. Najciekawiej wypada w konfrontacji z własną córką, ale to jedyne jasne sceny w tym ponurym, zimowym filmie.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze